Konferencja

Myśliwiec: To był mecz momentów

Daniel Myśliwiec - fot. Mishka / Legionisci.com

Daniel Myśliwiec (trener Widzewa): Nie jesteśmy zadowoleni. Chcieliśmy wygrać, nie zrobiliśmy tego. Zrobiliśmy wystarczająco dużo, żeby stworzyć i wykorzystać nasze momenty. Mówię momenty, bo to był mecz momentów.

REKLAMA


Mając tak mało czasu na przygotowanie do tego meczu po pucharowym spotkaniu, chcę pochwalić zawodników za odwagę z piłką. Żałuję, że nie potrafiliśmy wykorzystać naszych akcji w ofensywie. Natomiast w defensywie nie pochodziliśmy wyżej do rywala. Generalnie chcieliśmy zniwelować przewagę Legii na skrzydłach. To klucz. Nie dopuściliśmy do zbyt dużej liczby groźnych dośrodkowań. Generalnie można żałować sposobu i momentu straty bramki. Chcieliśmy wciągnąć Legię do pressingu. Wiemy, że bronią bardzo dobrze. Chcieliśmy zajmować przestrzenie naszymi szóstkami i dziesiątkami. Gdy piłkarz wykonuje jakieś zadanie, to jest ok. Jednak gdy robi to, czując przestrzeń i moment, to nasza gra staje się bardziej płynna. Daję piłkarzom zasady, ale to piłkarze korzystają z tego i cieszą się później z asyst, bramek, zagrań ofensywnych.


Jesteśmy bardzo niezadowoleni, bo robiliśmy wiele, żeby wygrać. Teraz wracamy do siebie, żeby powalczyć o ligowe punkty. Dla mnie ten najbliższy mecz ma ogromną wagę, bo po ostatnich wpadkach chcemy zagrać po swojemu, bez wątpliwości i skutecznie.


Ubolewam, że mieliśmy jeden dzień realnego treningu przed potyczką w Warszawie. Jednak widząc zmęczoną drużynę po pucharowym spotkaniu, widziałem jak każdy zawodnik chciał wycisnąć każdą minutę na maksa. Nie zadziałała żadna czarodziejska różdżka. Przy normalnych, ciężkich treningach, będziemy zbierać efekty.

REKLAMA
REKLAMA
© 1999-2026 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.