- Nigdy drużyna która przegrywa, nie jest z tego zadowolona. Dziś przegrywamy 1-4. Po dobrym początku i strzelonym golu jako pierwsi myśleliśmy, że wszystko będzie nam się układało łatwiej i będziemy potrafić wychodzić spod wysokiego pressingu Legii. Szybko jednak roztrwoniliśmy prowadzenie, a kluczowym momentem była strata trzeciej bramki, po której Legia poczuła moc i później nie mieliśmy już czego szukać - powiedział po porażce z Legią obrońca GKS-u Katowice, Arkadiusz Jędrych.
- Bramka do szatni podcina skrzydła. Chcieliśmy jednak wyjść na drugą połowę i zagrać tak, jak na początku meczu. Myślę, że były momenty, gdzie ta gra nam się kleiła. Po trzeciej straconej bramce było już jednak ciężko walczyć na Łazienkowskiej z Legią. Trzeba umieć przegrać, przyjąć porażkę na klatę i pogratulować przeciwnikowi.
