Mariusz Rumak - fot. Mishka / Legionisci.com
REKLAMA

Konferencja prasowa

Rumak: To najważniejszy mecz sezonu

Mishka, źródło: Legionisci.com

- To dla nas najważniejszy mecz sezonu. Jeśli ktoś jest z tym klubem od wielu lat, wie, że u siebie z Legią to najważniejszy mecz dla wszystkich tutaj, dla klubu, kibiców, miasta, w kontekście medialnym, historycznym i w kontekście przyszłego sezonu też - mówi przed niedzielnym spotkaniem z Legią Warszawa trener Lecha Poznań, Mariusz Rumak.



- Mając dzisiaj do dyspozycji wszystkie te narzędzia, nie jest to zbyt skomplikowane, by przygotować się do meczu. Mając wszystkie dane statystyczne, systemy, wiedząc co przeciwnik zagra, w jakie strefy wchodzi, w jaki sposób buduje akcje, mając sztab ludzi - to jedno, by być gotowym. Dlatego mówimy, że rywal nas nie zaskoczył. Ale mamy jeszcze swoją taktykę, strategię, sytuację kadrową. Dwóch trenerów przygotowuje plan, przeciwnik też przecież wie o nas wszystko, to nie tajemnica. Potem te plany się ze sobą ścierają i tylko boisko pokazuje, jaki jest wynik końcowy. Chodzi o to, czy my jesteśmy w stanie zagrać tak, jak chcemy. Rozmawiam o tym z piłkarzami - największe wyzwanie to my sami, nie przeciwnik. To, w jaki sposób wejdziemy w mecz, czy narzucimy to, nad czym pracujemy na treningach, ale przecież przeciwnik też się przygotowuje. To cały system nauczyciel, uczeń i metoda sprawia, że ktoś robi postępy lub nie. Nie uważam, żeby moim zawodnikom brakowało determinacji czy woli walki.

- Skupiamy się na sobie. Nie wiem, czy Legia ma ból głowy, czy nie. Najważniejsze, jak ja przygotuję zespół. Po meczu z Ruchem najważniejsza była strona mentalna, jak się podnieść i przygotować. Druga rzecz to problem z urazami. To ciągłe zarządzanie kryzysem, jak się przygotować pomimo kontuzji. Każdy ma mniejsze lub większe problemy, kwestia, kto złapie ten moment i będzie prezentować się dobrze w tych trzech ostatnich meczach.

- Widzę niewielkie różnice w Legii Goncalo Feio i Kosty Runjaicia, ale jest za wcześnie, by mówić, że nowy trener jakoś odmienił ten zespół. Legia jest doświadczoną drużyną na każdej pozycji. Josue wyróżnia się w Ekstraklasie - to jest coś, na czym Legia może budować. W ostatnich meczach nie zachwyca, ale musimy się mieć na baczności. Jeśli nabierze pewności siebie, to ci piłkarze potrafią grać w piłkę, więc będzie w stanie kontrolować mecz. Na pewno doświadczenie jest atutem Legii, ale podobnie jest w Lechu. Siłą Legii są indywidualności. Oczywiście, zastanawiam się, czy zagra dwoma napastnikami, tak jak ostatnio, czy jednym, systemem 5-3-2 czy 5-4-1, bo wiele zespołów się decyduje na zmianę systemu, gdy gra w Poznaniu. Tego nie wiem, ale przygotowujemy się na oba warianty. Na pewno poświęcimy trochę więcej uwagi Josue. Potrafi wykonać ostatnie podanie z każdej strefy, czasami z niesamowitą rotacją na nos, więc będzie groźny wszędzie, gdzie będzie się poruszał. Wspólny mianownik Legii i Lecha? Brak punktów, a raczej słabe wyniki. Bo organizacja klubu, historia, walka o mistrzostwo Polski co rok - to też jest wspólne.

- Chcę podziękować kibicom. Wielu ludzi daje mi wsparcie. Spotykam ich na ulicach i mówią "jesteśmy z zespołem, wiemy że macie problemy, ale macie nasze wsparcie, tylko grajcie, biegajcie". To też buduje zespół.

- Filip Dagerstal wznowił treningi z zespołem, ale musiał przestać. Teraz zaczął biegać. To kolejny krok do przodu, ale jest daleko od grania. Walczymy o powrót Filipa Marchwińskiego na boisko.

REKLAMA
REKLAMA
© 1999-2024 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.