Wciąż nie milkną głosy na temat transferu Stanko Svitlicy do Hannoveru 96. Swe zdanie odnośnie przejścia Serba do Niemiec wyraził dyrektor sportowy Legii, Jerzy Engel. "Odejście Svitlicy to dla mnie szok. Ze mną nikt tej decyzji nie konsultował, nie było na to czasu. Ze sportowego punktu widzenia strata Svitlicy to działanie na szkodę spółki. To tak, jakby Wisła sprzedała Żurawskiego. Obaj strzelają po 20 goli w sezonie i zastąpić ich niezwykle trudno. Jeszcze w piątek stawialiśmy przed drużyną wysokie cele - Legia to w tej chwili jedyna drużyna, która może na koniec sezonu wywalczyć mistrzostwo i Puchar Polski. Teraz będzie to bardzo trudne. Piotr Włodarczyk został kupiony, by wzmocnić zespół, ale nie, żeby zastępować Svitlicę. Decyzja o sprzedaży Svitlicy jest tym bardziej niezrozumiała, że pieniędzy na Włodarczyka nie wydała spółka, tylko prywatny inwestor. Nie wiem, jak ITI zareaguje na ten transfer. Oczywiście rozumiem decyzję właścicieli, bo Legia jest zadłużona i każdy grosz jest dla niej istotny, ale to był błąd, bo pozbycie się takiego gracza obniża też wartość finansową spółki. Absolutnie nie wiem, na co zostaną przeznaczone pieniądze. Wątpię jednak, by nawet kupno jednego czy dwóch zawodników mogło zrekompensować stratę."