Zapowiedź meczu

Spotkanie po wielu latach

fot. Woytek / Legionisci.com

W niedzielę Legia Warszawa podejmie ostatniego beniaminka Ekstraklasy, GKS Katowice. Ostatni raz obydwa zespoły spotkały się ze sobą prawie 20 lat temu - w czerwcu 2005 roku. Wówczas na Łazienkowskiej gospodarze wygrali po golach Marka Saganowskiego i Jacka Magiery, a drużynę prowadził Jacek Zieliński. Klub z Katowic notuje obecnie serię czterech meczów bez przegranej i na pewno przyjdzie do Warszawy z nadziejami na wywiezienie choćby jednego punktu.

REKLAMA

KURSY NA LEGIA - GKS
FORTUNA:



Nie do zatrzymania


Legioniści do najbliższego spotkania ligowego podejdą po wygranej w Lidze Konferencji. W czwartek w Serbii "Wojskowi" nie pozostawili złudzeń rywalom, pokonując ich pewnie 3-0. Tego dnia na listę strzelców wpisali się pomocnicy: Bartosz Kapustka, Luquinhas oraz Kacper Chodyna. Cieszyć może szczególnie trafienie tego ostatniego. Chodyna nie miał łatwego wejścia w zespół i dopiero od niedawna zaczął odpłacać się za okazane mu zaufanie. Na ten moment bardzo obiecująco wygląda również jego współpraca na prawej stronie z Pawłem Wszołkiem. Martwić może natomiast dyspozycja napastników. W ostatnich pięciu spotkaniach tylko raz gracz z tej formacji wpisał się na listę strzelców. Był to Marc Gual, który pokonał bramkarza Pogoni Szczecin. Coraz mniej nadziei budzi z kolei postawa Migouela Alfareli, który miał być receptą na nieskuteczność. Francuz ostatnio dostał kolejną szansę i ponownie zawiódł. Zawodnik przeciwko Serbom miał stuprocentową okazję na wpisanie się na listę strzelców, ale w sytuacji sam na sam fatalnie przestrzelił. Wobec tego trudno przewidzieć, kogo do gry w niedzielę zdecyduje się wystawić Feio. Szkoleniowiec musi jednak znaleźć receptę na nieskuteczność, tak jak udało mu się znaleźć rozwiązanie problemów w obronie poprzez zmianę formacji.


Wielki powrót GKS-u


GKS Katowice w tym roku wrócił do Ekstraklasy po długoletniej przerwie. Ostatni raz w najwyższej klasie rozgrywkowej śląski klub grał w 2005 roku. Wtedy to w sezonie 2004/05 zajął w tabeli ostatnie miejsce, gromadząc jedynie 16 punktów w rozgranych 26 kolejkach. Przez problemy finansowe nie dostał potem licencji na grę w II lidze, a więc rozgrywki musiał zacząć od czwartego poziomu rozgrywkowego. GKS dosyć szybko wspiął się po szczeblach i awansował do I ligi, bo już w 2008 roku mógł z powrotem rozpocząć walkę o grę w ekstraklasie. Ta sztuka nie udawała mu się jednak przez kolejne kilkanaście sezonów. Legia w sezonie 2004/2005 dwukrotnie pokonała GKS. Najpierw na wyjeździe 3-0, a potem u siebie 2-0. Ogólnie aktualna passa zwycięstw "Wojskowych" wynosi sześć meczów.


Po ostatniej kolejce GKS zajmował w lidze 9. miejsce w tabeli. Jak na start beniaminka trzeba przyznać, że jest to całkiem niezły wynik. Katowicki klub do tej pory w swoich statystykach jest wyjątkowo zgodny - wygrał, zremisował i przegrał po cztery razy. Ostatnie spotkania w wykonaniu GKS-u mogą napawać optymizmem kibiców najbliższego przeciwnika Legii. Gracze prowadzeni przez Rafała Góraka notują serię czterech meczów bez porażki, pokonując w ciągu miesiąca Pogoń Szczecin 3-1 i Puszczę Niepołomice aż 6-0. Najbardziej doświadczonymi piłkarzami GKS-u są aktualnie Alan Czerwiński, Mateusz Mak, Adrian Błąd, Bartosz Nowak i Adam Zrelak. Cała piątka ma za sobą wiele rozegranych spotkań w Ekstraklasie. Warto również wspomnieć o Jakubie Araku. Były piłkarz Legii gra dla GKS-u od dwóch lat. Do tej pory zagrał dla niego w 64 meczach, w których zdobył 11 bramek.


fot. Woytek / Legionisci.com
fot. Woytek / Legionisci.com


Coraz pewniej w obronie


W tym sezonie przyzwyczailiśmy się już do udanej gry na arenie międzynarodowej. Teraz nadszedł czas, aby regularne zwycięstwa przenieść także na ligowe podwórko. Ostatnia wygrana w lidze nad Lechią Gdańsk na nowo wzbudziła nadzieję, że kryzys już za Legią. Być może na takie stwierdzenia jest jeszcze stosunkowo za wcześnie, ale jednak widać poprawę w grze "Wojskowych" od czas zmiany przez nich ustawienia na grę czwórką z tyłu. W niedzielę trener Gonzalo Feio najprawdopodobniej będzie kontynuował grę taką formacją. Tym bardziej, że cała czwórka defensorów jest w naprawdę dobrej formie.


Szczególnie wyróżnia się na lewej stronie Ruben Vinagre, który swoje szanse wykorzystuje do maksimum. Momentami zawodnik jest na skrzydle nie do zatrzymania. W ostatnim starciu bardzo udanie zaprezentował się również Kacper Tobiasz, który w kilku sytuacjach uchronił legionistów przed utratą gola. Dobre występy dla golkipera ze stolicy są niezwykle ważne, gdyż pomału od pewnego czasu może czuć na plecach oddech rezerwowego Gabriela Kobylaka.

Gdzie obejrzeć?


Spotkanie Legii z GKS-em Katowice rozpocznie się w niedzielę godzinie 20:15. Transmisję będzie można zobaczyć na Canal+ Sport 3 i Canal+ Sport 4K Ultra HD. Zapraszamy do śledzenia naszej tekstowej RELACJI LIVE!, a także do czytania wszystkich materiałów pomeczowych.


Przewidywany skład


Zapraszamy do korzystania z aplikacji 11.legionisci.com, w której możecie ustawić własną jedenastkę Legii i podzielić się nią ze znajomymi w socialmediach oraz w komentarzach pod artykułami. Wystarczy wkleić wygenerowany nad przyciskiem "zapisz" link z zielonej ramki. Zapraszamy do wspólnej zabawy.

REKLAMA
REKLAMA
© 1999-2026 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.