Marek Koźmiński: "Stanko to prawdziwy skarb warszawiaków. Bezlitosny, odbierający wszelkie złudzenia piłkarz. Stanko prezentuje wredny styl grania. Wbija ostatni gwóźdź do trumny rywala, któremu się wydaje, że jest już po sprawie” – powiedział Koźmiński."
Paweł Kryszałowicz: "Svitlica jest jak kat, zawsze jest tam, gdzie rasowy łowca bramek być powinien. Zamiast trzech punktów mamy zero. W tej sytuacji nie wiem nawet, czy smucić się, że nie zagrałem w tym meczu. Przecież mogło być jeszcze gorzej. Mogło być 1-4. Całe szczęście, że Svitlica strzelił w słupek. Powiem krótko – nie mam dla niego słów uznania".
Bezlitosny Svitlica
poniedziałek, 6 października 2003 17:34
Woytekźródło: Przegląd Sportowyna podstawie: Przegląd Sportowy