
Tradycyjnie w czwartkowy wieczór Pub Kibiców Legii pękał w szwach. Tym razem gośćmi byli członkowie spółki "Budowa i Zarząd Stadionu Piłkarskiego": prezes Leo Turno, Mieczysław Piotrowski i pani Jachman - odpowiadali oni na bardzo trudne pytania kibiców, dotyczące przyszłości naszego Klubu. Często odpowiedzi nie mogły być satysfakcjonujące bo ograniczają ich kompetencje.
Zaczeło się od pytania o plany zagospodarowania przestrzennego terenów, na których obecnie stoi stadion Wojska Polskiego przedstawione w Życiu Warszawy (tekst poniżej - przyp. Redakcja). "My reprezentujemy miasto. Jesteśmy spółką należącą do miasta Warszawa - miasto wynajęło nas by zbudować stadion" - zaczął swoją wypowiedź Leo Turno. "Niedawno odbyła się konferencja prezydenta Lecha Kaczyńskiego i padła na niej deklaracja, że miasto samodzielnie wybuduje stadion. To trochę zmieniło naszą koncepcję."
Następnie rozgorzała gorąca dyskusja na temat praw Legii do terenów przy Łazienkowskiej 3. "Czy Legia ma gwarancję, że będzie grała tutaj jako na swoim stadionie, z którego korzysta od prawie 80 lat, czy może będziemy na łasce miasta? Dlaczego tutaj mówicie, że nie można oddać terenów inwestorom i utworzyć spółki z Legią, a na Konwiktorskiej mają dostać na własność?!" - pytani fani. "To nie zależy od nas. Powinniście pytać urzędników miasta. Ja ze swojej strony na pewno przekażę to odpowiednim osobom. Ja nie jestem politykiem, ale wierzę prezydentowi i Legia na pewno będzie grała na nowym stadionie" - odpowiadał Leo Turno. Kolejnym poruszonym tematem było hasło "Stadion Narodowy". "Dlaczego narodowy skoro budujemy do my warszawiacy ze środków lokalnych a nawet nie wiadomo na 100% czy będziemy na nim grali. Stadion narodowy powinien być budowany przez państwo" - dopytywał kibic. Odpowiedź gości była prosta: "Nam najbardziej zależy na tym, żeby obiekt w ogóle stanął, a mniej ważne jak będzie się nazywał i czyje nosił imię. My w tej sprawie nie podejmujemy decyzji tylko właściciel czyli miasto." ... "Imię może być tylko jedno Kazimierz Deyna!" - dało się usłyszeć wśród legionistów.
"Czy nie obawia się pan, że to co powiedział Kaczyński to fikcja? Przecież projekt nie jest jeszcze przegłosowany, koalicja w Warszawie rozpadła się i projekt może zostać zablokowany" - pytał jeden z fanów. "Nie obawiam się. Miasto jest w stanie samo zrealizować ten projekt." - odpowiedział Leo Turno. Następnie padły pytania dotyczące konkretnych dat przetargu rozpoczęcia budowy i oddaniu obiektu do użytku... "W ciągu dwóch tygodni powstanie komisja przetargowa, w której skład wejdą bardzo ważne osoby w mieście, mam już pewne sygnały ale nie mogę podać nazwisk. Następnie zostanie ogłoszony przetarg, który potrwa 3-4 miesiące... w sumie 5 miesięcy. Trzeci-czwarty kwartał roku 2006 jest naprawdę realny - doszliśmy do takiego wniosku po analizie procesów inwestycyjnych." - powiedział Mieczysław Piotrowski dyrektor do spraw technicznych, kibic Legii od 40 lat.
"Co jest planowane wokół stadionu, czy będą sklepy, jakieś punkty gastronomiczne, czy jest możliwość zostawienia sobie furtki na powiększenie objętości bądź zbudowanie rozsuwanego dachu" - pytania sypały się jak z rękawa...
"W planach są hotele turystyczne, kioski, sklepiki, wielki parking dla samochodów, miejsca biurowe. Przewidziana jest powierzchnia użytkowa, którą można zagospodarować w sposób przynoszący zyski bo sam stadion nie jest inwestycją dochodową. Na stadionie zamierzamy zrobić skyboxy, czyli miejsca luksusowe, które będą mogły wykupywać firmy. Teraz koncepcja trochę się zmieniła bo stadion powstanie na rogu Czerniakowskiej i Łazienkowskiej. Żyleta "odwróci się o 180 stopni" będzie trybuną wschodnią. Z przyczyn objętościowych działki stadion nie będzie większy niż 40 tysięcy." - powiedzieli goście.
"Jeżeli macie jakieś uwagi pomysły dotyczące rozwiązań technicznych na stadionie to zapraszamy na naszą stronę www.stadion.waw.pl gdzie czekamy na Wasze komentarze - te krytyczne także publikujemy." - powiedziała pani Jachman, a Turno dodał: "Wiemy, że chcecie aby krzesełka miały określony kolor, żeby był napis LEGIA. W Europie modne jest że najzagorzalsi kibice zasiadają za bramką, może byście tak chcieli. Na pewno na nowym obiekcie nie będzie fosy drutów kolczastych. Szczegółów projektu nie możemy jeszcze ujawnić. To znajdzie się w specyfikacji przetargowej".
I jeszcze ostatnie pytanie: "Czy wierzą państwo w to, że ten stadion powstanie? Bo ja uwierzę jak zobaczę koparki na Łazienkowskiej..."
"Wierzymy" - odpowiedzieli goście. Na koniec tradycyjnie kibice otrzymali 100 darmowych piw od zaproszonych gości. Wszyscy odśpiewali razem "Mistrzem Polski jest Legia..." i rozmowy w pubie trwały jeszcze dłuższy czas.
Pub: Spotkanie z Leo Turno o stadionie
piątek, 13 lutego 2004 10:07
Woytek<br><a href=/galeria/f04pub5.php class=bold>Fotoreportaż ze spotkania</a>