Leicester, czyli underdog angielskiej piłki

Maciej Frydrych, źródło: Legionisci.com

Nie ma co ukrywać, że Legia w Lidze Europy trafiła do trudnej grupy. Legioniści z drugiego koszyka wylosowali angielski Leicester, czyli klub, który według portalu transfermarkt.com ma największą wartość spośród ekip rywalizujących w tych rozgrywkach. Szacunkowa wartość zespołu z Wysp Brytyjskich to około 560 milionów euro - robi wrażenie! Zapraszamy do szerszego poznania klubu z miasta położonego nad rzeką Soar.

Historia

Leicester został założony w 1884 roku przez uczniów ze szkoły pod nazwą Leicester Fosse. Punktem wyjściowym nazwy była jedna z ważniejszych rzymskich dróg w Brytanii, której długość to 300 kilometrów - Fosse Way. Dziesięć lat później klub dołączył do Football League Second Division, czyli ówczesnego drugiego szczebla ligowego w kraju. W 1918 roku szanse na przetrwanie Leicester były bardzo marne, gdyż borykali się z problemami finansowymi, dlatego też zostali przejęci przez inną firmę oraz zmienili nazwę na Leicester City Football Club, pod którą funkcjonują do dziś. Przez następne lata klub grał na drugim szczeblu piłkarskim w kraju, jednak zdarzały się również spadki do Football League Second Division. Dopiero w sezonie 1993/94 "Lisy" awansowały do Premier League. W angielskiej ekstraklasie grały zaledwie rok, gdyż po zajęciu przedostatniego miejsca w ligowej tabeli spadły do niższej ligi. Po spadku na zaplecze nowym trenerem klubu został Martin O’Neill, z którym Leicester odniósł wiele sukcesów. Klub już po roku wrócił do Premier League i rywalizował w niej przez następne sześć sezonów. Dopiero po odejściu Martina O’Neilla "Lisy" ponownie spadły na zaplecze ekstraklasy, ale do elity ponownie wróciły po roku, jednak tylko na sezon. Dla Leicester był to gwóźdź do trumny na długie lata, gdyż do Premier League wrócili dopiero dziewięć lat później, a w międzyczasie grali nawet na trzecim szczeblu rozgrywkowym. W Premier League ponownie pojawili się w sezonie 2014/15 i zajęli 14. miejsce, a już rok później zespół po raz pierwszy w historii zdobył mistrzostwo Anglii. Było to ogromne zaskoczenie dla całego świata, gdyż zwykle mistrzostwo tego kraju zdobywają kluby najbogatsze. Premier League swoją inaugurację miało w sezonie 1992/93 i od tamtej pory triumfowało w niej jedynie pięć klubów, a szóstym zostały "Lisy". Klub z miasta położonego nad rzeką Soar zgarnął mistrza aż z dziesięciopunktową przewagą nad drugim Arsenalem FC, co zdecydowanie jest jedną z większych sensacji w historii piłki nożnej.



Ostatni oraz obecny sezon

Sezon 2020/21 był jednym z lepszych dla "Lisów" w ich historii, gdyż zajęli 5. miejsce w tabeli, które zagwarantowało im bezpośrednią grę w Lidze Europy. Warto dodać, że sezon zakończyli z 66 punktami, zabrakło im zaledwie jednego oczka, aby dogonić Chelsea i znaleźć się w Lidze Mistrzów. Leicester wyprzedził w ostatecznej klasyfikacji między innymi dwa kluby z Londynu - Tottenham i Arsenal. "Lisy" zdobyły 68 bramek (1,8 gola na mecz), co było trzecim najlepszym wynikiem spośród klubów grających w angielskiej elicie (taki sam wynik osiągnął Liverpool i Tottenham). Stracili 50 bramek (1,3 gola na spotkanie), co jest najgorszym rezultatem wśród drużyn z ówcześnie najlepszej ósemki.

Oprócz wysokiego miejsca w lidze "Lisy" zdobyły Puchar Anglii. W finale LCFC pokonał 1-0 Chelsea FC, a warto dodać, że podczas całych rozgrywek stracił zaledwie jedną bramkę podczas wygranego starcia 3-1 z Manchesterem United. Gdyby tego było mało, to przed startem tego sezonu Leicester dołożył do gabloty superpuchar kraju. W decydującym starciu podopieczni Brendana Rodgersa zwyciężyli 1-0 z Manchesterem City.

Aktualny sezon ligowy rozpoczął się dla "Lisów" przyzwoicie, gdyż na inaugurację zwyciężyli z Wolverhampton 1-0. W 2. kolejce nie dali rady na wyjeździe West Ham United. "Młoty" zwyciężyły aż 4-1. Ostatnio drużyna z King Power Stadium zwyciężyła z Norwich City 2-1. Dwa z czterech goli strzelonych w tym sezonie zdobył Jamie Vardy, o którym więcej piszemy poniżej. Aktualnie Leicester City z sześcioma punktami na koncie zajmuje 9. miejsce w tabeli.

Gwiazdy

Największą gwiazdą "Lisów" jest snajper Jamie Vardy. 34-latek w barwach Leicester występuje od dziewięciu lat, jednak świat usłyszał o nim dopiero podczas mistrzowskiego sezonu jego zespołu. Wówczas Vardy zakończył ligowe zmagania z 24 golami na koncie, a dodatkowo trafiał do siatki rywali w jedenastu kolejnych meczach, co jest rekordem Premier League. W sezonie 2015/16 został wybrany zawodnikiem roku w lidze angielskiej. Nie był to jednorazowy błysk tego gracza, gdyż cztery lata później został królem strzelców ligi, zdobywając 23 gole. W zeszłym sezonie strzelił ich nieco mniej, bo 15, ale dodatkowo zanotował dziewięć asyst. Vardy może się pochwalić 356 meczami w barwach swojego klubu oraz 149 golami, oprócz tego ma na swoim koncie 26 występów w reprezentacji. Wielu polskich kibiców czeka na przyjazd tego gracza do Polski. To jak do siatki trafia angielski snajper, możecie zobaczyć w filmie niżej. Jak już mowa o gwiazdach, to nie można zapomnieć o zawodniku, który zdaniem strony transfermarkt jest wart 60 milionów euro, a jego wartość ciągnie rośnie. Mowa o nigeryjskim pomocniku Wilfredzie Ndidim. 24-latek nie posiada wybitnego CV, gdyż dotychczas grał jedynie w swojej ojczyźnie, belgijskim KRC Genk oraz LCFC. Gdy przyjechał do Anglii, miał za sobą zaledwie 46 występów w seniorskiej piłce, a przecież miał być następcą mistrza świata N’Golo Kanté. Ndidi to zawodnik typowo od brudnej roboty, jednak wykonuje ją niesamowicie. Wciąż jest młody i się uczy, ale wyrasta na klasowego piłkarza. Duet z Nigeryjczykiem tworzy utalentowany Belg Youri Tielemans. 24-latek karierę rozpoczynał w belgijskim RSC Anderlecht, gdzie zadebiutował już w wieku 16 lat. Młody zawodnik był uważany za jeden z większych talentów w swojej ojczyźnie i szybko stał się kapitanem "Fioletowo-białych". Tielemans zanotował przeciętą przygodę we francuskim AS Monaco, a skrzydła rozwinął dopiero w zespole "Lisów". Kreuje sytuacje, wiele podaje i szuka kolegów na boisku, jest piekielnie groźny.



Dwanaście goli w zeszłym sezonie strzelił 24-letni Nigeryjczyk Kelechi Iheanacho. Jako młody chłopak szybko przeniósł się do Anglii, gdzie reprezentował barwy Manchesteru City. W koszulce "The Citizens" zdołał rozegrać 64 mecze, w których zdobył 21 bramek. Latem 2017 roku przeniósł się do Leicester, gdzie rozegrał już 132 spotkania, w których strzelił 40 goli i zanotował 19 asyst. To druga po Vardym najlepsza strzelba naszego rywala. W zeszłym sezonie w Leicester szczególnie wyróżniało się dwóch Anglików. Pierwszym z nich jest 23-letni pomocnik Harvey Barnes, a drugim 24-letni ofensywnie usposobiony pomocnik James Maddison. Barnes jest wychowankiem "Lisów", a w zeszłym sezonie w lidze zdobył dziewięć bramek oraz zanotował cztery asysty. Maddison do klubu znad rzeki Soar trafił w lipcu 2018 roku. W sezonie 2020/21 zdobył o jedną bramkę mniej od Barnesa, za to zanotował o jedną asystę więcej.

Europejskie puchary

Jeżeli popatrzymy na osiągnięcia Leicester City w Europie, to jest to teoretycznie słabszy zespół niż przykładowo Dinamo Zagrzeb czy Slavia Praga. Oczywiście to jednak tylko teoria, gdyż w praktyce w tym momencie to dużo mocniejszy zespół, który rywalizuje w jednej z najlepszych lig świata. W Lidze Mistrzów "Lisy" brały udział tylko raz, w sezonie 2016/17. Wówczas trafili do grupy z portugalskim FC Porto, belgijskim Club Brugge oraz duńskim FC København. Leicester zajął w grupie pierwsze miejsce, przegrywając zaledwie jedno spotkanie. W 1/8 finału Ligi Mistrzów ograł w dwumeczu hiszpańską Sevillę, a w następnej rundzie poległ z Atletico Madryt. "Lisy" na własnym boisku zremisowały 1-1, jednak na wyjeździe przegrały 0-1. Cztery lata później rywalizowali w grupie Ligi Europy, gdzie ponownie zajęli pierwsze miejsce, pokonując portugalską SC Bragę, grecki AEK Ateny oraz ukraińską Zorię Ługańsk. Po wyjściu z grupy wylosowali czeską Slavię Praga, która w dwumeczu okazała się lepsza od "Lisów".

Stadion

Mecze domowe Leicester City rozgrywa na stadionie King Power Stadium. Został on otwarty w lipcu 2002 roku i dawniej nosił nazwę Walkers Stadium. Obecnie obiekt może pomieścić nieco ponad 32 000 widzów. Co ciekawe, stadion używany jest także do rozgrywek rugby. 27 października 2018 obok stadionu doszło do katastrofy śmigłowca, który wystartował chwilę wcześniej z płyty boiska. Zginął w niej właściciel klubu Vichai Srivaddhanaprabha. Na miejscu katastrofy urządzono ogród pamięci.

Kiedy mecze Legii Warszawa z Leicester City FC?
Pierwsze starcie mistrzów Polski z angielską drużyną odbędzie się w czwartek, 30 września o godzinie 18:45 w Warszawie na stadionie przy Łazienkowskiej 3. Będzie to drugi grupowy mecz "Wojskowych". Rewanżowe starcie, które odbędzie się w Leicester zaplanowano na czwartek, 25 listopada na godzinę 21:00.

SONDAKtóre miejsce w grupie C Ligi Europy zajmie Legia?

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (4)

+dodaj komentarz
rad - 05.09.2021 / 11:27, *.tpnet.pl

Czy wiadomo już, jak będzie z kibicami gości w fazie grupowej europejskich pucharów?

odpowiedz
tomiacab - 05.09.2021 / 09:07, *.centertel.pl

piękne zwycięstwo Wrzoska , a tu żadnej informacji na stronie

odpowiedz
Brzostu - 05.09.2021 / 09:03, *.play-internet.pl

A My jesteśmy LEGIA WARSZAWA

odpowiedz
skreem - 04.09.2021 / 21:03, *.chello.pl

Ależ kocur z tego Vardiego. Tylko pozazdrościć takiego strzelca Lisom :)

odpowiedz
Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
© 1999-2021 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.