Ekstraklasa
10. kolejka

25934
Warszawa
27.09.2014
20:30
Legia Warszawa
Lech Poznań
Legia Warszawa
2-2
Lech Poznań
76' Brzyski
90+1' Junior
(0-2)
Kamiński 33'
Formella 39'
12 Dusan Kuciak
28 Łukasz Broź
25 Jakub Rzeźniczak
2 Dossa Junior
17 Tomasz Brzyski
33 Michał Żyro
21 Ivica Vrdoljak
3 Tomasz Jodłowiec
18 Michał Kucharczyk 46'
8 Ondrej Duda 75'
32 Miroslav Radović
91 Konrad Jałocha
4 Igor Lewczuk
9 Marek Saganowski 75'
15 Inaki Astiz
20 Jakub Kosecki
23 Helio Pinto
70 Orlando Sa 46'
Maciej Gostomski 33
Tomasz Kędziora 4
Marcin Kamiński 35
Hubert Wołąkiewicz 20
Barry Douglas 3
71' Dariusz Formella 28
Łukasz Trałka 6
Maciej Wilusz 26
Szymon Pawłowski 8
80' Kasper Hamalainen 19
87' Dawid Kownacki 24
Krzysztof Kotorowski 27
80' Szymon Drewniak 17
Paulus Arajuuri 23
87' Luis Alfonso Henriquez 25
Gergo Lovrencsics 11
Jan Bednarek 40
71' Muhamed Keita 77
Trener: Henning Berg
Asystent trenera: Pal Arne Johansen
Kierownik drużyny: Konrad Paśniewski
Lekarz: Maciej Tabiszewski
Masażyści: Wojciech Spałek, Paweł Bamber, Wojciech Frukacz
Trener: Maciej Skorża
Asystent trenera: Tomasz Rząsa
Kierownik drużyny: Dariusz Motała
Lekarz: Andrzej Pyda
Masażyści: Marcin Lis, Maciej Łopatka
Sędziowie
Główny: Bartosz Frankowski
Asystent: Paweł Sokolnicki
Asystent: Dawid Golis
Techniczny: Wojciech Krztoń
Relacja

Legia dogoniła poznańską lokomotywę

Legia Warszawa po fantastycznym meczu zremisowała 2-2 z Lechem Poznań. Pierwsze dwa gole strzelili przyjezdni z Poznania. Do siatki Dusana Kuciaka trafili Marcin Kamiński i Dariusz Formella. W drugiej odsłonie kontaktową bramkę dla "Wojskowych" zdobył wspaniałym uderzeniem Tomasz Brzyski. Tuż przed końcem punkt dla Legii uratował fantastyczną główką Dossa Junior.

Przez pierwsze minuty zdecydowanie częściej w posiadaniu piłki była Legia Warszawa. Gospodarze starali się uśpić czujność Lecha Poznań, rozgrywając dłuższy czas futbolówkę w swojej formacji defensywnej. Niebawem do głosu doszli jednak gracze "Kolejorza". Z prawej strony dokładnie zacentrował Szymon Pawłowski, ale w polu karnym minimalnie spóźniony był Dariusz Formella. W 11. minucie spotkania Tomasz Kędziora sfaulował przed własną szesnastką Jakuba Rzeźniczaka i arbiter słusznie zdecydował się podyktować rzut wolny. Do ustawionej piłki podszedł Ondrej Duda, lecz trafił wprost w mur. Za kilkadziesiąt sekund legioniści powinni objąć prowadzenie. Michał Żyro skorzystał z błędu przeciwnika na prawej flance, mocno po ziemi podał przed bramkę do Michała Kucharczyka, ale jego wślizg był nieco spóźniony. Następną ciekawą akcję w wykonaniu graczy Henninga Berga mogliśmy zobaczyć dopiero w 23. minucie. Wówczas do dobrej sytuacji doszedł Miroslav Radović, lecz w ostatnim momencie niebezpieczeństwo zażegnał obrońca z Poznania. Trzy minuty potem po raz pierwszy do interwencji zmuszony został Dusan Kuciak. Słowacki bramkarz skutecznie złapał piłkę po strzale głową Marcina Kamińskiego.

Dwa kwadranse po rozpoczęciu gry z rzutu wolnego ładnie przymierzył Michał Żyro, jednak jego próba poszybowała ponad celem. Chwilę później przyjezdni z Poznania wyszli na niezasłużone prowadzenie. Po centrze z rzutu wolnego w dużym zamieszaniu w polu karnym najlepiej odnalazł się Marcin Kamiński, który z bliska wpakował piłkę do siatki. "Wojskowi" nie zdążyli jeszcze na dobre otrząsnąć się z tego ciosu, a musieli ponownie rozpoczynać grę od środka boiska. Błąd Dossy Juniora oraz Dusana Kuciaka wykorzystał Dariusz Formella, który szczęśliwym uderzeniem zmieścił futbolówkę przy bliższym słupku. Tuż przed przerwą zupełnie rozbita Legia mogła stracić kolejnego gola. Piłkę daleko od własnej bramki stracił Dossa Junior, jego pomyłka zaowocowała sytuacją sam na sam Kaspera Hamalainen z Dusanem Kuciakem, ale na szczęście w ostatniej chwili reprezentant Cypru zdołał uratować sytuację po dobrym wślizgu.

Zaraz po zmianie stron Michał Żyro doszedł do podania z przeciwległego końca boiska, minął w szesnastce jednego z rywali, jednak z półwoleja fatalnie przestrzelił. Za kilkadziesiąt sekund ten sam piłkarz przedarł się prawą stroną i finalnie przegrał pojedynek z odważnie wychodzącym Maciejem Gostomskim. W 53. minucie Miroslav Radović z łatwością ograł na skrzydle dwóch rywali, lecz wpadając w pole karne zbyt długo zwlekał z podjęciem decyzji i zaprzepaścił szansę na zdobycie gola. Chwilę potem odpowiedział Lech Poznań. Dawid Kownacki zbiegł z piłką do środka pola, oddał mocny strzał, który wylądował jedynie na bocznej siatce. Pierwszy kwadrans drugiej części gry upłynął po znakiem przewagi Legii. Pomimo tego, rezultat na tablicy wyników nadal pozostawał bez zmian.

Po godzinie gry swojej okazji nie wykorzystał Ivica Vrdoljak, który przed polem karnym dostał podanie od Orlando Sa. Moment później potężną próbę Tomasza Jodłowca z dużymi problemami wyłapał Maciej Gostomski. Z biegiem czasu wydarzenia boiskowe nie uległy większej zmianie. W ataku nadal była Legia, a Lech skupiał się niemal tyko i wyłącznie na wyprowadzeniu tej jednej kontry, która na dobre rozstrzygnęłaby losy hitowego pojedynku. W 76. minucie natarcia Legii przyniosły wreszcie skutek. Fenomenalnym "centro-strzałem" popisał się wówczas Tomasz Brzyski, czym zupełnie zaskoczył źle ustawionego bramkarza Lecha. Chwilę potem do remisu mógł doprowadzić Marek Saganowski, jednak był nieco niedokładny po centrze z rzutu rożnego. Dziesięć minut przed końcem pojedynku z dystansu huknął Muhamed Keita i dobrze ustawiony Dusan Kuciak świetnie dał sobie radę. W doliczonym czasie gry punkt dla "Wojskowych" uratował Dossa Junior. Obrońca gospodarzy fantastycznie główkował po rzucie wolnym egzekwowanym przez Tomasza Brzyskiego i zmusił bramkarza gości do kapitulacji.

Autor: Wiśnia

Minuta po minucie

19:51 - Witamy wszystkich ze stadionu przy Łazienkowskiej 3! Legia - Lech na koniec wieczoru i być może piękny początek sobotniej nocy
19:52 - Na rozgrzewce już obie ekipy, które zagrają w składach zaprezentowanych obok
19:53 - Sektor gości nie pęka w szwach. Pozostałe trybuny jeszcze dalekie od ideału. Na Żylecie widać już zalążki oprawy
20:00 - Zerkamy na ławkę rezerwowych "Kolejorza", a tam dobrze znany z pracy w Legii... Maciej Skorża
20:04 - Zawodnicy Legii 2000 odbierają złote medale z rąk m.in. Lucjana Brychczego, a także pozostałych przedstawicieli klubu z prezesem na czele
20:07 - Pamiętacie utwór zespołu Zipera - Patriota? Rozwinięty transparent wyjaśnia, komu będzie dedykowana dzisiejsza oprawa... "Ziemia, po której chodzisz, to marzenie tych, którzy odeszli za młodzi"
20:10 - Rzut oka na tabelę. Do Legii doskoczyli już GKS Bełchatów i Śląsk Wrocław, które jak zespół z Warszawy mają po 19 punktów. Zatem jest okazja odskoczyć rywalom. Szczególnie, że Lech w obecnym sezonie wygrał zaledwie raz na wyjeździe w czterech ligowych potyczkach
20:15 - Zerkamy na składy... A tam po stronie gospodarzy potencjalnie najsilniejszy skład, który ma na rozkładzie zarówno Lokeren, jak i Miedź Legnica. W zespole przyjezdnych zobaczymy m.in. Macieja Gostomskiego, który niegdyś był graczem stołecznego klubu
20:16 - Tymczasem wygląda na to, że Gergo Lovrencsics nie zagra. Zgłosił trenerowi uraz. W jego miejsce pojawi się Dariusz Formella
20:20 - Trwa prezentacja składów obu ekip. Nazwisko trenera Lecha nie wzbudziło większych emocji
20:23 - Sektor gości zapełniony w 60-70 procentach. To wystarczy, żeby rozpocząć małą wymianę uprzejmości
20:24 - "Sen o Warszawie..." to oznacza, że do pierwszego gwizdka sędziego pozostało już niewiele
20:27 - Wychodzą na murawę... "Mistrzem Polski jest Legia..."
"Cześć i chwała bohaterom!" poniosło się z sektora Lecha w odpowiedzi na oprawę Legii

1' - Początek pierwszej połowy
2' - Gramy! Rozpoczęli legioniści, którzy dziś na biało-czarno. Lech w jednolitych niebieskich kostiumach
3' - Brzyski... Pokazuje mu się Żyro. Zagranie na 16 metr, gdzie Michał zgrywa głową w stronę Radovicia, ale wcześniej sędzia zasygnalizował pozycję spaloną
4' - Legia na razie wymienia podania głównie w bloku defensywnym
6' - Vrdoljak w stronę Żyry, który pędzi by dopaść do piłki, ale ostatecznie Gostomski pierwszy przechwytuje futbolówkę
7' - Trałka, Kamiński,.. Piłka w stronę Kownackiego, ale ten źle odgrywa do kolegi
7' - Odpowiedź Legii, czyli dalekie zagranie... Tym razem w stronę Kucharczyka. Ponownie szybszy Gostomski
8' - Pawłowski przy piłce... Próba zagrania na głowę do kolegi, ale futbolówka przelatuje przez pole karne i ląduje na aucie
8' - Wilusz... naciskany przez Radovicia, wolał oddać do Gostomskiego
9' -
9' - Pawłowski dostaje podanie... Wpada w pole karne, ale sędzia dopatrzył się pozycji spalonej i ta bramka nie może być uznana
9' - Kuciak... Uprzedził Kownackiego niczym Gostomski legionistów
10' - Lech zapędzony do narożnika i pod presją traci piłkę. Rusza Legia... jest rzut rożny po interwencji Kędziory
10' - Miroslav Radović miał jeszcze jakieś uwagi do sędziego Frankowskiego
11' - Tymczasem Brzyski w pole karne, ale... za słabo. Kownacki wybija poza szesnastkę
11' - Oj! Zagotowało się! Faulowany był Rzeźniczak...tuż przed polem karnym!
12' - Żółta kartka: Tomasz Kędziora (Lech)
12' - Zawodnicy w niebieskich strojach otoczyli arbitra, ale ten nie zmienił swej decyzji
12' - Brzyski i Duda już gotowi... W razie czego szykuje się też Żyro...
13' - Ostatecznie decyduje się na strzał Duda... Prosto w mur!
13' - Broź czysto, choć bez pardonu wybija z rytmu Pawłowskiego
13' - Kędziora na prawej flance... Dośrodkowanie... Za mocne. Legioniści odzyskują piłkę
15' - Ajajaj!!! Tym razem piłka doszła do Żyry, który od razu wyłożył Kucharczykowi, ale drugiemu z Michałów zabrakło nieco centymetrów, aby wykończyć akcję golem!
16' - Kwadrans gry za nami... Legia nie odpuszcza. Naciska, szuka sposobu, żeby skutecznie zagrozić bramce Lecha
17' - Vrdoljak... próbował uruchomić Żyrę, a zmusił do wysiłku bramkarza przyjezdnych
18' - Już tam Radović czekał za plecami Wilusza, żeby tyko dopaść do piłki. Nie tym razem
20' - Legia na prawej stronie... Aż gęsto się zrobiło... Ostatcznie od bramki poznaniacy
22' - Żyro wykorzystuje błąd Douglasa i rusza prawą flanką. Niestety jego zagranie do Kucharczyka było nadto czytelne
22' - Duda do Jodłowca.. Dwóch rywali obok niego i to musiało skończyć się stratą
23' - Broź, Broź... Do Radovicia i z pozoru niegroźna sytuacja, a lechici musieli bronić się wybiciem na róg, bo gdyby Kucharczyk...
24' - Dośrodkowanie z narożnika.. Wybija Kędziora. Jeszcze Radović z prawej flanki... I od bramki zacznie Gostomski, gdyż jako ostatni dotknął piłki Rzeźniczak
26' - Broooooź do Kucharczyka... Piłka przecięła połowę Lecha, ale ostatecznie rzucił się do niej Gostomski i zapobiegł zagrożeniu
27' - Rzut wolny dla Lecha. Na prawej stronie Douglas... Już jego partnerzy ustawiają się w okolicach 16-18 metra
27' - Jednak to dośrodkowanie było dalekie od ideału, a... mimo to udało się gościom wywalczyć korner
28' - Wrzutka i... pierwszy celny strzał Lecha. Kamiński głową... i broni Kuciak
28' - Upomnienie dla Kownackiego. Tym razem słowne po przewinieniu na Radoviciu
29' - Żyro trafiony w rękę na środku boiska. Gwizdek
31' - Polowanie na Radovicia... Tym razaem Wilusz
31' - Żółta kartka: Maciej Wilusz (Lech)
31' - Do bramki dobre 25 metrów. Brzyski i Żyro już gotowi, żeby zmierzyć się z Gostomskim
32' - Jednak Żyro... nad murem, obok celu...
33' - Pawłowski się rozkręca... jeszcze Hamalainen i jest rzut rożny dla gości
33' - GOL! Marcin Kamiński! (Lech)
34' - GOL ! Ten, którego w poprzednim meczu przy Łazienkowskiej, tak ładnie przestawił Radović, strzelcem gola. Kamiński wykorzystał totalne zakotłowanie się w obrębie 3 metrów pod bramką Kuciaka i udało mu się
35' - Czekamy na odpowiedź Legii
37' - Lech w natarciu... Formella przy piłce, ale Duda odzyskuje piłkę. Trałka jeszcze bawi się w zapasy...
38' - Żyro odbija się od Wołąkiewicza w środkowej strefie boiska. Dosłownie
39' - Legia lewą stroną... Brzyski przerzuca piłkę nad rywalem, ale ta opuszcza plac gry
40' - GOL! Dariusz Formella! (Lech)
40' -
41' - To co się stało... Formella dosłownie 2-3 metry od bramki. Przy nim Dossa, ale nie zdołał wybić bramki. Zawodnik Lecha strzela i... gol. Furia u Kuciaka zrozumiała
41' - Formella, a mógł nie grać... Wszak tuż przed meczem zastąpił kontuzjowanego Gergo
42' - Broź pewnie w obronie... Nie dał rozwinąć skrzydeł Pawłowskiemu
43' - Piłka na klacie Radovicia, a liniowy z chorągiewką w górze. Spalony
44' -
44' - Hamalinen robi co chce, a szczególnie Rzeźniczaka zrobił bez niczego... Otwarta autostrada do Kuciaka, ale po interwencji Dossy, jest tylko róg, zamiast 3-0
45' - Tymczasem Formella poza placem gry
45' - Rzut rożny... Tym razem legioniści wyszli z zamieszania obronną ręką
46' - Sędzia dolicza 1 minutę
47' - Kucharczyk.. Jeszcze szansa na gola do szatni, ale jego zgranie nie doszło do kolegi z drużyny
47' - Koniec pierwszej połowy

Przerwa. Legia przegrywa 0-2, ale, ale... Nie tak dawno Śląsk strzelił przy Łazienkowskiej 3 bramki, a przegrał. Jeśli to ma być hit przez duże H, to czekamy na to. Chcemy horroru w dzisiejszą noc z pozytywnym zakończeniem! Do roboty Legio
Legioniści wrócili już na muraę. Wygląda na to, że nie zobaczymy Michała Kucharczyka. W jego miejsce pojawi się Orlando Sa

46' - Początek drugiej połowy
46' - Zmiana Legia:

Michał Kucharczyk -
Orlando Sa
46' - Trener Berg dokonał już pierwszej zmiany. Czekamy na jej pozytywne efekty
48' - W sektorze gości mała oprawa... "Derby dla Pasów" Wszak jutro Wisła - Cracovia
48' - Żyro łądnie zwiódł rywala, ale huknął już niecelnie
49' - W sektorze przyjezdnych pojawiają się akcenty pirotechniczne. Ot, białe błyskotki
50' - Natomiast my czekamy na fajerwerki w wykonaniu legionistów... na murawie
51' - I teraz już nieco lepszy pokaz... Czerwone race rozświetliły trybunę, na której siedzą przyjezdni z Poznania
52' - Orlando Sa ruszył lewą stroną, ale nieco się zagolopował i wyjechał z piłką poza boisko
53' - "Legiaaa, Legia Warszawa!" niesię się po stadionie
54' - Radović! Świetnie zwiódł Wilusza i Formellę. Jest tylko róg, bo na siłę chciał strzelić gola
56' - Orlando na lewą flankę do Brzyskiego. Dośrodkowanie w pole karne i wybija Kędziora na rzut rożny
56' - Wrzutka na głowę Jodłowca... Uderzenie i piłka ląduje na górnej siatce
57' - Pawłowski przy piłce... Chciał podać do kolegi, a zagrał do Kuciaka
58' - Legia próbuje, próbuje... Brzyski szukał Sa... Korner
58' - Piłka kierowana w stronę Dossy, ale nic z tego.. Jeszcze Żyro.. Próba minięcia rywala, już przy nim trzech... Nic z tego. Strata w polu karnym
59' - Trałka upominany pnownie słownie przez arbitra
62' - Brzyski... do Dudy, który w tej części jakoś znikł z pola widzenia
62' - Orlando dostaje podanie... Plecami do bramki, nie ma za mocno jak się obrócić, więc podaje do Vrdoljaka. Ivica z dystansu... obok celu
63' - Żyro... faulowany, ale sędzia nie reguje. Wtem, legioniści przeprowadzają groźną akcję... Jeszcze bez gola
64' - Żółta kartka: Barry Douglas (Lech)
65' - Sędzia pozwala na dość ostrą grę w wykonaniu Lecha
66' - To powinien być róg... Gostomski interweniował na raty i wyjechał poza plac gry. Sędziowie uznali inaczej
67' - Tymczasem przenosimy się na połowę legionistów.. Rzut rożny dla Lecha
67' - Oddalenie zagrożenia, piłka w kierunku Radovicia, ale przerywa mu Formella
67' - Żyro naciska na Douglasa... Ten kopie przed siebie i... obok bramki! Tylko róg
68' - Na trybunach zasiadło dziś 25 934 kibiców
69' - Legia na lewej flance... Zagranie w pole karne, gdzie wyjaśnia Gostomski
70' - Tymczasem będzie potrzebna zmiana w Lechu. Leży na murawie Formella... Ostatecznie schodzi o własnych siłach
71' - Wejdzie za chwilę Muhamed Keita
71' - Radović, Radović... Do Sa, który przepycha się z Kamińskim
71' - Zmiana Lech:
Dariusz Formella -
Muhamed Keita
72' - Legia na 16 metrze. Sa do Dudy, ale Ondrej nie opanował futbolówki. Szkoda...
73' - Żyro walczy z Douglasem o piłkę... Bezskutecznie
73' -
74' - Walka w środkowej strefie boiska
74' -
75' - Rado... Dostał podanie, mógł pokusić się o strzał, ale wolał odegrać do partnera i to skończyło się stratą
75' - Jodłowiec.. nieco przypadkiem do Dudy... I znowu o jedno zagranie za dużo. Zamiast strzału, strata
76' - Zmiana Legia:
Ondrej Duda -
Marek Saganowski
77' - Pozostał kwadrans, żeby odwrócić losy meczu. W Krakowie legioniści potrzebowali kilku minut, żeby zrobić 3-0 z jednobramkowego prowadzenia
77' - GOL! Tomasz Brzyski! (Legia)
78' - BRZYYYYYYYYYYSKI !!! FANTASTYCZNA BRAMKA !!! Bezpośrednio z lewej strony posłał futbolówkę, która wpadła do bramki Gostomskiego!
78' - Cały stadion... "Tylko Legia! Ukochana Legia!"
78' - I już podanie do Saganowskiego... Kamiński bezpiecznie na róg. Choć zaraz może być niebezpiecznie...
79' - Saganowski! Pięknie złożył się do strzału Marek, ale piłka poszybowała tuż obok dalszego słupka
80' - Kownacki leży na murawie, ale to chyba po prostu oddychanie rękawami, no bo cóż innego... Już mu Dossa pomógł wstać
80' - Zaczyna się... "Kolejorz" już na czas
80' - Zmiana Lech:
Kasper Hamalainen -
Szymon Drewniak
80' - I na koniec zobaczymy Drewniaka
81' -
81' - Drewniak do Keity... Keita ma dużo miejsca, więc huknął jak z armaty. Kuciak wybija przed siebie... Lech na połowie legionistów
82' - Keita do Douglasa, którego odpuścił Żyro i Broź musiał naprawiać błąd kolegi
83' - Dossa źle trafia w piłkę i ta spada u stóp rywala... Lech na lewej stronie... Broź niby faulował Pawłowskiego i jest rzut wolny
83' - Żółta kartka: Łukasz Broź (Legia)
83' - Douglas w pole karne, ale tam bez problemu Dossa wybija piłkę
84' - Brzyski źle do Radovicia.. Za lekko..
84' - A Kownacki swoje... Znowu leży na murawie. Tym razem ze sztabem medycznym u boku
85' - "Wstawaj, wstawaj..." poniosło się pod adresem gracza Lecha
86' - Kuciak wyszedł z bramki, żeby popanować piłkę... Pięknie Broź, Żyro już gorzej..
86' - Brzyski z lewej... zszedł niemal na prawą stronę, żeby zagrać do Brozia... Ten uderza, ale prosto w ręce Gostomskiego
87' - W ekipie z Poznania szykuje się kolejna zmiana. Wejdzie Henriquez
87' - A tymczasem Jodłowiec wyjechał poza plac gry
87' - Zmiana Lech:
Dawid Kownacki -
Luis Alfonso Henriquez
88' - Dawidek sobie poklaskał i za te pajacowanie zebrał burzę gwizdów oraz dedykowany okrzyk
89' - "Legiaaa! Warszawa!" ma jeszcze dodać skrzydeł legionistom
89' - Żółta kartka: Maciej Gostomski (Lech)
90' - Vrdoljak dostał piłkę... Uderzył z pierwszej i... od razu niecelnie. Szkoda, bo miał trochę miejsca, żeby przymierzyć odpowiednio
91' - Żyro na prawej flance. Próba zwodu... Będzie rzut wolny i okazja dla Tomka Brzyskiego
91' - Jeszcze przepychanki w polu karnym. Sędzia musi studzić zawodników
91' - GOL! Dossa Junior! (Legia)
92' - DOOOOSSA JUNIOR !!! Brzyski w pole karne i tam nasz "Balotelli" zrobił co miał zrobić. GOL !!! Legia 2. Lech 2!
92' - Żółta kartka: Dossa Junior (Legia)
92' - Gra nie jest jeszcze wznowiona, bo jeden z zawodników Lecha potrzebuje pomocy medycznej
93' - Gramy! Lech tymczasowo w osłabieniu... Gospodarze chcą tu zdobyć komplet punktów!
94' - Kamiński woli nie ryzykować i głową podaje do Gostomskiego
95' - Trałka końcówką buta wybija piłkę Orlando i jednocześnie go fauluje
95' - Brzyski w pole karne, gdzie... nic się nie stało, poza tym, że Junior wylądował na murawie. Bez karnego
96' - Radović do Saganowskiego, który obija nogi rywalowi w polu karnym
96' - Koniec meczu!





Koniec! Legia dogoniła poznańską lokomotywę i z porażki 0-2 wyciągnęła na 2-2. Ozdobą spotkania było trafienie Tomasza Brzyskiego
Tym samym Lech Poznań nie dołączył do ekskluzywnego grona, które tworzy GKS Bełchatów, czyli jedyna drużyna, która wygrała w tym sezonie przy Łazienkowskiej

Relacja z trybun

Legia walcząca do końca

Mecze z Lechem zawsze cieszyły się większym zainteresowaniem kibiców w Warszawie. Tym razem kompletu na trybunach nie odnotowaliśmy, ale atmosfera stworzona w końcówce przez 26 tysięcy osób wciąż brzmi w uszach niczym szum fal w muszlach sprzedawanych na nadmorskich straganach...

Oprawa Lecha w depozycie
Lechitom dłuższy czas zajęło rozprowadzenie wszystkich wejściówek. Ostatnio chyba w całej Polsce notujemy mniejsze zainteresowanie wyjazdami. Z czego to wynika, nie wie nikt. O ile legioniści mają przynajmniej kolejne 3 wyjazdy w europejskich pucharach, to dla lechitów był to najciekawszy wyjazd do końca roku. Ostatecznie nie wykorzystali pełnej puli biletów (było ich 1260), ale w stolicy pokazali się z dobrej strony. Dopingowali bez przerw przez całe spotkanie, odpalili spore ilości pirotechniki. Poznaniacy narzekają na fatalne wejście na sektor gości oraz zatrzymanie przygotowanej oprawy w depozycie.

Wymiana uprzejmości rozpoczęła się już przed meczem, ale na takie niepisane zasady wzajemnego pozdrawiania się - wyrażania co kto myśli o rywalu, nie ma wpływu nikt, w tym bardziej pierdząca ze stadionowych głośników "baba z Radomia", powtarzająca w kółko coś o nieprzeklinaniu.

Zbiórka dla hokeistów
Przed spotkaniem hokeiści Legii zbierali pieniądze na sekcję, by ta mogła wystartować w rozgrywkach ligowych. Potrzebnych było 80 tysięcy, z czego ponad 10 tys. udało się zebrać już dzień przed meczem w formie wpłat na konto hokeistów. Jeszcze przed rozpoczęciem meczu Wojtek Hadaj poinformował, że jeśli fanom nie uda się zebrać całej kwoty, prezes Leśnodorski i piłkarska Legia dorzuci brakującą kwotę. Tak więc o start hokejowej Legii w rozgrywkach I ligi możemy być spokojni.

Powstańcza oprawa
Na wyjście piłkarzy Nieznani Sprawcy przygotowali powstańczą oprawę - transparent o treści "Ziemia po której chodzisz, to marzenie tych, którzy odeszli za młodzi" oraz kartoniadę tworzącą rysy młodych warszawiaków walczących o wolność naszego miasta i kraju. Trzeba przyznać, że ultrasi podjęli się naprawdę trudnego zadania - przeniesienia na trybuny czarno-białego zdjęcia, co w przypadku kartoniady na dwóch poziomach, jest niezwykle trudne. Legia jednak nigdy nie idzie na łatwiznę. Może faktycznie prawa strona kartoniady nie była do końca "ostra", ale tak skomplikowanej prezentacji, raczej nie nikt inny by nie próbował.



Później tradycyjnie kartony fruwały nad głowami kibiców, nie brakowało naprędce zrobionych samolocików, a my zaczęliśmy od "Hitu z Wiednia", który przez dobrych kilka minut niósł się po całym stadionie.



Radość i pirotechnika w sektorze gości
Niestety w pierwszej połowie cieszyć mogli się tylko lechici, bowiem ich piłkarze strzelili dwie bramki. Po nich poziom decybeli w sektorze gości rósł. My jednak nie załamywaliśmy się i po traconych bramkach również staraliśmy się podkręcić doping. Schodzących na przerwę piłkarzy Legii żegnało głośne "Hej Legio jazda z k...". W drugiej połowie cała Żyleta śpiewała "Gdzie twoje berło, berło i korona, jest na Łazienkowskiej k... pi...".


Lech szykował się tymczasem do swojej prezentacji. Z racji tego, że przygotowana przez nich choreografia została w depozycie, odpalili tylko pirotechnikę. Konkretnie zadymili sektor gości, a dym z rac i ogni wrocławskich przeniósł się nad boisko. Wywiesili także transparent "Derby dla Pasów" oraz machali kilkudziesięcioma flagami na kiju.

fot. Mishka / Legionisci.com

Legia walcząca do końca
Cały czas wierzyliśmy w nasz zespół, kilka razy śpiewaliśmy pieśni na dwie trybuny, a także skandowaliśmy "Legia walcząca, Legia walcząca do końca". Piłkarze wzięli to sobie do serca i w końcu stadion eksplodował po przepięknej bramce Brzyskiego. Dopiero wtedy pokazaliśmy drzemiący w nas potencjał. Od tego momentu nasz ryk był niesamowity. "Hit z Wiednia" niósł się baaardzo głośno - już dawno nie było takiego dopingu z naszej strony. Co ważne do śpiewu przyłączyły się wszystkie trybuny i do samego końca nie było już spadku formy. Piłkarze gości raz po raz symulowali na boisku urazy, po czym gdy piłka była w ich pobliżu, nagle "zdrowieli" i wstawali jakby nigdy nic. "Wstawaj, wstawaj, ch... nie udawaj!" - niosło się pod stadionem pod adresem piłkarzyków-symulantów. Gorąco pozdrowiliśmy też zakompleksionego poznaniaka, który opowiada w mediach, że nigdy nie zagra przy Łazienkowskiej. Jeszcze przyjdzie czas, że pożałuje tych słów. "Kownacki ch... ci na imię" - śpiewano, gdy gwiazdeczka Lecha opuszczała boisko. W końcówce jeszcze podkręciliśmy "Za kibicowski trud..." i w końcu stało się to, na co wszyscy czekali - wyrównujący gol w doliczonym czasie gry i szał radości. Co to się działo!!!



Dzięki za walkę!
Rozpędzona Legia za wszelką cenę chciała jeszcze strzelić zwycięską bramkę, ale sędzia nie wiedzieć czemu bardzo szybko zakończył spotkanie, jakby zapominając o tym, ile minut ukradły marne poznańskie aktoreczki. Tak, czy inaczej, doprowadzenie ze stanu 0-2 do remisu i to w ostatniej minucie musiało cieszyć. Po spotkaniu podziękowaliśmy naszym graczom za walkę do końca. "Hej Legio dzięki za walkę" - skandowaliśmy, dodając po chwili "Mistrz, mistrz, Legia mistrz!". Z piłkarzami zaśpiewaliśmy jeszcze "Ole, ole" i powoli opuszczaliśmy trybuny.
Lech na opuszczenie stadionu musiał czekać przez godzinę. Policja przy wyjściu z ich sektora urządziła łapanki, próbując znaleźć piromanów. Kilka osób zostało zatrzymanych.

W czwartek Legię czeka wyjazdowy mecz w Trabzonie. Wiadomo już, że do Turcji nie poleci czarter, z powodu zbyt małego zainteresowania. Tych, którzy nie wybierają się na wyjazd, zachęcamy do wspierania koszykarzy w Pruszkowie. Spotkanie Znicza Basket z Legią rozegrane zostanie niestety również w czwartek o 19:00 w sporej pruszkowskiej hali. Niestety za odpalenie pirotechniki w Krakowie, nie będziemy mieli możliwości wspierania naszych piłkarzy w niedzielę w Gliwicach, a wobec przerwy na mecze reprezentacji, przy Łazienkowskiej zobaczymy się dopiero za trzy tygodnie.

Frekwencja: 25 934
Kibiców gości: 1260
Flagi gości: 11

Autor: Bodziach

Statystyki
Legia Warszawa
  • 12 (1+11)
  • 5 (0+5)
  • 5 (2+3)
  • 6 (2+4)
  • 7 (3+4)
  • 5 (3+2)
  • 3 (3+0)
  • 0 (0+0)
  • 0 (0+0)
  • 2 (0+2)
  • 0 (0+0)
-
  • strzały
  • strzały celne
  • rzuty wolne
  • rzuty rożne
  • faule
  • interwencje bramkarzy
  • spalone
  • słupki
  • poprzeczki
  • żółte kartki
  • czerwone kartki
  •  
  • suma
    (1. połowa + 2 połowa)
Lech Poznań
  • 8 (5+3)
  • 4 (3+1)
  • 2 (1+1)
  • 4 (3+1)
  • 16 (8+8)
  • 13 (4+9)
  • 1 (1+0)
  • 0 (0+0)
  • 0 (0+0)
  • 4 (2+2)
  • 0 (0+0)
Oceń legionistów
Komentarze (24)

kibic, 27.09.2014 22:28 - *.smtvsat.pl

Brawa za grę do końca. Nawet przy wyniku 2:2 wierzyłem w nasz zespół! Przy 70 minucie również na jednego gola i drugiej w ostatnich 10. minutach. Dziękuję Legio!

W(L), 27.09.2014 22:30 - *.dynamic.chello.pl

Hororrrrr z Hapy End.,Amica strach nam narobiła,jeszcze kilka minut, i byśmy ich doblili, a co do pierwszej połowy,to lepiej zapomnieć,w drugiej odmienioa drużyna,teraz kebabyyyyyyyy

piecia73, 27.09.2014 22:30 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

szczęście w nieszczęściu... Duda na treningi i dać mu odpocząć ... a dlaczego bez Kosy? on zawsze miał pomysł na wykartkowanie lecha...

powiślak, 27.09.2014 22:30 - *.dynamic.chello.pl

brawo!!! do końca!!

paweL , 27.09.2014 22:35 - *.4.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

Wiecie po czym poznać mężczyzn. Duda musi odpocząć. Pozdrawiam z Kielc.

sebol, 27.09.2014 22:36 - *.dynamic.vectranet.pl

Pierwsza połowa to totalna tragedia w wykonaniu Legii.W drugiej fartowna bramka i o wiele lepsza gra Legii dały nam remis.Ale lepszy ten 1 punkt niż 0.

Manti18, 27.09.2014 22:49 - *.71.pat.umts.dynamic.t-mobile.pl

Kuciak do zmiany dwie interwencje i dwie brramki dla pyr

Chomiczowka, 27.09.2014 23:46 - *.199

Właśnie wróciłem z Ł 3,charakternie i do końca,tak powinna grać Legia!!!Adrenalina 100%.e(L)o.

Kibic, 27.09.2014 23:54 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

chcieli łatwo i spokojnie pograć z pyrami( by na Turków się przygotować) niestety ,dziady będą grały do końca i Legia musiała 2X więcej sił stracić w gonieniu wyniku niż gdyby zagrali bardziej agresywniej i ostrzej strzelając gola.
Ale futbol ma swoje niuanse i dla takiego gola się go kocha zdarza się raz na jakiś czas,oby częściej w wykonaniu Tomka!!! to gol rundy jesiennej chyba,że Brzyski strzeli jeszcze ładniejszego czego mu z całego serca życzę może zacząć już w Turcji!!!!Pozdrowienia spod Tarnowa!!!!

Arek Ursus, 27.09.2014 23:55 - *.opera-mini.net

Kuciak-dno,pretensje do wszystkich tylko nie do siebie i to kolejny mecz z rzedu

do pawel z kielc, 27.09.2014 23:59 - *.adsl.inetia.pl

ile razy byles na LEGII?????

Bibendum , 28.09.2014 00:05 - *.dynamic.chello.pl

Pierwsza połowa w wykonaniu Legii taka sobie.Martwi brak celnych strzałów przez cała pierwszą połowę.Chociaż to Legia prowadziła grę to rywale strzelili 2 gole i mieli sam na sam z Kuciakiem gdzie Dossa uratował sytuację.Ogólnie Dossa słabo dzisiaj mimo strzelonego gola.Popełnił kilka błędów.Drugi stracony gol to ewidentnie jego błąd.Dał się ograć jak dziecko.Brzyski też gola strzelił i miał asystę ale te jego dośrodkowania z rzutów rożnych to tragedia dzisiaj.Piłka ledwo dolatywała na pierwszy słupek.Wierzę,że tych piłkarzy stać na więcej.Przynajmniej w naszej lidze.Ogólnie Legia miała przewagę a rywale w drugiej połowie już spuchli,grali na czas i nie dawali już rady.Posypały im się kontuzję bo nie wytrzymywali trudów tego spotkania.Ciekawe jak wyglądał by mecz gdyby Kucharczyk w pierwszej połowie wykorzystał podanie od Żyro.Ale nie ma co gdybać.Legia przegrywała do przerwy 0-2 i byłem ciekaw jak zareaguje drużyna w takiej sytuacji.Zareagowała dobrze.Może bramka Brzyskiego trochę przypadkowa ale za to stadiony świata.W drugiej połowie Legia cały czas atakowała i przycisnęła rywala tak,że bronił się całym zespołem przed własnym polem karnym.Duda z Rado trochę słabiej dzisiaj ale to było wynikiem dobrego ich krycia.Wiedzieli,że to nasi najlepsi zawodnicy i poświęcono im dużo uwagi.Żyro dzisiaj tak sobie.Sa według mnie dobrze się pokazał i powalczył.Sagan też miał okazję na gola ale trochę zabrakło.
Ogólnie gra Legii cieszy oko.I to nie tylko w tym meczu.Widać,że drużyna się rozwija i gra coraz lepiej.Nawet gdybyśmy przegrali dzisiaj to nic złego by się nie stało.Sezon jest długi i wierzę,że z taką grą zdobędziemy mistrzostwo.

Dossa swoją muskulaturą zawstydził dzisiaj Balotelligo.

do bibendum, 28.09.2014 00:39 - *.dynamic.chello.pl

tobie się nudzi ?!

daniel, 28.09.2014 10:36 - *.246.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

Orlando Sa do składu na Trabzonspor .Radovic do pomocy . Kosecki do składu. Duda i Kucharczyk na ławę by w II połowie ok 70 min mogą być wprowadzeni.

Ewelina, 28.09.2014 13:02 - *.dynamic.gprs.plus.pl

Brawa za walkę do końca, tak trzeba grać. Śmieszny jest Kownacki, który publicznie ogłosił wiadomość, że nigdy nie zagra w Legii. Chłopczyku, a kto Ciebie tu chce?? Równie dobrze, możesz ogłosić komunikat, że nigdy nie zagrasz w Bayernie Monachium. Również dotrzymasz słowa. W sytaucji, gdy na ławce siedzi Sa, taki Kownacki nie miałby żadnej szansy na grę. No ale w wywiadzie dla PS miał swoje pięć minut i został bohaterem Poznania.

rob bandit, 28.09.2014 14:19 - *.satfilm.net.pl

Zajebista oprawa NS-ów przedstawiająca żołnierzy batalionu "Miotła".Szacuneczek!!!

cudak, 28.09.2014 18:59 - *.play-internet.pl

Kosecki zamiast Saganowskiego !!! i pyry dostały by w dupę

K, 28.09.2014 21:26 - *.dynamic.chello.pl

DO REDAKCJI I WSZYSTKICH INNYCH: na meczu z Lechem nie miałem floty do puszki i wygarnąłem wszystkie drobniaki z portfela. Problem w tym, że wrzuciłem tam też swoją obrączkę :-( Trzy razy już walnąłem łbem w parapet, ale szczerze proszę o jej zwrot. Szczegóły tekstu wewnątrz obrączki oczywiście wyjawię dla potwierdzenia. Będę wdzięczny za kontakt: 600 252 898 lub bcn1899@gmail.com :-((((

Rychu, 28.09.2014 21:44 - *.warszawa.vectranet.pl

Szkoda straconych 2 punktów, ale kiedy mecz się nie układa dobry jest remis. Legia pierwszą połowę przespała, Amica nie grała nic szczególnego. Drugą połowa już OK. Ważne, że dalej jesteśmy liderem.

e(L)o, 28.09.2014 21:49 - *.sieradz.vectranet.pl

Dlaczego Sagan gra !?!?!?!? Sa to nasz prawdziwy teraz napadzior !!!!!

do Ewelina, 29.09.2014 06:39 - *.internetdsl.tpnet.pl

A może to Ty jesteś śmieszna tylko tego nie dostrzegasz? Kownacki niczego publicznie nie ogłosił, tylko odpowiedział na pytanie dziennikarza. A dziennikarz spytał czy Kownacki zagrałby w Legii bo prezes Wieśnodorski (nie jestem pewien jak się pisze jego nazwisko) na twitterze wyraził takie zainteresowanie. Ewelina więcej czytać, trochę myśleć (to wbrew pozorom nie boli) i nie pisać głupot.

sfsadfsfsa, 29.09.2014 08:56 - *.static.ip.netia.com.pl

ja trochę o innej sprawie, ale może ktoś ma podobne odczucia do moich. Mianowicie, porównanie Węgrzyna z Baszczyńskim jako komentatorów. Obydwaj "krakusy" a jaka różnica w komentarzu. Na prawdę przyjemnie się słuchało Marcina Baszczyńskiego, a wcale Legii nie słodził, po prostu obiektywny komentarz

do do Ewelina, 30.09.2014 18:39 - *.smtvsat.pl

A Ty nie lepszy. Wchodzi taki na stronę Legii i pokazuje swoje uprzedzenia i brak honoru.

yaynick, 30.09.2014 21:49 - *.warszawa.vectranet.pl

Remis sprawiedliwy. Amika strzeliła dwa przypadkowe gole - pierwszy po zamieszaniu w polu karnym Kamiński wepchnął piłkę do siatki, drugi po kiksie Juniora. Legia z kolei miała farta przy golu Brzyskiego. Szkoda, bo jakby Legia zagrała na swoim poziomie w pierwszej połowie to pewnie wygrałaby bez większych problemów. Pierwsza połowa była fatalna, Legia nie oddała celnego strzału. Amica tez nie grała nic specjalnego, zwykła remisowa połowa. Czasami niestety wpadają takie gole z niczego, czasem farta ma Legia, tym razem farta miała Amica. Ważne, ze dalej jesteśmy liderem, w niedzielę trzeba koniecznie wygrać w Gliwicach i umocnić się na pozycji lidera.

© 1999-2018 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.