Czesław Michniewicz - fot. Woytek / Legionisci.com

Wywiad z trenerem

Michniewicz: Musimy być totalnie zanurzeni w meczu z Bodø

Woytek, źródło: Legionisci.com

Po ostatnim treningu w Austrii Czesław Michniewicz podsumował ostatnie tygodnie i nakreślił plan na najbliższe, w których odbędą się ważne mecze o awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów. - Najważniejsze w tym momencie jest to, by każdy zawodnik i pracownik sztabu przed meczem z Bodø dołożył od siebie jeszcze 5%. Tyle potrzebujemy, żeby być o połowę lepszą drużyną. Taką mamy ideę na nadchodzące dwa tygodnie - mówi szkoleniowiec mistrzów Polski. Zapraszamy do lektury!

Parafrazując klasyka: "Warunki na obozie były bardzo dobre. Wszystko to zasługa prezesa i to nieprawda, że dach przeciekał, szczególnie, że prawie nie padało". To jak to jest z tym dachem, przecieka czy nie?
Czesław Michniewicz: - Przyjechaliśmy tutaj na ostatnią fazę przygotowań. Na miejscu zmieniliśmy docelowe boisko, ale zmiana boiska okazała się korzystna. Lepiej się na nim czułem, otoczenie bardziej mi się podobało, więc wszystko wyszło fajnie. Położenie boiska w otoczeniu gór powodowało, że fajniej nam się tu wszystkim pracowało. To był fajny czas, najważniejsze, że większość zawodników odbyła sto procent sesji treningowych. Oczywiście sytuacja Yaxshiboyeva czy Nawrockiego jest inna. To martwi, bo ten czas trzeba będzie nadrobić, a nie mamy go zbyt dużo.

Co udało się zrealizować podczas tego zgrupowania, a czego nie?
- Czasu było mało, ale dobrze popracowaliśmy nad motoryką na dużych intensywnościach. Było widać, jak się chłopaki adaptują. Początek był trudny, bo były małe gry na dużych powierzchniach. Profesor Jastrzębski dokładnie wyliczał powierzchnię boiska na jednego zawodnika. Jak oni zobaczyli, że gierka 4 na 4 będzie prawie na połowie boiska, to byli nieco przerażeni. Z każdym dniem było jednak coraz lepiej. Pracowaliśmy głównie nad motoryką, mniej nad taktyką, ale to była świadoma decyzja. Teraz skupimy się tylko na taktyce, zgrywaniu formacji, uczeniu nowych zawodników naszego sposobu gry.

Gdy zmienia się trener od motoryki, to zawsze pojawia się obawa, że coś pójdzie nie tak.
- Bardzo dużo tłumaczyliśmy chłopakom, na czym polega idea mocnego treningu i zależności, z jakimi jest powiązany. Dobierane obciążenia związane są z superkompensacją, która następuje np. po 18 czy 24 godzinach. Wszystko to w zależności od rodzaju i położonych podczas zajęć akcentów. W skrócie: jak trenujemy lekko, to odbudowa jest szybka. Jak trenujemy ciężko, to potrzebna jest dłuższa odbudowa. Poszliśmy w tę stronę, że robiliśmy mocne treningi, ale zmniejszaliśmy ich objętość na mniej niż 2 godziny i regulowaliśmy czas odpoczynku. Cały czas staramy się bodźcować i stawiać na różne akcenty, żeby nie było tylko jednego rodzaju treningu. Najgorsze dla piłkarza jest bowiem zamulanie i praca na jednej intensywności, czy to wysokiej, czy niskiej. U nas ta intensywność się zmieniała. Na przykład Mladenović musi dokładnie wiedzieć, dlaczego ćwiczymy tak, a nie inaczej. Chce rozumieć, dlaczego tyle biegamy, a potem żartuje w swoim stylu: "Ja lubię te NRD-owskie metody. Stara szkoła". To wszystko odbywało się w oparciu o doświadczenie profesora Jastrzębskiego. Nie boję się tego przygotowania, ono będzie kluczowe, ale będzie widoczne dopiero, jak będziemy grali co 3 dni. Teraz musimy przystąpić od meczu z Bodø ze świeżymi głowami i wypoczętymi nogami.

fot. Woytek / Legionisci.com
fot. Woytek / Legionisci.com

Celujecie z osiągnięciem optymalnej formy na ten dwumecz?
- Nie, to tak nie działa. Mieliśmy spotkanie z psychologiem na temat tego, czego potrzebują zawodnicy przed tym dwumeczem. Było kilka sugestii z ich strony. Między innymi, że potrzeba świeżości, ochoty i głodu piłki. Teraz trochę inaczej trenowaliśmy. Poszliśmy w dużą intensywność. Nie było typowego treningu szybkościowego, chcemy to robić w grach. W tym momencie piłkarze są zmęczeni, ale odpoczną w weekend. Na przykład taki Slisz i Kapustka chcieli trenować już kolejnego dnia po powrocie z Austrii. Slisz narzekał, że ostatnio go piłka nie słuchała i chciał to nadrobić.

Fajne było też to, że piłkarze sami mówili, iż przed meczem z Bodø chcieliby jak najwięcej informacji o przeciwniku. Nie chciałem im zabierać czasu na zgrupowaniu, ale pokazaliśmy im, że wszystko mamy już przygotowane i dysponujemy odpowiednimi materiałami. Musimy być totalnie zanurzeni w tym meczu i tylko o nim myśleć - inne mecze nie istnieją. Od poniedziałku będziemy przekazywać informacje o Bodø. Mamy plan polecieć do Norwegii, by obejrzeć mecz rywali.

Prezes powiedział, że kadrowo jesteśmy silniejsi od Bodø/Glimt.
- Nie chcę oceniać teraz Norwegów. Oni są w trakcie sezonu i w sumie przed meczem z nami rozegrają 13 spotkań. My jesteśmy w przebudowie, nie ma jeszcze zawodników, którzy grają na Euro. Mam nadzieję, że wrócą na spotkanie z Bodø/Glimt. Zobaczymy, co będzie dalej. Silna kadra jest wtedy, kiedy wypada jeden zawodnik, wstawiasz innego i zespół na tym nic nie traci. Na niektórych pozycjach mamy taką możliwość, a na innych nie. Młodzi zawodnicy przyjechali na zgrupowanie, żeby zobaczyć, jak wygląda profesjonalna pierwsza drużyna i przekonać się, ile im brakuje. Nikt nie powie, że to są już gotowi piłkarze. Ci, którzy trenowali z nami dłużej, zrobili już postępy i to widać. Oni potrzebują czasu, a my ten czas mamy, ale to nie jest tak, że oni wejdą i będą tu dojrzewać, popełniać błędy. W Legii nie ma na to miejsca. Oni muszą już być przygotowani na inne obciążenia, pracować nad sylwetką. Czasem można nadrobić charakterem, na przykład taki Skibicki jest szczupły, ale twardy, nie boi się walki w kontakcie.

WYNIKI SONDYCzy Legia awansuje do 2. rundy eliminacji Ligi Mistrzów?
SUMA GŁOSÓW: 24020
START: 15.06.2021 / KONIEC: 14.07.2021



Na koniec zgrupowania do drużyny dołączył Josue. Kiedy będzie gotowy do gry?
- Trzeba liczyć się z tym, że doprowadzenie "El Gordo", bo tak go nazywam, go do takiego stanu, w jakim my się obecnie znajdujemy, zajmie 3 tygodnie. W sparingach z Lechią i Jagiellonią powinien już jednak zagrać. Nie wykluczam, że go zabierzemy do Bodø, bo pokazał w małych grach, że potrafi zrobić coś nieszablonowego. Nawet nie będą gotowy na grę całego meczu, może nam pomóc. Jest niski, będzie się czuł dobrze na tej sztucznej nawierzchni. Żeby on dobrze funkcjonował w drużynie, musimy mieć także dobre ustawienie na boisku. On nie będzie funkcjonował, jeśli będziemy grali z jednym defensywnym pomocnikiem i trzema takimi samymi ofensywnymi obok niego. Myślę, że on się będzie dobrze czuł, jak będą grali Slisz i Martins - będzie miał za plecami zawodników, którzy odbiorą za niego piłkę. To taki typ piłkarza, ale wiedzieliśmy o tym. Najbardziej zależało nam na jego umiejętnościach ofensywnych.

Ciągnie się za nim niezbyt pochlebna opinia.
- Jeśli miał problemy w kilku klubach, musimy się spodziewać, że u nas też ten problem pojawi się prędzej czy później. Musimy temu przeciwdziałać. Dobrze, że mamy Andre Martinsa, z którym znają się od dawna. Może mu pewne rzeczy wytłumaczyć wcześniej. Liczę się jednak z tym, że może wybuchnąć, bo taki ma temperament. Nie będzie to taki świętoszek, ale jak będzie się bronił grą i bramkami, to będzie inaczej odbierany przez drużynę. Jeżeli jednak będzie bazował tylko na ekscesach, to nikt tego nie chce i będziemy mieli wszyscy problem. Liczę jednak, że tak się nie stanie i uda się go poskromić. Nie możemy przecież udawać, że takie sytuacje nie miały miejsca.

fot. Woytek / Legionisci.com
fot. Woytek / Legionisci.com

Czy dostaliście zapewnienie od władz klubu, że będą jeszcze jakieś transfery?
- Rozmawialiśmy z prezesem i powiedział, że ktoś jeszcze do nas dołączy. Nie chcę, żebyśmy byli dużo słabsi w momencie, gdy jeden czy dwóch zawodników nam wypadnie.

Na jakich pozycjach potrzeba jeszcze wzmocnień?
- Ostatni mecz sparingowy z Krasnodarem to preludium do tego, co może nas czekać w sezonie. Jeżeli pozostaniemy w tym składzie, w jakim jesteśmy teraz, to jedna kontuzja może powodować dużo zmian kadrowych, a to nigdy dobrze się nie kończy. Do Bodø/Glimt w 2017 roku przyszedł trener wraz z asystentem. Po roku został dyrektorem sportowym, a asystent został pierwszym trenerem i teraz dobierają sobie zawodników pod swój system grania. U nas wszystko dzieje się szybko. Mamy fajny zespół i nie martwię się, jeśli wszyscy są zdrowi, bo wtedy niczego nam nie brakuje i mamy duże możliwości. Jeśli coś się wydarzy, zastępstwa potrzebuje Jędrzejczyk, Wieteska, Mladenović. Chcemy grać w fazie grupowej europejskich pucharów i niezbędne jest, żeby ktoś jeszcze do nas dołączył. Ostatni sparing pokazał nasze problemy. Jedna przypadkowa kontuzja i jest kłopot.

Czyli najpilniejsze wzmocnienie potrzebne jest w obronie?
- Tak. Z przodu sobie poradzimy, bo możemy różnie ustawiać zawodników. Z tyłu nie mamy w zasadzie żadnego manewru. To jest dla mnie największe zagrożenie i siedzi mi cały czas z tyłu głowy. Jak coś się wydarzy z "Mladenem", to już nie będziemy mogli tak dobrze atakować. Naszym największym atutem są dobre dośrodkowania z wahadeł. Jak tu zabraknie jakości, to nasza strategia traci. Jak wyciągniesz dwie najlepsze części z samochodu, to on już nie będzie taki sam. Nie możemy wówczas oczekiwać, że zespół będzie grał na tym samym poziomie. Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że to nie jest takie łatwe. Dyrektor Krasnodaru opowiadał mi, że świat zwariował, bo po koronawirusie ceny za zawodników zamiast zmaleć, wzrosły. Gracze chcą więcej zarabiać, a kluby drożej sprzedawać, bo dużo straciły na pandemii.

A nie boicie się, że odejdzie Tomas Pekhart?
- Liczę się z tym. To król strzelców Ekstraklasy. Na przykład kluby tureckie są w stanie zaoferować mu dużo więcej, niż my. Chciałbym, żeby został, bo daje nam dużo opcji, ale na pewne rzeczy nie mamy wpływu. Przede wszystkim on musi chcieć tu zostać. Fajnie by było, żeby już teraz podjął decyzję. Wiem, że starszymi zawodnikami bywa tak, że podpisują krótkie kontrakty, bo ryzyko jest ograniczane z obu stron. Liczę, że pomoże nam już w meczu z Bodø.

Jakie są docelowe pozycje na boisku dla Abu Hanny i Johanssona?
- Abu Hanna będzie się czuł optymalnie w rywalizacji z Mateuszem Hołownią. To nie jest wahadłowy, on nie ma takich nawyków jak Mladenović, z ciągiem na bramkę. Z konieczności może tam zagrać, jeżeli będziemy grali przeciwko drużynie, która dobrze atakuje skrzydłami, jak Bodø. Jeżeli chodzi o Johanssona, to on grał w Turcji i jego liczby nie były zbyt imponujące, ale on mówił, że miał w tym czasie 4 trenerów i 3 dyrektorów sportowych, że to był szalony okres, a treningi były jakościowo poniżej oczekiwań. Przede wszystkim miał zakaz podłączania się do akcji ofensywnych, ale już w maju wiedział, że odchodzi, więc czasami szedł do przodu, żeby przypomnieć, że też umie atakować. Nasi wahadłowi grają bardzo szeroko, przy linii, a Johansson za każdym razem schodzi do środka. W Holandii grał w systemie, gdzie wszyscy włączają się do ofensywy środkiem, my tego nie chcemy. Musimy go nauczyć naszego systemu gry.

fot. Woytek / Legionisci.com
fot. Woytek / Legionisci.com

Z obserwacji treningów wydaje się, że największy postęp zrobili Ernest Muci i Rafael Lopes.
- Tak, to prawda. Muci wrócił z Albanii odmieniony - wrócił do siebie. Od początku przygotowań widać, że to inny chłopak. Poczuł się pewnie, więc starałem się w każdym sparingu dawać mu minuty, by czuł się potrzebny w tej drużynie. Uważam, że zrobił duży postęp, ale mimo wszystko na boisku w meczu nie widać jeszcze tego, co robi na treningach. Nie wiem na ile to zmęczenie, a na ile inne rzeczy. Czekam na ten moment, kiedy jak to mówił klasyk "coś mu przeskoczy". Na tym obozie bardzo ciężko pracował, wcześniej w Albanii tak nie trenował.
Rafael Lopes w Dubaju miał ciągłe problemy z urazami, a tutaj pracował fantastycznie. Poza tym on ma pozytywne podejście do chłopaków, dużo tłumaczy, żartuje i wszyscy go lubią. To będzie dla nas bardzo ważny zawodnik. W niektórych meczach może wchodzić z ławki, w części od początku. Widać, że się odnajduje, choć nie jest dynamicznym zawodnikiem, ale za to bardziej tworzy grę.

Jak dużo cierpliwości ma trener do zawodników? W pewnym momencie skończyła się ona dla Joela Valencii. Co będzie teraz z Jasurem Yaxshiboyevem, któremu ciągle coś się przytrafia? Można powiedzieć, że ma pecha, ale pech chyba też z czegoś się bierze.
- Rozmawialiśmy na ten temat i musimy coś z tym zrobić. Jasur wcześniej grał na Białorusi i nie miał urazów, ale nie wiemy, na jakiej intensywności trenował. Damy mu teraz czas, by wyleczył się do końca. Po powrocie z Austrii przejdzie szczegółowe badania, bo póki co gdy tylko dochodzi do formy, to coś łapie. On sam chodzi sfrustrowany i mówi, że doskonale rozumie, że jesteśmy zawiedzeni, że nie gra, ale zdrowie mu na to nie pozwala.

To może z nim trzeba jak z Jarosławem Niezgodą, który trenował na pół gwizdka, a później w meczach strzelał gole.
- Przede wszystkim chciałbym, by Jasur był zdrowy. Liczyliśmy na to, że po urlopie wróci gotowy i po okresie przygotowawczym zobaczymy go w całej okazałości. On jeszcze nigdy nie był tutaj w szczytowej formie. Co z tego, że my go podleczymy przez tydzień i potem znowu to samo będzie. Ma cały czas problem z tym samym miejscem.

Czy planuje trener zmieniać taktykę i wprowadzać coś nowego?
- Po sparingu z Krasnodarem, w którym zagraliśmy czwórką, zawodnicy pytali mnie, czy to oznacza, że nie będziemy grali trójką. Oni chcą grać trójką stoperów i my też chcemy trzymać się tego ustawienia. Jak przez pół roku robisz to samo, to wyrabiasz nawyki. W meczu z Rosjanami pojawił się problem z ustawianiem w niektórych strefach. Dlatego też chcemy trzymać się ustawienia z trójką z tyłu i modyfikować tylko środek. Będziemy grali na jednego albo na dwóch defensywnych pomocników. W meczach, w których będziemy chcieli grać bardziej ofensywnie, będziemy grali na jednego. Wówczas z przodu znajdzie się dodatkowe miejsce dla Muciego, Kapustki, Luquinhasa czy Josue. Natomiast w rywalizacji z dobrze atakującym przeciwnikiem musimy mieć w składzie przeciwwagę w postaci dobrze broniących zawodników. Ponadto mając w składzie Pekharta czy Emreliego, będziemy szukali ustawienia na grę dwójką napastników.

fot. Woytek / Legionisci.com
fot. Woytek / Legionisci.com

Mahir Emreli ma potencjał, żeby zostać gwiazdą ligi?
- Chciałbym bardzo, żeby się sprawdził. Potencjał ma, ale już tylu różnych zawodników z potencjałem przychodziło do tej ligi i nie wszyscy wypalili. Zrobimy wszystko, żeby dobrze grał i pomagał nam, a czy będzie gwiazdą ligi? Chciałbym, ale niczego nie przesądzam.
Emreli to taki zawodnik, który lubi się cofać do rozegrania. On ucieka od bramki, ale po rozegraniu podłącza się do akcji. W takim układzie musimy mieć kogoś, kto będzie absorbował stoperów, czyli idealny jest Tomas Pekhart. Dużo obiecuję sobie po tej współpracy. Rafael Lopes też może grać na pozycji podwieszonego napastnika albo w trójce pomocników. Jak będzie faza grupowa pucharów i mecze co trzy dni, to wykorzystamy wszystkich zawodników. Jeżeli zostanie sama liga, to będziemy "piłować" jakimś określonym składem.

Co dalej z tymi najmłodszymi zawodnikami?
- Młodzi zawodnicy będą dalej z nami trenować. Rezerwy jeszcze nie trenują, CLJ też nie. Spotkam się z nowym trenerem „dwójki”, porozmawiamy o tym, jak ma wyglądać współpraca. Nie możemy mieć zbyt wielu młodych zawodników w pierwszym zespole, bo bo ma to niekorzystny wpływ na jakość całego treningu. Weźmiemy optymalnie tylu, ilu możemy, a pozostali stworzą grupę, która będzie do nas doskakiwać. W zależności od potrzeb chcemy też wrócić do meczów rozgrywanych z CLJ czy rezerwami, żeby młodzi poczuli seniorską piłkę.

To na koniec… czy za 2 miesiące będziemy jeszcze rozmawiać z panem jako trenerem Legii?
- Też chciałbym to wiedzieć. Niedawno mieliśmy spotkanie z psychologiem Michałem Dąbskim i tam padło zdanie, że wspólnie pracujemy już rok... więc sprostowałem, że rok to będzie we wrześniu, a do tego czasu może już mnie tu nie być. Staram się o tym w ogóle nie myśleć. Wiem kiedy zmienia się trenera. Jak będziemy przegrywać, to mnie tu nie będzie. Proste. Nie wstaję codziennie z myślą o tym, że umrę. Każdy z nas po prostu wie, że kiedyś umrze i jak tak samo wiem, że kiedyś zostanę zwolniony. Liczę się z tym, ale to nie zaprząta mi głowy. Moim największym zmartwieniem jest to, by wszyscy w drużynie byli zdrowi. Można jechać samochodem bez koła zapasowego do Hiszpanii, ale może się okazać, że po stu kilometrach to koło będzie potrzebne. Jak będą wszyscy zdrowi, to mamy fajny zespół. Jak zaczną się kontuzje, kartki i inne okoliczności, to zaczną się problemy.
Najważniejsze w tym momencie jest to, by każdy zawodnik i pracownik sztabu przed meczem z Bodø dołożył od siebie jeszcze 5%. Tyle potrzebujemy, żeby być o połowę lepszą drużyną. Taką mamy ideę na nadchodzące dwa tygodnie.

W Leogangu rozmawiał Wojciech Dobrzyński

SONDAJak oceniasz pracę Czesława Michniewicza na stanowisku trenera Legii?

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (68)

+dodaj komentarz
Hiszpan - 29.06.2021 / 22:59, *.telnaptelecom.pl

Trenerze trzymam kciuki. Ale trochę martwią transfery nieprzygotowanych grajków. Obawiam się że Bodo nas przejdzie 3 lub 4 zero. Obym.sie mylił.

odpowiedz
ojejku - 29.06.2021 / 20:49, *.centertel.pl

ciekawe czy zagrają w choć w pucharze Konferencji?

odpowiedz
Ł3 - 29.06.2021 / 17:50, *.chello.pl

Mam nadzieje, ze dzialania Czeslawa doprowadza nas przynajmniej w okolice poziomu gry Czechow na EURO.

odpowiedz
Dick - 29.06.2021 / 13:22, *.co.uk

Czesiek ma cyce jak Pamela prawie

odpowiedz
Maciej Łącki - 29.06.2021 / 13:18, *.chello.pl

El Gordo mówi o Josue ? Niech lepiej na siebie spojrzy bo brzuch ma taki, że Ferdek Kiepski przy nim to król fitness

odpowiedz
Marcel - 29.06.2021 / 13:30, *.t-mobile.pl

@Maciej Łącki: Różnica polega na tym, że Michniewicz nie jest piłkarzem i on nie musi mieć sylwetki sportowca. A Josue niestety musi, bo jest profesjonalnym piłkarzem.

odpowiedz
Pab(L)o - 29.06.2021 / 11:53, *.mm.pl

Z innej beczki, co tak Wieteska wskoczył na listę być może odchodzących? Wiadomo coś bliżej?

odpowiedz
vadisodjidjiaofoe - 29.06.2021 / 13:52, *.petrotel.pl

@Pab(L)o: może dlatego, że Lindsay Rose będzie już 6 stoperem w Legii.

odpowiedz
Od przybytku głowa nie boli - 30.06.2021 / 02:40, *.tpnet.pl

@vadisodjidjiaofoe: Wietes powinien zostać . To dobry obrońca , zagrał przecież bardzo porządnie ten sezon .

odpowiedz
Mariusz - 29.06.2021 / 11:43, *.cdn77.com

Czesław, kup w końcu stanik, a nie zgorszenie siejesz.

odpowiedz
olew - 29.06.2021 / 11:42, *.vectranet.pl

Ten trener nie powinien się wypowiadać; po pierwsze nie umie, po drugie nudzi, po trzecie wprowadza niepokój. To jest LEGIA, tu jest niespotykany indziej skład, tu są niespotykane indziej wyzwania, tu jest Warszawa ! a on rzęzi i zrzędzi ...

odpowiedz
Arek - 29.06.2021 / 16:28, *.tpnet.pl

@olew: jeśli juz ktoś nie powinien się wypowiada, to Ty. Sam zrzędzisz i ciekaw jestem co byś pieprzył jakbyś miał 15 piłkarzy na pierwszym treningu. Pewnie wlazłbyś prezesowi w dupsko z radości, tak po wpisach sądząc.

odpowiedz
arek - 29.06.2021 / 09:33, *.play-internet.pl

szczerze to Czesław mógłby pobiegać z zawodnikami i zrzucić trochę bebecha. Widać, że lubi zjeść i powoli bęben maszyny losującej zaczyna mu uciekać na kolana. Nie piszę tego dla beki tylko to wstyd aby trener wymagał zdrowego podejścia, a sam wygląda jak na załączonych zdjęciach!

odpowiedz
kabojas - 29.06.2021 / 09:43, *.inetia.pl

@arek: Ciekawe kiedy poród. hehe

odpowiedz
Lampertowa - 30.06.2021 / 02:32, *.tpnet.pl

@arek: Jak będziesz w jego wieku , to ciekawe czy nadal będziesz szczupły ? Po czterdziestce , chyba (?) przemiana materii zwalnia i nie każdy utrzymuje ekstra formę .

odpowiedz
arek - 30.06.2021 / 09:43, *.play-internet.pl

@Lampertowa : nie mówie o extra formie ale o przyzwoitym wyglądzie. Przecież to jest wyraźny materiał na zawał, cukrzycę czy wylew...

odpowiedz
grzesiek - 29.06.2021 / 09:23, *.centertel.pl

Wiecie co za Cześka nie bedzie takiego blamażu w europucharach jak zawsze.
Zawsze to my gramy atakiem pozycyjnym i przez kontrataki tracimy około 3 brsmek w meczu.
Teraz zamurujemy bramke od 1 minut co powinno dač nam remis i odpadniemy po dogrywce albo karnych i bedzie mozna zwalić na los szczescia a nie na dyspozycje pilkarska.
Brawo Legia, brawo team.

odpowiedz
lol - 29.06.2021 / 08:50, *.amazonaws.com

sezon pucharowy zakonczy sie 7 lipca.

odpowiedz
Singspiel - 29.06.2021 / 12:19, *.plus.pl

@lol: masz urlop bez telewizora?

odpowiedz
filand - 28.06.2021 / 21:06, *.t-mobile.pl

Spekulacja? BONIEK przestaje być Prezezesem PZPN. Sousa przestaje być trenerem reprezentacji Polski Michniewicz przegrywa Ligę Mistrzów. Michniewicz przestaje być trenerem Legii..Michniewicz zostaję trenerem reprezentacji Polski ...
Proszę mnie wyprowadzić z błędu...

odpowiedz
Majk - 29.06.2021 / 07:50, *.tele2.se

@filand : idac dalej twoim tokiem myslenia, Boniek zostaje dyrektorem sportowym Legii a Sousa trenerem. Karuzela, karuzela, na L3, co niedziela (czytaj: co sezon)

odpowiedz
filand - 29.06.2021 / 17:45, *.t-mobile.pl

@Majk: Dziękuję bardzo. Wolę Statek do Mlocin albo My Jesteśmy tanie dranie...

odpowiedz
LegionistaTworki - 28.06.2021 / 19:56, *.orange.pl

Bardzo słaby trener. Kiepski. Niczym ferdek kiepski. Tylko Legia Ursynów. Cała legia zawsze razem. Brakuje nam takiego trenera jak ma lech. Skorży czy rumaka. I graczy jak tiby czy satki. Lech ma pake. Tego nam legionistom trzeba. CWKS

odpowiedz
Niebieski pionek - 28.06.2021 / 20:43, *.47.8

@LegionistaTworki: nie ma czegoś takiego jak lech . Jest amica. Więc nie ma tam żadnej paki, tylko chorek obmacanych chloptasi w niebieskich strojach.

odpowiedz
bronek49 - 28.06.2021 / 17:41, *.chello.pl

mlódych będzwale nie masz bo nie starałeś się ich przygotować do gry w pierwszej drużynie liczysz tylko jak ci kupią jakiegoś zawodnika a nic od siebie nie dajesz mam nadzieje że lige rozpocznie jakiś zagraniczny ale dobry trener

odpowiedz
Arek - 28.06.2021 / 23:00, *.tpnet.pl

@bronek49: Bronuś. Lekarz się o Ciebie upomina. Zgłoś się i to jak najszybciej, bo coraz gorsze głupoty wypisujesz. Krzyczysz o przedszkolu, ale jakoś do tej pory żadnego nazwiska nie dałeś. A ja Ci mogę podać: Miszta, Skibicki, Włodarczyk, Kisiel. To są młodzi, którym szansę w pierwszej drużynie daje Michniewicz. Dlatego zacznij na nowo leki brać, bo coraz gorzej z Tobą.

odpowiedz
Rozwolnienie - 28.06.2021 / 16:18, *.com.pl

Mamy tak mocnego Mistrza Polski , że już w pierwszej rundzie Eliminacji pełne gacie .

odpowiedz
Arek - 28.06.2021 / 16:50, *.tpnet.pl

@Rozwolnienie : Ty może masz. Ja nie.

odpowiedz
sixx - 28.06.2021 / 15:13, *.chello.pl

Panie Czesławie, my wierzymy!!!

odpowiedz
LM - 28.06.2021 / 14:42, *.tpnet.pl

Zanurzenie bedzie jak LEGIA nie wywalczy awansu jednak mamy nadzieje ze ulozy sie dwumecz po naszej mysli ! Powodzenia !!!

odpowiedz
złoty jarmuż - 28.06.2021 / 13:39, *.vectranet.pl

Panie Czesław Pan się nie boi cała Legia za Panem stoi

odpowiedz
LewLegia - 28.06.2021 / 23:14, *.net.pl

@złoty jarmuż: nie bredź. za pyzą tylko prezes stoi, ale go nie widzisz z za niego.
Prawdziwy kibic Legii nigdy za słowikiem.

odpowiedz
Grzegorz Żentyca-Grzegorzewski - 28.06.2021 / 13:21, *.inetia.pl

Drobne pytanie do trenera Michniewicza: kto będzie grał po odejściu 84%dotychczas pierwszego składu Legii Warszawa?

odpowiedz
wrt - 28.06.2021 / 13:58, *.play-internet.pl

@Grzegorz Żentyca-Grzegorzewski: 84% ? A skąd tyle jak na razie nikt nie odszedł z pierwszej jedenastki i? I dlaczego to pytanie do Michniewicza ?

odpowiedz
Filozof - 28.06.2021 / 12:53, *.175.2

Oby tylko totalnie zanurzeni nie umoczyli totalnie;)

Pytanie, czy da się zanurzyć bez umoczenia?

odpowiedz
xaxa23 - 28.06.2021 / 12:52, *.tpnet.pl

To po co ten Szwed jak nie pasuje do koncepcji trenera i trzeba oduczyć pewnych nawyków z gry w Holandii? Chyba slabe dopasowanie pilkarza pod zespol.

odpowiedz
Prawdziwy Boniek gra w hondurasie - 28.06.2021 / 17:27, *.plus.pl

@xaxa23: Po co ? Żeby kucharski mógł się wykazać przed miodkiem i trenerem że coś robi i są transfery

odpowiedz
kirito - 28.06.2021 / 12:26, *.chello.pl

Tylko FullDive i niech skill was poniesie

odpowiedz
L - 28.06.2021 / 10:30, *.tpnet.pl

Ciekawy jestem tego jak im pójdzie z tym bodo. Niby historia naszych europejskich potyczek nie napawa optymizmem ale widać ze Michniewicz ma profesjonalne podejście do zawodu i generalnie nie obijali się w tej Austrii.

odpowiedz
ja 1916 - 28.06.2021 / 13:42, *.vectranet.pl

@L: Wydaje się że wygląda to lepiej niż w poprzednich latach, ale boisko zweryfikuje.

odpowiedz
grzesiek - 28.06.2021 / 09:54, *.centertel.pl

Zamieniłbym zanurzeni w odmóżdżeni i wszystko pasuje

odpowiedz
FOREVER LEGIA - 28.06.2021 / 09:43, *.play-internet.pl

No i chyba Miodousty przywołał Czesia do porządku.Już jest zadowolony,już "z optymizmem patrzy w przyszłość"-oficjalnie oczywiście,bo między wierszami daje do zrozumienie,że zdaje sobie sprawę,że "z tego raczej chlebka nie budiet" i za kilka dni/tygodni może go już tu nie być.I chociaż byłem i nadal jestem przeciwnikiem zatrudnienia Czesława M. w Legii,to myślę,że jak już dostał swoją szansę,to powinien mieć możliwość jej wykorzystania.

odpowiedz
SNS - 28.06.2021 / 11:13, *.play-internet.pl

@FOREVER LEGIA: Nie wiem czy przywołał do porządku. Od tamtego wywiadu przyszło chyba 3 zawodników. Czesiek i tak mówi że są jeszcze braki, ale już nie takie jak wtedy.

odpowiedz
FOREVER LEGIA - 28.06.2021 / 11:32, *.play-internet.pl

@SNS: To przeczytaj ten wywiad raz jeszcze,ale tak na spokojnie.Czesiu wyraźnie powiedział,że wszystko gra,dopóki kontuzja nie wykluczy chiciażby JEDNEGO ZAWODNIKA Z PIERWSZEGO SKŁADU,co ni mniej ni więcej oznacza,że "gramy tym co mamy".Już pomijam fakt,że te "transfery"to bardziej łatanie dziur,niż wzmocnienia,a biedny Czesław nawet nie wie,"z jakim obciążeniem treningowym pracowali" nowi zawodnicy w swoich poprzednich klubach.Ja tam w tym wszystkim widzę totalną amatorkę i żadne okrągłe słówka trenera,Mioduskiego,czy nawet samych zawodników nie zmienią mojej opinii,bo ja kieruję się zasadą,że bardziej wierzę własnym oczom,niż czyimś słowom.

odpowiedz
SNS - 28.06.2021 / 13:18, *.onet.pl

@FOREVER LEGIA: Mówi wprost - "zastępstwa potrzebuje Jędrzejczyk, Wieteska, Mladenović.", mówi też że z przodu ma możliwość manewru bo ram kadra jest szeroka. Kuleje obrona, tak jak w trakcie ostatniego sezonu.

odpowiedz
Arek - 28.06.2021 / 16:53, *.tpnet.pl

@FOREVER LEGIA: też tak uważam. Tylko czy z tym prezesem/właścicielem jest to możliwe.

odpowiedz
Rytm - 28.06.2021 / 09:11, *.atman.pl

Czesiu, dobry trener to ma kilka taktyk w zanadrzu, a ty widzę bazujesz na dośrodkowaniach z wahadeł. Aż taki ograniczony trener z ciebie? Nie dziwne, że polska myśl szkoleniowa nic nie znaczy w Europie jak jesteście zacofani.

odpowiedz
:) - 28.06.2021 / 11:05, *.vectranet.pl

@Rytm: Oho, kanapowy znafca się znalazł.
Ile kolego zdobyłeś mistrzostw Polski ? Nie liczę tu gier komputerowych..

odpowiedz
Rytm - 28.06.2021 / 13:18, *.atman.pl

@:):
Idąc twoim tokiem rozumowania nigdy nikogo nie powinieneś oceniać ani skrytykować, jeśli nie jest z twojej dziedziny, w której pracujesz. No i musisz jeszcze w tej dziedzinie osiągać jakies sukcesy.

odpowiedz
WIDZ - 28.06.2021 / 17:21, *.chello.pl

@Rytm: No - właśnie tak. Jeśli nie masz ani wiedzy, ani doświadczenia, ani sukcesów to raczej pytaj, a nie udzielaj dobrych rad.

odpowiedz
Rytm - 28.06.2021 / 17:56, *.centertel.pl

@WIDZ:
Czyli rozumiem, że nigdy nie skrytykowałeś żadnego piłkarza Legii czy reprezentacji?

odpowiedz
(Levinho) onet. pl - 28.06.2021 / 09:09, *.orange.pl

Ostatnia szansa w tym roku, ostatnie pożyczone pieniądze na nowych zawodników, ostatnie kredyty, jak nie wyjdzie to będzie tragedia.... Nie wyobrazalna... Strach się bać....

odpowiedz
Obcy - 28.06.2021 / 07:51, *.t-mobile.pl

U nas to z trenerami jakaś patologia. Nikt nie może dłużej popracować. Niepowodzenie i już aut. Może czas dać szansę powiedzmy dwa lata i potem rozliczać. Prezes nie ma wizji drużyny. Miota się i zmianą trenera usiłuję siebie wytłumaczyć przed opinią publiczną. Obawiam się że we wrześniu możemy mieć nowego menagera drużyny. Tylko co to zmieni?

odpowiedz
Tomek - 28.06.2021 / 08:01, *.113.189

@Obcy: Nie ma się czego obawiać, to jest pewnie że we wrześniu, może październiku nie będzie już trenera Michniewicza. Mioduski to szkodnik i fazy grupowej pucharów ponownie nie będzie (był już czas aby przywyknąć), odkąd Mioduski samodzielnie prezesuje Legii to Legia jako klub cofnęła się bardzo mocno. Mioduski jest szkodnikiem i on już się nie zmieni ale co najgorsze nie uczy się na błędach. Zgrywa najmądrzejszego a niestety czy to się komuś podoba czy nie, to Panu Leśnodorskiemu nawet do pięt nie dorasta, bo to co dla pana Leśnodorskiego było podłogą to dla Mioduskiego jest sufitem. Za poprzedniego prezesa regularnie była faza grupowa pucharów, ze obecnego prezesa jest to coś czego nigdy nie zaznamy, rozwalił cały współczynnik, który został wyrobiony przez drużyny zbudowane przez pana Bogusława.

odpowiedz
Mati - 28.06.2021 / 08:27, *.com.pl

@Tomek: Prawda +1

odpowiedz
Markus Merk - 28.06.2021 / 09:03, *.play-internet.pl

@Tomek: Raczej g... prawda.

odpowiedz
vadisodjidjiaofoe - 28.06.2021 / 09:34, *.127.48

@Tomek: otóż to. I jeżeli nie przejdziemy Bodo, przegramy superpuchar i przegramy w drugiej kolejce z Radomiakiem (beniaminek, a Legia lubi przegrywać z beniaminkami), to w sierpniu może być nowy trener.

odpowiedz
Janex - 28.06.2021 / 13:10, *.vodafone-ip.de

@Obcy: Przeciez to bzdura. Srednia pracy w ekstraklasie to grubo ponad rok, przed zwolnieniem Brosza bylismy w TOP5 lig gdzie trenerzy maja najdluzszy staz w Europie.

odpowiedz
Siwy - 28.06.2021 / 14:17, *.02.net

@Obcy: Tak jak w pogońi Szczecin

odpowiedz
Obcy - 28.06.2021 / 14:19, *.t-mobile.pl

@Janex: Chodzi o Legię. Średnia z innych klubów mnie nie interesuje.

odpowiedz
Pitee9265 - 28.06.2021 / 15:27, *.centertel.pl

@Tomek: Bo Leśnodorski to swój chłop z drużyną był jak z ziomkami z podwórka. Często pokazywał się na treningach i nie w smokingu tylko w serwisie. Miał szacunek w drużynie nie jak Miodek i wiedział co w drużynie funkcjonuje dobrze a gdzie są jakieś problemy. Taka różnica miedzy prezesem za którego były regularnie puchary, a tym co jest teraz.

odpowiedz
Ben - 28.06.2021 / 16:29, *.inetia.pl

@Pitee9265: z Bogusiem to jest tak że jest tam gdzie jest sukces, nie koniecznie za własne pieniądze. Poszukaj jego wypowiedzi na temat Motoru Lublin z przed kilku dni. Tym razem bawi się w prezesa za kasę Jarubasa.

odpowiedz
Obcy - 28.06.2021 / 19:09, *.t-mobile.pl

@Siwy : Dobry przykład.

odpowiedz
vadisodjidjiaofoe - 28.06.2021 / 19:16, *.127.48

@Ben: "Zbigniew Jakubas do tej pory zainwestował w klub 5,1 mln zł" Gość jest niepoważny. Kasa na waciki, a nie budowę klubu. Nawet w 2 lidze.
https://kurierlubelski.pl/awans-do-pierwszej-ligi-w-nastepnym-sezonie-albo-koniec-projektu-budowy-silnego-motoru-lublin/ar/c2-15682169

odpowiedz
Ben - 28.06.2021 / 23:05, *.inetia.pl

@vadisodjidjiaofoe: o ten artykuł chodzi. Szkoda zawodników i kibiców jak kluby trafiają w ręce takich frajerów jak leśny, żewłak, jakubas i wielu innych. Sezon lub dwa , wyprowadzenie z klubu kasy, terenów pod deweoperkę lub coś w tym stylu i ucieczka jak szczury.

odpowiedz
vadisodjidjiaofoe - 28.06.2021 / 23:33, *.petrotel.pl

@Ben: ale co tam można wyprowadzić, jak tam nie ma kasy. Ci "frajerzy" robią to prawie charytatywnie. Jak Jakubas sypnie z 10 baniek na najbliższy sezon, to będzie można myśleć o awansie do 1 ligi i pewnie to zrobią. To był pierwszy sezon w 2 lidze. Motor się piłki uczy dopiero.

odpowiedz
oLaf - 29.06.2021 / 15:49, *.vectranet.pl

@vadisodjidjiaofoe: dzięki za ciekawy artykuł. Dziwne, facet pakuje 5 mln zł i myślał że będzie "awans z automatu bo to tylko 2 liga"???

To się mocno zdziwił! ; )

Tu, w polskiej piłce , nic nie jest proste i logiczne - wystarczy spojrzeć na MIodka w Legii gdzie mistrzostwa są (brawo) ale w el. LE porażki totalne.

odpowiedz
vadisodjidjiaofoe - 29.06.2021 / 21:14, *.petrotel.pl

@oLaf: jak się buduje klub na w zasadzie "ściernisku" to raczej nie można oczekiwać, że za 5 mln zł znajdzie się on w 1 lidze.

odpowiedz
Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
© 1999-2021 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.