Zaledwie 13 procent mieszkańców stolicy zgadza się, by nowy stadion narodowy powstał za pieniądze miasta. Większość nie chce nawet o tym słyszeć. Warszawa nie wycofa się jednak z planowanej inwestycji.
Budowa stadionu narodowego, obok istniejącego obiektu Legii przy Łazienkowskiej za miejskie pieniądze ma zdecydowanie więcej przeciwników niż zwolenników - to wyniki sondażu przeprowadzonego 17 lutego przez ARC Rynek i Opinia na zlecenie Życia Warszawy.
Prawie połowa (44,1 proc.) mieszkańców stolicy uważa, że pieniądze na tak poważną, wieloletnią inwestycję powinni wyłożyć prywatni inwestorzy, działający być może w dużym konsorcjum powołanym tylko w tym celu. Jedna trzecia warszawiaków (31,7 proc.) twierdzi, że stadion narodowy w Warszawie powinien być budowany za pieniądze budżetu państwa. Tylko 13,4 proc. mieszkańców miasta popiera pomysł prezydenta Warszawy Lecha Kaczyńskiego, aby świątynię polskiego futbolu, mającą służyć także warszawskiej Legii, postawić za lokalne pieniądze. Zdaniem warszawiaków, miasto ma w tej chwili znacznie poważniejsze wydatki. Jakie" Choćby dokończenie pierwszej linii metra (miliard zł), przekształcenie choć części biegnących przez stolicę linii kolejowych w trasy szybkiej kolei miejskiej (500 mln zł), budowa mostu Północnego (200-300 mln zł), remonty rozpadających się dróg i wiaduktów (500 mln zł). Wydatki na stadion traktujemy zatem jako niepotrzebny zbytek. "Nie dziwię się" - mówi prof. Janusz Czapiński, psycholog społeczny z Uniwersytetu Warszawskiego. "W ostatnich latach w stolicy wydano mnóstwo pieniędzy na inwestycje w zasadzie zupełnie niepotrzebne. Przykładem może być warty 200 mln zł tunel pod Wisłostradą lub całymi dniami pusty most Świętokrzyski, za podobne pieniądze. Ocenianie z rezerwą nowych, podobnych pomysłów władz Warszawy jest w takiej sytuacji zupełnie uzasadnione" - dodaje prof. Czapiński. 160 mln zł - tyle według wstępnych szacunków warszawskiego samorządu będzie kosztował stadion narodowy. 110 mln zł da miasto, (w tym i w przyszłym roku po 10 mln, a w 2006 r. pozostałe 90). Władze miasta mają nadzieję, że pozostałe 50 mln zł dołoży Ministerstwo Edukacji i Sportu. Ale rządowe pieniądze jeszcze nie są pewne. Nowy stadion zmieści 40 tys. kibiców. Oprócz Legii ma rozgrywać na nim mecze także piłkarska reprezentacja Polski. Obecny obiekt Legii przy ul. Łazienkowskiej mieszczący około 15 tys. widzów nie zostanie rozebrany. Stanie się boiskiem treningowym. Nowy stadion stanie na terenie nieczynnych od dawna basenów Legii, u zbiegu Łazienkowskiej i Czerniakowskiej. Będzie gotowy - jak zapewnia Lech Kaczyński - w 2006 roku.
Badania przeprowadzono 17 lutego 2004 r. wśród mieszkańców Warszawy w wieku 18-60 lat, na próbie losowo-kwotowej.
Szkoda tylko, że nie napisano pytania jakie zadawano Warszawiakom, bo przecież od jego sformułowania w znacznej mierze zależały wyniki tego sondażu.
Warszawiacy nie chcą stadionu?
poniedziałek, 23 lutego 2004 08:38
źródło: Życie Warszawy