FC Tbilisi – Legia Warszawa 0:1 | Puchar UEFA 2004/2005 — Legionisci.com
2004/2005·Puchar UEFA·2. runda eliminacyjna
czwartek, 12 sierpnia 200416:00
FC Tbilisi
0-1
(0-0)
Legia Warszawa
Sokołowski II
Składy
Skład podstawowy
1Akaki Devadze
3Sergo Orbeladze
7Givi Kvaratskhelia
8Akaki Mikuchadze
65'
9Georgi Chelidze
10Gocha Khojava
11Tornike Aptsiauri
18David Odikadze
22Revaz Kemoklidze
25Irakli Samkharadze
37'
77Gogita Gogua
62'
Rezerwowi
12Beka Shekriladze
2Georgi Loladze
37'
6Mikheil Meskhi
13Georgi Modebadze
20Zaal Eliava
62'
21Goga Fifia
15Georgi Mikadze
65'
Sztab szkoleniowy
TrenerGeorgi Devdariani
FC Tbilisi
Skład podstawowy
1Akaki Devadze
3Sergo Orbeladze
7Givi Kvaratskhelia
8Akaki Mikuchadze
65'
9Georgi Chelidze
10Gocha Khojava
11Tornike Aptsiauri
18David Odikadze
22Revaz Kemoklidze
25Irakli Samkharadze
37'
77Gogita Gogua
62'
Rezerwowi
12Beka Shekriladze
2Georgi Loladze
37'
6Mikheil Meskhi
13Georgi Modebadze
20Zaal Eliava
62'
21Goga Fifia
15Georgi Mikadze
65'
Sztab szkoleniowy
TrenerGeorgi Devdariani
Legia Warszawa
Skład podstawowy
1Artur Boruc
3Wojciech Szala
4Marek Jóźwiak
7Tomasz Sokołowski II
81'
8Łukasz Surma
22Tomasz Sokołowski
46'
20Dariusz Dudek
80'
18Jacek Magiera
11Tomasz Kiełbowicz
9Piotr Włodarczyk
10Marek Saganowski
Rezerwowi
12Andrzej Krzyształowicz
23Anatolie Doroș
25Jakub Rzeźniczak
19Leo Kurauzvione
80'
24Ireneusz Kowalski
46'
17Mirko Poledica
21Radosław Wróblewski
81'
Sztab szkoleniowy
TrenerDariusz Kubicki
AsystentKrzysztof Gawara
KierownikIreneusz Zawadzki
LekarzStanisław Machowski
FizjoterapeutaZbigniew Sęktas, Jerzy Somow
79'
Boris Paiczadze Sachelobis Arena·Tbilisi·Gruzja
12 000 kibiców
Obsada sędziowska
Info dodatkowe
Sędzia główny
Jörg Kessler
Asystent 1
Josef Webers
Asystent 2
Harry Ehing
Techniczny
Felix Brych
Średnia wieku Legii Warszawa
Podstawowa jedenastka28.27 lat
Podstawowa + zmiennicy27.29 lat
Cała kadra meczowa26.56 lat
Średnia wzrostu Legii Warszawa
Podstawowa jedenastka182.6 cm
Podstawowa + zmiennicy181.1 cm
Cała kadra meczowa182.1 cm
Wymęczone zwycięstwo...
W pierwszym meczu w europejskich pucharach po rocznej przerwie Legia z trudem, ale pokonała gruzińską drużynę FC Tbilisi 1-0. Do Gruzji wraz z piłkarzami udało się kilkudziesięciu kibiców. Niestety podopieczni Dariusza Kubickiego nie zachwycili. W upale i padającym deszczu warszawianie męczyli się z ambitnie grającymi gospodarzami. Gola na wagę zwycięstwa zdobył w 79 minucie Tomasz Sokołowski II, popisując się pięknym uderzeniem zza pola karnego.
Dariusz Kubicki zapowiadał, że da szansę gry innym zawodnikom. Patrząc jednak na wyjściową jedenastkę Legii... okazało się, że zmiany były niewielkie. Za kontuzjowanego Karwana zagrał Tomasz Sokołowski II, miejsce Choto na pozycji ostatniego obrońcy zajął Jacek Magiera, a do składu wskoczył Dariusz Dudek. Tyle "zmian".
O przebiegu całego meczu można napisać niewiele. Jedna i druga drużyna grały bardzo chaotycznie, niewiele było sytuacji podbramkowych, a jeżeli już były, to napastnicy nie potrafili ich wykorzystać. Taka szansa była w 13 minucie. Włodarczyk podał do Saganowskiego, a ten minimalnie przestrzelił. W 32 minucie żółtą kartkę zarobił Łukasz Surma. Jeszcze przed końcem pierwszej odsłony gospodarze przeprowadzili jedną zmianę.
W przerwie nastąpiła jedna zmiana w drużynie Legii. Tomasza Sokołowskiego I zastąpił Ireneusz Kowalski, dla którego był to debiut. W 54. minucie powiało grozą pod bramką Artura Boruca. Marek Jóźwiak popełnił błąd, piłkę przejęli Gruzini, przeprowadzili kontrę i zdecydowali się na strzał z ostrego kąta. Futbolówka odbiła się od Jacka Magiery i rykoszetem przeleciała tuż obok słupka. Następnie gospodarze kilka razy uderzali z rzutów wolnych w okolicach pola karnego Legii. Ani razu jednak nie byli bliscy zdobycia gola. Legia dalej grała niedokładnie, ale Dariusz Kubicki wstrzymał się ze zmianami aż do 80 minuty. Wówczas wpuścił na boisko Radosława Wróblewskiego i Leo Kurauzvione. To była reakcja na gola, którego minutę wcześniej strzelił Tomasz Sokołowski II. Marek Saganowski otrzymał prostopadłe podanie w pole karne, przytrzymał przez chwilę futbolówkę i odegrał na 18 metr do wbiegającego Sokołowskiego II. Ten nie zastanawiał się wcale, tylko pięknym uderzeniem umieścił piłkę w siatce. W końcówce gospodarze mieli jeszcze świetną okazję na wyrównanie... Aptsiauri ograł Wróblewskiego, podał do Khojavy ale napastnik gospodarzy z 5 metrów strzelił w "niebo". Niemiecki sędzia doliczył jeszcze dwie minuty i gwiznął po raz ostatni.
Rewanż odbędzie się 26 sierpnia w Warszawie.
Autor: Woytek