Dzisiejszy trening legionistów różnił się znacznie od tych, do których przyzwyczaili się nasi koszykarze. Zajęcia prowadził bowiem nowy szkoleniowiec, Jacek Łączyński. Pomagał mu dotyczczasowy asystent Jacka Gembala, Robert Chabelski. Äwiczenia wyglądały nieco ciekawiej, niż te które serwował swoim podopiecznym Gembal.
Ciekawsze, nie znaczy jednak skuteczniejsze. O tym przekonamy się najwcześniej w sobotę. Osobno trenowali natomiast Andrzej Sinielnikow i Kamil Kozłowski. Na hali obecny był również Jacek Gembal, z którym Legia o mały włos nie awansowałaby do półfinału play-off przed dwoma laty. Kolejny sezon przyniósł niestety spadek do I ligi. W klubie brakowało pieniędzy na organizowanie spotkań, wyjazdy na mecze. W obecnym zapowiadano walkę o powrót do ekstraklasy. Po 18 meczach Legia zajmuje jednak miejsce nie dające gry w play-off, spisując się poniżej oczekiwań.
Kibice Legii wielkim szacunkiem darzą byłego już szkoleniowca. Wielokrotnie pokazał on, że dobro naszego klubu naprawdę leży mu na sercu. W trudnej sytuacji nie myślał o opuszczeniu drużyny, tylko
wykładał prywatne pieniądze, aby związać koniec z końcem. W dużej mierze dzięki niemu, udało się uniknąć rozwiązania sekcji koszykówki. W klubie spełniał coś więcej niż po prostu funkcję trenera. Tego co zrobił dla Legii fani mu nigdy nie zapomną. Przekonacie się o tym podczas najbliższego meczu na Bemowie.
Jacek Gembal - szacunek na zawsze!
Koszykówka: Trening z nowym trenerem
wtorek, 27 stycznia 2004 20:10
Turi, Bodziach