Dzisiejsze spotkanie Widzewa z Legią rozpocznie się z 15 minutowym opóźnieniem. Dlaczego? "Chcemy zaprotestować przeciwko przepisom PZPN, które dopuszczają sytuację, że bez podania przyczyn działacze mogą obniżać nam zarobki" - tłumaczy jeden z piłkarzy Widzewa. Prawdopodobnie do strajku przyłączą się pozostałe kluby ekstraklasy. Zawodnicy zdecydowali się na protest w przedostatniej kolejce rundy jesiennej, ponieważ ich zdaniem zimą większość prezesów będzie chciała renegocjować umowy. "Tak naprawdę nie mamy żadnej ochrony. Pracodawca może zrobić z nami, co chce. Jeśli nasza akcja nie przyniesie skutku, nie wykluczamy zaostrzenia protestu. Wiosną możemy nie wyjść na mecze" - mówi jeden z piłkarzy Widzewa. Pomoc w tej sprawie zaproponował zawodnikom Marek Pięta, szef Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Piłkarzy Amatorów i Nieamatorów, które należy do FIFPro. "Nie mogę jeszcze potwierdzić ani zaprzeczyć informacji o strajku. Jeśli znane będą szczegóły tej sprawy, roześlę komunikat" - ucina.
Strajk piłkarzy ekstraklasy
piątek, 7 listopada 2003 09:58
Fumenźródło: Gazeta Wyborczana podstawie: Gazeta Wyborcza