
Dziś o godzinie 19 w Pubie na Legii nie można było znaleźć żadnego wolnego miejsca. Zgromadziło się ponad 50 kibiców by zadawać pytania dwóm zawodnikom: Markowi Saganowskiemu i kapitanowi Łukaszowi Surmie. Była świetna zabawa i darmowe piwo. Takie spotkania mają być organizowane co tydzień.
Całe spotkanie zgodził się poprowadzić Wojciech Hadaj, nasz stadionowy wodzirej. Kilka minut po 19 do pubu weszli piłkarze i zostali przywitani gromkimi brawami. Następnie Hadaj spytal kto będzie mistrzem i można było zaczynać. Pierwsze pytania dotyczyły sprawy ewentualnego transferu Marka Saganowskiego do zagranicznego klubu. Piłkarz stwierdził, że na razie nie ma żadnych konkretnych propozycji i najwięcej dowiaduje się z gazet... ale jeżeli sytuacja klubu nie ulegnie poprawie i wpłynie konkretna oferta to na pewno ją rozważy.
"Czy bycie kapitanem w Legii jest trudne? Jak to się ma do szefowania w Ruchu Chorzów" - to pytanie skierowano do Łukasza Surmy. "Na początku było łatwiej. Teraz mam coraz więcej obowiązków, zaległości finansowe wobec nas rosną. Nie jest ciekawie, ale w Ruchu było jeszcze gorzej" - odpowiedział zawodnik.
"Co jeżeli nie pojawi się żaden sponsor?" padło z sali... Piłkarze byli zgodni: "Są potrzebne wzmocnienia, zastanawialiśmy się nad strajkiem, ale zawsze zastanawialiśmy dwa razy nad każdą decyzją. Gramy z całym zaangażowaniem. Trenujemy pełną parą i czekamy, ale cierpliwość ma swoje granice". Po czym Saganowski dodał - "Ja wiem co to znaczy spadać z ukochanym klubem z I ligi. Bywają różne sytuacje, czasami może dojść do tego że piłkarza po prostu wyrzuca się z klubu. Przepisy PZPNu są przeciwko nam."

Następnie kibice cofnęli się trochę w czasie. Przypomnieli zawodnikom, że w ostatnich meczach poprzeniego sezonu stracili punkty ze spadkwiczami i przez to nie grają w pucharach. "Ja powiem tak. Każdy może przegrać i wygrać taki jest sport, piłka nożna. Potrafiliśmy wygrać z Wisłą, Lechem, ale zajmowane przez nas miejsca są także wypadkową zorganizowania klubu."
Powrócono także do konfliktu na linii Przegląd Sportowy - zawodnicy. "Sprawa jest już zamknięta. W gazecie zmieniły się pewne osoby, jest nowy redaktor naczelny. Teraz PS stworzył stronę poświęconą Legii i wywiady, które ukazują się w tej gazecie - to są nasze prawdziwe słowa" - powiedział "Sagan".
"Jaka jest obecnie atmosfera w drużynie? Czy to raczej jest mobilizacja czy może rezygnacja?" - dopytuje jeden z fanów. "Wszyscy wierzymy, że ITI wejdzie w Legię. My chcemy pokazać się, z jak najlepszej strony walczymy o mistrzostwo" - powiedzieli zawodnicy.
Następnie rozmowy dotyczyły trochę luźniejszych tematów. Które mecze wzbudzają w was najwięcej emocji? Co według was kibice mogli by robić lepiej? Czy po meczach odwiedzacie strony internetowe, oglądacie swój występ w TV? - to kolejne pytania fanów. Najważniejsze mecze według piłkarzy to te z Lechem, Wisłą i Widzewem. "Sagan" przyznał, że odwiedza czasem nasz serwis i czyta komentarze kibiców. Zawodnicy musieli także porównać byłego i obecnego trenera Legii. "Mi lepiej współpracuje się z Darkiem Kubickim. Wcześniej z Dragomirem Okuką miałem pewne problemy, ciężko było nam się dogadać. Były dziwne sytuacje" - przyznał Saganowski. Natomiast kapitan "Wojskowych" powiedział: "Dla mnie obaj szkoleniowcy są dobrzy. Trener Okuka sprowadził mnie do Legii, a Dariusz Kubicki powierzył opaskę kapitana".
Na koniec półtoragodzinnego spotkania zawodnicy postawili całej sali kolejkę "Królewszczaka", rozpoczęły się chóralne śpiewy o Legii, rozdawanie autografów i podziękowania za przybycie do pubu. A już za tydzień o tej samej porze (czwartek godz. 19) kolejna pogadanka. Tym razem kibice będą mogli porozmawiać z prezesem Edwardem Trylnikiem i Jerzym Engelem. Serdecznie zapraszamy!
Spotkanie z Saganem i Surmą w pubie
czwartek, 15 stycznia 2004 21:43
Woytek<br><a href=/galeria/f04pub1.php class=bold>Fotoreportaż ze spotkania</a> - <b>14</b> zdjęć<br><a href=http://www2.legialive.pl/photos5/04pub1.avi class=bold>Mistrzem Polski jest Legia</a> - AVI<br>