Legionisci.com
LEGIONISCI.COM
Wywiad

Ciężko o sponsora

wtorek, 24 lutego 2004 13:53
Lech Święcickiźródło: Nasza Legia

- Jak wygląda sytuacja sekcji koszykówki?

Lech Święcicki: Na dzień dzisiejszy nie jest dobra. Są pewne opóźnienia w realizacji harmonogramu wpłat ze strony sponsora, ale mamy zapewnienie, że do końca tygodnia sytuacja się poprawi i będziemy mogli uregulować wszystkie zaległości wobec zawodników.


- Czy zakładając, że sponsor po raz kolejny nie wywiąże się ze swoich obietnic sekcji grozi bankructwo?

- Tego nigdy nie można wykluczyć, ale mam nadzieję, że do tego nie dojdzie.


- Trudno to jednak zrozumieć, skoro od kilku miesięcy macie ponoć podpisaną umowę sponsorską?

- W ubiegłym roku też mieliśmy podpisane dwie umowy i wszyscy wiemy, jak to wyglądało.


- Wtedy jednak mówiło się, że umowy były źle skonstruowane. Teraz mieliście uniknąć powielania błędów.

- To nie jest kwestia konstrukcji umowy, tylko płynności finansowej sponsora.


- Szukacie alternatywnego rozwiązania?

- Szukamy, ale o znalezienie sponsora jest bardzo ciężko. Szczególnie w Warszawie.


- Czemu jest tak, że wraz z początkiem roku w Legii zawsze pojawiają się problemy?

- W przypadku koszykarzy złożyło się tak, że sponsorami były firmy budowlane. A dla tych zima nie jest najlepszym okresem.


- Jak duże są obecnie zaległości wobec zawodników?

- Nie wypłaciliśmy należności za styczeń i luty.


- Wierzy Pan, że koszykarze zdecydują się czekać na te pieniądze?

- Są u mnie codziennie i wiedzą jak wygląda sytuacja. Mam nadzieję, że zrozumieją.


- Legia ma jeszcze znaczne zaległości wobec Jacka Gembala.

- Mam nadzieję, że obejdzie się w tym przypadku bez procesu sądowego i szybko osiągniemy z panem Gembalem porozumienie.

Podaj ten news dalej: