
Jak już informowaliśmy wczoraj piłkarze przeszli badania wydolnościowe. Dariusz Kubicki nie obserwował przez cały czas swoich podopiecznych – o godzinie 12 opuścił AWF. Gdzie udał się popularny „Kuba”? Odpowiedź brzmi: do psychologa! –„O trzynastej jestem umówiony na Legii z psychologiem. Zadzwoniła do mnie pani psycholog, która chce z nami współpracować. Swoją drogą często odbieram telefony tego typu. Także trenerzy i fizjolodzy szukający zatrudnienia oferują swoje oferty. Praca z psychologiem brzmi ciekawie, ale to nie jest taka prosta sprawa. Zresztą myślę, że sam jestem niezłym psychologiem, przez tyle lat zdążyłem już poznać psychikę moich zawodników. Ale zobaczymy - może miła pani ma jakiś ciekawy pomysł?”- mówi trener Legii.
Psycholog na Łazienkowskiej…
sobota, 10 stycznia 2004 14:03
Jacek Filipiukźródło: Przegląd Sportowyna podstawie: Przegląd Sportowy