Koszykarze Legii Warszawa do 12 grudnia mieli otrzymać resztę zaległych pieniędzy, ale władze klubu po raz kolejny nie wywiązały się ze swoich obietnic. "Prezes sekcji Witold Romanowski poprosił nas o jeszcze kilka dni cierpliwości. Mamy nadzieję, że przed Bożym Narodzeniem otrzymamy w końcu zaległe pieniądze, bo każdy z nas chciałby spędzić te święta godnie. Nie wyobrażamy sobie sytuacji, abyśmy musieli pożyczać na prezenty" - mówią koszykarze.
Podopieczni trenera Jacka Gembala są zaniepokojeni sytuacją w klubie, ale mimo to postanowili przystąpić do dzisiejszego spotkania z Tytanem Częstochowa, które rozpocznie się o godz. 17 w hali przy ul. Obrońców Tobruku na Bemowie. Legioniści zajmujący obecnie 9. miejsce w tabeli pierwszej ligi są faworytem tego meczu. Dopiero w środę zapadnie decyzja, czy w spotkaniu z Tytanem zagra rekonwalescent Robert Pacocha.Organizatorzy środowego meczu przygotowali dla warszawskich kibiców wiele atrakcji. W konkursach będzie można wygrać m.in. karnety na rundę wiosenną piłkarzy stołecznej Legii oraz zestawy kibica. Ponadto koszykarze przed meczem rzucą w trybuny piłki ze swoimi autografami.
Koszykówka: Legia z tytanami
środa, 17 grudnia 2003 09:57
źródło: Życie Warszawy