Robert Johnson - fot. Woytek / Legionisci.com
REKLAMA

Ligowe statystyki - Johnson najlepszym strzelcem!

Fumen, źródło: Legionisci.com

Emocje po zdobyciu srebrnego medalu powoli opadają. Czas spojrzeć na indywidualne statystyki zawodników Legii, którzy w przekroju całego sezonu w kilku kategoriach uplasowali się wysoko. Na wyróżnienia zasłużyli m.in. Robert Johnson, Adam Kemp oraz Dariusz Wyka.

Średnio najwięcej minut na parkiecie spędzał Robert Johnson. Wojciech Kamiński trzymał Amerykanina na boisku przez 32:27 minuty, co było piątym wynikiem w lidze. Jednocześnie 27-latek okazał się najlepszym strzelcem rozgrywek. W 24. spotkaniach zdobył 452 punkty, co dało średnią 18,8 pkt. na mecz. Tym samym wyprzedził Admona Gildera ze Spójni (18,6 pkt.) i Travisa Trice’a ze Śląska (18,1 pkt.).

Adam Kemp był ważnym elementem układanki Wojciecha Kamińskiego. Środkowy Legii odwdzięczył się najlepszą skutecznością z gry w całej lidze. W 38. meczach na 118 prób trafił 84 razy, co przełożyło się na 71,2% celnych rzutów. Amerykanin wyprzedził w tym aspekcie drugiego Żigę Dimeca z Anwilu (66,7%). Solidne procenty wykręcił również Dariusz Wyka, który skończył sezon ze skutecznością rzutów za 2 pkt. na poziomie 66,9%, co było trzecim wynikiem w lidze. Liderem był wspomniany Kemp z powyższymi statystykami.

Legia dała się poznać jako zespół rzucający często za 3 pkt. Najskuteczniejszy w tym aspekcie był Raymond Cowels III (41,9%), co było dziesiątym wynikiem w lidze. Z kolei Robert Johnson był 19. trafiając 39,6% rzutów. Czołowe miejsca zajęli Michael Young ze Stali Ostrów (46,2%), Travis Trice ze Śląska (45,5%) i Jarosław Zyskowski z Zielonej Góry (45,5%). Natomiast Raymondowi Cowelsowi ręka nie drżała na linii rzutów osobistych. Wykorzystał 84,7% prób, co było 5. wynikiem w lidze. Najlepszy pod tym względem był Erick Neal ze Spójni (87,8%).

Legioniści nie błyszczeli pod tablicami. Zarówno w obronie, jak i w ataku. Akcenty w zbiórkach rozłożyły się niemal równomiernie między czterech podopiecznych Wojciecha Kamińskiego. Gracze Legii zajęli miejsca 30-32. notując w meczu odpowiednio: Dariusz Wyka - 5,23 zbiórki, Adam Kemp (5,21), Robert Johnson (5,13). Swoje dokładał również 36. w zestawieniu Jure Skifić zapewniając średnio 5,0 zbiórki co mecz. Ligowi liderzy mogli pochwalić się przekroczoną barierą ośmiu zebranych piłek, a prym wiódł Dragan Apić z Zastalu (8,49).

Wojciech Kamiński liczył na mądrość Łukasza Koszarka w ataku. Doświadczony rozgrywający rozdał 200 asyst, co dało średnią 4,9 na mecz (11. wynik w lidze). Liderem klasyfikacji został Travis Trice ze Śląska (7,3 as. / mecz).

Legia ma również lidera w niechlubnej klasyfikacji. Robert Johnson tracił co mecz 3,79 piłek, co było... najgorszym osiągnięciem w lidze. Blisko był Erick Neal ze Spójni (3,76 straty / mecz) i Anthony Ireland z HydroTrucku Radom (3,5). Niestety, gdy trzeba było zabrać piłkę rywalom, to... nie było już tak dobrze. Najbardziej mogliśmy liczyć Raymonda Cowelsa, który w 41. spotkaniach przechwycił piłkę 46 razy. Jednak średnia 1,12 dała mu tylko 26. miejsce w lidze. Najlepiej w tym względzie radził sobie Mateusz Zębski z Astorii (1,9 przechwytu / mecz).

Być może Legia nie miała niekwestionowanego lidera pod względem zbiórek, ale kiedy trzeba było, potrafiła nie dopuścić rywala do rzutu. Adam Kemp i Dariusz Wyka blokowali rywali równo po 41 razy. Z tą różnicą, że Polak potrzebował dwa mecze więcej (40) od swojego kolegi z zespołu. Dzięki temu ze średnimi 1,08 i 1,03 bloku na mecz uplasowali się odpowiednio na 6. i 8. miejscu w klasyfikacji. Liderem Energa Basket Ligi okazał się Josh Sharma z Trefla Sopot czapując przeciwników 2,37 razy w spotkaniu.

Ligowe rekordy legionistów
Legioniści potrafili zarówno grać na równym poziomie, jak i mieli wybitne spotkania. Robert Johnson zdobył 36 punktów w wygranym meczu ze Startem Lublin. Taki dorobek okazał się czwartym osiągnięciem w lidze. Więcej, bo 39 punktów w jednym spotkaniu zdobył wspomniany Erick Neal. Jeszcze w rundzie zasadniczej Legia potrafiła wygrać we Wrocławiu, a popis gry na tablicach dał Dariusz Wyka. Środkowy stołecznej ekipy zebrał 18 piłek, co okazało się najlepszym osiągnięciem w całej lidze. Aż trzech zawodników blokowało 6 razy rywali w jednym spotkaniu. Wśród nich znalazł się Adam Kemp zatrzymując w ten sposób graczy Stali Ostrów Wielkopolski.

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

+dodaj komentarz
Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
© 1999-2022 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.