Zieliński: Jedziemy do jaskini lwa

Jacek Zieliński - fot. Mishka / Legionisci.com

- W naszej sytuacji nie ma już żadnej różnicy, z kim gramy. Z każdym musimy szukać punktów. Jedziemy na bardzo ciężki i wymagający teren, zmuszający do tego, by pokazać się z jak najlepszej strony. Jestem spokojny o podejście chłopaków. Nie mamy żadnych kompleksów - mówi przed niedzielnym meczem trener Korony Kielce, Jacek Zieliński.

REKLAMA


– Zawsze przygotowania zimowe trochę wywracają "geografię" drużyn, natomiast ani w Legii, ani u nas nie było wielu zmian, więc nie ma co doszukiwać się niespodzianek. Będziemy występować w podobnych składach. Ja już mam praktycznie skład w głowie i wiem, jak będziemy się poruszać.


– Dobra gra w defensywie to tylko jeden z elementów. Oczywiście, musimy na niej opierać to, co będzie dalej, ale musimy zdecydowanie poprawić naszą ofensywę. Chcąc się utrzymać w lidze, musimy strzelać bramki i wygrywać mecze. Samą defensywą tego nie zrobimy, liczenie na łut szczęścia to za mało. Cały czas pracujemy nad każdym elementem, który szwankował, i mamy nadzieję, że z meczu na mecz, z tygodnia na tydzień będzie to widać.


- Nono może być naszym najlepszym transferem tego okienka. Jest gotowy do gry, wsiada w sobotę do autobusu i jedzie z nami do Warszawy. Jest przygotowany do gry.


– Zdajemy sobie sprawę, że jedziemy do jaskini lwa. Legia bez wielkich zmian, wraca Elitim, to - podobnie jak w naszym wypadku Nono – wartość dodana. Biczachczjan potrafi robić różnicę na polskich boiskach. Legia jest mocna piłkarsko, ale Legię można też "trafić". Ma swoje słabe strony i postaramy się to wykorzystać.

REKLAMA
REKLAMA
© 1999-2026 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.