REKLAMA
Ekstraklasa 2023/2024
18. kolejka
#ŁKSLEG
10087
Łódź, Polska
Stadion Miejski im. Władysława Króla
10.12.2023
15:00
ŁKS Łódź
Legia Warszawa
ŁKS Łódź
1-1
Legia Warszawa
45' Zając
(1-0)
Wszołek 51'
1 Aleksander Bobek
26 Bartosz Szeliga
4 Ignacio Monsalve 42'
5 Marcin Flis
37 Piotr Głowacki
16 Dani Ramirez 72'
14 Michał Mokrzycki 87'
24 Adrien Louveau
19 Jędrzej Zając 72'
11 Engjëll Hoti 87'
9 Kay Tejan
99 Dawid Arndt
2 Levent Gülen 42'
7 Adrian Małachowski 87'
10 Pirulo 72'
21 Stipe Jurić
28 Mieszko Lorenc 87'
88 Adam Marciniak
30 Oskar Koprowski
15 Antoni Młynarczyk 72'
Trener: Piotr Stokowiec
Asystent trenera: Łukasz Smolarow
Kierownik drużyny: Jacek Żałoba
Fizjoterapeuta: Mateusz Traczyński
Trener: Kosta Runjaić
Asystent trenera: Przemysław Małecki
Kierownik drużyny: Konrad Paśniewski
Lekarz: Filip Latawiec
Fizjoterapeuta: Bartosz Kot
Sędziowie
Główny: Tomasz Musiał (Polska)
Asystent: Marek Arys (Polska)
Asystent: Marcin Ciepły (Polska)
Techniczny: Robert Marciniak (Polska)
VAR: Jarosław Przybył (Polska)
AVAR: Paweł Sokolnicki (Polska)

Średnia wieku Legii Warszawa:
Podstawowa jedenastka: 26.73 lat
Podstawowa + zmiennicy: 26.2 lat
Cała kadra meczowa: 25.7 lat

Średnia wzrostu Legii Warszawa:
Podstawowa jedenastka: 180.4 cm
Podstawowa + zmiennicy: 180.9 cm
Cała kadra meczowa: 182.6 cm
Relacja

Zawód

W niedzielnym spotkaniu z ŁKS-em Legii wyjątkowo nie sprzyjało szczęście. Legioniści tylko raz pokonali bramkarza rywali, chociaż trzy razy trafili w poprzeczkę i raz w słupek. Ostatecznie podzielili się z ostatnim klubem w tabeli punktami. Mimo wszystko brak szczęścia nie jest jakimkolwiek wytłumaczeniem na taki wynik.


Pierwszy kwadrans upłynął spokojnie. Legia miała wprawdzie przewagę w posiadaniu piłki, jednak nie wynikały z tego żadne groźne sytuacje. Co więcej, to gospodarze jako pierwsi wpadli w pole karne przeciwników, tworząc sobie szansę na strzelenie gola. Wszystko zaczęło się od straty w środku pola Josue, co napędziło kontrę ŁKS-u. Ostatecznie wszystko finalizował w szesnastce Kay Tejan, jednak został dobrze zablokowany. Legioniści odpowiedzieli kwadrans po pierwszym gwizdku. Wówczas niedokładnie uderzył jednak Paweł Wszołek. Chwilę potem powinno być 1-0 dla gości. Blaz Kramer opanował dalekie podanie od jednego z kolegów, znalazł się sam na sam z bramkarzem łodzian, lecz w ostatnim momencie piłka odskoczyła mu od nogi i skutecznie interweniował Aleksander Bobek.


W 35. minucie dobra okazja przed Ernestem Mucim. Albańczyk przejął piłkę po jej złym wyprowadzeniu przez defensorów ŁKS-u, kopnął mocno z półwoleja, ale zdecydowanie zabrakło mu precyzji. "Wojskowi" tego dnia wyglądali w ataku wyjątkowo słabo. Ich problemy zaczynały się już na dobre kilkadziesiąt metrów od bramki Bobka. Dlatego też wkrótce uderzenia zza pola karnego spróbował Josue jednak próba kapitana przeleciała obok słupka. Tuż przed końcem regulaminowego gry pierwszej połowy niespodziewanie na prowadzenie wyszedł ŁKS, który na boisku prezentował się tego dnia słabo, chociaż bardzo ambitnie. W szczęśliwych okolicznościach piłkę do siatki skierował młody Jędrzej Zając, który... znalazł się po prostu w odpowiednim miejscu o odpowiednim czasie. Kopnięta bowiem futbolówka przez Daniego Ramireza odbiła się od niego na tyle szczęśliwie, że zaskoczyła Kacpra Tobiasza. Jeszcze przed zejściem piłkarzy na przerwę Rafał Augustyniak mocno strzelił z daleka. Podobnie jednak jak i wcześniej, tak i tym razem, zabrakło celności.


fot. Woytek / Legionisci.com
fot. Woytek / Legionisci.com


Początek drugiej połowy był w wykonaniu Legii bardzo intensywny. Kilka minut po zmianie stron z dystansu huknął Bartosz Slisz i na raty udanie interweniował Bobek. Ta sytuacja pokazała jednak, że legioniści wyszli na drugie 45 minut z jednym celem - strzeleniem jak najwięcej liczby goli. Pierwszą bramkę zdobyli już chwilę potem. Wszołek dostał podanie na prawej stronie, tam prostym zwodem zwiódł Adriena Louveau i posłał piłkę miedzy nogami bramkarza wprost do siatki. Już w 56. minucie mogło być 2-1 dla podopiecznych Kosty Runjaicia. Przed szesnastką gospodarzy zaczaił się Yuri Ribeiro, gdy dostał podanie to nie zastanawiał się zbyt długo tylko spróbował potężnego strzału, który niestety trafił tylko w poprzeczkę. Za kilkadziesiąt sekund ponownie groźnie w polu karnym ŁKS-u! Po wrzutce z prawej strony kompletnie nieatakowany był Muci i niestety jego główkę na poprzeczkę z olbrzymim wysiłkiem sparował bramkarz z Łodzi.


Po lekko ponad godzinie zdarzyła się sytuacja niebywała. Po raz trzeci w kwadrans Legia trafiła w obramowanie bramki gospodarzy. Tym razem w słupek z dystansu przycelował Josue. Portugalczyk świetnie przymierzył lewą nogą i zabrakło mu do szczęścia naprawdę niewiele. Następnie tempo gry nieco spadło. Legia już nie atakowała z taką zaciętością, chociaż nadal była stroną zdecydowanie przeważającą. W 82. minucie z rzutu wolnego mocno strzelił Josue. W tej sytuacji Bobek udanie zbił piłkę... na poprzeczkę. Za moment ładna kontra prawą stroną. Na wysokości pola karnego Wszołek wycofał futbolówkę do nadbiegającego Gila Diasa, a ten fatalnie chybił. To była zdecydowanie stuprocentowa okazja na gola. Pomimo doliczenia do drugiej połowy kilku minut, Legii nie udało się strzelić drugiego gola. W przekroju całego meczu na 22 oddane strzały tylko jeden trafił ostatecznie do siatki łodzian...

Minuta po minucie

14:05 - Witamy ze Stadionu Króla w Łodzi. Już na niecałą godzinę Legia zacznie bój o kolejne ligowe punkty i odrobienie straty do lidera z ostatnim w tabeli ŁKS-em.
fot. Woytek / Legionisci.com
14:15 - Na rozgrzewkę wybiegli właśnie bramkarze warszawskiej Legii - Kacper Tobiasz i Dominik Hładun.
14:20 - W składzie "Wojskowych" znów wiele zmian podłóg ostatniego spotkania w Pucharze Polski. Do linii defensywy wskakują Pankov oraz Ribeiro w miejsce Jędrzejczyka i Kapuadiego. W pomocy mecz w zamian za Celhakę rozpocznie Slisz, a na lewym wahadle za Diasa, Kun. Wymieniona została również cała formacja ofensywna, w której zagrają dziś Josue, Kramer oraz Muci.
14:23 - Na murawę do golkiperów dołączyli również pozostali legioniści głośno przywitani przez przyjezdnych z Warszawy.
14:28 - Legia miała już okazję zagrać z ŁKS-em w tym sezonie. Na rozpoczęcie ligowych rozgrywek stołeczni piłkarze pewnie 3-0 ograli przyjezdnych na swoim stadionie, a niekwestionowanym bohaterem tamtego spotkania został Tomas Pekhart, który ustrzelił hat-tricka.
14:35 - Ogólnie zespoły rywalizowały ze sobą aż 149 razy, a legioniści górą byli 78 razy. Łodzianie wygrywali 41 razy, za to remis padał 30-krotnie. Bilans bramkowy to 276-163 na korzyść warszawiaków. Ostatni raz w Łodzi legioniści z ŁKS-em przegrali ponad 18 lat temu.
14:40 - ŁKS jest zdecydowanie najgorszą drużyną w lidze i najpoważniejszym kandydatem do spadku. Po rozegranych 16 kolejkach łodzianie są jedynym klubem, który nie przebił jeszcze bariery dziesięciu zdobytych punktów. Oprócz tego uchodzi za zdecydowanie najmniej efektywnie grający klub na wyjazdach. Na osiem rozegranych spotkań na obiektach przeciwników przegrywał za każdym razem. Tylko minimalnie lepiej wyglądają statystyki, kiedy spojrzymy na mecze u siebie. ŁKS-owi udało się dwa razy wygrać, tyle samo razy zremisować, a czterokrotnie przegrywał.
14:42 - - Mogę zapewnić, że każdy zawodnik daje z siebie wszystko, próbuje grać najlepiej jak potrafi. (...) Mamy w sobie zwycięską mentalność i z tym założeniem chcemy iść dalej. To jest czas, kiedy trzeba wykazać się zaufaniem i cierpliwością. Wszyscy zawodnicy zasługują na to - próbował uspokoić wszystkich przed dzisiejszym meczem i po ostatnich niepowodzeniach trener Kosta Runjaić.
fot. Legionisci.com
14:48 - Piłkarze udają się już do szatni, spiker przedstawia wyjściowe "jedenastki" obu drużyn. Do meczu rozpoczęcia meczu pozostały już ostatnie minuty.
14:53 - "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasza Legia gra!" - ryknęli głośno kibice Legii.
14:55 - "Mistrzem Polski jest Legia..."!
14:58 - Ruszyli! Piłkarze już na boisku. Jeszcze tylko losowanie stron i zaczynamy!
14:59 - Legioniści zagrają dziś w zielonych koszulkach i białych spodenkach. Gospodarze natomiast ubrani w białe trykoty i czerwone spodenki.

1' - Początek pierwszej połowy
1' - Zaczynamy! Od środka Legia.
2' - Legioniści spokojnie konstruują atak pozycyjny, dalekie podanie przyspieszające na lewą flankę, ale za mocne.
2' - Slisz na prawej stronie powstrzymywany przez trzech rywali.
3' - Slisz faulowany na własnej połowie.
3' - Wysokie podanie na pole karne w kierunku Muciego, ale dobrze radzą sobie z nim defensorzy.
5' - Wysokie podanie na lewą stronę do Kuna, wahadłowy zderzył się głową z jednym z defensorów, oboje potrzebują pomocy medycznej.
7' - Opatrunki założone na głowach obu zawodników, możemy powrócić do gry w piłkę.
8' - Ribeiro zagrywa wysoko na lewą flankę, ale za mocno. Legia nadal w posiadaniu.
11' - Dośrodkowanie Kuna łatwo wyłapane przez golkipera.
13' - Strata Ribeiro, który był przyciskany przez Tejana, ale szybko błąd Portugalczyka naprawił Augustyniak.
15' - Kun uruchamia Muciego na lewej flance, ten centruje, ale zagrana piłka jest zdecydowanie za wysoka. Jeszcze jedna centra Kuna, strzela głową Wszołek... obok bramki.
15' - Wysokie podanie do Kramera, napastnik zdołał opanować piłkę, jest sam na sam z golkiperem... trafia prosto w niego!
16' - Josue nie porozumiał się z Wszołkiem na prawej stronie i od bramki zacznie ŁKS.
17' - Kun na bok pola karnego do Muciego, Albańczyk próbuje dryblingiem oszukać rywala, ale potyka się i traci.
19' - Prostopadłe podanie do Tejana, napastnik zdołał wyprzedzić Augustyniaka, ale pomógł mu Pankov.
19' - Josue zdecydował się na strzał z około 20 metra, ale zdecydowanie za słabo i obok bramki.
20' - Prostopadłe podanie na pole karne Legii, dobrze ubezpiecza je Pankov i wyłapuje Tobiasz.
21' - Wysokie zagranie do Muciego na pole karne, napastnik uderza... zablokowany strzał.
21' - Coraz mocniej zaczyna padać śnieg, miejmy nadzieję, że nie będzie przez to większych problemów.
22' - Elitim próbuj dryblować w środku pola i ostro traktuje go jeden z rywali.
22' - Odbiór Muciego na połowie ŁKS-u, podanie na lewo do Slisza, ten z pierwszej piłki odgrywa na pole karne do Kuna, ale dobrze przewidział to obrońca.
23' - Dośrodkowanie Josue z lewej strony na Kramera, ale napastnik nie dosięgnął futbolówki.
24' - Tejan na prawej stronie, zbiega do środka... dobrze powstrzymuje go przed strzałem Augustyniak. Jeszcze z dystansu uderza Ramirez... okropny kiks.
26' - Wszołek wygrał pojedynek na prawej stronie, zagrywa płasko w pole karne, ale doszedł do tej piłki jedynie defensor ŁKS-u.
26' - Spotkanie zostało chwilowo przerwane, kibice gospodarzy odpalili pirotechnikę i jest dość duże zadymienie.
27' - fot. Woytek / Legionisci.com fot. Woytek / Legionisci.com
27' - fot. Woytek / Legionisci.com fot. Woytek / Legionisci.com
28' - Gra wznowiona.
30' - Głowacki mknie lewą flanką, centra zablokowana przez Slisza, będzie pierwszy korner w tym spotkaniu.
30' - Dośrodkowanie przeciągnięte i wybite przez Ribeiro. Wcześniej faulowany był jeszcze Josue.
31' - Ribeiro wyprowadza piłkę, ostro wlatuje w niego Tejan.
32' - Kolejny faul tym razem na połowie ŁKS-u, ostro grają dziś gospodarze.
33' - Josue na pole karne do Muciego, Albańczyk przetrzymuje piłkę i musi wycofać... ostatecznie traci Kun.
34' - Legia w ataku pozycyjnym, Wszołek w pojedynku z Głowackim na prawej stronie fauluje.
35' - ŁKS gubi się w wyprowadzeniu piłki, do piłki dochodzi Muci, uderza sprzed pola karnego... zdecydowanie nad bramką.
37' - Jeden z legionistów faulowany na połowie ŁKS-u około 30 metrów od bramki.
38' - Josue cetruje, ale łatwo wybijają defensorzy. Jeszcze Tobiasz wysoko zagrywa na pole karne, walczy Augustyniak, dużo zamieszania, ale ostatecznie nici z gola.
38' - Wysokie podanie do Kramera, napastnik fauluje w ataku.
39' - Jeden z zawodników ŁKS-u upada na murawę i ewidentnie cierpi. Chyba będzie potrzebna wymuszona zmiana.
42' - Muci sam przed polem karnym, nagle wyrasta przed nim trzech defensorów i traci.
42' - Zmiana ŁKS: Ignacio Monsalve Levent Gülen
43' - Wysokie podanie do Kuna, wahadłowy centruje na pole karne, ale wybijają obrońcy. Piłka trafia jednak wprost do Elitima, Kolumbijczyk uderza... strzał zablokowany.
44' - Żółta kartka: Juergen Elitim (Legia)
45' - fot. Woytek / Legionisci.com fot. Woytek / Legionisci.com
45' - ŁKS wychodzi z kontrą, Elitim odbiera piłkę wślizgiem, ale arbiter jakimś cudem zauważył w tej sytuacji przewinienie.
45' - GOL! ŁKS Łódź
45+1' - Strzelec gola: Jędrzej Zając (ŁKS)!
45+2' - Dośrodkowanie z prawej strony na pole karne Legii, jeden z napastników dochodzi do futbolówki i mocno uderza, ale kiksuje. Piłka odpija się jednak od ustawionego w polu karnym Zająca i wpada do bramki strzeżonej przez zaskoczonego Tobiasza. Problemy Legii w Łodzi.
45+2' - Siedem minut doliczone zostało do pierwszej połowy.
45+3' - Wysokie podanie do Kramera, napastnik przyjmuje piłkę i od tyłu fauluje go Gulen.
45+4' - Slisz na lewej stronie centruje, centra zablokowana i będzie rzut rożny.
45+5' - Rozegranie przed pole karne do Muciego, Albańczyk uderza, ale udaje się jednemu z defensorów wybić ten strzał głową.
45+5' - Augustyniak z piłką w środku pola, mija jednego rywala zakładając mu siatkę, mocno uderza... minimalnie obok bramki.
45+5' - Głowacki wyprowadza piłkę, ostro potraktował go Josue.
45+6' - Kun rozpędza się na lewym skrzydle, schodzi do środka i podaje do przodu, ale nikt nie zdołał przejąć tego podania.
45+7' - Żółta kartka: Yuri Ribeiro (Legia)
45+7' - ŁKS wychodzi z kontrą, Ribeiro powalił Tejana niczym zapaśnik.
45+8' - Elitim zagrywa do Kuna, wahadłowy decyduje się na kolejne dośrodkowanie i znów nic z tego nie wynika.
45+8' - Koniec pierwszej połowy

Do przerwy legioniści przegrywają z ostatnim w tabeli ŁKS-em 0-1 po mocno szczęśliwym trafieniu gospodarzy. Legii ewidentnie nie klei się gra, znów nie widać pomysłu na cokolwiek i mimo przewagi w posiadaniu piłki, nie umieją nic z tym zrobić. Miejmy nadzieję, że po przerwie zobaczymy odmienioną Legię.

46' - Początek drugiej połowy
46' - Zaczynamy drugą część. Walczyć Legio!
46' - Slisz faulowany w środku pola.
47' - Pankov próbuje górą zagrać do Wszołka, ale robi to zdecydowanie zbyt mocno.
48' - Muci w głupim dryblingu na połowie rywala traci futbolówkę.
49' - Dośrodkowanie Ribeiro w kierunku Kramera, ale napastnika uprzedził defensor.
50' - Atomowy strzał Slisza z dużego dystansu... zdołał obronić Bobek. Będzie korner.
50' - Rzut rożny rozegrany na krótko, ale ostateczne dośrodkowanie wybite przez defensorów.
51' - GOOOOOOLLLLLL!!!! Legia Warszawa!!!
51' - Strzelec gola: Paweł Wszołek (Legia)!
52' - Legia szybko odrabia straty i wraca do gry. Podanie na prawą stronę dostał Pankov, zagrał do wyżej ustawionego Wszołka, który zawinął jednego z defensorów i uderzył z ostrego kąta prosto do siatki między nogami golkipera.
52' - 10 087 fanów dziś na trybunach w Łodzi.
52' - Strzał z lewej strony łatwo wyłapuje Tobiasz.
53' - Kun wygrywa przebitkę w środku pola, Josue z pierwszej piłki do Wszołka na skrzydło, dośrodkowanie wahadłowego blokuje obrońca i będzie korner.
54' - Zagranie Josue na bliższy słupek do Slisza, pomocnik uderza głową, ale blokuje to uderzenie defensor.
55' - ŁKS wychodzi z szybką kontrą, jednak przytomnie do defensywy wrócili legioniści. Jeszcze w afekcie faulowany jeden z "Wojskowych".
56' - Legia gra prawą stroną, zgranie do Ribeiro przed pole karne, obrońca składa się do strzału... SŁUPEK!
56' - Muci na lewej stronie wywalczył rzut rożny.
57' - Znów dośrodkowanie na bliższy słupek, zgrywa głową Slisz, ale nikogo więcej nie ma. Jeszcze Augustyniak próbuje z dystansu... obok bramki.
58' - Legioniści teraz mocno przycisnęli gospodarzy, zaczęli uderzać więcej z dystansu i powoli zaczyna przynosić to efekty.
58' - Znów legioniści na prawej flance, dośrodkowanie Wszołka wprost na głowę niepilnowanego Muciego... zbija Bobek na poprzeczkę!
59' - Josue faulowany na wysokości pola karnego, przy prawej linii bocznej.
59' - Dośrodkowanie dokręca się do bramki, jeden z defensorów wybija na rzut rożny.
60' - Centra wybita, ale jeszcze Josue ma szansę na powtórkę... piłka doszła na głowę Ribeiro, ale strzał powędrował nad bramką.
61' - Zgranie po ziemi na pole karne Legii, Augustyniak nabija napastnika, ale łapie piłkę Tobiasz.
61' - Centra legionistów z lewej strony, uderza głową Kramer... obok bramki. Napastnik faulował jeszcze swojego rywala.
62' - Josue najpierw traci w środku pola, ale poszedł za akcją i odebrał piłkę, podanie do Wszołka na prawe skrzydło, dośrodkowanie wahadłowego wybite przez obrońców.
63' - Akcja Legii lewą stroną, Ribeiro zagrywa jednak zbyt mocno do Kuna, który próbował jeszcze uratować futbolówkę, ale bez sukcesu.
65' - Kontra ŁKS-u, Ramirez schodzi z piłką do środka, ale przeszkodził mu w akcji Tejan i odbiera piłkę Augustyniak.
66' - Wszołek na prawej stronie miesz obrońcę, odgrywa do tyłu, Josue uderza... słupek! Jeszcze dobija Kramer... nad bramką!
66' - Zmiana Legia: Blaz Kramer Marc Gual
66' - Zmiana Legia: Juergen Elitim Bartosz Kapustka
67' - Akcja Legii lewą stroną, Muci płasko centruje... będzie rzut rożny.
67' - Żółta kartka: Bartosz Szeliga (ŁKS)
68' - Rozegranie na krótko, centra Josue, zgrywa głową Ribeiro... piłka jedynie odbija się od Guala, który niepilnowany nie zdołał jej opanować.
68' - ŁKS wychodzi z kontrą, Josue fauluje około 30 metrów od bramki.
68' - Kolejne racowisko, kolejna przerwa w grze.
71' - Wznawiamy grę, ŁKS z rzutu wolnego.
71' - Szybkie dośrodkowanie, ogromne zamieszanie, na szczęście bez konsekwencji.
72' - Zmiana ŁKS: Dani Ramirez Pirulo
72' - Zmiana ŁKS: Jędrzej Zając Antoni Młynarczyk
73' - Gra jednak jest chwilowo wstrzymana, chyba trwają jakieś konsultacje z wozem VAR.
73' - Sędzia wznawia grę, wszystko było okej.
74' - Kapustka zagrywa na pole karne do Guala, ale Hiszpan łatwo traci. Jeszcze Josue decyduje się na uderzenie z dużego dystansu... zdecydowanie obok bramki.
75' - Josue do Guala na pole karne, napastnik ostro zgrywa w głąb, ale do nikogo. Jeszcze składa się do strzału Slisz, lecz uprzedził go defensor.
76' - Kun traci piłkę na własnej połowie i fauluje rywala.
76' - Zmiana Legia: Patryk Kun Gil Dias
77' - Centra na dalszy słupek, uderza głową jeden z gospodarzy, ale łapie łatwo Tobiasz.
78' - Dias do Muciego na lewej flance, napastnik zagrywa w pole karne, ale wślizgiem blokuje to zagranie defensor.
79' - Znów Dias na lewej stronie, zbiega do środka w pole karne, ale łatwo traci. ŁKS wychodzi z akcją i fauluje Slisz.
80' - Błędy techniczne Legii i prosta strata na własnej połowie. Na szczęście Legia szybko odbiera.
81' - Wszołek faulowany przy linii pola karnego z prawej strony, będzie szansa na groźne dośrodkowanie.
82' - fot. Woytek / Legionisci.com fot. Woytek / Legionisci.com
82' - Josue centruje, wyszedł centrostrzał... Bobek zbija na poprzeczkę!
83' - Rzut rożny rozegrany na krótko, ostatecznie Kapustka uderza, ale jest blokowany. Jeszcze Wszołek centruje z prawej strony, Bobek nabija jednego z defensorów, piłka leci w bramkę... zdołał wybić Gulen!
84' - Kapustka napędza akcję podaniem na prawą stronę, Wszołek biegnie i zgrywa w pole karne, tam jest niepilnowany Dias, uderza... nad bramką. Jak on tego nie trafił?!
84' - ŁKS wychodzi z kontrą, nieprzepisowo przerywa to w środku pola Pankov.
85' - Legia wychodzi z kontrą, podanie do Guala na prawą stronę, ale łatwo traci.
86' - Zmiana ŁKS: Engjëll Hoti Adrian Małachowski
86' - Zmiana ŁKS: Michał Mokrzycki Mieszko Lorenc
87' - Podwójna zmiana w barwach ŁKS-u, wchodzi dwóch zawodników z przeszłością w warszawskiej drużynie.
88' - Legia wychodzi z akcją, Josue zagrywa do Guala, ale ten fatalnie odgrywa na skrzydło.
88' - Zmiana Legia: Josue Igor Strzałek
89' - Legia w posiadaniu piłki na połowie ŁKS-u, Ribeiro próbuje zagrać do Pankova na pole karne, ale nie zrozumiał się z defensorem.
90' - Legia wychodzi z kontrą, Augustyniak faulowany w środku pola.
90' - Żółta kartka: Kay Tejan (ŁKS)
90' - Sędzia doliczył 5 minut do drugiej połowy.
90+1' - Dias centruje na dalszy słupek, tam jedynie defensor z Łodzi, który wybija piłkę na rzut rożny.
90+2' - Strzałek dośrodkowuje na dalszy słupek, Augustyniak uderza głową wysoko nad bramką.
90+2' - Jeden z łódzkich graczy potrzebuje pomocy medycznej.
90+2' - Gra wznowiona, Legia przy piłce.
90+3' - Łatwa strata Pankova, uderzenie sprzed pola karnego zablokowane przez Serba i łapie piłkę Tobiasz.
90+4' - Legia wychodzi z kontrą, Muci ostro potraktowany na połowie Legii.
90+4' - Wszołek na prawej stronie, schodzi do środka, ale za mocno wypuścił sobie piłkę.
90+5' - Ogromna awantura na boisku, Pankov rzucił piłką w jeden z sektorów kibiców.
90+5' - Żółta kartka: Radovan Pankov (Legia)
90+5' - Żółta kartka: Marcin Flis (ŁKS)
90+6' - Sytuacja już opanowana, wznawiamy grę w piłkę.
90+6' - Koniec meczu!





Koniec spotkania w Łodzi Legia remisuje z ŁKS-em 1-1. Legioniści nie wykorzystali swojej szansy na odrobienie strat do lidera i poznańskiego Lecha, zdobywając zaledwie punkt z ostatnią drużyną w tabeli. W drugiej połowie gra "Wojskowych" funkcjonowała zdecydowanie lepiej, ale nieskuteczność zdecydowała, że udało im się zdobyć tylko jedną bramkę i uratować remis.
Dziękujemy za śledzenie naszej relacji tekstowej, a po więcej materiałów, zdjęć i wideo ze Stadionu Króla zapraszamy na legionisci.com.

Relacja z trybun

Legia grać!

W ostatnich latach nie mieliśmy zbyt wielu okazji do odwiedzania stadionu „eŁKSy” – raz, że w najwyższej klasie rozgrywkowej próżno jej było szukać; dwa – nawet gdy się w niej pojawiła, to zaraz z niej spadła; trzy – jej obiekt, na którym pojawiliśmy się w niedzielę, podczas ostatniej ligowej konfrontacji w sierpniu 2019 roku znajdował się w budowie, przez co wówczas w prowizorycznym sektorze gości zasiadło niespełna 300 kibiców naszego klubu, choć chętnych było naturalnie znacznie więcej.


Tym razem – już na wybudowanym i naprawdę nieźle prezentującym się stadionie – mieliśmy do wykorzystania trzy razy więcej wejściówek. Finalnie na trybunach pojawiliśmy się w 887 głów i wywiesiliśmy sześć flag: „CWKS Legia” z herbem pośrodku, „Duma i sława”, „Mocno Legia”, „‘Żyleta’ jest zawsze z Wami”, „Tradycja pokoleń” oraz „Legia UZL”.


Do miasta włókniarzy udaliśmy się ze stacji Warszawa Gdańska pociągiem specjalnym z – jak się wydawało – sporym zapasem czasowym. Na stację Łódź Kaliska, niemalże bezpośrednio sąsiadującą ze stadionem, przyjechaliśmy bowiem nieco ponad dwie godziny przed meczem. Jako że do przejścia w okolice sektora gości mieliśmy raptem kilkaset metrów, wydawało się, że bez najmniejszych problemów wszyscy zjawimy się na trybunach o czasie. Niestety, nic bardziej mylnego.


Wejście na łódzki obiekt odbywało się czterema kołowrotkami, które – mimo że działały sprawnie – niestety uruchomiono z opóźnieniem. To jednak jeszcze pół biedy. Największy problem stanowili ochroniarze przy bramkach wejściowych, którzy przez brak ogarnięcia, a może po prostu zwykłą złośliwość, zupełnie nie radzili sobie z odnajdowaniem naszych nazwisk na wydrukowanych listach, przez co cała procedura wchodzenia na stadion potwornie się wydłużała. Wszystko przypominało przeprawy w Kielcach czy Chorzowie sprzed lat. Ostatecznie nasza cała grupa zgromadziła się w sektorze gości równo z gwizdkiem rozpoczynającym – jak się wydawało – błahe starcie z „Rycerzami Wiosny” okupującymi ostatnie miejsce ligowej tabeli. Dopingiem kierował „Staruch”, który niczym „Spiderman” musiał się najpierw nieźle nagimnastykować, by znaleźć i zająć odpowiednie miejsce do dyrygowania naszymi wokalnymi poczynaniami.



Jeśli chodzi o wzajemne „uprzejmości”, to tego popołudnia obie strony sobie ich nie szczędziły. Z naszej strony dało się usłyszeć standardowe przyśpiewki oraz jedna nowa o „cmokaniu”, a z drugiej miejscowi, którzy próbowali się nam co jakiś czas odgryzać, skupiając się przede wszystkim na wykonywaniu przerobionej wersji „Gdybym jeszcze raz”. A skoro już o „eŁKaeSiakach” mowa, to trzeba przyznać, że praktycznie przez cały mecz starali się żywiołowo dopingować swój zespół, choć ich śpiewy dochodziły w okolice naszego sektora raczej sporadycznie.


Gdy „Wojskowi” pojawili się na murawie, zaśpiewaliśmy donośnie „Mistrzem Polski jest Legia!”. W tym samym czasie z głośników wybrzmiał hymn łódzkiego KS, a za pomocą oświetlenia obiektu przy alei Unii Lubelskiej stworzono migoczący pokaz – coś na kształt tego, co mogliśmy zobaczyć choćby na stadionie Pogoni w Szczecinie.
Wierząc w odniesienie łatwego zwycięstwa, od pierwszych minut pojedynku staraliśmy się zagrzewać naszych futbolistów do walki. Podczas pierwszych 45 minut meczu m.in. zaznaczyliśmy swoją obecność (tak klasycznie, jak i w wersji z Lokeren) i pozdrowiliśmy nasze zgody. Trudno oprzeć się wrażeniu, że nie dawaliśmy z siebie stu procent mocy. W pierwszej części spotkania wykonywanym przez nas przyśpiewkom brakowało odpowiedniej mocy - powinniśmy byli dać z siebie więcej. Dopiero końcówka trochę nas ożywiła, kiedy z większym zaangażowaniem zaśpiewaliśmy: „Gdybym jeszcze raz miał urodzić się...”, „Szkoła, praca, dziewczyna, rodzina”, czy „Dziś zgodnym rytmem”; i jak na złość – gdy właśnie odpowiednio się rozkręcaliśmy, mając nadzieję, że bramka dla Legii to tylko kwestia czasu, absurdalnego wręcz gola strzelili gospodarze. Taki obrót spraw bardzo nas rozsierdził i w kierunku murawy poleciał okrzyk: „Legia grać, k**** mać!”.


Tak na marginesie – do niecodziennej sytuacji doszło w trakcie odśpiewywania „Chociaż ciężki jest czas” – ni stąd, ni zowąd do naszego sektora przyleciała... para gołębi, które zaczęły energicznie trzepotać skrzydłami nad naszymi głowami. Trudno powiedzieć, kto był bardziej zdziwiony – my czy „latające szczury”. ;)


W trakcie widowiska miejscowi zaprezentowali dwie oprawy – po jednej na każdą połowę. Pierwsza utrzymana była w klimacie graficznym komputerów typu Commodore 64 z lat 90-tych i naśladowała nadawany w stacji Canal+ program rozrywkowo-sportowy „Turbokozak”. Stanowiła ona niebieską sektorówkę z napisem „To jeszcze nie koniec gry! SupereŁKSa”, po prawej stronie której namalowano ludzika w barwach łódzkiego klubu z uniesionymi ramionami na tle wygaszonego płomienia, który po chwili rozżarzył się blaskiem czerwonych rac odpalonych pod płótnem. Dym z flar opadł na murawę, przez co sędzia na chwilę musiał przerwać spotkanie. Druga choreografia to dość efektowny pokaz pirotechniczny, na który składały się dziesiątki białych rac oraz stroboskopy, a który poprzedziło rozwinięcie na „Galerze” dość sporej sektorówki w barwach ŁKS. Tak jak w pierwszej połowie, tak i w tej sytuacji chmura gęstego dymu spowiła boisko i arbiter ponownie zarządził chwilowe wstrzymanie meczu.


fot. Woytek / Legionisci.com
fot. Woytek / Legionisci.com


Drugie 45 minut konfrontacji rozpoczęliśmy tradycyjnie od hymnu naszego klubu, a następnie odśpiewaliśmy „hymn stolicy”. Trudno powiedzieć, jakich słów trener Kosta Runjaić użył względem naszych grajków w szatni podczas przerwy, ale bez wątpienia musiała to być ostra rozmowa, która postawiła „Wojskowych” do pionu. Ci bowiem zaczęli się prezentować o niebo lepiej w porównaniu z pierwszą połową spotkania. Dosłownie chwilę po tym, jak zaczęliśmy śpiewać „Za kibicowski trud”, padł wyrównujący gol za sprawą Pawła Wszołka. „Jazda z k******!” – krzyczeliśmy do naszych zawodników, by ci rozjechali łodzian niczym walec. Dodawaliśmy im animuszu donośnym „Legia, Legia, Legia, Legia gooool!”, nie mogąc doczekać się kolejnych bramek. Napór legionistów na bramkę „Rycerzy Wiosny” wzrastał w trybie wykładniczym, ale cóż z tego, skoro potrafili jedynie obijać poprzeczkę i słupek.
W tej części meczu wokalnie prezentowaliśmy się naprawdę przyzwoicie, a do pieca dodawaliśmy wyjątkowo mocno, głównie podczas wykonywania: „Nasza Legio, będziemy zawsze z Tobą!”, „Nie poddawaj się” z przysiadaniem, czy „Legiaaaa! Legia Warszawaaaa!”. Niestety mimo prób ataku na bramkę strzeżoną przez Bobka, futbolówka nie zatrzepotała w niej kolejny raz i obie drużyny musiały zadowolić się podziałem punktów.


Po ostatnim gwizdku arbitra nasze grajki podeszły przed zajmowany przez nas sektor. Po ostatnich kiepskich występach daliśmy upust frustracji z powodu postawy naszych futbolistów. Najpierw przenikliwie ich wygwizdaliśmy, a potem udzieliliśmy im ostrej reprymendy kilkoma adekwatnymi przyśpiewkami: „Legia grać, k**** mać!”, „Po co wy gracie, jak wy ambicji nie macie?!” oraz „Co wy robicie?! Wy naszą Legię hańbicie!”. Na odchodne zaintonowaliśmy jeszcze miejscowym „cmoknięte jajca” i po kilkudziesięciu minutach oczekiwania mogliśmy opuścić stadion im. Władysława Króla. Droga powrotna minęła nam nieco smutno, ale przynajmniej szybko – po 20:00 zameldowaliśmy się bowiem z powrotem w Warszawie.


fot. Woytek / Legionisci.com
fot. Woytek / Legionisci.com


Niestety, to już nie pierwsza tego typu sytuacja, kiedy czołówka ligi gubi punkty, a „Wojskowi” – mając szansę nadrobienia straty do liderujących zespołów – kompletnie tego nie wykorzystują. Legioniści zamiast wywieźć niemal gwarantowane trzy punkty z łódzkiego terenu „zadowolili” się raptem punktem – punktem, który smakuje jak porażka. Przed naszymi zawodnikami bardzo istotne starcie w tym roku kalendarzowym – w czwartek o 18:45 podejmą oni przy Łazienkowskiej holenderski AZ Alkmaar. Jeśli wywalczą choćby „oczko”, wyjdą z grupy Ligi Konferencji Europy, otrzymają spory zastrzyk finansowy i będą kontynuowali pucharową przygodę w lutym. W przypadku ewentualnej porażki wszystko, czego do tej pory dokonali (m.in. efektownej wygranej po walce przy Ł3 z Aston Villą), zostanie zaprzepaszczone.


Gorąco zapraszamy Was do wspierania drużyny do końca tej rundy – zostały tylko dwa domowe mecze. Jednocześnie apelujemy o to, aby osoby, które wiedzą, że nie będą mogły przyjść w czwartek, przepisały swoje bilety na innych kibiców lub zwolniły je do ogólnodostępnej puli.


Autor: Hugollek


Frekwencja: 10 087
Liczba gości: 887
Liczba flag gości: 6

Statystyki
ŁKS Łódź
Statystyki
Legia Warszawa
11
strzały
24
2
strzały celne
5
1
rzuty rożne
7
16
faule
15
1
spalone
0
0
słupki
1
0
poprzeczki
3
3
żółte kartki
3
0
czerwone kartki
0
Oceń legionistów
Komentarze (0)

Dodaj komentarz:

autor:

e-mail:

treść:

Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.

© 1999-2025 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.