Od kilku dni Stanko Svitlica, który wyjechał w rodzinne strony nie odpowiada na żadne telefony. Pojawiły się pierwsze podejrzenia, że być może negocjuje gdzieś kontrakt, ale równie dobrze może odpoczywać w górach, gdzie planował się wybrać z rodziną ;-)
Stanko zniknął?
czwartek, 11 grudnia 2003 15:29
turi