Dragomir Okuka (trener Legii): - Wiedzieliśmy, że będzie to dla nas jeden z najtrudniejszych meczów w tym sezonie. Stracona pierwsza bramka ustawiła całe spotkanie. Okazało się, że moja drużyna nie wytrzymała meczów systemem środa-sobota-środa. Legia ma bardzo dobrych piłkarzy, ale nie ma dobrej drużyny. Uważam, że zespół nie był dobrze przygotowany przed sezonem.
Bogusław Kaczmarek (trener GKS): - Zdawaliśmy sobie sprawę, że na Łazienkowskiej w Warszawie będzie bardzo trudno. W poprzednim meczu z Wisłą daliśmy plamę. Gdybyśmy dzisiaj zagrali tak samo, to pewnie przegralibyśmy co najmniej pięcioma bramkami. Wygraliśmy jednak, bo byliśmy lepiej zorganizowaną drużyną od Legii. W GKS rodzi się ciekawy zespół i myślę, że w niedalekiej przyszłości uporamy się ze wszystkimi problemami. Jeszcze trzy mecze w tym sezonie gramy u siebie - na pewno to my zdecydujemy, kto spadnie z ligi.
Paweł Wojtala (Legia): - To była bezsilność z naszej strony. Atakowaliśmy przez większą część meczu, ale nie mogliśmy poradzić sobie z rywalami. Drużyna z Katowic niczym nas nie zaskoczyła. Wiedzieliśmy, że będą walczyli przez cały mecz. Grali dobrze, skutecznie i dlatego wygrali z nami.
Mariusz Piekarski (Legia): - Cóż można powiedzieć po takim meczu. Tylko tyle, że jesteśmy słabi. Grało nam się bardzo ciężko i nie udało się. Teraz musimy się skoncentrować na walce o puchary. Musimy walczyć jeszcze o drugie lub trzecie miejsce."
Tomasz Moskała (GKS): - Dla mnie, jako zawodnika, który jeszcze kilka miesięcy temu grał w trzeciej lidze, był to bardzo udany mecz. Strzelić bramkę Legii, i to na stadionie w Warszawie, to jest ogromna sprawa. Zagraliśmy dzisiaj bardzo dobry mecz. Legia była lepsza w polu, ale to my wygraliśmy. Bardzo dobrze czuję się w GKS i jestem zadowolony z pracy z trenerami. Doskonale układa mi się współpraca z Yahayą. Myślę, że z meczu na mecz będzie coraz lepiej.
