- Cel przed dwumeczem z Dritą jest tylko jeden. Przygotowujemy się do każdego meczu i podejście mamy takie samo - mówi przed czwartkowym spotkaniem z Dritą Gnjilane Artur Jędrzejczyk.
- To zespół wybiegany, będzie walczył. Chłopaki nie mają nic do stracenia, dadzą z siebie wszystko. Patrzymy jednak na siebie. Jesteśmy odpowiednio przygotowani. 4 lata temu nie było łatwo, ale gramy u siebie, musimy wykonywać założenia taktyczne jak najlepiej i wtedy będziemy spokojni o wynik. Fajnie by było, gdyby powtórzyli się strzelcy bramek z tamtego meczu - Wszołek i Pekhart.
- Mogę się odnieść do sytuacji, jaka miała miejsce w ostatnim czasie. Drużyna jest z trenerem, mamy bardzo dobrą atmosferę, bardzo dobre wyniki, jesteśmy liderem, pokonaliśmy Brondby. Wierzę, że przejdziemy Dritę i zagramy w fazie ligowej. Mamy fajny moment i nie psujmy tego. Oczywiście, nie mówię tego do wszystkich, ale mamy fajną atmosferę i na tym chciałbym zakończyć.
