Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Legioniści przed meczem z Amiką

czwartek, 2 października 2003 20:18
Fumenźródło: Gazeta Wyborczana podstawie: Gazeta Wyborcza

W piątek na Łazienkowskiej o godzinie 19:00 Legia będzie podejmować aktualnego lidera ekstraklasy, Amikę Wronki. Oto co mają do powiedzenia legioniści na dzień przed spotkaniem.

Artur Boruc: "Myślę o puszczonych golach, ale nie za dużo. To już przeszłość. Cieszę się, że mam tak duży kredyt zaufania, bo to daje duży komfort psychiczny. Moje błędy wynikają z tego, że czasem za dużo chcę zrobić. Więcej, niż potrzeba. Bramkarz powinien być monotonny, pewny, spokojny. A mnie czasem wydaje się, że mogę jeszcze więcej i stąd na przykład wpadka w Zabrzu, gdzie niepotrzebnie wychodziłem do piłki. Więcej tak nie zrobię. Kto nie popełnia błędów, ten nic nie robi, czyli właściwie nie żyje. A ja lubię, jak coś się dzieje. Kryszałowicz? Sam w tej Amice nie gra. Cały zespół pracuje na jego gole. Ale z taką grą defensywną, jaką ostatnio prezentujemy, nie powinno być źle. Wiem, że Amica jest na fali, wygrała sześć z siedmiu meczów, prowadzi w lidze. Oby tylko nie przyjechała tu tylko się bronić i kontrować. Mam nadzieję, że spróbuje pograć z nami w piłkę. Z ubiegłego sezonu pamiętam, że wygraliśmy z nimi przy Łazienkowskiej. O tym, że wtedy puściłem trzy gole - zapomniałem."

Wojciech Szala: Paweł Kryszałowicz to jeden z najlepszych napastników naszej ligi. Ale sam nie będzie w stanie wiele zdziałać. Każdy napastnik jest do zatrzymania. Koncentracja i determinacja taka jak w meczu z Wisłą powinna wystarczyć i na Amicę. Mnie jest obojętne, czy gramy trójką, czy czwórką obrońców z tyłu. Grałem i w takim, i w takim ustawieniu. Poradziłem sobie. Teraz to nasze ustawienie jest nowocześniejsze niż u trenera Okuki. Nie pilnujemy napastników indywidualnie, tylko przekazujemy ich sobie. Dzięki temu nie trzeba tyle niepotrzebnie biegać. Wiem, że Dickson, Jacek i Marek dostali w tym sezonie czerwone kartki i że grają w obronie. Jak ja. Ale ja już dostałem "swoją" czerwoną kartkę, tyle że w poprzednim sezonie. I wystarczy. W tym nie mam nawet jednej żółtej. Kto jest faworytem? Legia. I mam nadzieję, że wygra faworyt."

Podaj ten news dalej: