W czwartek Legia Warszawa zmierzy się na wyjeździe z Miedzią Legnica w spotkaniu 1/16 finału Pucharu Polski. Pierwszoligowiec w poprzedniej rundzie mocno zaskoczył, eliminując z dalszej rywalizacji Raków Częstochowa. "Wojskowi" natomiast złapali wiatr w żagle, więc można mieć nadzieję, że nie będą mieli kłopotów przejściem kolejnego przeciwnika.
Wyszli na prostą
W niedzielę Legia rozegrała jeden z lepszych meczów w tym sezonie. "Wojskowi" ograli na własnym stadionie GKS Katowice 4-1, dzięki czemu podtrzymali dobrą passę. Starcie z beniaminkiem nie zaczęło się jednak zbyt dobrze dla graczy Goncalo Feio. Jako pierwsi na prowadzenie wyszli goście po trafieniu Adama Zrelaka. Potem na boisku rządzili już jednak tylko gospodarze. Na listę strzelców wpisał się m.in. Kacper Chodyna, który złapał dobrą formę. Pomocnik Legii strzelił gola w trzech ostatnich meczach, pokonując kolejno bramkarzy Lechii Gdańsk, FK TSC Baćka Topola oraz właśnie GKS-u. Widać, że jego współpraca z Pawłem Wszołkiem, a także innym zawodnikami wygląda coraz lepiej.
KURSY NA MIEDŹ- LEGIA
FORTUNA:
Pełna oferta zakładów na mecz Miedź - Legia
Bezbłędnie z Miedzią
Legia w swojej historii sześciokrotnie mierzyła się z Miedzią i jak dotąd nie przegrała żadnego z tych spotkań. Niewielki przestój zanotowała jednak w ubiegłym roku, remisując w Legnicy 2-2. Bramkę na wagę remisu zdobyła wtedy w końcowych minutach z rzutu karnego. Wcześniej grała bezbłędnie wygrywając wszystkie pięć starć. Jeśli chodzi o Puchar Polski, to obydwie drużyny spotkały się ze sobą dwa razy - w 2014 i 2020 roku. Za pierwszym razem legioniści wygrali 4-0, a sześć lat potem było 2-1. Wszystkie te spotkania zostały rozegrane w Legnicy.

Ostatnio zaskoczyli
Miedź do 1/16 finału awansowała dosyć niespodziewanie. W poprzedniej rundzie pierwszoligowcy trafili bowiem na wyjątkowo trudnego przeciwnika, którym był Raków Częstochowa. Przed pierwszym gwizdkiem sędziego mało kto dawał szansę legniczanom, którzy nawet pomimo gry na własnym stadionie, skazywani byli na porażkę. W regulaminowym czasie gry jednak padł bezbramkowy remis i do wyłonienia zwycięzcy potrzebne były rzuty karne. Te lepiej egzekwowali gracze Miedzi, sprawiając pod koniec poprzedniego miesiąca sporą niespodziankę. Tym samym Miedź już poprawiła swój wynik z poprzednich rozgrywek o Puchar Polski. W sezonie 2023/2024 skończyła swoją przygodę już na pierwszym spotkaniu, kiedy 0-2 uległa u siebie Arce Gdynia.
Miedź spadła z Ekstraklasy w sezonie 2022/2023. Przez większość poprzednich rozgrywek w pierwszej lidze klub prowadził Radosław Bella, któremu nie udało się powalczyć o powtórny awans do najwyżej klasy rozgrywkowej. W kwietniu 2024, aby ratować sezon i zachować szansę na grę chociażby w barażach, zdecydowano się na zatrudnienie w jego miejsce Ireneusza Mamrota. Ostatecznie niewiele to zmieniło i legniczanie musieli pogodzić się z grę na drugim poziomie rozgrywkowym również w aktualnie trwającym sezonie 2024/2025.
Mocny kandydat do awansu
Obecnie idzie im już jednak zdecydowanie lepiej. Po rozegranych 13 meczach Miedź zajmuje pozycję wicelidera, tracąc do prowadzącej Termaliki trzy punkty i mając jedno spotkanie zaległe. Na ten moment wydaje się więc, że najbliższy rywal Legii jest jednym z faworytów do awansu do Ekstraklasy. Tym bardziej, że w tym sezonie przegrał on zaledwie dwa razy - 0-1 ze Stalą Rzeszów i 1-2 z Arką Gdynia. Obecnie gracze prowadzeni przez Mamrota mogą pochwalić się passą trzech wygranych z rzędu, a dodatkowo w dwóch ostatnich starciach zachowali ponadto czyste konto.
W Miedzi występuje kilku zawodników, którzy zbierali doświadczenie podczas gry w Ekstraklasie. Zdecydowanie najwięcej meczów rozegranych na najwyższym poziomie rozgrywkowym ma Kamil Drygas. Pomocnik ma za sobą wiele sezonów spędzonych w Pogoni Szczecin, a także wcześniej w Lechu Poznań. Oprócz niego 12 rozegranych sezonów w Ekstraklasie ma Bartosz Kwiecień - doskonalone znany z występów w Jagiellonii Białystok czy Koronie Kielce.
Z kolei najskuteczniejszym graczem Miedzi, na którego trzeba będzie uważać w czwartek, jest Marcel Mansfeld. 23-latek w tym sezonie ma na koncie cztery strzelone gole. Mansfeld swoją piłkarską karierę zaczynał w juniorskich drużynach 1.FSV Mainz 05. Potem przez kolejne blisko dziesięć lat reprezentował barwy różnych klubów zza naszej zachodniej granicy. Dopiero przed rokiem trafił do Legnicy i w swoim debiutanckim sezonie w Polsce zdobył 9 bramek w 24 spotkaniach.
Gdzie obejrzeć?
Spotkanie Legii z Miedzią Legnica rozpocznie się w czwartek godzinie 20:30. Transmisję będzie można zobaczyć na TVP Sport, w aplikacji mobilnej TVP Sport oraz na stronie internetowej www.sport.tvp.pl. Zapraszamy do śledzenia naszej tekstowej RELACJI LIVE!, a także do czytania wszystkich materiałów pomeczowych.
Przewidywany skład
Zapraszamy do korzystania z aplikacji 11.legionisci.com, w której możecie ustawić własną jedenastkę Legii i podzielić się nią ze znajomymi w socialmediach oraz w komentarzach pod artykułami. Wystarczy wkleić wygenerowany nad przyciskiem "zapisz" link z zielonej ramki. Zapraszamy do wspólnej zabawy.
