"Jeżeli chodzi o pierwszą kartkę to zrobiłem wślizg, ale to był pusty przebieg. Nie dotknąłem ani rywala, ani piłki. Nie mieliśmy kontaktu. Kiedy sędzia wyjął kartkę, odechciało mi się wszystkiego. Wiedziałem już, że nie zagram z Amicą. Zdenerwowałem się i "kable" miałem już do końca meczu. To nie przypadek, że Korona wyeliminowała Odrę, Ruch Chorzów i Łęczną. U siebie są naprawdę groźni i nikt nie liczył, że tu będzie łatwo. Ale okazji mieliśmy sporo, powinniśmy zdobyć więcej bramek, ale znowu zawiodła skuteczność. Korona okazji nie stworzyła za wiele, a gol padł przypadkowo. No, ale remis bramkowy nie jest taki zły." - powiedział po meczu Jacek Zieliński
Zieliński: Nie dotknąłem rywala
wtorek, 30 września 2003 22:14
Woytekźródło: Gazeta Wyborczana podstawie: Gazeta Wyborcza