Legia Warszawa – Pogoń Szczecin 3:0 | Liga 2004/2005 — Legionisci.com
2004/2005·Liga·14. kolejka
piątek, 11 marca 200520:00
Legia Warszawa
3-0
(0-0)
Pogoń Szczecin
Saganowski
Składy
Skład podstawowy
1Artur Boruc
11Tomasz Kiełbowicz
16Veselin Djoković
3Wojciech Szala
7Tomasz Sokołowski II
13Marcin Smoliński
21Aleksandar Vuković
90'
8Łukasz Surma
14Bartosz Karwan
83'
10Marek Saganowski
9Piotr Włodarczyk
71'
Rezerwowi
12Andrzej Krzyształowicz
15Maciej Korzym
83'
17Dariusz Zjawiński
71'
19Marcin Rosłoń
22Tomasz Sokołowski
24Ireneusz Kowalski
90'
26Paweł Kaczorowski
Sztab szkoleniowy
TrenerJacek Zieliński
AsystentLucjan Brychczy
KierownikIreneusz Zawadzki
LekarzStanisław Machowski
FizjoterapeutaJerzy Somow, Zbigniew Sęktas
Legia Warszawa
Skład podstawowy
1Artur Boruc
11Tomasz Kiełbowicz
16Veselin Djoković
3Wojciech Szala
7Tomasz Sokołowski II
13Marcin Smoliński
21Aleksandar Vuković
90'
8Łukasz Surma
14Bartosz Karwan
83'
10Marek Saganowski
9Piotr Włodarczyk
71'
Rezerwowi
12Andrzej Krzyształowicz
15Maciej Korzym
83'
17Dariusz Zjawiński
71'
19Marcin Rosłoń
22Tomasz Sokołowski
24Ireneusz Kowalski
90'
26Paweł Kaczorowski
Sztab szkoleniowy
TrenerJacek Zieliński
AsystentLucjan Brychczy
KierownikIreneusz Zawadzki
LekarzStanisław Machowski
FizjoterapeutaJerzy Somow, Zbigniew Sęktas
Pogoń Szczecin
Skład podstawowy
29Boris Pesković
5Edi Andradina
4Mirko Poledica
66'
9Tomas Kuchar
11Grzegorz Matlak
13 Julcimar
33Paweł Magdoń
18Przemysław Kaźmierczak
25Krzysztof Michalski
26Radek Divecky
60'
80Adriano da Silva
55'
Rezerwowi
21Bartosz Fabiniak
2Petr Kasprak
18Tomasz Parzy
66'
6Claudio Milar
55'
7Rafał Grzelak
60'
2Michał Łabędzki
33Paweł Magdoń
Sztab szkoleniowy
TrenerBohumil Panik
AsystentMiroslav Copjak
KierownikRyszard Mizak
LekarzDariusz Lejman
48'
Włodarczyk 70'
Kiełbowicz 75'
Stadion Miejski Legii Warszawa im. Marszałka J. Piłsudskiego·Warszawa·Polska
8000 kibiców
Info dodatkowe
Obsada sędziowska
Średnia wieku Legii Warszawa
Podstawowa jedenastka26.55 lat
Podstawowa + zmiennicy25.07 lat
Cała kadra meczowa26.44 lat
Średnia wzrostu Legii Warszawa
Podstawowa jedenastka181.0 cm
Podstawowa + zmiennicy180.7 cm
Cała kadra meczowa181.0 cm
Sędzia główny
Krzysztof Słupik
Asystent 1
Maciej Wierzbowski
Asystent 2
Andrzej Kotos
Techniczny
Arkadiusz Starobrat
Rewanż za jesień
Przyjacielski mecz Legii z Pogonią miał być rewanżem za kompromitującą porażkę z jesieni tego roku. Wówczas Legioniści przegrali w Pucharze Polski z „Portowcami” 1:3, do tego na własnym boisku. W zespole Legii zaszła jedna zasadnicza zmiana w porównaniu do meczu z Górnikiem Zabrze. Otóż po długiej kontuzji przy Łazienkowskiej zagrał wreszcie Veselin Djokovic. Do tego na ławce zasiedli Maciek Korzym oraz wygwizdany Paweł Kaczorowski. W zespole Pogoni w pierwszym składzie wybiegł znany przy Łazienkowskiej Mirko Poledica.
Spotkanie zaczęło się z lekkim opóźnieniem spowodowanym sporymi opadami śniegu. Niestety tylko kibice z idealnym wzrokiem mogli śledzić kolejne minuty meczu na nowym zegarze boiskowym. Wskazówki zegara nie zostały podświetlone i niewiele było na nim widać. Od mocnego uderzenia rozpoczęli spotkanie „Portowcy”. Już w pierwszej minucie po rzucie wolnym piłka o centymetry minęła bramkę Boruca. W odpowiedzi strzału z 25 metrów próbował Smoliński, ale bezskutecznie. Pogoń nadal cisnęła i stwarzała co raz groźniejsze sytuacje. W 4 minucie goście strzelili nawet gola! Na szczęście przytomnością umysłu wykazał się sędzia liniowy pokazując ewidentnego spalonego. Chwilę potem Vukovic odegrał w polu karnym do Karwana a ten strzelił wysoko ponad bramką. W 9 minucie Artur Boruc był dwukrotnie zmuszony do ratowania bramki w sytuacji sam-na-sam! Napastnicy Pogoni wyraźnie nie mieli dziś swojego dnia. W odpowiedzi Legia wyprowadziła za sprawą Sokołowskiego II groźną kontrę, po której mogliśmy zobaczyć kolejny rzut rożny (bez efektu bramkowego). W 12 minucie Tomek Kiełbowicz w ostatniej chwili wybił piłkę zmierzającą do pustej bramki po strzale Radka Diveckiego! W 26 minucie Boruc świetnie obronił strzał pomocnika pogoni z 25 metrów. Dwie minuty później Boris Peskovic ubiegł Marka Saganowskiego w wybornej sytuacji, zabierając mu piłkę sprzed nosa. W 31 minucie Sokół II z 20 metrów huknął w obrońców Pogoni i skończyło się jedynie na rzucie rożnym. Na 10 minut przed końcem Smoliński popisał się dobrym dryblingiem w polu karnym a następnie odegrał do Karwana, który nie trafił w piłkę. Do końca pierwszej połowy obie drużyny skupiły się jedynie na grze destrukcyjnej bez prób atakowania drugiej strony. Za grę w obronie warto pochwalić Wojtka Szalę, który rozgrywa już kolejny bardzo dobry mecz.
Druga część meczu to czas panowania tylko i wyłącznie Legii. Gracze z Warszawy całkowicie zdominowali połowę Pogoni, co było widoczne na...śniegu. Strona Legii była całkowicie pokryta białym puchem, zaś pole karne portowców zostało niemiłosiernie wybiegane. Na efekty gry swoich pupili kibice nie musieli długo czekać! Gola w 48 minucie strzelił głową Marek Saganowski! Sagan zamienił na bramkę cudowne dośrodkowanie Kiełbowicza z lewej strony! W geście radości piłkarze Legii zrobili kołyskę dla 3-miesięcznego Antosia Saganowskiego. W 51 minucie Piotrek Włodarczyk uderzył z rzutu wolnego bardzo mocno i celnie, ale niestety tylko w bramkarza. Kilka chwil potem ponownie Włodar próbował szczęścia w sytuacji sam-na-sam z Peskovicem. Niestety piłkę w ostatniej chwili wybił na róg obrońca. W 55 minucie świetna akcja z prawej strony Karwana zakończyła się rzutem rożnym. Aż miło było patrzeć jak Bartek „kręci” obrońcami Pogoni. W 64 minucie jeden z defensorów Pogoni o mały włos nie zdobył gola samobójczego głową! Piłka przeleciał niewiele nad poprzeczką zdziwionego Peskovica. Chwilę później Karwan znalazł się w wybornej sytuacji – Peskovic wybiegł z bramki na 20 metr zaś Bartek znalazł się na 25 metrze! Nie wiadomo czemu Karwan zdecydował się w tej sytuacji na...podanie do nikogo. Jednak co się odwlecze... Legia zdecydowanie zasługiwała na kolejną bramkę i tak też się stało! W 69 minucie Aleksandar Vuković kapitalnie zagrał „w uliczkę” do Włodara, a napastnik Legii bezlitośnie strzelił pod brzuchem golkipera gości. Było już 2:0 i praktycznie po meczu! Pogoń całkowicie opadła z sił. Już w kolejnej akcji Smoliński uderzył bardzo mocno z 25 metrów minimalnie obok słupka bramki Pogoni. W 74 minucie było już jednak 3:0!!! Tomek Kiełbowicz fantastycznie wykonał rzut wolny nie dając najmniejszych szans Peskovicowi na obronę! Piłka poleciała prosto w „okienko”! Po meczu Tomek zadedykował tego gola swemu niedawno zmarłemu ojcu... Pod koniec meczu świetną sytuację miała jeszcze Pogoń, ale w sytuacji sam-na-sam Kiełbowicz ponownie uratował skórę Borucowi. Spotkanie zakończyło się zdecydowanym i zasłużonym zwycięstwem Legii. Oby tak dalej na wiosnę!
Autor: Szmiciu