Goncalo Feio - fot. Mishka / Legionisci.com
REKLAMA

Konferencja

Feio: Robota nie jest jeszcze zrobiona

Mishka, źródło: Legionisci.com

Goncalo Feio (trener Legii): Chciałem pogratulować piłkarzom za konsekwencję, odpowiedzialność. Zaczęliśmy mecz z sześcioma zagrożonymi pauzą piłkarzami i tylko jednego straciliśmy, mimo że wygraliśmy więcej pojedynków w obronie. Gratuluję, że w delikatnym momencie wzięli odpowiedzialność za drużynę i cały klub. Dzisiejszy mecz był kluczowym, jeśli chodzi o być albo nie być w Europie. Robota nie jest zrobiona, ale wszystko teraz zależy od nas.



- Ponad 2000 kibiców było dziś z nami, dziękujemy im za to. Jestem tu 4 tygodnie, a jeszcze nie miałem okazji tego powiedzieć, w jak dużej organizacji pracuję, aby to działało, musi funkcjonować wiele trybików i działów. To szczególny dzień dla Legii, zwycięstwo nad Lechem na wyjedzie to zwycięstwo każdej osoby, która nam pomaga na co dzień.

- Bardzo dobrze weszliśmy w mecz, był wysoki poziom dyscypliny, zamknięcie środka, odbiory. Lech nie był zbilansowany, żeby wykorzystać fazy przejściowe, w wyniku tego padła bramka na 1-0, ale też kolejne braki dla nas. Momentami było czuć, że jesteśmy bliżej bramki na 3-0 niż Lech na 2-1. Graliśmy z przeciwnikiem, który ma dużo jakości i był potrzebny duży poziom zaangażowania. Lech wykonał 22 dośrodkowania w nasze pole karne, a tylko 4 celne, mimo że ma zawodników dobrze grających w powietrzu. Wybroniliśmy się, była też poprzeczka.
Momentami mogliśmy lepiej operować piłką, zwłaszcza gdy robiły się większe przestrzenie. Ostatecznie byliśmy bliżej zwycięstwa i zasłużyliśmy na wygraną. To krok do celu minimum, czyli gry w Europie, ale robota nie jest jeszcze zrobiona. Cieszymy się, że wygraliśmy na tak trudnym terenie, ale myślimy już tylko o kolejnym meczu. Chcemy lepiej grać z piłką, ale byliśmy lepsi od przeciwnika, więcej kontrolowaliśmy piłkę, mimo że rywal miał większe posiadanie. Posiadaniem nie wygrywa się jednak meczu. Stwarzaliśmy więcej realnego zagrożenia pod bramką rywala - w tych sytuacjach było 10-5 dla nas.

- Młodzi zawodnicy byli gotowi do gry, ale podjąłem decyzję, że nie weszli na boisko.

- Sędziował najlepszy sędzia na świecie, a z interwencji piłkarza Lecha w obronie robi się nasz faul. To nie jest duch gry. Dla mnie to była czysta sytuacja i powinna być bramka.

- Wszołek wrócił na wahadło, żeby wykorzystać jego skoki pressingowe i napędzanie podań. Yuri Ribeiro zagrał fenomenalny mecz. Wszołek też zagrał dobrze. Zespół był na dobrym poziomie jeśli chodzi o realizację zadań taktycznych i zaangażowanie. Moim zadaniem jest mieć plan na kązdego zawodnika, który gra i nie gra. Mam plan, zawodnicy dostają informację, co mają poprawić. Maciej Rosołek wykonał niesamowitą pracę w pressingu, wiedzieliśmy że nie możemy grać piłek do napastników na głowę tylko do nogi. Musimy rozwijać mental i pewność siebie, bo umiejętności mamy. Na pewno zaliczył pozytywny występ.

SONDAJak oceniasz pracę Goncalo Feio na stanowisku trenera Legii?

REKLAMA
REKLAMA
© 1999-2024 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.