Bułgarski obrońca Zdrawko Stankow jest na celowniku Legii. Pół roku piłkarz przebywał w Warszawie i wraz z legionistami przebył kilka treningów. Jednak ostatecznie Zdrawko nie został w Legii. "Potem jednak oglądałem jeszcze kilku i Stankow był z nich najlepszy. A przebieg rundy jesiennej pokazał, że Legii przydaliby się zawodnicy będący uzupełnieniem składu. Teraz musimy zobaczyć, jaki jest jego status. Choć podtrzymuję zdanie, że największym sukcesem byłoby zatrzymanie wszystkich, których mamy w składzie do tej pory. W tej chwili drużyna nie potrzebuje większych wzmocnień, ale musimy się ubezpieczać na wypadek kartek czy kontuzji i poszerzać kadrę" - wypowiedział się na ten temat Dariusz Kubicki. "Stankow ma podpisany kontrakt do końca sezonu z klubem bułgarskim. Gdyby udało nam się dojść do porozumienia i mógłby przejść do Legii za darmo, to wtedy jest temat. Na razie większych transferów nie przewidujemy. Można by o nich mówić tylko wtedy, gdyby znalazły się pieniądze. Pamiętamy też o Białorusinach, których obserwowaliśmy podczas meczu reprezentacji młodzieżowych, ale zgodnie z przepisami należałoby za nich zapłacić. A nas w tej chwili interesują tylko zawodnicy, których można dostać za darmo" - mówi menedżer klubu z Łazienkowskiej Janusz Olędzki.
Stankow na celowniku Legii
poniedziałek, 15 grudnia 2003 22:08
Fumenźródło: Gazeta Wyborczana podstawie: Gazeta Wyborcza