1 stycznia 2004 roku do Legii wraca z wypożyczenia Moussa Yahaya. Jednak jest mały problem, bo... zawodnika nikt na Łazienkowskiej nie chce. "To dla nas kolejny kłopot. Nie wiadomo, co z nim zrobić - zostawić czy wypożyczyć. Istnieje także możliwość sprzedaży lub rozwiązania umowy i wypłacenia zawodnikowi odszkodowania. W tym lub przyszłym tygodniu spotkamy się z Yahayą, porozmawiamy i podejmiemy wiążące decyzje. Na razie, tradycyjnie, z piłkarzem nie można się skontaktować." - mówi jeden z działaczy Legii. "Myślę, że powrót Yahayi do Legii nie wyszedłby na dobre ani jemu, ani naszemu zespołowi" - dodał trener Dariusz Kubicki. Jak potoczą się losy Yahayi - czas pokaże.
Niechciany Yahaya
środa, 3 grudnia 2003 09:46
Fumenźródło: Życie Warszawyna podstawie: Życie Warszawy