REKLAMA
Liga Konferencji 2025/2026
Faza ligowa - 6. kolejka
#LEGLRI
9429
Warszawa, Polska
Stadion Miejski Legii Warszawa im. Marszałka J. Piłsudskiego
18.12.2025
21:00
Legia Warszawa
Lincoln Red Imps FC
Legia Warszawa
4-1
Lincoln Red Imps FC
21' Čolak
62' Kapustka
70' Rajović
83' Biczachczjan
(1-0)
De Barr 89'
Jaylan Hankins 13
63' Rafael Muñoz 15
Joe 23
Bernardo Lopes 6
Nano 21
Toni 18
71' Graeme Torrilla 22
80' Nicholas Pozo 4
81' Toni Kolega 24
63' Boubacar Dabo 80
Tjay De Barr 10
Nauzet Santana 1
80' Jesus Toscano 2
Christian Rutjens 3
Ibrahim Ayew 5
81' Lee Casciaro 7
63' Kike Gómez 9
63' Juan Arguez 11
Kyle Clinton 19
Lee Chipolina 29
Javan Peacock 71
71' Ayman Elghobashy 99
Trener: Inaki Astiz
Asystent trenera: Grzegorz Mokry
Kierownik drużyny: Konrad Paśniewski
Lekarz: Marcin Tusiński
Fizjoterapeuta: Bartosz Kot
Trener: Juan Jose Bezares Alarcon
Asystent trenera: Daniel Segovia
Kierownik drużyny: Daniel Segovia
Fizjoterapeuta: Keith Ramirez
Sędziowie
Główny: Danilo Nikolić (Serbia)
Asystent: Miloš Simović (Serbia)
Asystent: Svetozar Živin (Serbia)
Techniczny: Nikola Radaković (Serbia)
VAR: Aleksandar Živković (Serbia)
AVAR: Pavle Tomić (Serbia)
Pogoda:
Temperatura: 2°C
Wilgotność: 100%

Średnia wieku Legii Warszawa:
Podstawowa jedenastka: 26.36 lat
Podstawowa + zmiennicy: 26.44 lat
Cała kadra meczowa: 25.86 lat

Średnia wzrostu Legii Warszawa:
Podstawowa jedenastka: 184.3 cm
Podstawowa + zmiennicy: 182.6 cm
Cała kadra meczowa: 183.3 cm
Relacja

Zwycięstwem zakończyli rok i fatalną passę

Zdecydowanym zwycięstwem 4-1 zakończył się ostatni mecz Legii w tym roku. W spotkaniu 6. kolejki fazy ligowej Ligi Konferencji "Wojskowi" nie dali żadnych szans Lincoln Red Imps, pokonując ich po golach  Čolaka, Kapustki, Rajovicia i Biczachczjana. Była to pierwsza wygrana Legii od 11 meczów.

Od początku meczu Legia ruszyła z odważnymi atakami. Widać było, że gospodarzom wyjątkowo zależy na tym, aby ostatnie spotkanie w tym roku zakończyło się po ich myśli. Jednak dopiero w 18. minucie groźnie było pod polem karnym Lincoln Red Imps. Wtedy to do dobrej pozycji doszedł Bartosz Kapustka, ale jego próba przeleciała obok słupka. Na całe szczęście za chwilę wysiłki "Wojskowych" zostały nagrodzone. Tym razem Kapustka wystąpił w roli asystenta, a mocne uderzenie zza pola karnego Antonio Čolaka dało mu pierwsze trafienie w barwach stołecznego klubu. Chorwat zakończył tym samym wstydliwą passę 13 meczów bez gola.


 


Od tego momentu legionistom grało się łatwiej. Dalej mieli oni ogromną przewagę nad gośćmi z Gibraltaru, którzy długimi fragmentami mieli spore kłopoty z wyjściem z własnej połowy. W 27. minucie powinno być 2-0. Niestety, Ermal Krasniqi, będąc w polu karnym Lincoln Red Imps, nieznacznie chybił nad poprzeczką. W tej sytuacji pomocnik zdecydowanie powinien posłać futbolówkę do celu. Następne minuty to kolejne dobre akcje, z których przyjezdni wyszli obronną ręką głównie za sprawą bramkarza Jaylana Hankinsa. Golkiper najpierw sparował do boku strzał głową Kamila Piątkowskiego, a za chwilę odbił mocne uderzenie po ziemi Marco Burcha.


Do końca pierwszej połowy zobaczyliśmy jeszcze kilka ładnych oskrzydlających akcji. Najczęściej kończyły się one jednak niedokładnymi ostatnimi podaniami lub stratami w ostatnich fazach ataku. Pięć minut przed przerwą zupełnie niespodziewanie mogło być 1-1. Do dalekiego podania doszedł Tjay De Barr, lecz w sytuacji sam na sam przestrzelił nad poprzeczką. To był jednak jednorazowy przypadek, kiedy defensywa Legii zaspała. Niebawem arbiter zakończył pierwszą połowę, która odbyła się całkowicie pod dyktando gospodarzy. Tylko ich nieskuteczność sprawiła, że tego wieczoru prowadzili 1-0.


Legia Warszawa - Lincoln Red Imps FC Antonio Colak,mecz-1591
fot. Mishka / Legionisci.com


Zaraz po zmianie Legia przeprowadziła kolejną akcję, która powinna zakończyć się golem. Niestety, najpierw Krasniqi, a potem Čolak zostali zablokowani, oddając strzały z pola karnego. Za moment przed okazję stanął jeszcze Jakub Żewłakow. Z jego próbą poradził sobie Hankins, instynktownie broniąc nogami. Po niespełna godzinie gry trener Inaki Astiz zdecydował się pierwszą roszadę w składzie. Za bezproduktywnego Krasniqiego pojawił się Wahan Biczachczjan.


W 62. minucie Legia wyszła na dwubramkowe prowadzenia. Wówczas Kapustka dobrze wyszedł do prostopadłego podania, a następnie bez ceregieli strzelił w kierunku bramki Lincoln Red Imps. Bramkarz nie był najlepiej ustawiony, wobec czego zmuszony był po raz drugi wyciągać piłkę z siatki. W tym momencie można było być niemal pewnym, że tego wieczoru Legia zwycięstwa z rąk już nie wypuści.


Cztery minuty po drugim goli mogło być już 3-0. Petar Stojanović znalazł się w doskonałej sytuacji, aby chociaż oddać strzał w kierunku bramki przeciwników. Słoweniec mocno się pogubił i finalnie dał sobie odebrać futbolówkę. Wkrótce na murawie za strzelca pierwszego gola pojawił Mileta Rajović, który podobnie jak jego kolega liczył tego dnia na wpisanie się na listę strzelców.


Duńczyk nie musiał na to długo czekać. W swojej pierwszej ofensywnej akcji idealnie główkował po podaniu ze skrzydła i nie dał najmniejszych szans bramkarzowi gości. Dla 26-latka to drugie trafienie w Lidze Konferencji z rzędu. W ostatniej kolejce pokonał golkipera FC Noah Erywań.


Kolejne minuty to spokojna kontrola meczu w wykonaniu Legii. Przeciwnicy nie mieli nic do powiedzenia i wydawało się, że byli już kompletnie zrezygnowani. W 83. minucie zobaczyliśmy czwartego gola dla gospodarzy. Wprowadzony na murawę Wahan Biczachczjan pokonał wślizgiem z ostrego kąta Hankinsa. Trzeba przyznać, że Ormianin wykazał się w tej sytuacji sporym sprytem i determinacją.


W 88. minucie Gabriel Kobylak z łatwością złapał strzał z daleka jednego z rywali. Za moment musiał jednak skapitulować po uderzeniu Tjaya De Barra. Pomocnik popisał się mierzonym strzałem z lewej strony.

Minuta po minucie

Dobry wieczór legioniści! I to byłoby na tyle... Kończymy ten rok meczem z Lincoln Red Imps. Jednak zamiast euforii, radości, poczucia, że na wiosnę znów zagramy w Lidze Konferencji, towarzyszy nam złość, obojętność, beznadzieja. Wyniki w lidze są zdecydowanie poniżej oczekiwań. Europejskie puchary? Paradoks jest taki, że dzisiejsi rywale z Gibraltaru mają realne szanse na awans do kolejnego etapu rozgrywek. Pozostaje godnie pożegnać się wygrywając pierwszy raz po jedenastu meczach bez zwycięstwa.
Jaki jest bilans legionistów w ostatnich dziesięciu meczach, nie trzeba nikomu przypominać. Nie idźmy w tym kierunku. Lincoln? Kroczą od wygranej do wygranej z drobnymi potknięciami. Efekt? Bilans 7 zwycięstw, 2 remisy i 1 porażka. W gronie pokonanych nie tylko lokalni rywale, ale także Lech Poznań czy Sigma Ołomuniec. Czy tego chcemy czy nie, szacunek do rywala się należy i... wcale nie jest powiedziane, że czeka nas spacerek przy Łazienkowskiej.
Na Łazienkowskiej całkiem tłoczno. Auta kłębią się w korkach. Ludzie zmierzają w jednym kierunku... Jednak to hala Torwar jest ich celem, gdzie ma wystąpić Mata. A stadion Legii? Dziś zamiast fanatycznej atmosfery, wyprzedanych biletów - stypa. Brak oflagowania, brak dopingu i nieco ponad 10 tysięcy fanów na trybunach. Tego możemy się spodziewać.
Inaki Astiz zapowiadał, że nastąpi rotacja na dzisiejsze spotkanie. To miała być okazja dla tych zawodników, którzy w ostatnim czasie odgrywali mniejszą rolę. Ot, choćby pierwszy raz w wyjściowym składzie Legii wybiegnie Jakub Żewłakow. Natomiast dla Gabriela Kobylaka to będzie pierwszy występ od przegranego spotkania w Pucharze Polski z Pogonią Szczecin. Petar Stojanović zastąpi Pawła Wszołka, który zmaga się z infekcją.
Juan Jose Bezares Alarcon nie eksperymentował ze składem. W wyjściowym składzie znaleźli się m.in. Bernardo Lopes, Nano czy ofensywny i skuteczny Tjay De Barr.
Na murawie trwa rozgrzewka bramkarzy obu ekip. Poza tym...Szaro, ponuro, mgliście, pusto. I tylko muzyka z głośników płynie.
Zawodnicy z Gibraltaru wybiegają na murawę. Czas na ostatnie przygotowania do meczu. Nawet nie ma komu na nich gwizdać...
Są i nieśmiałe, pojedyncze gwizdy. Zawodnicy Legii na boisku.
Czas na garść ogłoszeń i oficjalnych komunikatów. "Deobson" i "Juras" już przy mikrofonach.
fot. Woytek / Legionisci.com
Zawodnicy Legii schodzą już do szatni. Za chwilę ich tropem podążą zawodnicy Lincoln Red Imps.
Prezentacja składów obu ekip.
Mylił się ten, kto myślał, że im bliżej do meczu meczu, tym trybuny zapełnią się w magiczny sposób.
"Mam tak samo jak Ty, miasto moje a w nim..." w wykonaniu kilku tysięcy osób rozsianych po całym stadionie. Sektor gości pozostaje pusty.
Ruszyli! "Mistrzem Polski jest Legia, Legia najlepsza jest...".
Legia klasycznie w biało-czarnym komplecie. Ekipa z Gibraltaru w czerwono-czarnych koszulkach i białych spodenkach.
Tymczasem jedyne płótno na Żylecie to transparent o treści: "Mioduski spłać długi, których tu narobiłeś i wypier...."
Danilo Nikolić z Serbii jest arbitrem głównym meczu. Jeszcze wymiana uprzejmości, proporczyków przez kapitanów i możemy zaczynać.

1' - Początek 1. połowy
1' - Sparing... znaczy ostatni mecz Ligi Konferencji dla Legii czas zacząć!
2' - "Gdzie są puchary, Mioduski gdzie są puchary...?" pytają retorycznie fani z Żylety.
2' - fot. Woytek / Legionisci.com
3' - Ole! Akcja legionistów w polu karnym gości. Kacper Urbański kończy akcję strzałem z 5. metrów. Gęsto przed nim, ale i tak piłka poleciała obok celu.
4' - Goście przy piłce. Zagranie na prawe skrzydło. Aut dla przyjezdnych.
5' - Nano w pole karne z autu. Joe próbował powalczyć w powietrzu, ale to gospodarze oddalają zagrożenie.
6' - Arkadiusz Reca na lewej flance. Jednak zamiast do przodu, piłka przechodzi przez środek obrony i wędruje na prawe skrzydło. Strata.
7' - Tjay De Barr zagrywa po lewej stronie w kierunku Boubacar Dabo. Gospodarze wychodzą obronną ręką z opresji.
7' - Kamil Piątkowski, Arkadiusz Reca... I cyk, przeniesienie ciężaru gry na prawą stronę.
8' - Piłka na prawą stronę, gdzie Ermal Krasniqi zagrywa niedokładnie... Jednak to nie koniec akcji. Bartosz Kapustka zdecydował się na uderzenie zza pola karnego. Zablokowany.
9' - Nano, Boubacar Dabo... Lincoln nie wychodzi z własnej połowy. Gracze z Warszawy mają inicjatywę, ale nic z tego nie wynika.
10' - Sędzia liniowy przerywa zapędy Antonio Čolaka, który był na pozycji spalonej. Ewident.
11' - Rafael Muñoz. Piłka prawą stroną, gdzie był Tjay De Barr oraz Toni. Rzut rożny dla gości.
11' - Nano w narożniku boiska. Dośrodkowanie w pole karne i... wybijają głową legioniści.
13' - Jaylan Hankins wybija z własnej połowy, gdzie był Toni Kolega. Skutecznie przerwana akcja przez legionistów.
14' - Kamil Piątkowski, Gabriel Kobylak... Bez pośpiechu, po ziemi. Jakub Żewłakow niedokładnie zagrywa będąc pod presją rywala. Jednak wciąż Legia w ataku...
14' - Próba przedarcia się prawą stroną, gdzie Petar Stojanović przewrócił przeciwnika. Trochę z bezsilności...
15' - "Nikt Cię tu nie chce, Mioduski nikt Cię tu nie chce..." wołają kibice z Żylety.
16' - Kacper Urbański... Rozciągniecie z lewej strony do środka. Marco Burch do prawej strony. Zagubili się legioniści, nie ma próby oddania strzału. Może teraz...
17' - Antonio Čolak uderza, ale przeciwnik zablokował strzał wślizgiem. Skuteczna interwencja kapitana Lincoln.
17' - Kibice z Żylety opuszczają trybuny.
18' - Bartosz Kapustka z faulem przy próbie odebrania piłki w środkowej strefie boiska.
19' - Prawie 20 minut gry za nami, a Legia wciąż bez celnego strzału na bramkę zespołu z Gibraltaru.
20' - Akcja legionistów. Antonio Čolak w polu karnym, ale odegrał piłkę do partnera z zespołu. Bartosz Kapustka próbuje szczęścia, ale piłka zmierza po ziemi obok słupka.
21' - GOOOOOOL!!! LEGIA!
21' - Strzelec gola: Antonio Čolak (Legia Warszawa)!
22' - Antonio Čolak daje bramkę Legii, ale numer! To jego pierwsze trafienie w barwach naszego klubu. Bartosz Kapustka odegrał mu przed pole karne a napastnik Legii wykończył akcję celnym strzałem. Legia 1. Lincoln 0.
24' - Jak odpowiedzą goście z Gibraltaru, którzy wciąż liczą się w grze o awans do kolejnej rundy Ligi Konferencji?
24' - Antonio Čolak na spalonym, choć przyjęcie pozostawiało wiele do życzenia...
25' - Rzut rożny dla Legii. Jest szansa na podwyższenie na 2-0.
26' - Bartosz Kapustka w pole karne, ale nie ma bezpośredniego uderzenia. Jeszcze szukanie zawodnika w białej koszulce... Jaylan Hankins wznawia grę.
27' - Ermal Krasniqi może zapytać tylko siebie, jak to spudłował z kilku metrów... A jednak, był delikatny rykoszet i będzie korner dla gospodarzy.
27' - Kacper Urbański w pole karne, ale blisko bramkarza. Wybijają przyjezdni z Gibraltaru.
28' - Kamil Piątkowski uderza głową. Bronią goście.
28' - Marco Burch uderza po ziemi, ale Jaylan Hankins staje na wysokości zadania. Tylko róg!
29' - Legioniści w akcji ofensywnej. Jakby chcieli wejść z piłką do siatki. Efekt? Gubią piłkę w decydującym momencie.
30' - żółta kartka: Kacper Urbański (Legia Warszawa)
30' - Faul Kacpra Urbańskiego w środkowej strefie boiska.
31' - Bartosz Kapustka wypuszczony na prawe skrzydło. Poszła piłka do środka pola karnego, ale bronią się rywale. Jeszcze Jakub Żewłakow z próbą, ale blokują to goście. Kończy się tylko na rzucie rożnym.
32' - Kacper Urbański z narożnika... Zagranie na bliższy słupek, ale nie ma strzału. Jeszcze jedna próba Urbańskiego z lewej strony, ale tym razem goście wybijają głową.
33' - Legia jest stroną dominującą. To nie ulega większej dyskusji. I tylko poziom, jakość i forma sprawia, że prowadzimy tylko 1-0.
34' - Kacper Urbański w narożniku... Mocne, wysokie zagranie w pole karne. Kamil Piątkowski uderza, ale broni się Lincoln. Skutecznie.
35' - Boubacar Dabo lewą stroną. Zagranie do przodu, podanie w pole karne, ale gospodarze poradzili sobie z tym bez problemów.
36' - Jakub Żewłakow piętą zagrał po skrzydle do Kapustki. Legioniści w ataku... Petar Stojanović wpada w szesnastkę, ale znowu brakuje uderzenia o pół akcji wcześniej.
36' - Kacper Urbański zza pola karnego! Jaylan Hankins sparował to do boku. Róg.
37' - Kacper Urbański w pole karne, ale Jaylan Hankins w powietrzu. Zdołał wypiąstkować.
38' - Arkadiusz Reca, Jakub Żewłakow, Kacper Urbański włączył się, ale to Reca dośrodkowuje w pole karne. Za mocno.
38' - Tymczasem Lincoln Red Imps nadal bez strzału... Gabriel Kobylak namarznie się trochę...
39' - Kacper Urbański po ziemi w pole karne, ale do nikogo. Strata. Podanie do rywala.
39' - Petar Stojanović na prawej flance... Teraz to on wywalczył rzut rożny.
40' - Tjay De Barr przed szansą. Dostał podanie z głębi pola, ale w akcji sam na sam z Kobylakiem fatalnie przestrzelił.
40' - fot. Mishka / Legionisci.com
41' - Toni Kolega, Toni... Próba przedarcia się prawym skrzydłem. Legia stopuje zapędy rywali w samą porę.
43' - Legia w środku pola zdominowała rywala. Piłka po stronie gospodarzy. Prawe skrzydło, ale... brak zamknięcia akcji strzałem.
45' - Nano z autu w pole karne Legii. Jednak goście nie zrobil użytku z posiadania.
45+1' - Sędzia dolicza 1 minutę do pierwszej połowy.
45+2' - Jeszcze akcja gospodarzy, ale broni się ekipa z Gibraltaru. Faul w polu karnym? Sędzia z Serbii nie reaguje.
45+2' - Koniec 1. połowy

Zawodnicy wrócili już na boisko. Brak zmian w składach.

46' - Początek 2. połowy
46' - Czas na ostatnie 45 minut w tym roku.
47' - W pierwszej połowie Legia była stroną dominującą pod każdym względem. Jednak przełożyło się to tylko na 1-0. Po zmianie stron, dobrze byłoby potwierdzić swą wyższość podwyższając rezultat spotkania.
48' - Jaylan Hankins wybija piłkę w środkową strefę boiska. Przejmują gospodarze.
49' - Ermal Krasniqi dostaje podanie... Wpada w pole karne, ale zamiast strzelać to zwleka, kiwa. Strzela, gdy już jest za późno. Zostaje zablokowany. Antonio Čolak poprawia i... zablokowany. A wszystko z kilku metrów od bramki.
50' - Jakub Żewłakow wbiega w pole karne, dostaje podanie. Strzela z kilku metrów w środek, ale... broni nogami bramkarz gości!
50' - Wciąż skromne 1-0 przy Łazienkowskiej.
51' - Damian Szymański, Jakub Żewłakow... Dojeżdża do linii, ale piłka minimalnie opuszcza boisko. Jaylan Hankins od bramki.
51' - Kacper Urbański tylko klasnął w rękę, aj! Kolejna próba ekipy Inaki Astiza. Ponownie zablokowani gospodarze.
52' - Ermal Krasniqi pędzi. Obok niego Nano. Brak dośrodkowania, choć Legia na połowie przeciwnika.
53' - fot. Mishka / Legionisci.com
53' - Legia podchodzi pod pole karne, ale cały czas brakuje odpowiedzialności za strzał. Takiego zdecydowanego ruchu, odwagi, która otwiera drogę do siatki.
53' - fot. Mishka / Legionisci.com
54' - Nano z lewej strony w pole karne, ale był tam Petar Stojanović. Rusza Legia z kontrą, ale Ermal Krasniqi wypuszcza za mocno piłkę na połowie przeciwnika...
56' - Wahan Biczachczjan przywołany z rozgrzewki. Będą zmiany...
56' - Petar Stojanović rozkłada ręce po tym jak dostał podanie i momentalnie posłał piłkę... Chyba próbował strzelać, ale dajcie spokój...
57' - Zmiana Legia Warszawa: 🡸 Ermal Krasniqi 🡺 Wahan Biczachczjan
58' - Inaki Astiz reaguje na bezproduktywne popisy swego podopiecznego. Świeża krew na boisku.
59' - Jakub Żewłakow popisał się ładnym zagraniem na bok pomocy, gdzie był Kacper Urbański. I tylko wrzutka "Urbiego" mogła pozostawić sporo do życzenia.
59' - Kacper Urbański... Nieudana próba uruchomienia Kuby Żewłakowa na lewej stronie. Szkoda.
60' - Antonio Čolak dostał piłkę po wymianie podań jego partnerów, ale nie zdołał posłać piłki do siatki z bliskiej odległości.
61' - Tjay De Barr przedziera się lewym skrzydłem. Wahan Biczachczjan był blisko rywala. Nie pozwolił na precyzyjne dogranie do partnerów.
62' - Marco Burch uprzedza rywala i Legia rusza z akcją..
62' - GOOOOOOL!!! LEGIA!
62' - Strzelec gola: Bartosz Kapustka (Legia Warszawa)!
62' - Bartosz Kapustka nie bawił się w kombinacje, tylko uderzył z bliskiej odległości, z prawej strony i pokonał bramkarza gości. Legia 2. Lincoln 0.
63' - Zmiana Lincoln Red Imps FC: 🡸 Rafael Muñoz 🡺 Kike Gómez
63' - Zmiana Lincoln Red Imps FC: 🡸 Boubacar Dabo 🡺 Juan Arguez
63' - Umówmy się, ale teraz Legia nie może wypuścić tego z rąk...
64' - Jakub Żewłakow poczekał, uderzył, obił plecy rywala. Antonio Čolak poprawił i posłał piłkę w kierunku trybuny rodzinnej.
64' - Michał Żewłakow i Fredi Bobić przyglądają się poczynaniom drużyny.
66' - Juan Arguez na lewej stronie. Zagrał do Nano. Piłka wróciła, to cyk przez środek na prawe skrzydło.
66' - Legia rusza z akcją. Petar Stojanović w polu karnym i to powinno być 3-0. Zagubił się chłopaczyna w decydującym momencie.
68' - Mileta Rajović szykuje się do wejścia.
68' - Zmiana Legia Warszawa: 🡸 Antonio Čolak 🡺 Mileta Rajović
68' - Zmiana Legia Warszawa: 🡸 Arkadiusz Reca 🡺 Ruben Vinagre
69' - Antonio Čolak zrobił swoje, choć powinien więcej. Mileta Rajović na boisku. Czyżby miał okazję zrehabilitować się za ostatnie niepowodzenia?
70' - GOOOOOOL!!! LEGIA!
70' - Strzelec gola: Mileta Rajović (Legia Warszawa)!
71' - Mileta Rajović błyskawiczne trafienie! Wykończył akcję uderzeniem głową tuż obok słupka.
71' - Zmiana Lincoln Red Imps FC: 🡸 Graeme Torrilla 🡺 Ayman Elghobashy
74' - fot. Mishka / Legionisci.com
74' - Legia blisko, niby kręci się przy bramce gości, ale brakuje konkretu, wykończenia akcji. Tylko podania i próby zakończone rykoszetem lub zablokowaniem.
75' - Kamil Piątkowski przejął piłkę, żeby momentalnie ją stracić. Wypuścił ją sobie za mocno. Jednak goście nie spożytkowali posiadania.
76' - Kacper Urbański przed szansą. Zwiódł rywala, uderzył, ale trafił w nogi... Wahana.
76' - Zmiana Legia Warszawa: 🡸 Kacper Urbański 🡺 Claude Goncalves
76' - Zmiana Legia Warszawa: 🡸 Jakub Żewłakow 🡺 Noah Weisshaupt
77' - 9429 kibiców przyszło na Łazienkowską.
78' - Noah Weisshaupt, Claude Goncalves... Akcje dwóch, świeżych zawodników na lewej stronie. I to będzie rzut rożny dla Legii.
79' - Damian Szymański próbuje uderzać z prawej strony. Mocna, ale niecelna próba pomocnika Legii.
80' - Wahan Biczachczjan do Kapustki w pole karne, ale kapitan Legii wybity z rytmu w decydującym momencie.
80' - Zmiana Lincoln Red Imps FC: 🡸 Nicholas Pozo 🡺 Jesus Toscano
81' - Zmiana Lincoln Red Imps FC: 🡸 Toni Kolega 🡺 Lee Casciaro
81' - fot. Mishka / Legionisci.com
81' - Komplet zmian wykorzystany przez obu trenerów.
82' - fot. Mishka / Legionisci.com
82' - żółta kartka: Ayman Elghobashy (Lincoln Red Imps FC)
82' - Nieprzepisowo powstrzymywany Noah Weisshaupt w środkowekj strefie boiska.
83' - GOOOOOOL!!! LEGIA!
83' - Strzelec gola: Wahan Biczachczjan (Legia Warszawa)!
84' - Wahan Biczachczjan ależ to zmieścił, ale to sięgnął! Zamknął akcję niemal na wślizgu, niemal na linii końcowej boiska. A mimo wszystko zamknął dośrodkowanie, podbite przez Bernando Lopesa, jakby na wślizgu i... od dalszego słupka wpakował piłkę do siatki. Legia 4. Lincoln 0!
85' - Claude Goncalves głową po podaniu Rajovicia, ale... pozycja spalona.
88' - Tak się układa tabela, że obecnie Lincoln spada na 25. miejsce wyprzedzając o punkt... Legię Warszawa.
88' - Celny strzał gości. Gabriel Kobylak łapie piłkę zmierzającą w środek bramki.
89' - GOL! Lincoln Red Imps FC
89' - Strzelec gola: Tjay De Barr (Lincoln Red Imps FC)!
90' - Honorowe trafienie gości. Tjay De Barr uderzył zza pola karnego. Precyzyjna próba i wpadło do siatki. Tuż obok słupka... Legia 4. Lincoln 1. Także nie ma meczu na zero z tyłu...
90+1' - Sędzia dolicza jeszcze 3 minuty.
90+1' - fot. Mishka / Legionisci.com
90+2' - Nano, Juan Arguez... Goście w posiadaniu. Zagranie w pole karne, gdzie był Ayman Elghobashy. Wpada na Kobylaka, ale... sędzia nie reaguje. Bramkarz Legii zwija się z bólu, ale akcja trwa dalej. Mimo wszystko legioniści się wybronili.
90+4' - Noah Weisshaupt z faulem na połowie rywala.
90+4' - Koniec meczu






Relacja z trybun

Sprzedaj klub i ...

Za nami ostatni mecz Legii w roku 2025. Odbył się on w zupełnie innej atmosferze, niż byśmy chcieli. Kibice po raz kolejny postanowili zamanifestować swoje wkurzenie na to, jak w ostatnich latach zarządzany jest nasz klub. Przepalane miliony, zadłużanie klubu, iście amatorskie zarządzanie, a na dodatek to wszystko w żaden sposób nie idzie w parze z wynikami sportowymi.

Zespół, który miał walczyć o mistrzostwo Polski dziś jest w strefie spadkowej, odpadł z Pucharu Polski, przegrał rywalizację o awans do fazy pucharowej Ligi Konferencji z armeńską drużyną, a od blisko dwóch miesięcy nie ma trenera. A jeszcze przed startem rozgrywek próbowano wciskać nam kit ("Znamy przepis na mistrzostwo Polski"), wydawano (okazało się, że przepalano) duże sumy na (rzekome) wzmocnienia, zatrudniono w ostatniej chwili śpiącego trenera, który systemem szkolenia pozostał w latach 90. Miarka przebrała się po meczu w Erywaniu, w którym nasze gwiazdy przeszły obok meczu - nie było widać ani trochę woli walki, zaangażowania, o umiejętnościach piłkarskich nie wspominając. Po nim odwołano planowane pierwotnie na mecz z Piastem urodziny NS-ów. Podczas zaległego spotkania z gliwiczanami (pierwotnie ten mecz miał być rozegrany w wakacje) cały stadion "jechał" równo z właścicielem klubu.


mecz-1591
fot. Woytek / Legionisci.com

Na mecz z gibraltarskim Lincolnem Red Imps wybrali się już tylko koneserzy. Chociaż ceny biletów jakiś czas temu obniżono, to pod względem dostosowania cen do jakości gry działacze nie mają wstydu. Ostatecznie w czwartek o 21:00 na trybunach pojawiło się 9429 kibiców, z których spora część opuściła stadion w trakcie pierwszej połowy. Już wcześniej grupy kibicowskie zapowiedziały brak flag i dopingu na tym spotkaniu. Większość kibiców przyszła na stadion w czarnych koszulkach "#Mioduski Won!", które wyciągnięto z szaf po trzech latach. Niestety na stadionie nie pojawili się kibice z Gibraltaru - sektor gości tego dnia pozostał pusty.


 


Odśpiewaliśmy "Sen o Warszawie" oraz "Mistrzem Polski jest Legia", ale później przeszliśmy do repertuaru znanego z niedzielnego meczu z Piastem. "Sprzedaj klub i spier...!" - skandowała Żyleta, a wraz z nią kibice z pozostałych trybun. "Gdzie są puchary, Mioduski, gdzie są puchary?" - pytali kibice na pożegnalnym spotkaniu z Europą. Kiedy w pierwszych minutach jeden z nowopozyskanych graczy spudłował w dobrej sytuacji, kibice zareagowali niemal natychmiast - "Mioduski, to twoja wina!".

Kibice wierzą, że przyjście do klubu Marka Papszuna sprawi, że Legia wróci na właściwe tory. "Hej Marek sprzątnij ten burdel!" - skandowali kibice. Później miał kilkukrotny dialog pomiędzy trybunami: "Mioduski! Co? Wyp...j!". Z trybun niosły się zarówno hasła znane już z meczu z Piastem, jak i kilka "nowości": "Co ty zrobiłeś? Ty naszą Legię zniszczyłeś!", "Zobaczcie sami, co zrobił frajer z lokami!", "Przez tego drania, był wpier... od Erywania", "Na wiosnę ma cię tu nie być" oraz "Mioduski, nikt cię tu nie chce!".


Legia Warszawa - Lincoln Red Imps FC kibice
fot. Mishka / Legionisci.com

Po piętnastu minutach zaczęliśmy opuszczać stadion. Żyleta opustoszała w całości. Pozostał na niej jedynie transparent "Mioduski spłać długi, których tu narobiłeś i wypier...j". Ze stadionu wyszła także część kibiców z innych trybun. A piłkarze bez presji kibiców niespodziewanie poradzili sobie z europejskimi potentatami - mistrzami Gibraltaru, eliminując wielki Lincoln Red Imps z kolejnego etapu rozgrywek. A mogli przecież zapisać się w piłkarskiej historii Gibraltaru, tak jak zapisali się przed tygodniem w historii armeńskiej piłki...

Przed nami przerwa zimowa, a kolejne spotkanie dopiero 1 lutego z Koroną. Miejmy nadzieję, że Marek Papszun posprząta ten burdel... Pamiętajmy jednak, że w zimowy sen zapadają niedźwiedzie, nie kibole. Zachęcamy zatem do wspierania legijnych sekcji - swoje mecze i w grudniu, i w styczniu grać będą nasi koszykarze i futsaliści - warto wpadać i zdzierać gardło ku chwale Legii Warszawa. 

Frekwencja: 9429
Kibiców gości: 0

Autor: Bodziach

Statystyki
Legia Warszawa
Statystyki
Lincoln Red Imps FC
22
strzały
4
9
strzały celne
2
10
rzuty rożne
1
11
faule
3
3
spalone
0
2
słupki
0
0
poprzeczki
0
1
żółte kartki
1
0
czerwone kartki
0
Oceń legionistów
Komentarze (62)

Gość niedzielny

Do psychologa wszyscy jak nie potrafią grać pod presją 🤬Pan Kapustka pierwszy za obrażanie się że usłyszeli parę słów prawdy

Rumcajs

Na pocieszenie wyeliminowaliśmy Lincoln z pucharów. Nie sprzedaliśmy tanio skóry w tej edycji Ligi Konferencji.

PLBBOY

Ten mecz niczego nie zmienia. Mioduski ty...

Dariusz

Nawet 10-0 nie poprawiłoby nastroju. Trzeba było w Armenii choć zremisować..

tomiacab

Szkoda że się rok kończy jak zapoczątkowaliśmy serię zwycięstw

wqera

jeden remis zamiast jednej przegranej w tych 4 meczach i bysmy grali na wiosne. k.....mac

Emeryt

Łabędzi śpiew. Teraz miotła w ruch i czyścić tą stajnie.

Wola

🔴⚪️🟢⚫️ 🙂

Dario

Jak kopali się po czołach tak kopią się nadal .....z tą różnicą, że grali z drużyną B- klasy, która nie założyła ani jednego presingu

Gl

Gówno ożyło

Okęciak

Jak widać gdy nie ma presji wyniku, potrafią grać, nawet Colak i Rajovic wyglądają na rasowych snajperów. No ale to chyba mamy problem bo w Legii presja wyniku to norma...

Jesteśmy w doopie

Czyli co?
Jest super
Jutro od rana tłumnie ruszamy po karnety
Trzeba wspomóc naszego dobrodzieja ;)

Arek

Zwycięstwo, po 11 meczach bez. No ja pie...le! Jak to brzmi w ogóle?

Jano

nie było tobiasza i od razu wygrana

Tylko mistrzostwo

@wqera: tylko po co?

Kibic Legii

Można pisać, że sparing.
Ale to bardzo ważna wygrana.
Dająca kasę, przełamanie i punkty do rankingu Legii.
Legia nie grała dobrze w tej edycji pucharów.
Ale gdyby nie błędy sędziów, to nadal na wiosnę by w tych pucharach grała!

singspiel

@Jano: szkoda, że Kobylak zasnął przy strzale

curragh

@Rumcajs: niezła ekipa. wyd...ali amikorza

za późno

Półamatorzy wygrali z amatorami. I z czego tu się cieszyć???
Za późno. I tak jesteśmy pośmiewiskiem całej ligi. A nawet Europy.

Michał BB

@singspiel: Zasnąłeś ty przy pisaniu tego komentarza chyba… Nie miał żadnych szans! Kobylak dobry mecz, a Tobiasz to kompletna porażka. Facet nie ma psychiki na Legię

Darek

Trzeba zrobić w zespole czystki. Nie może tak być, że drużyna nie wygrywa od 11 meczów. Może zawieźć jeden zawodnik lub trzech ale nie cały zespół. Ewidentnie mecze były odpuszczane a piłkarzyki nawet się nie starały. Wielokrotnie snuli się po boisku. Powinni wylądować w klubach dużo mniejszych za 1/10 tego co zarabiają teraz. Ich kariery powinny umrzeć śmiercią naturalną. Ich poziom to maksymalnie klub z pierwszej ligi nie walczący o awans do dupoklasy.
Poziom żenady jaki osiągnęli powinien się za nimi ciągnąć do końca kariery i po jej zakończeniu też.
Często jest tak, że dany pilkarzyk na boisku nawet się nie stara a po zakończeniu kariery siedzi w telewizji jako ekspert. Dla mnie to są eksperci z d...y bez krzy wstydu. Po tym co zrobili powinni się spalić ze wstydu.
Zero szacunku dla nich.

Jerzy

Może trochę z innej beczki
Na początku wspomnę tylko że jest to tylko i wyłącznie moja opinia/moje spostrzeżenie
Uważam że protest średnio udany , a dla kudłatego takie protesty mogą być na każdym meczu . Bilety kupione ? Kupione
Po 15 minutach ZERO „uprzejmości „ w jego stronę ? ZERO
W kasie może nie ma fajerwerków ze względu na frekwencję , ale się zgadza co ma się zgadzać .
Możecie mnie teraz wyzywać itp itd , ale dziecku małemu nie tłumaczyliście za mnie dlaczego musiało wyjść z trybuny
Kupujmy karnety i bilety i nie przychodźmy na stadion , kudłaty chyba tego nie przeżyje 🖐
Nie jestem w żadnej grupie czy w fan clubie , przyszedłem po raz kolejny z dzieckiem na mecz
Tyle w temacie

Kibic(L)

@Michał BB: on to się jedynie na reklamę osiedlowego studia tatuażu nadaje.

Nieznani jakby mieli to co Bobic wypomniał Grajkom

To od pierwszego wiosennego meczu byłby taki protest na Legii że cały świat by o nim usłyszał bo po ostatnim choć było ciut lepiej mało kto poza Warszawą się zorientował że cokolwiek było tak święta prawda .

Trog(L)odyta

I to był mój ostatni mecz, na bardzo długo. Tylko proszę później nie płakać, że nie ma komu chodzić na mecze, czy jeździć na wyjazdy.

Adam

@Darek: w większości zgoda. Tylko jedno zastrzeżenie: to nie są piłkarzyki, tylko pajacyki. Myśleli, że jak założą koszulkę Legii, to mecz sam się wygra, a oni zgarną easy mamy i zaraz wyjadą do lig z Top 5. Dopiero jak się okazało, że przychodzi nowy trener i łatwych pieniędzy nie będzie, to wzięli się za granie. Zero szacunku dla patałachów.

m57

Żyleta wyszła z trybuny i Legia od razu strzeliła bramkę. Potem następne trzy. To daje do myślenia.

Adam

@Jerzy: przyprowadziłeś dziecko na stadion i naraziłeś na taki stres? No to grubo... Żeby tylko nie odebrali Ci praw rodzicielskich😜

Adam

@za późno: nie dramatyzuj... Śmieje się tylko cała planeta i Błękitni Orneta 🤣

Adam

@Jano: Tobiasz grał w zespole Lincoln. Drugi oraz czwarty gol to jego zasługa. Najpierw uciekł z bramki, a później dał się pokonać z zerowego kąta. Podobno Ferdek już kupuje ręcznik z Lincoln, bo na jego tle Colak i Mileta wyglądają jak poważni napastnicy.😜

Jerz z Potoku

@Jerzy: właściciel tego imienia, niejako z urzędu, zobowiązany jest do zamieszczania rozsądnych komentarzy.
Ps.: wytrwale czekałem na to zwycięstwo; ale gdy ono nastąpiło, nachodzi mnie prozaiczna kibicowska refleksja: czy warto było dziesięciokrotnie przeżywać potężny zawód dla tego jednego ostatniego dnia jesiennego sezonu...?
Świąteczne serdeczności

Adam

@Arek: kto by się spodziewał, że Legia po takiej serii w końcu wygra? I to z Lincolnem, który wcześniej puknął kolejorza? Może nie sensacja, ale na pewno duża niespodzianka w Warszawie 😜

Kato

@Tylko mistrzostwo: Chociażby dla pieniędzy, nie wspomi6o punktach w rankingu....

IA

@Gl: ożyło? Przecież grali z amatorami! Zobaczymy z Jagiellonią, Lechem czy Rakowem czy ożyło. Bo ja wątpie.

Mietek

Teraz niech Papszun wyj...e Zewlakowa i Bobicia pasożytów i jedziemy z k…

jasne

@Kibic Legii: to wina sędziów że mamy paralityków za napastników?

jarekk

Gratulacje. Jak na mecz dwoch amatorskich zespolow to calkiem niezle widowisko.

Dziad_Leopold

Widmo wybejania z drużyny lepiej niż Redbull dodaje skrzydeł. Wreszcie nie oglądało się bezładnej bieganiny po trawie przyprawiającej widzów o ból doopy i krwawienie oczodołów. Tylko dlaczego tak późno i nieczęsto ?

Kobo(L)t

@wqera: nie placz. Mają sie utrzymac i nic im ma nie przeszkadzać.

Afro

Jakoś to zwycięstwo nie cieszy zupełnie. Czuję jakby mi okradli całe mieszkanie ale pod szafą znalazłem 2 zł.

Ukiluki

Tak grali jak przeciwnik pozwalał ,światełko w tunelu ale to nie zmienia faktu że sztab prezes i dyrektorzy spier…….ć

Warszawiak1234

Wstyd. Dać sobie wbić bramkę kelnerom i listonoszem!

Micha

Ja nic nie sugeruję, ale wyszła Żyleta, a oni zaczęli strzelać 🤣
Co prawda w polu karnym przeciwnika, dalej była kopanina, ale przynajmniej z lepszym skutkiem.

Warszawiak

Widać że piłkarzyny przestraszyły się zwolnień po przyjściu Papszuna i ścisnęli się za wydmuszki i wygrali

Dziadek46

Brak presji Żylety i inna gra.

Szymon

Cwane ch…. jaki tecpiłkarzyki. Kombinują że jeden mecz cacy i wszystko ok. Niech im Papszun tak im da popalić że sami będą chcieli odejść albo na trybuny do końca kontraktu i nie rozwiązywać przed czasem. Obecność w klubie przez 8h dziennie a jak nie to do sądu o rozwiązanie kontraktu z winy piłkarza i pozew o odszkodowanie

saasuollo

ciekawe ile wytarguje kasy na wzmocnienia Papszun bo na dzis to potrzeba --bramkarza-srodkowego pomocnika-skrzydlowego lub dwoch i napastnika
Ale Miodzio da 200tys euro hehhe
taki widzew ma wydac 10mln euro na poczatek..za rok Panattoni wylozy 20mln euro i pewnie z 1.5mln pensji

Pusty stadion

Do lipca nie chodzimy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

m57

Jak Żyleta wyszła z trybuny to od razu nasi strzelili bramkę.
Może tak na stałe bez Żylety?

Fan Kacpera

Jak nisko upadlismy jako Legia że nastały czasy kiedy kopacze za nie male pieniądze a jeszcze większe zarabiając cieszą się ze zwycięstwa z drużyną z Gibraltaru jeden spełnił marzenia a cała reszta tych nieudaczników teraz sobie odpocznie Astiz jest dumny z drużyny poprostu kur... sielanka

Synek

Papszun sie za nich weźmie.

Dr Bomba

To zwycięstwo wygląda jakby problem był po części w głowach zawodników. W meczu o nic wygrali.

Oczywiście poziom rywala też ma znaczenie.

Moim zdaniem drużyna Legii to banda wkładów , która gra pobierając za to duże pieniądze.

Cezar.

To na Gibraltarze jakieś kluby piłkarskie są?byłem tam ponad 20 lat temu i pamiętam skały i małpy wszędzie skaczące,w sumie nieprzyjemne wspomnienia.ale ten amatorski klubi chyba przed nami zakończył w tabeli te rozgrywki,wstyd!😎❤️🤍💚

Mateusz z Gór

Z jednej strony człowiek wie, że nie bardzo jest się z czego cieszyć.
Ale z drugiej strony patrząc, jak dziś bylibyśmy wściekli, gdyby nasze "gwiazdy" znów dostały baty?

Bajkopisarz

@Cezar.:
Raczej nie wypuszczają ciebie z tego miejsca w którym cię trzymają.
Więc te małpy to ci się śniły.

Kibic Legii

@jasne:
Nie.
Ale wina sędziów jest nieuznanie prawidłowo strzelonego gola, brak dwóch rzutów karnych.

Setter

@Bajkopisarz:
małpy żyją na Gibraltarze jedyny gatunek w Europie - magot (pl: magoty)

Borek

Może kibice , piłkarzy stresują 🙄… musi być atmosfera jak na tenisie lub szachach . Nie mogą się skupić piłkarze jak są kibice .

Domel

@Wielka Legia Darka Mioduskiego
nie, nie tylko ci się tak wydaje
lincoln to nie Liverpool, a te puchary, to sparing o ostatnie miejsce.
wiosną walka dwunastego zawodnika z MOPem o utrzymanie.

Brawo, Jony Brawo

Dobrze że się przełamali.
Teraz powinny być wszystkiego ręce na pokładzie do pracy dla naszego klubu ale z pewnością wynikowicze znów będą lamentować.
Miodek średnio to ogarnia ale czy chcecie jenczy d...y czy nie to najbardziej utytułowany prezes Legii w historii.

Zlb

A najbardziej cieszy i śmieszy że po meczach w tv i necie najwięcej że Legia odpaldla, a nie że reszta gra dalej!!! Ja nie jestem typem kibica co każdej Polskiej kibicuje w pucharach!!! Jak grają lechy i reszta to kibicuje rywalom. Dlatego tak cieszy że w nosie mają że reszta dała radę, pisze się o tym że Legia nie dojechała. Wiadomo śmieją się niektórzy, ale dużo piszą że szkoda!!! Nie dziwi ten kompleks Legii!!!A śmieszy jeszcze bardziej jak już Nas z ligi żegnają!!! Przecież w każdym mieście przyjazd Legii to wojna, święto, i chęć pokazania Nam!!! I napinka kibiców!!! Najważniejsze żeby Legia nie miała mistrza, spadla najlepiej...tylko co wy bez Nas zrobicie?Wy grajków specjalnie mobilizujecie, klub premie daje, wchodzicie na wyżyny ultras, nie patrzycie na swoich a na Nas, i ublizacie oporowo!!! A My beka, i "JESTEŚCIE TU CHAMY DLATEGO ŻE MY TUTAJ GRAMY " albo JESTEŚMY WASZA STOLICĄ!!! Kiedyś rts fajnie odpowiedział, mega fajnie i mega się uśmiałem!!! Przyśpiewki na Naszą melodie robicie!!! Jaga jest the best "tato dziękuję że nie jestem Warszawiakiem ".A stary cosziennie 4.00 do Stolicy zarabiać!!! Mistrz!!! Gornikom zawsze się wypomni co kopią dla Nas!!!Amica bardzo,ale bardzo by chciała być Nami!!! Najlepsza liczba u siebie w sezonie-z Legia!!! Każde Nasze małe potknięcie to dla nich cud!!! Jadą Nam wszyscy dla zasady, i przychodzą na Legie u siebie żeby zobaczyć kibiców, grajków...a potem jest zdziwienie że tak wszystkich nienawidzimy!!!A tak jest bo dumni jesteśmy, bo dal was my się wywyzszamy, udajemy nie wiadomo kogo!!! Nie!!! Warszawiaki to chłopaki do tańca i dostaliśmy różańca!!! Tylko wy macie kompleksy, duże!!! Dlatego żadnej innej drużynie nie kibicuje w pucharach! Nie patrzę na wyniki, itd...A tym co życzą Nam spadku to powiem że nie doczekacie się, a dwa co ta liga by bez Nas zrobiła? I nie byłoby meczu sezonu!!! Dlatego wiem że swoje gadacie a Legii w ekstraklapie chcecie jak nikt!!!

Wojciech

@Z spokojnie nie spadniecie najwyższej mogę poszerzą:

Dodaj komentarz:

autor:

e-mail:

treść:

Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.

© 1999-2026 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.