- Osiągnęliśmy pierwszy cel tego sezonu. Bardzo się cieszymy, choć dziś był dla nas bardzo trudny mecz, na bardzo złym boisku. Czekamy na jutrzejsze losowanie i rozpoczynamy naszą piłkarską podróż po Europie - powiedział po zakończeniu spotkania strzelec zwycięskiego gola dla Legii, Tomas Pekhart.
- Strzeliłem gole wszystkim przeciwnikom w eliminacjach, z czego bardzo się cieszę. Awansowaliśmy i to jest dziś najważniejsze. Zrobiliśmy kolejne punkty w rankingu i już ścigamy czeskie drużyny (śmiech).
- To boisko... to taka sztuczna murawa wysypana kamieniami. Biega się po niej jak po betonie. Jeszcze czegoś takiego w swojej karierze nie widziałem. W losowaniu liczę na atrakcyjnych przeciwników, zobaczymy, co się wydarzy jutro.
- Za nami 12 meczów, mecz z Motorem będzie 13. Ale mamy bardzo dobrych piłkarzy i myślę, że daliśmy radę. Czy było ciężej awansować niż przed rokiem? Broendby IF było bardzo ciężkim rywalem, nikt nas tak dawno nie zdominował jak Duńczycy przy Łazienkowskiej, więc tym bardziej musimy docenić ten awans. Trener wciąż nam powtarza, że jak mamy jakiś ciężki moment, to i tak damy sobie radę.
