Dariusz Kubicki (trener Legii): Chciałbym zacząć od słów pochwały dla warszawskich kibiców i zresztą oddałem im hołd zaraz po meczu bo uważam, że bez nich te zwycięstwo byłoby niemożliwe. Nie mówię tego żeby się przypodobać kibicom, tylko taka jest rzeczywistość. Ponadto chciałbym pogratulować swoim zawodnikom postawy. Przez moment było to chyba widoczne nie tylko na ławce rezerwowych ale także na boisku, że nie wątpili w zwycięstwo. Zdecydowałem się na bardzo ofensywne ustawienie zespołu w dzisiejszym spotkaniu. Biorąc pod uwagę sytuacje w tabeli jaka się wytworzyła po tych 7 kolejkach wiedziałem, że każda strata tutaj chociażby 3 czy 2 punktów praktycznie eliminowała nas z możliwości zakończenia tej pierwszej rundy na wysokiej pozycji w tabeli. Tutaj trzeba powiedzieć, ze na pewno stworzyliśmy więcej sytuacji. Spodziewaliśmy się, że Amica będzie tak grała. Uczulałem zawodników na kontry, jednakże Wojtek Szala spóźnił się z asekuracją na drugiej stronie. Od tego momentu grało nam się bardzo trudno jednakże miałem przeczucie wewnątrz, że jeżeli zawodnicy będą kontynuowali grę z taką pasją i zaangażowaniem i pomysłowością to wygramy. Z ogromnym respektem przystąpiliśmy do tego spotkania. Żaden zespół nie wygrywa 6 z 7 spotkań ligowych jeżeli nie prezentuje odpowiedniej klasy. Szczęście nam dopisał i cieszę się ze mogłem to spotkanie wygrać i dopisać trzy punkty. Życzę Stefanowi żeby w następnym spotkaniu odniósł zwycięstwo.
Stefan Majewski (trener Amiki): Chciałem Darkowi pogratulować zwycięstwa. Myślę że nie było to łatwe, my strzeliliśmy piękną bramkę po kontrze. Ustawiłem zespół tak żeby w miarę się bronił. Zagęściliśmy środek pola Legia nie stworzyła dużo sytuacji mimo ze miała zdecydowaną przewagę Potem był ten rzut wolny i na tym bym zakończył dzisiejszą konferencję bo resztę widziałem czarno.
Kubicki: składam hołd kibicom
piątek, 3 października 2003 21:20
Woytek i Barthor