GKS Katowice – Legia Warszawa 0:3 | Liga 2004/2005 — Legionisci.com
2004/2005·Liga·12. kolejka
sobota, 13 listopada 200415:30
GKS Katowice
0-3
(0-1)
Legia Warszawa
Włodarczyk
Składy
Skład podstawowy
1Dariusz Klytta
4Paweł Pęczak
32Łukasz Nawotczyński
14Łukasz Gorszkow
3Mirosław Widuch
10Krzysztof Markowski
22Grzegorz Fonfara
75'
18Dawid Plizga
46'
6Grzegorz Górski
46'
9Stanisław Wróbel
23Paweł Brożek
Rezerwowi
12Mateusz Sławik
17Ryszard Czerwiec
75'
5Grzegorz Kmiecik
46'
11Artur Andruszczak
46'
8Mieczysław Agafon
20Łukasz Wijas
3Roman Madej
Sztab szkoleniowy
TrenerMieczysław Broniszewski
AsystentLechosław Olsza
KierownikPaweł Maźniewski
LekarzTomasz Misiewicz
FizjoterapeutaAndrzej Grosman
GKS Katowice
Skład podstawowy
1Dariusz Klytta
4Paweł Pęczak
32Łukasz Nawotczyński
14Łukasz Gorszkow
3Mirosław Widuch
10Krzysztof Markowski
22Grzegorz Fonfara
75'
18Dawid Plizga
46'
6Grzegorz Górski
46'
9Stanisław Wróbel
23Paweł Brożek
Rezerwowi
12Mateusz Sławik
17Ryszard Czerwiec
75'
5Grzegorz Kmiecik
46'
11Artur Andruszczak
46'
8Mieczysław Agafon
20Łukasz Wijas
3Roman Madej
Sztab szkoleniowy
TrenerMieczysław Broniszewski
AsystentLechosław Olsza
KierownikPaweł Maźniewski
LekarzTomasz Misiewicz
FizjoterapeutaAndrzej Grosman
Legia Warszawa
Skład podstawowy
1Artur Boruc
20Dariusz Dudek
83'
25Jakub Rzeźniczak
18Jacek Magiera
11Tomasz Kiełbowicz
7Tomasz Sokołowski II
8Łukasz Surma
13Marcin Smoliński
22Tomasz Sokołowski
65'
10Marek Saganowski
72'
9Piotr Włodarczyk
Rezerwowi
12Andrzej Krzyształowicz
3Wojciech Szala
83'
15Maciej Korzym
72'
17Mirko Poledica
21Radosław Wróblewski
24Ireneusz Kowalski
65'
26Eddie Stanford
Sztab szkoleniowy
TrenerJacek Zieliński
AsystentKrzysztof Gawara
KierownikIreneusz Zawadzki
LekarzStanisław Machowski
FizjoterapeutaJerzy Somow i Zbigniew Sęktas
38'
Saganowski 48'
Saganowski 60'
Stadion Miejski·Katowice·Polska
5000 kibiców
Obsada sędziowska
Info dodatkowe
Sędzia główny
Mariusz Podgórski
Asystent 1
Andrzej Kotos
Asystent 2
Piotr Piejko
Techniczny
Mirosław Górecki
DelegatRoman Drzewiecki
ObserwatorWiesław Bartosik
Średnia wieku Legii Warszawa
Podstawowa jedenastka26 lat
Podstawowa + zmiennicy25.36 lat
Cała kadra meczowa25.44 lat
Średnia wzrostu Legii Warszawa
Podstawowa jedenastka181.4 cm
Podstawowa + zmiennicy180.9 cm
Cała kadra meczowa180.7 cm
3 gole, 3 punkty!
W przedostatniej jesiennej kolejce ligowej legioniści pojechali do Katowic, aby zagrać z najsłabszą drużyną ekstraklasy GKS-em. Zgodnie z przewidywaniami podopieczni Jacka Zielińskiego i Krzysztofa Gawary wygrali. Jednak wygrali pewnie i wysoko, a to już nie było takie pewne.
Na Bukowej zgromadziło się około 5 tysięcy kibiców w tym około 400 w sektorze gości. Warunki pogodowe nie sprzyjały do gry w piłkę. Ciągle padał deszcz, murawa była grząska i śliska. Legia do meczu przystąpiła w takim samym składzie jak w poprzednim ligowym meczu. Początek spotkania był dość wyrównany, ale z minuty na minutę rosła przewaga gości. Legioniści gola zdobyli w 38 minucie. Na bramkę Klytty mocno uderzył Tomasz Sokołowski I, bramkarz katowiczan odbił piłkę, a na to czekał Piotr Włodarczyk i z bliskiej odległości głową wpakował piłkę do siatki. Do przerwy rezultat nie uległ zmianie.
Przed rozpoczęciem drugiej części gry Mirosław Broniszewski dokonał dwóch zmian w swojej drużynie. Na boisku pojawili się Kmiecik i Andruszczak. To wzmocniło siłę ataku gospodarzy... ale to Legia zdobyła gola. Już w 48 minucie sam na sam z Klyttą znalazł się Marek Saganowski i nie zmarnował tej dogodnej okazji. To podcięło skrzydła gospodarzom, a Legię zdecydowanie podbudowało. Na efekt czekaliśmy 12 minut. Wówczas to Marek Saganowski wykorzystał błąd obrońcy gospodarzy Fonfary i minął w polu karnym Widucha i nie dał szans Klytcie. 3-0 dla Legii i mecz był już rozstrzygnięty! Od tego momentu Legia spuściła z tonu i starała się zabezpieczyć tyły. W 72 minucie boisko opuścił Saganowski, a jego miejsce zajął Maciej Korzym. GKS wyczuł szansę i śmielej zaatakował. W 74. Minucie Paweł Brożek znalazł się sam na sam z Arturem Borucem, ale reprezentacyjny bramkarz Legii wyszedł zwycięsko z tego pojedynku. Legia chciała jeszcze raz „ukąsić” gospodarzy. W ostatniej minucie spotkania Piotr Włodarczyk znalazł się z piłką 5 metrów od bramki. Uderzył raz... piłkę odbił Klytta, uderzył drugi raz... zablokował obrońca... uderzył trzeci raz... to samo. Tylko jęk zawodu dało się usłyszeć z sektora fanów Legii. W doliczonym czasie gry nic już się nie wydarzyło.
Nareszcie możemy cieszyć się z gry „Wojskowych”. Po fatalnych październikowych występach, w listopadzie w trzech meczach zgarnęliśmy komplet punktów. Ba, legioniści aż 11 razy trafiali do bramki rywala, a stracili tylko jednego gola. Największe powody do radości ma chyba Marek Saganowski, który w każdym z tych spotkań zdobył po 2 gole. Oby tak dalej!
A już w najbliższą sobotę, czeka nas kolejny ligowy mecz. Na Łazienkowskiej podejmiemy, zajmującą szóste miejsce, Wisłę Płock.
Autor: Woytek