Mattias Johansson - fot. Woytek / Legionisci.com

Pod lupą LL! - Mattias Johansson

Kamil Dumała, źródło: Legionisci.com

W meczu ze Spartakiem trener Czesław Michniewicz zdecydował się po raz pierwszy w pierwszej „jedenastce” wystawić powracającego z kadry i po chorobie Mattiasa Johanssona. Postanowiliśmy bliżej przyjrzeć się występowi Szweda.

Odbiór piłki
Zacznijmy od tego co świetnie funkcjonowało w środowym meczu u Johanssona, czyli odbiór piłki. Już w 2. minucie świetnie odebrał futbolówkę i ruszył z nią do przodu. Kilkanaście minut później wystartował do piłki odbitej przez Artura Boruca po uderzeniu Jordana Larssona i po dobrym odbiorze został sfaulowany. W 27. minucie ruszył na połowę Spartaka i świetnie tym razem w ofensywie przechwycił piłkę i został sfaulowany. Nie były to jedyne takie sytuacje, Szwed bardzo dobrze odnajdywał się w sytuacji, kiedy trzeba było wyprzedzić rywala i przejąć piłkę. Tak zrobił między innymi w 59. minucie, kiedy dobrze ustawił się w defensywie i właśnie ustawieniem i doświadczeniem przejął piłkę.

Pojedynki
Reprezentant Szwecji bardzo często wyprzedzał przeciwników, dobrze zastawiając się. Pierwszy raz uczynił tak w 10. minucie spotkania, kiedy to świetnie wrócił do defensywy i wyłuskał piłkę, po czym dał się sfaulować. Około 30. minuty gry, wdał się przy linii bocznej w niepotrzebny pojedynek z rywalem, ale, dzięki dobremu zastawieniu piłki został sfaulowany. W 57. minucie wyprzedził Ayrtona i został sfaulowany. Podobnie uczynił w 76. minucie, kiedy tym razem w pojedynku z Aleksandrem Łomowickim, umiejętnie wszedł przed niego i został na swojej połowie sfaulowany. Ogółem na siedemnaście podjętych pojedynków, wygrał dwanaście.

Ofensywne zapędy
Patrząc na rolę wahadłowego w taktyce trenera Czesława Michniewicza, mamy przed sobą obraz zawodnika dobrze zbalansowanego między defensywą a ofensywą. 29-letni obrońca kilka razy pokazał się z niezłej strony w ofensywie. W 3. minucie dobrze z pierwszej piłki zagrał do biegnącego w środkowej strefie Bartosza Slisza, napędzając atak Legii. Dziesięć minut później Johansson bardzo dobrze popracował w defensywie i szybkim prostopadłym podaniem chciał uruchomić Mahira Emreliego, ale piłkę wślizgiem zablokował w ostatniej chwili Gieorgij Dżykija. Podobną sytuację obserwowany przez nas gracz próbował zrobić w doliczonym czasie gry pierwszej odsłony, tym razem ponownie podanie przeciął obrońca gospodarzy. W drugiej połowie o grze reprezentanta Szwecji w ofensywie możemy wspomnieć przy dwóch sytuacjach. Pierwsza miała miejsce w 52. minucie, kiedy to świetnie operując piłką na połowie rywala, zagrał do Filipa Mladenovicia, ale ten, będąc przed polem karnym Spartaka, źle przyjął piłkę i ta trafiła pod nogi rywali. W 64. minucie ruszył dobre prawą flanką, dośrodkował mocno i płasko w pole karne, ale piłka została w ostatniej chwili wybita przez defensorów z Moskwy.

Nie obyło się bez kilku błędów
Oczywiście 29-latek nie zagrał idealnego meczu, popełniając kilka mniejszych bądź większych błędów. Pierwszy błąd można było zauważyć już w początkowych dziesięciu minutach meczu, kiedy to zbyt łatwo został ograny w ofensywie i ostatecznie musiał ratować się faulem na przeciwniku. W 29. minucie wdał się w niepotrzebny drybling, ale na szczęście został sfaulowany przez gracza Spartaka. Dziesięć minut później zrobił chyba najpoważniejszy błąd, który na szczęście nie skończył się groźną kontrą. Otóż chciał zbyt efektownie zagrać piłkę do kolegi, uczynił to piętką i przejęli ją gospodarze, na szczęście bez konsekwencji.

Był to debiut w wyjściowym składzie w wykonaniu Mattiasa Johanssona, który będzie miał niełatwe zadanie zastąpić w pierwszym składzie Josipa Juranovicia. Można śmiało napisać, że w pierwszym meczu fazy grupowej Ligi Europy przeciwko Spartakowi zaprezentował się bez większych zarzutów. Imponował wygranymi pojedynkami z rywalami, wyprzedzał przeciwników i bardzo często odbierał piłkę. Widać u niego duże doświadczenie w grze, nie zapomniał też o ofensywie i zaliczył kilka dobrych zagrań. Miejmy nadzieję, że to nie jednorazowy występ i w kolejnych potwierdzi swoją dobrą grę.

SONDAKtóre miejsce w grupie C Ligi Europy zajmie Legia?

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (7)

+dodaj komentarz
Sebo(L) - 17.09.2021 / 10:16, *.centertel.pl

Jak dla mnie jeden z wygranych w barwach Legii w meczu ze Spartakiem. Śmiem twierdzić, że pozostawił o wiele lepsze wrażenie niż Juranović w wielu swoich bezbarwnych występach z e(L) ką na piersi. Pewny w obronie z inklinacjami gry ofensywnej, dużo widzi na boisku. Jeśli nie wskoczył tym występem do wyjściowego składu będzie to jakieś nieporozumienie.

odpowiedz
Ziomek69 - 17.09.2021 / 10:16, *.3.72

Dobry grajek, w porównaniu do gwiazdora Mladenovicia

odpowiedz
L - 17.09.2021 / 10:02, *.tpnet.pl

Widać od razu, że gość ma wyczucie i wie jak się ustawić by przejąć piłkę. Oprócz tego umie pójść do przodu. Kogoś takiego potrzebowaliśmy na tą pozycję.

odpowiedz
Mądrala 0,7 - 17.09.2021 / 09:58, *.246.2

Dobry występ to fakt ale najlepszy na boisku NAWROCKI !

odpowiedz
AAA - 17.09.2021 / 09:28, *.chello.pl

Bardzo dobry występ.

odpowiedz
exsa - 17.09.2021 / 09:15, *.tpnet.pl

Powodzenia w LEGII oby gra wygladala coraz lepiej !!!!

odpowiedz
Paco - 17.09.2021 / 09:01, *.190.43

O to chodzi aby był właściwy człowiek w odpowiednim miejscu .

odpowiedz
Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
© 1999-2021 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.