Kibice USA podczas meczu z Walią - fot. Piotr Kucza / FotoPyK
REKLAMA

MŚ 2022: Wysoka wygrana Anglii, ważne zwycięstwo Holandii

Mishka, Mikołaj Ciura, Bartosz Kuciński

W pierwszym poniedziałkowym meczu Anglia wygrała z Iranem aż 6-2. Do przerwy Anglicy prowadzili 3-0. Już na samym początku spotkania urazu doznał bramkarz Iranu i konieczna była zmiana. W drugim spotkaniu tego dnia zmierzyli się ze sobą faworyci grupy A, czyli Holandia i Senegal. Holendrzy wywalczyli ważne zwycięstwo 2-0, po golach zdobytych w końcówce spotkania. Wieczorem dobre widowisko stworzyli gracze USA i Walii - mecz zakończył się remisem 1-1. We wtorek czekają nas dużo większe emocje, ponieważ pierwsze spotkanie na mundialu rozegra Polska. O godz. 17 Biało-Czerwoni zmierzą się z Meksykiem.



Anglia 6-2 (3-0) Iran
1-0 - 34' Jude Bellingham
2-0 - 43' Bukayo Saka
3-0 - 45' Raheem Sterling
4-0 - 62' Bukayo Saka
4-1 - 65' Mehdi Taremi
5-1 - 71' Eric Dier
6-1 - 89' Jack Grealish
6-2 - 90+13' Mehdi Taremi (k)

W 8. minucie Anglicy mieli pierwszą doskonałą sytuację do zdobycia bramki, jednak Harry Maguire lewą nogą nie zdołał z ostrego kąta skierować piłki w światło bramki. W tej akcji mocno ucierpiał bramkarz reprezentacji Iranu, który zderzył się z zawodnikiem z własnego kraju. Beyranvand bardzo długo nie podnosił się z murawy, doszło do silnego krwawienia. Na moment jeszcze wrócił na boisko, ale konieczna była zmiana. Wiele wskazuje na to, że mogło dojść do wstrząśnienia mózgu. Przerwa w grze trwała bardzo długo. W 31. minucie Maguire głową posłał piłkę w poprzeczkę, ale 3 minuty później skutecznie uczynił to Jude Bellingham, dając Anglii prowadzenie 1-0. W 43. minucie Anglicy wykonywali rzut rożny, Bukayo Saka uderzył mocno, piłka jeszcze musnęła poprzeczkę i wpadła do bramki. W 45. minucie prowadzenie podwyższył Raheem Sterling po szybkiej, bardzo ładnej akcji, rozpoczętej przez własnego bramkarza. Sędzia doliczył do pierwszej połowy 14 minut. W 10. doliczonej minucie mieliśmy chyba pierwszy strzał Iranu na bramkę. Nie dość jednak, że uderzenie było bardzo niecelne, to i tak zawodnik był na spalonym.

Po przerwie w zespole z Iranu pojawiło się trzech nowych zawodników. Obraz gry nie uległ jednak zmianie. Cały czas dominowali Anglicy, ale przez kolejne minuty nie byli w stanie udokumentować swojej przewagi bramkami. Dopiero w 62. minucie Bukayo Saka dostał podanie od Sterlinga, dobrze wyczekał irańskich obrońców, zmylił ich i posłał piłkę do siatki. 3 minuty później zupełnie niespodziewanie bramkę zdobył Iran. Mehdi Taremi bardzo dobrze wyszedł zza pleców Maguire'a i pokonał Jordana Pickforda. Po tej sytuacji urazu doznał Harry Maguire. Nie wiadomo dokładnie, co się wydarzyło, ale musiał opuścić boisko. Minutę po wejściu na murawę doskonałe podanie od Kane'a otrzymał Marcus Rashford, który dosłownie chwilę wcześniej pojawił się na boisku. Wykorzystał je znakomicie, podwyższając wynik na 5-1. Potem tempo meczu już zmalało. Jeszcze w 89. minucie szóste trafienie dla Anglii zaliczył Jack Grealish. Bramkarz wyszedł do piłki, został zmylony, a na "pustaka" uderzył Grealish. W drugiej połowie również mieliśmy sporo przerw, sędzia doliczył więc aż 10 minut. W 98. minucie jeszcze Azmoun uderzył w poprzeczkę. W ostatniej minucie doliczonego czasu arbiter podyktował rzut karny dla Iranu, który na bramkę zamienił Mehdi Taremi.

Anglia: 1. Jordan Pickford, 12. Kieran Trippier, 6. Harry Maguire (68' 15. Eric Dier), 5. John Stones, 3. Luke Shaw, 4. Declan Rice, 22. Jude Bellingham, 19. Mason Mount (70' 20. Phil Foden), 17. Bukayo Saka (70' 11. Marcus Rashford), 10. Raheem Sterling (70' 7. Jack Grealish), 9. Harry Kane (75' 24. Callum Wilson)
trener: Gareth Southgate

Iran: 1. Alireza Beiranvand (19' 24. Hossein Hosseini), 15. Rouzbeh Cheshmi (46' 13. Hossein Kanaani), 18. Ali Karimi (46' 6. Saeid Ezatolahi), 2. Sadegh Moharrami, 3. Ehsan Hajsafi, 5. Milad Mohammadi (62' 16. Mehdi Torabi), 7. Alireza Jahanbakhsh (46' 17. Ali Gholizadeh), 9. Mehdi Taremi, 19. Majid Hosseini, 21. Ahmad Nourollahi (75' 20. Sardar Azmoun), 8. Morteza Pouraliganji
trener: Carlos Queiroz

żółte kartki: Jahanbakhsh, Pouraliganji



Senegal 0-2 (0-0) Holandia
0-1 - 84' Cody Gakpo
0-2 - 90+8' Davy Klaassen

Początek meczu był niezwykle szybki i intensywny. Lepiej weszli w niego zawodnicy z Afryki. Już w 1. minucie stworzyli sobie dogodną okazję, jednak strzał napastnika w ostatnim momencie zablokował Frenkie de Jong. Holandia odpowiedziała już w 5. minucie, gdy po składnej akcji jeden z zawodników „Oranje” nie zdołał dojść do piłki podanej na pustą bramkę. Piętnaście minut później podopieczni van Gaala wyszli z szybkim kontratakiem, wyprowadzonym z własnego pola karnego poprzez trzy podania, jednak w momencie strzału de Jong pogubił się i stracił piłkę. Zawodnicy obu drużyn cały czas starali się utrzymywać tempo spotkania, choć pojawiło się wiele niecelnych podań, centr i przegranych pojedynków jeden na jeden. Dopiero w 40. minucie kolejną groźną okazję stworzyli sobie Holendrzy. Steven Berghuis spróbował strzału z dystansu, jednak przeniósł futbolówkę minimalnie nad poprzeczką. Do końca pierwszej części utrzymał się bezbramkowy remis, głównie dzięki świetnie zorganizowanym defensywom.

Drugą połowę pewniej rozpoczęli gracze z Europy. Wygrywali większość przebitek i próbowali konstruować ataki, choć utrudniał im to wysoki pressing Senegalczyków. W 52. minucie dobrze do dośrodkowania z rzutu rożnego wyskoczył Virgil van Dijk, ale jego strzał powędrował ponad poprzeczkę. W późniejszej fazie gra toczyła się głównie pod bramką mistrzów Afryki, którzy dobrze się bronili i próbowali zagrozić z kontrataków. Po jednym z nich, w 66. minucie, bliski strzelenia bramki był Boulaye Dia, ale dobrą robinsonadą popisał się bramkarz Holendrów. W 68. minucie nastąpiła dłuższa przerwa, przez uraz mięśniowy Cheikhou Kouyate, który na noszach opuścił murawę. Mimo grania w chwilowym osłabieniu, w 73. minucie Senegal zdołał zagrozić bramce Holendrów. Idrissa Gueye posłał bardzo mocny strzał, który mimo że leciał w sam środek bramki, przysporzył ogromne problemy golkiperowi. W 84. minucie Holendrzy dopięli swego i po wielu staraniach w końcu wyszli na prowadzenie. Świetną piłkę w pole karne posłał de Jong, doszła ona na głowę niekrytego Codyego Gakpo, który uprzedził bramkarza i umieścił ją w siatce. Senegalczycy próbowali szybko odrobić straty i w 88. minucie dobry strzał z przed pola karnego oddał Papa Gueye, ale znów łatwo interweniował Andries Noppert. W ostatniej akcji spotkania po świetnej indywidualnej akcji Memphisa Depaya piłkę do pustej bramki wpakował Davy Klaassen i dobił reprezentację Senegalu.

Senegal: 16.Edouard Mendy - 22. Abdou Diallo (62’ 14. Ismail Jakobs), 3. Kalidou Koulibaly, 4. Pape Abou Cisse, 21. Youssouf Sabaly - 8. Cheikhou Kouyate (74’ 26. Papa Gueye), 5. Idrissa Gueye, 6. Nampalys Mendy - 18. Ismaila Sarr, 9. Boulaye Dia (68’ 20. Bamba Dieng), 15. Krepin Diatta (74’ 7. Nicolas Jackson)
trener: Aliou Cisse

Holandia: 23. Andries Noppert - 17. Daley Blind, 3. Matthijs de Ligt, 5. Nathan Ake, 4. Virgil van Dijk, 22. Denzel Dumfries - 21. Frenkie de Jong, 11. Steven Berghuis (79' 20.Teun Koopmeiners) , 8. Cody Gakpo (90+4' 15. Marten de Roon) - 7. Steven Bergwijn (79' 14. Davy Klaassen), 18. Vincent Janssen (62’ 10. Memphis Depay)
trener: Louis van Gaal

żółte kartki: N. Mendy, I. Gueye - de Ligt

To spotkanie zakończyło zmagania 1. kolejki w grupie A. Na szczycie reprezentacje Ekwadoru i Holandii, z taką samą zdobyczą punktową i bilansem bramkowym.

USA 1-1 (1-0) Walia
1-0 - 36' Weah
1-1 - 82' Bale (karny)

Od początku Amerykanie wyszli ofensywniej i zdecydowanie lepiej jakościowo niż Walia. Pokazali to już w 9. minucie, kiedy to Weah dośrodkował piłkę w pole karne, walijski obrońca Rodon strzelił głową w kierunku własnej bramki, jednak trafił w Hennesaya. Próbował dobić Sargent jednak minimalnie chybił. Jankesi wielokrotnie tworzyli składne akcje, ale brakowało wykończenia. Świadczy o tym jeden celny strzał w całej pierwszej połowie. W 36. minucie reprezentacja USA popędziła z błyskawiczną akcją, Sargent zagrał do Pulisicia, który pomknął środkiem boiska, po czym świetnie odnalazł Tima Weaha, który pokonał bramkarza Walii w sytuacji sam na sam. Na stadionie wybuchła wielka wrzawa kibiców wśród USA, którzy licznie stawili się w Katarze.

W drugiej połowie Walia wyszła zdecydowanie ofensywnie, a Amerykanie grali bardziej zachowawczo. "Smoki" pokazały się ze świetnej strony w 65. minucie, kiedy po zamieszaniu w polu karnym Ben Davies uderzył głową z bliskiej odległości, jednak Matt Turner fenomenalnie sparował piłkę nad poprzeczkę. To nie był koniec problemów Jankesów. Po rzucie rożnym futbolówkę dostał Moore, przymierzył głową z bliskiej odległości, ale nad poprzeczką. W 80. minucie Zimmermann wślizgiem fauluje Bale’a w polu karnym, sędzia bez zastanowienia wskazał na jedenasty metr. Poszkodowany podszedł do piłki i mocnym strzałem w okno, zamienił jedenastkę na gola. W 89. minucie Walijczycy przeprowadzili kontrę, Moore wypuścił Johnsona, ale ten strzelił prosto w bramkarza. W doliczonym czasie gry Wyspiarze mieli jeszcze jedną okazję, ale w ostatniej chwili przed strzałem Bale został taktycznie sfaulowany przez Morisa.

USA: 1. Matt Turner, – 2. Serginhio Dest (74’ 22. DeAndre Yedlin), 3.Walker Zimmermann, 5. Antonee Robinson, 13. Tim Ream, - 4. Tyler Adams, 6. Yunus Musah (74’ 23. Kellah Acosta), 8. Weston McKennie (66’ 11. Brenden Aaronson), – 10. Christian Pulisic, 21. Tim Weah (88’ 16. Jordan Morris), 24. Josh Sargent (74’ 19. Haji Wright)
Trener: Gregg Berthaller

Walia: 1. Wayne Hennesay, – 5. Chriss Mepham, 6. Joe Rodon, 4. Ben Davies, 14. Connor Roberts, – 3. Neco Williams (79’ 9. Brennan Johnson), 10. Aaron Ramsey, 15. Ethan Ampadu (95’ 16. Joe Morell), 14. Connor Roberts, 20. Daniel James (46’ 13. Kieffer Moore), 11. Gareth Bale, 8. Harry Wilson (93’ 22. Sorba Thomas)
Trener: Robert Page

Pełny terminarz, wyniki i tabele Mistrzostw Świata 2022

Jutro grają:

Wtorek 22.11.
godz. 11:00 Argentyna - Arabia Saudyjska (grupa C)

godz. 14:00 Dania - Tunezja (grupa D)

godz. 17:00 Meksyk - Polska (grupa C)

godz. 20:00 Francja - Australia (grupa D) (grupa B)


Biało-Czerwona LL! Info z Mundialu -> legionisci.com/polska

fot. Piotr Kucza / FotoPyK
fot. Piotr Kucza / FotoPyK

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (7)

+dodaj komentarz
Paczkomat - 22.11.2022 / 22:17, *.plus.pl

Czy to jest serwis o Legii Warszawa, czy jakiś sportowy pudelek?!

odpowiedz
grooby - 22.11.2022 / 09:38, *.30.185

Szanujący się kibic nie ogląda tego, ani nie czyta nic. Tylko Ekstraklasa

odpowiedz
Do Redakcji - 22.11.2022 / 08:32, *.chello.pl

Pojechaliście tam, czy relacje piszecie na podstawie TV?

odpowiedz
Korwinista - 21.11.2022 / 17:33, *.t-mobile.pl

Klękacze przegrali ,bo nie nie mogli wesprzeć LPG

odpowiedz
dave - 21.11.2022 / 17:40, *.aster.pl

@Korwinista: Wygrana 6:2 to przegrana wg ciebie?

odpowiedz
Arek - 21.11.2022 / 19:30, *.tpnet.pl

@dave: Korwin, jak to Korwin. Znaczy, korwinista, jak to korwinista. Może czasem nie dojechać.

odpowiedz
Korwinista - 22.11.2022 / 09:08, *.t-mobile.pl

@dave:nie chodzi mi o wynik sportowy, więc nie wiem kto tu nie dojechał

odpowiedz
Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
© 1999-2022 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.