Kamil Kiereś - fot. Woytek / Legionisci.com
REKLAMA

Konferencja

Kiereś: Mam nadzieję, że sędzia nie wypaczył wyniku tego spotkania

Woytek, źródło: Legionisci.com

Kamil Kiereś (trener Stali): Przygotowywaliśmy się do tego spotkania z Legią pozycji przegranego meczu z Wartą Poznań, a szczególnie słabej drugiej połowy, więc dokonaliśmy 4 zmian w składzie. Nasz plan nie polegał na tym, że się wycofamy i będziemy grali z kontry, ale także na fazie budowania gry i organizowania ataku pozycyjnego. Myślę, że taki mecz zobaczyliśmy - posiadanie piłki Legii i Stali było podobne. Jeżeli czegoś można żałować, to tego, że przy wyniku 1-1, mając dobre momenty pod bramką przeciwnika, nie zdobyliśmy bramki. Wiem, że Legia nie jest teraz drużyną w idealnym momencie, ale to zawsze Legia. Jesienią w Warszawie mieliśmy stuprocentową skuteczność, strzeliliśmy trzy gole i zgarnęliśmy trzy punkty.





Mam nadzieję, że sędzia nie wypaczył wyniku tego spotkania. Zaczęliśmy dobrze, ofensywnie, a kartka dla Krystiana Getingera - nie wiem czy to była słuszna decyzja. Karne na 0-1 i 1-3 - ciężko mi powiedzieć. Zewsząd teraz słyszę negatywne wypowiedzi, że to nie było tak, jak powinno być, ale jeszcze tego nie widziałem. Uważam, że Stal zagrała niezłe zawody. Bramkę na 1-2 straciliśmy w takim momencie gdy sami mieliśmy dobre akcje. Drużyna miała cały czas w głowie to, że pójdziemy po drugą bramkę, ale niestety nadzialiśmy się na jedną z kontrę. Elitim, Josue i Kapustka - mieliśmy problem z wyłapaniem jednej z tych trzech ósemek, a my graliśmy we dwójkę w środku. Kluczowy był jednak brak zablokowania strzału zza szesnastki. Do końca szukaliśmy jakiś rozwiązań zmianami. Jest porażka, ale to nie jest porażka taka jak z Wartą.

REKLAMA
REKLAMA
© 1999-2024 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.