Po ponad miesięcznej przerwie wracają emocje związane z rozgrywkami ligowymi. W niedzielę o godzinie 17:30 legioniści powrócą do gry w Ekstraklasie, a ich pierwszym przeciwnikiem w rundzie wiosennej będzie Korona Kielce. Kielczanie od początku sezonu zmagają się z wieloma problemami, które nie znikają, a walka o utrzymanie może być dla nich w tym roku bardzo ciężka. Zapraszamy na raport z obozu najbliższego przeciwnika "Wojskowych".
Przedsezonowe przewidywania sprawdziły się i Korona po raz kolejny drży o utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej. Już na starcie rozgrywek, po wysokiej porażce z Pogonią Szczecin i ulegnięciu Legii Warszawa, z posadą trenera pożegnał się Kamil Kuzera, jednak zmiana i postawienie na doświadczonego Jacka Zielińskiego (na zdjęciu niżej) nie przyniosły większych efektów. W rundzie jesiennej kielczanie wygrali tylko 4 spotkania, po dwa na swoim stadionie i na wyjeździe. Gracze Korony zapomnieli nie tylko, jak smakuje zwycięstwo, ale także, jak skutecznie trafiać do siatki - Korona, z 15 trafieniami w 18 meczach, zaraz po Śląsku Wrocław, jest najgorszą drużyną pod tym względem w Ekstraklasie. Wszystkie te czynniki sprawiły, że "Scyzory" na półmetku sezonu zajmują 16. miejsce w tabeli, co sytuuje ich w strefie spadkowej. Do drugiej części rozgrywek podopieczni trenera Zielińskiego przygotowywali się w Turcji. W Larze kielecki zespół rozegrał cztery spotkania kontrolne, bezbramkowo remisując z węgierskim Spartacusem Nyíregyháza i koreańskim Gangwon FC, wygrywając z czeskim Banikiem Ostrawa (3-1) i przegrywając z macedońską FK Struga (0-1).
Niespokojnie także w gabinetach
Od początku sezonu nie jest kolorowo również w administracji Korony. Jeszcze przed rozpoczęciem rozgrywek, wobec zmian w strukturach władz miasta Kielce, klub opuścił prezes, dyrektor sportowy, rzecznik prasowy czy jeden z członków rady nadzorczej, a dodatkowo z bycia głównym sponsorem zrezygnowała firma Suzuki, która od wielu lat wspierała Koronę. Przez pół roku część z tych problemów udało się naprawić, Koronę przejął nowy prezes, a stadion nosi już nazwę innego ze sponsorów, jednak w Kielcach wciąż jest gorąco. Gdy drużyna przygotowywała się do wznowienia rozgrywek w słonecznej Turcji, miasto Kielce kombinowało, w jaki sposób znaleźć inwestora i sprzedać klub. Ostatecznie zdecydowano się na dofinansowanie Korony kwotą 7,8 miliona złotych, jednak tylko w formie umorzenia długu wobec miasta, co i tak może przynieść Koronie ulgę i zdecydowanie zmniejszyć około 9-milionowe zadłużenie wobec różnych przedsiębiorstw. To ma również pomóc w sprzedaży spółki piłkarskiej, a jak twierdzi pani prezydent, znalazło się już na to nawet kilku chętnych. Wydaje się więc, że już niedługo kielecki klub zyska nowego inwestora, który postara się zrobić wszystko, by utrzymać zespół w Ekstraklasie.

Spore problemy również w kadrze
Jak się sypie, to już wszystko. Na starcie rundy wiosennej Korona ma też spore problemy zdrowotne w swojej kadrze. Główną stratą dla kielczan jest Yoav Hofmeister. Izraelczyk, który jest jednym z filarów i liderów środka pola Korony, musiał przedwcześnie opuścić zgrupowanie z powodu kontuzji stopy i do dziś nie udało mu się wykurować. Z Legią wystąpić nie będzie mógł także produkt jej akademii - lewy obrońca, Konrad Matuszewski, a także weteran i kapitan kielczan, Piotr Malarczyk. Korona będzie musiała poradzić sobie również bez podstawowego obrońcy po prawej stronie. Dominick Zator z powodów rodzinnych musiał powrócić do Kanady, a tam okazało się, że dodatkowo jest kontuzjowany. Ponadto kontrakt z klubem rozwiązał dający sporą jakość, choć głównie jako zmiennik, Danny Trejo. Wobec problemów finansowych Korona nie mogła pozwolić sobie na duże wydatki na rynku transferowym. Mimo to, udało jej się sprowadzić w swoje szeregi 10-krotniego reprezentanta Cypru, Konstantinosa Sotiriousa, który ma zabezpieczyć środek obrony kieleckiego zespołu i zapobiec stracie bramek. Pomóc drużynie będą mogli też powracający po kontuzjach Nono (na zdjęciu niżej) i Marcu Godinho, którzy przed nabawieniem się urazów byli kluczowymi piłkarzami w układance trenera Zielińskiego. Korona jednak nie może czuć się komfortowo i pewnie w walce o utrzymanie z taką jakością zespołu.
Zimowe transfery
Przyszli: Konstantinos Sotiriou (Ihud Bnei Sakhnin)
Odeszli: Danny Trejo (Birmingham Legion FC), Mateusz Czyżycki (Odra Opole)

Przewidywany skład: Dziekoński - Smolarczyk, Resta, Trojak - Zwoźny, Remacle, Nono, Pięczek - Długosz, Fornalczyk - Szykawka
Ligowa pigułka statystyczna
Miejsce w tabeli - 16
Ilość punktów - 18
Średnia zdobytych punktów na mecz - 1,00
Bilans bramkowy - 15-27
Gole oczekiwane na mecz - 1,43
Czyste konta - 5
Najlepszy strzelec - Adrian Dalmau (na zdjęciu niżej) - 6 bramek
Najlepszy asystent - Marcel Pieczek - 4 asysty

Ostatnie 5...
Jak wyglądało ostatnie pięć spotkań Legii z kieleckim zespołem rozgrywanych przy Łazienkowskiej?
20.08.2023 Legia 1-0 Korona (Baku 26')
29.01.2023 Legia 3-2 Korona (Jouse k. 24', Nawrocki 36', Kapustka 47' - Szykawka 65' 79')
30.11.2019 Legia 4-0 Korona (Luquinhas 36', Niezgoda k. 44', Gwilia 67', Kante 90')
01.12.2018 Legia 3-0 Korona (Cafu 7', Kucharczyk 45', Szymański 86')
27.04.2018 Legia 3-1 Korona (Szymański 48', Niezgoda 56', Radović k. 79' - Cvijanović 89')
Historia
Legia rywalizowała z kieleckim zespołem łącznie 41 razy. Legioniści wygrali 26 z tych pojedynków, natomiast Korona zwyciężała 8-krotnie. Remis między drużynami padł w 7 spotkaniach. Bilans bramkowy to 82-44 na korzyść warszawiaków, a ich najlepszymi strzelcami przeciwko kielczanom z 5 bramkami na koncie są Michał Kucharczyk oraz Miroslav Radović. Od dłuższego czasu Korona nie potrafi zbytnio zaskoczyć Legii. W ostatnich 10 ligowych pojedynkach od 2018 roku "Scyzorom" udało się urwać punkty stołecznej drużynie tylko dwukrotnie, z czego żaden z tych meczów nie skończył się ich zwycięstwem. Jedyną wygraną jaką kielczanie odnieśli nad Legią w przeciągu tych 7 lat był pojedynek w 1/8 finału Pucharu Polski w sezonie 2023/24, kiedy to Korona po dogrywce wygrała z "Wojskowymi" 2-1. Dodatkowo stadion przy ul. Łazienkowskiej 3 jest dla kielczan bardzo niewygodnym terenem. W całej historii Koronie tylko raz udało się zwyciężyć na obiekcie Legii, 2 razy mecz kończył się remisem, a aż 16-krotnie górą byli legioniści. W rundzie jesiennej podopieczni trenera Goncalo Feio również poradzili sobie z kieleckim klubem, choć nie bez problemów. Po ciężkiej przeprawie Legia pokonała Koronę 1-0 po bramce Luquinhasa, zdobytej tuż przed ostatnim kwadransem meczu.


