Legionisci.com
LEGIONISCI.COM
Wywiad

Strzelać? To takie proste

sobota, 8 listopada 2003 10:11
Stanko Svitlicaźródło: Przegląd Sportowy

- Czyżby dorobił się pan już patentu na łódzki klub?

Stanko Svitlica: Taki patent mam chyba na wszystkie zespoły, bo ostatnio idzie mi przecież bardzo dobrze. Bardzo się cieszę, że ostatnio tak często trafiam. A jeszcze bardziej, gdy dzięki temu wygrywa Legia.


- W opinii wielu obserwatorów ten mecz Widzewa i Legii był na remis. I taki wynik by padł, gdyby nie pan...

- Nie wiem, czy na remis. To my wygraliśmy. Moim zdaniem zasłużenie. A to, że może w nie najlepszym stylu, to już nie ma żadnego znaczenia. Na tym stadionie bardzo trudno o punkt, a Widzew to niezły zespół. Dlatego nie ma co wybrzydzać, trzeba się cieszyć z trzech punktów. Jeśli zwyciężamy w meczu, w którym wszyscy mówią, że wygrać nie musieliśmy, to kolejny dowód, że mamy super zespół. Taki, który fizycznie i psychicznie przygotowany jest do tego, by wygrywać w najważniejszych momentach.


- Jak pan strzela te bramki? Co mecz, to gol, albo i dwa...

- Przecież to bardzo proste. po prostu dostaję niezłe podania od Łukasza Surmy i Aleksandara Vukovicia i celnie strzelam. To żadna tajemnica.


- Mobilizuje pana dodatkowo fakt, że nadal nie gra pan w rezprezentacji Serbii i Czarnogóry i nie znajduje uznania w oczach selekcjonera Ilji Petkovicia?

- To nie ma tak naprawdę większego znaczenia, w czasie meczu zupełnie o tym nie myślę. Marzę oczywiście o tym, by zagrać w narodowej drużynie mojego kraju, ale nie, gdy wychodzę na boisko. Wtedy chcę tylko, by Legia wygyrwała. Tak, jak to zrobiła to na Widzewie.


Rozmawiał Żelisław Żyżyński

Podaj ten news dalej: