NewsyNewsy
Newsy
RSS  |  WAP  |  Kosz  |  Siatka  |  Hokej
Środa, 15 listopada 2000 r. godz. 16:26

Jestem ambitny

Jacek Magiera, źródło: Nasza Legia

Rozmowa z Jackiem Magierą



Krzysztof Mocek: - W meczu z Orlenem po raz pierwszy od ponad roku mia?eś okazj? d?u?ej - bo przez prawie pó? godziny - zaprezentowa? si? warszawskiej publiczności. Jak czu?eś si? zmieniając w 66. minucie Rados?awa Wróblewskiego?

Jacek Magiera: - Na pewno nie podchodzi?em do tego wyst?pu jak do ponownego debiutu, bo debiut mo?e by? tylko jeden. Z drugiej strony ciesz? si?, ?e w ko?cu nieco d?u?ej uda?o mi si? zagra? w pierwszej dru?ynie. Pozosta? tylko niedosyt, ?e nie uda?o nam si? wygra? tego spotkania. Siedząc na ?awce rezerwowych, a tak?e potem, gdy wyst?powa?em ju? na boisku, ca?y czas wierzy?em w nasz sukces. Szkoda, ?e si? nie uda?o, aczkolwiek gdyby w ko?cówce s?dzia nie wyrzuci? z boiska Jacka Zieli?skiego i odgwizda? faul w polu karnym na Giuliano, to ocena tego spotkania mog?aby by? diametralnie inna.

- Nie zdziwi?a Ci? decyzja trenera Smudy, ktĂłry mimo fatalnej sytuacji kadrowej wola? desygnowa? do gry nie najlepiej dysponowanego Paw?a Wojtal? i m?odego Tomasza Jarz?bowskiego?

- Trudno mnie ju? czymkolwiek zadziwi?. Na pewno nie cieszy mnie fakt, ?e gram ma?o lub wcale, bo ?le by to tylko świadczy?o o mnie i mojej sportowej ambicji. Bardzo chcia?bym oczywiście wyst?powa? w ka?dym spotkaniu od pierwszej do ostatniej minuty, ale sk?ad ustala przecie? trener i to do niego nale?y ostateczna decyzja, kto w danym meczu zagra. Najwyra?niej ja nie spe?niam na razie jego oczekiwa?.

- Twoje pojawienie si? na boisku w meczu z Orlenem wywo?a?o liczne ironiczne uwagi z trybun, skierowane bezpośrednio pod Twoim adresem...

- Zdą?y?em si? ju? do tego przyzwyczai? i wydaje mi si?, ?e w jakimś stopniu uda?o mi si? na to uodporni?. Na uznanie kibiców trzeba zas?u?y?, mam jednak nadziej?, ?e wkrótce i oni si? do mnie przekonają.

- Ju? w meczu z Orlenem zrobi?eś du?y krok w tym kierunku. Dwukrotnie, ju? po wyrzuceniu z boiska Jacka Zieli?skiego, uratowa?eś swoją dru?yn? przed utratą bramki...

- Od tego jestem przecie? na boisku, ?eby uniemo?liwi? przeciwnikowi strzelenie gola. Zrobi?em tylko to, co do mnie nale?a?o.

- Nie wydaje Ci si? jednak, ?e ostatnio cofasz si? w pi?karskim rozwoju?

- Gdyby analizowa? tylko średni czas moich wyst?pów to rzeczywiście mo?na by?oby wyciągną? podobne wnioski. Gdy by?em m?odszy, wyst?powa?em zdecydowanie cz?ściej ni? teraz, gdy moja forma powinna by? ju? bardziej ustabilizowana. Ja jednak twierdz?, ?e nie cofną?em si? w rozwoju. Co wi?cej, uwa?am, ?e przez ostatni okres podnios?em swoje umiej?tności.

- To by sugerowa?o, ?e trener Smuda nie darzy Ci? zbyt du?ą sympatią. Zresztą przechodząc zimą do Widzewa sam mówi?eś, ?e w ciągu jednego dnia mia?eś okazj? d?u?ej porozmawia? z Orestem Lenczykiem, ni? przez pó? roku z Franciszkiem Smudą. Po powrocie z ?odzi Twoje kontakty z warszawskim szkoleniowcem uleg?y poprawie?

- To co by?o min??o i nie ma sensu do tego wraca?. Odchodząc do Widzewa mówi?em wiele ró?nych rzeczy, które by?y efektem mojego rozgoryczenia. Wynika?o ono z faktu, ?e nie mog? zosta? w Warszawie. Pobyt w ?odzi wspominam jednak bardzo mi?o, ale teraz znowu jestem w Legii i zamierzam tu wywalczy? sobie miejsce w sk?adzie.

- Na razie nie najlepiej Ci to jednak wychodzi. Trudno bowiem spodziewa? si?, ?eby zadawala?y Ci? pojedyncze kilkuminutowe wyst?py w ko?cówkach niektórych spotka?. Przyznasz, ?e podobnego scenariusza nie trudno by?o si? chyba domyśli?. Mo?e lepsze dla rozwoju Twojej kariery by?oby w takim razie wypo?yczenie do innego klubu?

- Po zako?czeniu rundy wiosennej poprzedniego sezonu rozmawia?em z dzia?aczami Widzewa i by?em ju? praktycznie zdecydowany zosta? w ?odzi na kolejny sezon. Kluby nie dosz?y jednak do porozumienia, wrĂłci?em do Warszawy i zosta?em dokooptowany do pierwszej dru?yny. Nic w tej sytuacji nie zale?a?o ode mnie.

- Runda jesienna zbli?a si? ku ko?cowi, Ty nie wywalczy?eś w ciągu ostatniego pó? roku miejsca w sk?adzie. B?dziesz chcia? w związku z tym w przerwie zimowej zmieni? otoczenie?

- Nie wiem. Na pewno b?d? musia? bardzo dok?adnie przemyśle? t? decyzj?. Na razie jest jednak na to zdecydowanie za wcześnie. Jestem zawodnikiem Legii i pozostaje mi na ka?dym treningu przekonywa? trenera, ?e zas?uguj? na d?u?sze ni? dotychczas wyst?py. Ta runda ko?czy si? 26 listopada, mam wi?c jeszcze nieco czasu, ?eby si? pokaza?. Mocno wierz?, ?e teraz b?dzie ju? tylko lepiej.





Rozmawia? Krzysztof Mocek


1
© 1999-2023 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.