Ekstraklasa
6. kolejka

12729
Warszawa
24.08.2014
15:30
Legia Warszawa
Korona Kielce
Legia Warszawa
2-0
Korona Kielce
63' Sa
77' Saganowski
(0-0)
91 Konrad Jałocha
19 Bartosz Bereszyński
4 Igor Lewczuk
5 Mateusz Wieteska
73 Łukasz Moneta
20 Jakub Kosecki
31 Krystian Bielik
23 Helio Pinto
45 Adam Ryczkowski 72'
11 Arkadiusz Piech 71'
70 Orlando Sa
12 Dusan Kuciak
6 Guilherme
9 Marek Saganowski 71'
14 Mateusz Szwoch 72'
22 Michał Kopczyński
27 Robert Bartczak
76 Bartłomiej Kalinkowski
Vytautas Cerniauskas 22
Paweł Golański 44
Boliguibia Ouattara 14
Piotr Malarczyk 4
Leandro 28
Radek Dejmek 32
Vanja Marković 23
Jacek Kiełb 27
Vlastimir Jovanović 8
85' Michał Janota 10
73' Siergiej Chiżniczenko 91
Sebastian Kosiorowski 12
Kamil Sylwestrzak 2
Kamil Kuzera 3
85' Marcin Cebula 7
Przemysław Trytko 9
73' Olivier Kapo 11
Trener: Henning Berg
Asystent trenera: Pal Arne Johansen
Kierownik drużyny: Radosław Dej
Lekarz: Maciej Tabiszewski
Masażyści: Wojciech Frukacz, Wojciech Spałek, Paweł Bamber
Trener: Ryszard Tarasiewicz
Asystent trenera: Waldemer Tęsiorowski
Kierownik drużyny: Łukasz Tomczyk
Lekarz: Cezary Klank
Masażyści: Marek Konieczny, Łukasz Miller
Sędziowie
Główny: Daniel Stefański
Asystent: Marcin Boniek
Asystent: Adam Kupsik
Techniczny: Łukasz Śmietanka
Relacja

Setka dla Sagana!

Legia Warszawa ograła w pierwszym niedzielnym spotkaniu ekstraklasy Koronę Kielce 2-0. Pierwszą bramkę dla "Wojskowych" zdobył Orlando Sa, który wykorzystał podanie od Arkadiusza Piecha. Rywali dobił później Marek Saganowski, notując tym samym swojego setnego gola w ekstraklasie. Pomimo słabszej pierwszej połowy, legioniści pokazali w drugiej różnicę klas pomiędzy obydwoma zespołami.

Zaraz po rozpoczęciu gry okazję stworzyła sobie Legia. Będąc na skraju pola karnego piłkę dostał Orlando Sa, ale obracając się z obrońcą na plecach jego strzał zdołał obronić bramkarz. Chwilę potem dobrym podaniem do Arkadiusza Piecha popisał się Adam Ryczkowski, jednak były napastnik Zagłębia Lubin nie poradził sobie z przyjęciem futbolówki. W 8. minucie gry stuprocentową szansę miała z kolei ekipa Korony Kielce. Po podaniu z głębi pola w szesnastkę gospodarzy wpadł jednego z graczy przyjezdnych i tylko przytomna interwencja Helio Pinto wespół z Konradem Jałochą zapobiegła utracie gola.
Kolejną składną akcję Legia zaprezentowała kwadrans po rozpoczęciu gry. Wówczas dogranie od Helio Pinto opanował Jakub Kosecki, niemal od razu spróbował uderzenia, które nieznacznie przeleciało obok lewego słupka bramki Vytuatasa Cerniauskasa. Potem na boisku zrobiło się nudno. Gry piłkarzom nie ułatwiał także rzęsiście padający deszcz. Dopiero w 30. minucie z dystansu szczęścia spróbował Krystian Bielik, lecz piłka poszybowała wysoko ponad celem. Niebawem najlepszej okazji do wyjścia na prowadzenie nie wykorzystała drużyna gości. Fatalny błąd w przyjęciu piłki popełnił Mateusz Wieteska, któremu futbolówkę łatwo odebrał jeden z rywali i popędził z nią na bramkę Konrada Jałochy. Ostatecznie w sytuacji sam na sam z bramkarzem Legii znalazł się Jacek Kiełb, jednak fatalnie skiksował ku uciesze niezbyt licznie zgromadzonej publiczności. W 42. minucie znów bardzo groźnie było w polu karnym "Wojskowych". Najpierw główkę Michała Janoty wybronił Jałocha, a za chwilę uderzenie Jacka Kiełba zmierzające do siatki zablokował Mateusz Wieteska.

Po zmianie stron do ostrych ataków ruszyła Legia. Zaraz po pierwszym gwizdku sędziego z dobrej strony pokazał się Helio Pinto, który dograł do rozpędzonego Łukasza Monety, lecz jego dośrodkowanie przeciął golkiper Korony. W 48. minucie Jacek Kiełb przebiegł środkiem pola kilkadziesiąt metrów, po czym oddał strzał zza pola karnego i nie po raz pierwszy pewnie zachował się Konrad Jałocha. Z biegiem czasu podopieczni Ryszarda Tarasiewicza coraz śmielej prezentowali się na boisku przeciwnika.
W 58. minucie szczęścia z dystansu spróbował Piotr Malarczyk, jednak obrońca kielczan był niedokładny. Za pięć minut wreszcie obejrzeliśmy pierwszego gola. Arkadiusz Piech doszedł do podania z głębi pola, wpadł w pole karne, wtedy dograł do Orlando Sa, a ten z bliska wpakował piłkę do siatki. Portugalczyk tym samym po raz kolejny pokazał, że warto właśnie na niego stawiać w ataku. W 68. minucie znakomitej szansy do wyrównania nie wykorzystał Paweł Golański. Obrońca Korony strzelał z pierwszej piłki po podaniu ze skrzydła i fenomenalną interwencję zaprezentował Konrad Jałocha, ratując swój klub. Kwadrans przed końcem zawodów Legia dobiła rywala. Orlando Sa oddał strzał zza szesnastki, z którym wiele kłopotów miał bramkarz przyjezdnych. Cerniauskas musiał odbijać piłkę do boku, gdzie świetnym instynktem popisał się Marek Saganowski z bliska pakując Koronie drugą bramkę. Dla doświadczonego snajpera było to zarazem setne ligowe trafienie. W 84. minucie w debiucie mógł także trafić Mateusz Szwoch, lecz przestrzelił po centrze z rzutu rożnego.

Autor: Wiśnia

Minuta po minucie

14:36 - Witamy z Łazienkowskiej! Dziś Legia w EKSTREMALNIE eksperymentalnym składzie
Temperatura w Warszawie 15 stopni, pada lekka mżawka
Kucharczyk odebrał pamiątkową koszulkę za 100 wystepów w ekstraklasie w barwach Legii

Sen o Warszawie już za nami.
A kapitanem dziś ... Kuba Kosecki.
Podstawowy skład Legii ogląda dzisiejszy mecz z trybun
Wychodzą nasze mordeczki sympatyczne, a z trybun niesie się "Mistrzem Polski jest Legia...".
Dziś debiutuje 16-letni Krystian Bielik
Rozpoczną goście.

1' - Początek pierwszej połowy
1' - No i jedziemy. Czujnie w obronie Lewczuk kasuje atak kielczan.
2' - W odpowiedzi na lewym skrzydle "Kosa"...
2' - SZANSA SA!!!
2' - Portugalczyk przepchał się w polu karnym, uderzył z ostrego kąta, ale bramkarz wybił piłkę na rzut rożny.
3' - I znów okazja! Niestety Piech nie opanował dobrego podania z głębi pola.
3' - Szarża "Beresia" i mamy rzut rożny.
4' - Pinto ... I jeszcze raz Portugalczyk.
4' - Nic z tych rożnych nie wyszło. Nawet kontra Korony.
5' - Legioniści spokojnie budują akcję, ale niedokładne podanie Lewczuka, a potem jego faul wszystko kończą.
5' - Z lewej strony dośrodkowywał Janota, ale na posterunku był Lewczuk i wybił piłkę na rzut rożny.
6' - I po krzyku. Legia w ataku. Kosecki... Ale łatwo powstrzymany.
6' -
7' - Dobra akcja Korony i zagranie w pole karne Kiełba, ale tam ofiarnie nasi zawodnicy zażegnują niebezpieczeństwo.
8' - Groźna kontra Korony! Jak to nie wpadło!? Mamy teraz sporo szczęścia...
9' - Pogubili się w tej akcji nasi zawodnicy ze środka pola i poszedł atak 3 na 3.
10' - Nienajlepszy okres Legii teraz. Goście wygrywają walkę w środku pola.
11' - Sa faulowany w środku boiska.
11' - Świetny przerzut do Bereszyńskiego na skrzydło, ten zagrał w pole karne, ale Piech nie sięgnął głową piłki. Jest rzut rożny.
11' - Z którego nic nie wynikło. Mamy aut. I kontrę Korony.
12' - Którą "Kosa" kończy faulem na Kiełbie.
13' - Legioniści poradzili sobie w obronie po rzucie wolnym Golańskiego.
14' - Z kontrą popędził Kosecki, ale nic z niej nie wynikło.
14' - A teraz do prostopadłego podania od Bielika nie doszedł Piech.
14' - I faulował bramkarza Korony o długim nazwisku.
16' - Trochę teraz z przypadku rozwinął się atak Legii, ale niewiele brakowało, by zakończył się golem. "Kosa" w swoim stylu próbował zawijasem po długim rogu umieścić piłkę w siatce. Ciut, ciut zabrakło.
17' - Świetnie teraz Sa w środku pola utrzymał się na nogach i zagrał do Ryczkowskiego, ale ten dał się łatwo dogonić obrońcy. Jest róg.
17' - I znów nic nam nie dało zagranie Pinto z narożnika.
18' - Na szczęście wygląda na to, że "wojskowi" opanowali już sytuację w środku boiska i podjęli walkę.
18' - Wydawało się, że "Bereś" dobrze zagrywał do Piecha, który stanął oko w oko z bramkarzem, ale jednak był spalony. Strzał naszego napastnika i tak wybronił golkiper.
20' - Dobrze teraz legioniści ustawili się na swojej połowie, ale w natarciu wciąż goście.
21' -
21' - Moneta faulem powstrzymał Janotę i będzie wrzutka Golańskiego z rzutu wolnego.
22' - Róg dla Korony, choć wydawało się, że od bramki powinien zacząć Jałocha...
22' - Dobre piąstkowanie naszego bramkarza i zacznie Legia.
23' - Źle teraz Bielik w środku, za krótko podaje do Koseckiego, a potem ratuje się faulem.
26' - Zrobiło się nudno, a do tego na trybunę prasową zacina deszcz. Jak żyć?
26' - Na spalonym jeden z koroniarzy. Zaczyna Legia.
26' - Ryczkowski, Bereszyński... Mamy aut...
27' - Sędzia dopatrzył się faulu Ryczkowskiego w polu karnym gości po dalekim wrzucie zza linii.
27' -
28' - Jedni kontrują drugich teraz. Najpierw Korona niedokładnym podaniem zakończyła atak naszą lewą stroną, a w odpowiedzi Piech ze skrzydła za wysoko zagrał w kierunku Sa.
29' - Była szansa, ale Piech nie sięgnął piłki i grzmotnął po wyskoku. Solidnie się przy tym potłukł.
30' - Była szansa, ale Piech nie sięgnął piłki i grzmotnął po wyskoku. Solidnie się przy tym potłukł.
30' - Znów dobra akcja Sa, wyłożył piłkę na strzał Bielikowi, ten huknął z ok. 30 metrów, ale przeniósł piłkę nad poprzeczką.
31' - Źle teraz Ryczkowski do "Beresia" i nasz obrońca fauluje rywala.
32' - Faul w środku pola na Piechu.
32' - O, ocknęli się kibice gości, którzy przez pierwsze 30 minut nie dopingowali.
33' - I znów koszą koroniarze. Tym razem ... "Kosę".
33' -
34' - Groźna kontra Korony, która wjechała w nasze pole karne, ale tam na posterunku był Bereszyński. Jest róg.
34' - I znów róg.
34' - Niezbyt pewne piąstkowanie Jałochy, ale jednak skuteczne.
36' - Wieteska tak wyprowadzał atak, że najpierw z paru metrów przylutował piłką w Sa, ale potem dobrze zagrał krzyżowe podanie na skrzydło do Ryczkowskiego. Ten jednak już kiepsko dośrodkował i piłkę przejął bramkarz.
37' - Co teraz zrobił Wieteska... Po jego ekwilibrystycznym kiksie na bramkę Legii popędził Kiełb, który znalazł się sam na sam z Jałochą. Na szczęście Ronaldo spod Siedlec fatalnie spudłował. Ufff...
38' - Dobrze legioniści w obronie i jedziemy z kontrą. Którą kończy nieprzygotowanym strzałem Bereszyński.
39' -
39' - Kiełb znów przegrał pojedynek z Jałochą, ale był tym razem na spalonym.
39' - Bielik łatwo teraz odebrał piłkę Kiełbowi, a potem minął go piękną ruletą. Ronaldo spod Siedlec faulował naszego pomocnika.
40' - Dobrze ustawiony Wieteska przecina atak gości.
41' - Jak ten "Kosa" się teraz prześlizgnął przez obrońców!? Zabrakło mu potem trochę szczęścia, by dobrze odegrać do któregoś z napastników.
42' - Głupia strata Ryczkowskiego w środku pola i dwie świetne szanse dla gości. Najpierw Jałocha wybronił uderzenie głową Janoty, a potem do spółki z Lewczukiem zablokował dobitkę.
43' - Rozszalał się Ronaldo spod Siedlec, który wpadł w pole karne i uderzał, ale został zablokowany, a potem jeszcze Jałocha ofiarną interwencją zbił piłkę do boku.
44' - Przycisnęli koroniarze naszych zawodników.
44' - Pięknie teraz Kosecki w obronie.
45' - Sa próbował teraz indywidualnie w polu karnym Korony, ale jakby zabrakło mu szybkości...
46' - Znów głupio traci Ryczkowski, ale na szczęście daleko od naszej bramki.
47' - Koniec pierwszej połowy

Legia remisuje do przerwy 0-0 z Koroną. Trzeba jednak przyznać, że kielczanie mieli przynajmniej trzy stuprocentowe okazje na zdobycie bramki.
Legia już na boisku. Rozgrzeweczka pod okiem Cesara.
Z tego co widać, to nie będzie żadnych zmian w naszej drużynie.
Są gwizdy - wyszła Korona.
Goście też bez zmian.

46' - Początek drugiej połowy
46' - I gramy.
47' - Z animuszem rozpoczęli gospodarze. Dobrej wrzutki Bereszyńskiego z prawej strony nie sięgnął Sa, strzał Koseckiego został zablokowany, a poprawka Pinto była niecelna.
48' - Golański fauluje Sa na połowie Korony. Szybko zaczęła Legia.
49' - I szybko "Kosa" stracił piłkę. Z kontrą ruszyła Korona, Kiełb uderzył lewą nogą z 20 metrów, a Jałocha z lekkimi problemami złapał piłkę.
49' - Ostro potraktowany Piech przez Ouattarę.
50' - Piech jednak wygląda na niezniszczalnego.
50' -
51' - Sa faulowany w środku boiska.
52' - Spokojnie Bielik w środku boiska.
53' - Ambitnie powalczył "Bereś" i mamy aut.
53' - Brawo Bielik! On również popisał się sercem do walki.
54' - Znów szarpie Bereszyński.
54' - Kolejny faul Ouattary na Piechu. Ile razy można? Kiedy kartka?
55' - Będący na spalonym Piech fatalnie przestrzelił w 100% sytuacji...
56' - Ładnie teraz atak poprowadził Ryczkowski, gdy puścił piłkę między nogami rywala, ale wszystko zakończył niedokładnym dograniem do Sa.
57' - Kosecki na spalonym, ale i tak strzela niecelnie.
58' - Strzał gości z 18 metrów poszybował ponad bramką Jałochy.
59' - Ryczkowski źle wybrał podanie. Legionistom brakuje spokoju w rozegraniu ataków.
60' - Bereszyński sponiewierał teraz Golańskiego przy linii bocznej. Czekamy na rewanż ;)
60' - Ostre dośrodkowanie Monety z lewej strony, ale piłkę wybija bramkarz.
61' - Głupia strata "Beresia" w środku, ale na szczęście bez konsekwencji.
61' - I znów Bartek traci piłkę, a skórę ratuje mu Lewczuk.
62' - Mądrze teraz Pinto wyprowadził atak, ale Sa trochę się zdrzemnął i po krzyku.
63' - Mały bilard na przedpolu karnym gości. Ryczkowski w Piecha, Piech blokowany, a jego poprawka nad bramką.
63' - Skutecznie Lewczuk w obronie i łapie Jałocha.
63' - GOL! Orlando Sa! (Legia)
64' - GOOOOOOOOOOOOOOOOOL! SASASASASASASA!!!
65' - Wreszcie skuteczna kontra Legii! Piłkę na prawym skrzydle dostał Piech i dokładnym podaniem obsłużył Sa, a ten bez problemu posłał futbolówkę do siatki.
65' - No brawo Legia!
66' - Groźnie wyglądające zderzenie w naszym polu karnym. Zwija się z bólu Orlano i jeden z gości.
67' - Legioniści oddają piłkę Koronie.
68' - Świetnie Bereszyński pomógł Ryczkowskiemu, ale ten zupełnie zbaraniał i zepsuł atak.
68' - A Sa wciąż opatrywany za bramką Legii.
69' - Fatalnie teraz legioniści w obronie! Piłka przechodzi całą linię defensywę i spada pod nogi Golańskiego, ale jego słabe uderzenie broni pięknie Jałocha!
69' - Świetny powrót Koseckiego do obrony! Rzut rożny dla kielczan.
70' -
70' - W Legii szykują się dwie zmiany. Wejdzie Saganowski oraz Szwoch, który zadebiutuje w naszych barwach.
71' - Ładnie Jałocha łapie piłkę i ratuje zespół przed rzutem rożnym.
71' - Zmiana Legia:

Arkadiusz Piech -
Marek Saganowski
72' - Zmiana Legia:
Adam Ryczkowski -
Mateusz Szwoch
73' - I znów Kosecki pomaga Monecie w obronie.
73' - Zmiana Korona:
Siergiej Chiżniczenko -
Olivier Kapo
74' - Faulowany "Sagan" na połowie Korony. A wcześniej ładnie przyjął i osłonił piłkę Sa.
77' - GOL! Marek Saganowski! (Legia)
77' - GOOOOOOOOOOOOOOOL! MAREK SAGANOOOOOOWSKI!!!
77' - Mamy setną bramkę "Sagana" w Ekstraklasie!!!
78' - Zza pola karnego uderzał lewą nogą Sa, bramkarz zbił piłkę przed siebie, dopadł do niej Marek i kropnął pod poprzeczkę!!!
79' - Oj, brutalne wejście jednego z piłkarzy Korony w Bielika.
80' - Żółta kartka: Messias dos Santos Leandro (Korona)
81' - Kapo łatwo powstrzymany przez Pinto i ratuje się faulem.
83' - Faul Pinto w środku pola.
83' - Ładna dwójkowa akcja Bereszyńskiego ze Szwochem i mamy rzut rożny.
84' - Kosecki i ... jeszcze raz z rogu.
85' - Szansa Szwocha, ale lekko skiksował.
85' - A` propos: na Mateusza w Gdyni mówią "Bania".
85' - Zmiana Korona:
Michał Janota -
Marcin Cebula
87' - Szansa na 3-0! Ale Kosecki zamiast strzelić, to ... zblokował sobie piłkę w nogach.
87' - A i tak był spalony.
87' -
88' - Groźna, ostra wrzutka w pole karne. "Bereś" na róg.
88' - Strzał Jovanovicia wysoko ponad poprzeczką.
90' - Lewczuk łatwo powstrzymuje szarżę Ronaldo spod Siedlec, który wskakuje mu na plecy i sędzia odgwizduje faul.
90' - Ouattara fauluje po raz 34., ale wciąż nie ma kartki...
91' - Z rzutu wolnego "Bereś", ale za nisko.
91' - Sędzia doliczył 3 minutki.
92' - Ładnie teraz "Sagan" założył siatkę rywalowi i odegrał na skrzydło do Bereszyńskiego, ten dośrodkował, ale "Kosa" zdjął piłkę z nogi Sa. Groźna, dobra akcja Legii.
93' - Żółta kartka: Boliguibia Ouattara (Korona)
93' - Jest w końcu kartka dla rzeźnika z Kielc.
94' - Koniec meczu!





Legia wygrała 2-0 z Koroną. Wielkie brawa dla naszej młodziutkiej drużyny! Chłopaki zdali egzamin przy wsparciu kilku doświadczonych graczy. Bardzo się cieszymy!
Ogromnie też cieszy setna bramka Marka Saganowskiego w Ekstraklasie. Brawo Marunia, brawo!!!
Ok, to na tyle dziś z Łazienkowskiej. Pozdrawiamy Was i dziękujemy za śledzenie naszej relacji LIVE! Niedługo zapraszamy na pomeczowe wypowiedzi, zdjęcia, podsumowania, cuda wianki. Duże elo!

Relacja z trybun

Dobrze wykonane zadanie

Frekwencja na meczach ligowych w tym sezonie daleka jest od ideału. Mimo niezłych wyników osiąganych przez nasz zespół, w niedzielę na trybunach zasiadło poniżej 13 tysięcy fanów. "Żyleta" przez cały mecz gorąco wspierała naszych młodzieżowców, których aż pięciu pojawiło się w pierwszym składzie.

W nawiązaniu do frekwencji - niby jest jeszcze czas urlopowy, niby pogoda najlepsza nie była, a bilety może i nie są najtańsze, ale szczególnie ostatnie problemy klubu z UEFA powinny nas jeszcze bardziej zmobilizować do licznego przychodzenia na Łazienkowską. Przed meczem w Źródełku przeprowadzona została zbiórka na wyprawkę szkolną dla podopiecznych akcji "1916 Uśmiechów".



Zawsze dawaj z siebie wszystko
Przed spotkaniem z Koroną był mały problem z bębniarzami i samym bębnem, ale jakoś i w tej kwestii poradziliśmy sobie i mimo, że rytm wybijany na szybko kombinowanymi pałkami nie niósł się po całej Żylecie, śpiewaliśmy w miarę równo i głośno. Piłkarzy kolejny raz przywitaliśmy okrzykiem "Gdy wychodzisz na boisko, zawsze dawaj z siebie wszystko". Miało ono szczególne znaczenie, bowiem Legia przystąpiła do spotkania w mocno rezerwowym składzie z kilkoma młodzieżowcami. Tym bardziej staraliśmy się im pomóc, a rywalom przeszkadzać w ich akcjach ofensywnych przeciągłymi gwizdami.

Koroniarze niesłyszalni
W pierwszej połowie najlepiej wychodziło nam "Tylko Legia, ukochana Legia...", które śpiewaliśmy kilka razy, mobilizując do wysiłku także pozostałe trybuny. Goście co prawda już przed meczem zajęli miejsca w swoim sektorze, ale pierwsze oznaki życia dali dopiero około 30 minuty spotkana, śpiewając pieśń, którą przez ostatnią dekadę skserowała od Legii już 3/4 kibicowskiej Polski - "Jesteśmy zawsze tam...". Korona po licznych problemach z działaczami, ostatnio kolejny raz wróciła na trybuny i kibicowski szlak. Do wyjazdu mobilizowała się mocno, licząc, że pobije swoją liczbę z ostatniego sezonu, ale ostatecznie nie wyszło im to najlepiej - 240 osób. Wywiesili cztery flagi i jeśli w dalszej części meczu coś śpiewali, na Żylecie nie sposób było ich usłyszeć.



Setny gol "Sagana"
Na naszej trybunie po raz kolejny zawisł transparent nawiązujący do wywiadu Wojciecha Hadaja dla oficjalnej strony - "5. Dziękujemy Hadajowi, chcemy nowego spikera". Poza nim wywieszone zostały także transparenty "23.08.1939 PamiętaMY" i "Wilanowiacy i Konstancin PozDraWiają Siekierę". W drugiej połowie cały czas staraliśmy się pomóc legionistom w zdobyciu bramki. Za dobrą postawę nagrodzony, skandowaniem nazwiska został bramkarz, Konrad Jałocha, który tego dnia radził sobie nie gorzej niż Dusan Kuciak. W końcu mogliśmy świętować zdobycie pierwszej bramki, a wtedy cały stadion wyskoczył z radości po raz pierwszy. Jeszcze większa radość zapanowała, gdy swojego setnego gola w lidze zdobył Marek Saganowski. Hadaj, oprócz pytania o liczbę goli dla Legii, zapytał także ile goli ma Sagan. "Sto" - odpowiedział cały stadion, po czym wszyscy zgodnym chórem krzyknęli tradycyjne "Ch...", w nawiązaniu do liczby bramek dla gości.

Żyleta, Żyleta, Żyleta...
Całkiem konkretnie wychodziło nam po przerwie śpiewanie "Legia gol, Legia gol, Legia gol...", ale apogeum było przy śpiewaniu na tę samą nutę "Żyleta, Żyleta, Żyleta...", które "Staruch" wydłużył do momentu uzyskania odpowiedniego efektu. Pod koniec spotkania na trybunach królowała pieśń "Za kibicowski trud", a przy refrenie wszyscy machali szalami nad głowami.

Po meczu podziękowaliśmy piłkarzom za walkę i zdobycie trzech punktów. Po tradycyjnym "dziękujemy", tym razem nie było już wspólnych śpiewów z zawodnikami. Za cztery dni spotykamy się znów na Łazienkowskiej przy okazji meczu o fazę grupową Ligę Europy. Mając w pamięci to, co działo się podczas pierwszego meczu w Kazachstanie, można spodziewać się gorącego przyjęcia drużyny przyjezdnej.

Frekwencja: 12 729
Kibiców gości: 240
Flagi gości: 4

Autor: Bodziach

Statystyki
Legia Warszawa
  • 9 (3+6)
  • 3 (0+3)
  • 1 (0+1)
  • 7 (5+2)
  • 11 (9+2)
  • 13 (10+3)
  • 5 (1+4)
  • 0 (0+0)
  • 0 (0+0)
  • 0 (0+0)
  • 0 (0+0)
-
  • strzały
  • strzały celne
  • rzuty wolne
  • rzuty rożne
  • faule
  • interwencje bramkarzy
  • spalone
  • słupki
  • poprzeczki
  • żółte kartki
  • czerwone kartki
  •  
  • suma
    (1. połowa + 2 połowa)
Korona Kielce
  • 13 (7+6)
  • 7 (5+2)
  • 3 (3+0)
  • 8 (4+4)
  • 16 (5+11)
  • 8 (4+4)
  • 2 (2+0)
  • 0 (0+0)
  • 0 (0+0)
  • 2 (0+2)
  • 0 (0+0)
Oceń legionistów
Komentarze (24)

JACEK, 24.08.2014 17:26 - *.82

PIECH TO PIACHHHHHHHHHHHHHHHHHHH I TRZY METRY MUŁUUUUUUUUUUUUU A KOSECKI TO DNOOOOOOOOO OBAJ WYNY Z LEGII MIERNOTYYYYYY

syjon, 24.08.2014 17:34 - *.rawamaz.mm.pl

hmmm....mieliśmy sporo szczęścia...ale jak wiadomo szczęście sprzyja... :)
Bielik ogromny plus, zresztą nie bez powodu wybrano go zawodnikiem meczu....brawo (L)

Sosna, 24.08.2014 17:34 - *.dynamic.chello.pl

Brawo Sagan! Gratuluję!

syjon, 24.08.2014 17:34 - *.rawamaz.mm.pl

oczywiście gratulacje dla Sagana ;) (L)

Ante Rukavina, 24.08.2014 17:45 - *.dynamic.chello.pl

Hehe,półamatorzy z Warszawy pojechali ''zawodowców''z Kielc 2-0.fakt faktem ze Legia miała sporo szczęscia,bo gdyby wykorzystałKiełb,oraz dodac do tego karnego na wycinaku z kielc to Legia mogłaby nawet przegrac.Ale sędzia''druknął''nie odgwizdujac spalonego,i zwycięstwo gotowe.jak nie dbają o nas w Europie,to przynajmniej w Polsce:):):)
Na plus,Wieteska,Ryczkowski,Bielik.troszke słabiej Moneta.Najmniej widoczny Kosecki,ale to chyba po kontuzji z Białegostoku...
Cieszy zwyciestwo.Kolejne punkty w lidze,w porąbanym systemie rozgrywania ligi,i czekamy na kolejnego rywala.

tlegia, 24.08.2014 17:55 - *.4-1.cable.virginm.net

BRAWO LEGIA takie mecze trzeba wygrywac ......brawo mlodziez.....bylo troche szczescia ale liczy sie wynik....a do tych co krytykuja za ta rotacje LEGIA KORONA 2:0!!! brawo

Prynsztarn, 24.08.2014 18:26 - *.2

Specjaliści twierdzą że bielik to nie orzeł. Nie znaja sie pajace! Legia ma Bielika który nie dośc że jest orłem, to nie długo z orłem na piersi zagra. Ogrywac chłopaka bo widac że ma potencjał, nie to co ta lala Kosecka.

Rychu, 24.08.2014 18:39 - *.warszawa.vectranet.pl

Mieliśmy furę szczęścia, bo Korona stworzyła kilka setek i mogła ten mecz wygrać. Berg chyba wystawił za bardzo rezerwowy skład, chyba przecenia siłę rezerw. Wstyd byłoby stracić punkty u siebie z Koroną. Nikt dzisiaj nie błyszczał, najlepszy wg mnie to Sagan, po którego wejściu gra dobrze wyglądała i strzelił gola. Piech fatalny, Sa niby strzelił gola, ale pokazał jaki jest powolny, brak mu przyspieszenia. Jałocha miał kilka dobrych interwencji, ale z drugiej strony jego wybicia wprost pod nogi Korony nie powinny mieć miejsca. Plus za ogrywanie młodych chłopaków.

Chomiczowka, 24.08.2014 18:49 - *.199

Cholera wie co o takim meczu napisać?Centralnie rezerwowy skład wygrywa mecz ale jeśli będę miał ochotę filować na rezerwy to pojadę do Sulejówka.Dobrze,że te jełopy z Kielc nie wykorzystały swoich sytuacji bo byłby łomot jak nic.Wystawianie juniorków=lekceważenie kibiców,tak uważam.(L).

lucho_83, 24.08.2014 18:56 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Brawa za Zwycięstwo!!! Nasza młodzież jeszcze trochę nauki, ogrania i będziemy Mieli pociechę!

olo, 24.08.2014 19:10 - *.dynamic.chello.pl

Redakcjo porawcie byka w którymś z kolei raporcie meczowym, gdzie masażystą jest "aweł Bamber".

Obiwan, 24.08.2014 19:15 - *.dynamic.chello.pl

Fart był, ale zwycięstwo jest. Drugim składem ... he, he. Niezła ta nasza liga.

Brawo Legia, brawo Sagan! Fajnie, że Sa znowu trafia. Duet SaSa ;)

legia, 24.08.2014 19:27 - *.dynamic.chello.pl

z Aktobe się popisali i z Kielcami tez wygrali- brawo MAREK gratulacje

Michał, 24.08.2014 20:16 - *.dynamic.chello.pl

Dlaczego po meczach zawodnicy już nie śpiewają z kibicami i nie przybijają piątek?

daniel , 24.08.2014 20:33 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Piech jest jakiś zestresowany.Grał dno! Tak samo Ryczkowski. Wieteska! Bravo! Prawie skała! Twardy nieustępliwy .Fajnie wszystko wybijał. Ten zawodnik może być gwiazdą Legii. Obrońca pełną gęba. Bielik ....jak na takiego młodziana z średnio grającymi kolegami......niezły występ! Bramkarz Jałocha niezły występ! Fakt że ze szczęściem bronił ale to może być niedługo dobry bramkarz. Orlando Sa dobry zawodnik ,dobrze trzyma piłkę przy nodze, może być klasowy napastnik! Bramka,asysta .Super. Sagan gratuluje! jak tylko zlazł Piech i wszedł Sagan ze Szwochem ,Legia już grała pewnie. Szwoch może być dobrym pomocnikiem. Krótko grał ale dobrze to wygląda. Bereś niezle ,Lewczuk.....lepiej od Piecha ale też słabo.........Moneta też robił tylko wiatr słabo ,Kosecki średni występ,bywa lepiej no i mój ulubiony Pinto .........cienki jak dupa węża ,plus za wolę walki z kontuzją . Ogólnie jest dobrze. Bravo Berg! Panie Leśny potrzeba dobrego ofensywnego pomocnika sprowadzić,no chyba że Szwoch eksploduje formą . Przyjdą kartki ,kontuzje i Jodła,Duda ,Vdorjlak musza mieć klasowego zmiennika ,no chyba że ten Szwoch zacznie dobrze grać bo na Pinto to ja już nie licze. Sprzedać go.Czekamy na Guilerme i Ronana. Dziekuje za uwagę.

e(L)o, 24.08.2014 23:30 - *.sieradz.vectranet.pl

Piech - wypad z Legii !!!!!!

clod, 25.08.2014 08:02 - *.toya.net.pl

Wreszcie pojawił się Guilherme (na ławce rezerwowych). Czekam na jego występ, bo chłopak zrobił na mnie dobre wrażenie w kilku meczach w poprzednim sezonie.

Gery, 25.08.2014 08:32 - *.tauron-dystrybucja.pl

Zdecydowanie najgorszy na boisku Piech ! i to nie piszę na prawdę złosliwie, ale mam dość już tego zawodnika...drewno, piach....a to nie pierwszy jego mecz i po raz kolejny do du....

PLBBOY, 25.08.2014 09:50 - *.adsl.inetia.pl

Czepiacie się Piecha, który zaliczył asystę. Dzięki Bogu nikt was nie słucha, a Piech jeszcze wam wszystkim pozamyka jadaczki.

Arek Ursus, 25.08.2014 10:25 - *.opera-mini.net

@michał bo sa wakacje i maja wolne ;)

Tomek Mokotów , 25.08.2014 10:31 - *.centertel.pl

Więcej szczęścia niż rozumu, Berg przeszarżował ze składem. Ale dla młodych to było coś, cały mecz w Ekstraklasie, czy trzeba lepszej motywacji do treningów? O.Sa jest ok, Pinto nie choć gral z kontuzją.

Legionistka, 25.08.2014 16:23 - *.play-internet.pl

Do gości w klapkach ze Strarych Babic (czy jakoś tak),którzy oglądali mecz z koroną w sportBarze: Gdy moja babcia przed wojną,w jednej z warszawskich kawiarni upuściła chusteczkę, bez wahania podniósł ją mój dziadek, z którym się później pobrała. Dziadek był gentelmenem jak i patriotą dlatego gdy wybuchło Powstanie poszedł walczyć za nasze miasto i nasz kraj. Dzisiaj niestety po 70 latach dziadek w grobie się przewraca gdy widzi buraków,którzy widząc,że dziewczynie upadł szalik podchodzą i grożą,że "następnym razem mi zaj*** jak upuszczę barwy klubowe"

mc do Redakcji LL, 25.08.2014 18:13 - *.dynamic.chello.pl

Proponuję wprowadzić małe udogodnienie, polegające na umieszczeniu linku do artykułu z bramkami i skrótem meczu, na stronie głównej w tabeli pod raportem meczowym.
Ja osobiście lubie nasycać się golami strzelonymi przez Legię jeszcze przez następne kilka dni i zawsze muszę szukać artykułu w archwium. Dla Was to drobna zmiana, a takim kibicom jak ja ułtawi to w znacznej mierze czerpanie radości ze zdobytych przez Legionistów goli.
Pozdrawiam

@Legionistka, 25.08.2014 19:51 - *.159.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

wybacz im bo nie wiedza co czynią. buraki są wszędzie. powinni siedzieć na trybunach a nie w barze. noszenie przez nich naszych barw to zbyt duże wyzwanie.

© 1999-2018 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.