Liga Europy
3. kolejka

2374
Kijów
22.10.2014
18:00
Metalist Charków
Legia Warszawa
Metalist Charków
0-1
Legia Warszawa
(0-1)
Duda 28'
29 Ołeksandr Horiajinow
3 Cristian Villagra
6 Marco Torsiglieri
24 Ayila Yussuf 76'
17 Sierhij Pszenycznych 62'
19 Juan Torres
8 Edmar
32 Ołeh Krasnopiorow 57'
50 Jaja
7 Serhij Bołbat
14 Wołodymyr Homeniuk
81 Vladimir Disljenković
4 Andrij Bierezowczuk 76'
22 Denys Kułakow 62'
43 Jurij Tkaczuk
46 Artem Radczenko
77 Wasyl Kobin 57'
82 Pavlo Rebenok
Dusan Kuciak 12
Łukasz Broź 28
Jakub Rzeźniczak 25
Inaki Astiz 15
Guilherme 6
Tomasz Jodłowiec 3
Ivica Vrdoljak 21
Jakub Kosecki 20
Michał Kucharczyk 18
Ondrej Duda 8
81' Orlando Sa 70
Konrad Jałocha 91
Igor Lewczuk 4
Mateusz Wieteska 5
81' Marek Saganowski 9
Mateusz Szwoch 14
Helio Pinto 23
Bartłomiej Kalinkowski 76
Trener: Igor Rakhalev
Trener: Henning Berg
Asystent trenera: Pal Arne Johansen
Kierownik drużyny: Konrad Paśniewski
Lekarz: Maciej Tabiszewski
Masażyści: Wojciech Frukacz, Wojciech Spałek, Paweł Bamber
Sędziowie
Główny: Gediminas Mazeika (Litwa)
Asystent: Vytautas Simkus, Saulius Dirda (Litwa)
Asystent: Sergejus Slyva, Jurij Paskovskij (Litwa)
Techniczny: Vytenis Kazlauskas (Litwa)
Relacja

Duda daje zwycięstwo

Legia Warszawa po bardzo dobrym meczu wygrała po raz trzeci w fazie grupowej Ligi Europy. Mistrzowie Polski ponownie wygrali 1-0 po złotej bramce Ondreja Dudy w 28 minucie, choć powinni byli zdobyć przynajmniej jeszcze jednego gola. Rzutu karnego nie wykorzystał jednak Ivica Vrdoljak. Metalist swoją najlepszą okazję też miał z „jedenastki”, którą zmarnował Jaja.

Pierwsze minuty meczu w Kijowie to wzajemne badanie sił. Legioniści z respektem podeszli do rywali, ale byli też świadomi swej siły, nie pozwalali im na zbyt wiele, a do tego próbowali konstruować kontrataki. W 8 minucie legioniści stanęli przed swoją pierwszą szansą po mądrej, zespołowej akcji. Orlando Sa dobrze utrzymał się przy piłce, odegrał do Michała Kucharczyka, ale nas skrzydłowy, który był w idealnej pozycji strzeleckiej, dał się złapać w pułapkę ofsajdową. Parędziesiąt sekund później piłka została rozegrana na naszym prawym skrzydle, Jakub Kosecki wymienił podania z Ondrejem Dudą, a ten dośrodkował w pole karne. Tam jednak Sa nie sięgnął futbolówki.

Po kwadransie zaczęła się zarysowywać przewaga Legii. Najpierw w 17 minucie Portugalczyk otrzymał od Dudy genialne podanie między obrońców, znalazł się w dobrej sytuacji, ale fatalnie spudłował. Chwilę później doskonale w polu karnym odnalazł się Duda, jednak w ostatniej chwili został powstrzymany. Gospodarze natomiast w tym okresie byli całkowicie bezradny w ofensywie i nie potrafili przedostać się pod pole karne mistrzów Polski. A jak już się im to udało, to źle kończyli swoje akcje. Tymczasem „wojskowi” w 26 minucie przeprowadzili błyskotliwą akcję. Najlepszy na boisku Duda pięknie podał do „Kosy”, ale ten niepotrzebnie szukał strzału prawą nogą. W odpowiedzi z kontrą ruszył Metalist i łatwo przedostali się w nasze pole karne, ale tam bezbłędny był Rzeźniczak i skasował atak rywali.

Kilkadziesiąt sekund później legioniści wyszli na prowadzenie. Duda na lewym skrzydle rozegrał świetną dwójkową akcję z Kucharczykiem, ściął do środka, założył siatkę obrońcy i huknął pod poprzeczkę. 1-0 dla Legii i czapki z głów!

Po objęciu prowadzenia nasi piłkarze nadal grali bardzo mądrze. Trzymali rywali z daleka od własnej bramki i próbowali budować kolejne ataki. W 35 minucie wspaniale lewym skrzydłem ruszył Guilherme, ale został bezpardonowo ścięty przez obrońcę. W efekcie sędzia ukarał dwóch Ukraińców żółtymi kartkami – jednego za faul, drugiego za dyskusję.

Minutę później Kosecki, który świetnie wrócił do asekuracji w obronie, niepotrzebnie faulował przeciwnika i sprokurował rzut wolny z 26 metrów od bramki Kuciaka, ale Jaja beznadziejnie uderzył piłkę – prosto w mur.

W 39 minucie mogło być już 2-0 dla Legii. „Kosa” sprytnie rozegrał atak z Kucharczykiem, wbiegł w pole karne z linii końcowej dogrywał do Sa, ale Orlando nie był w stanie precyzyjnie uderzyć futbolówki na bramkę.

Końcówka I połowy przyniosła więcej ataków pozycyjnych gospodarzy, ale mistrzowie Polscy bronili się całą drużyną i nie pozwalali rywalom na rozwinięcie skrzydeł. Kuciak nie miał nic do roboty. W 42 minucie mogło być groźnie po tym, jak „Kuchy” łatwo stracił piłkę w środku pola. Na szczęście Metalist grał nerwowo i źle rozegrał swoją akcję.

Pierwszą część spotkania legioniści rozegrali bardzo mądrze, choć niewymuszone straty w środku pola bardzo irytowały. Ukraińcy jednak nie umieli tego wykorzystać.

Tuż po wznowieniu gry Tomasz Jodłowiec świetnie oszukał przeciwnika, wygarnął mu piłkę i zagrał w pole karne do Sa, a ten z ostrego kąta uderzył niecelnie. Po chwili jednak Legia stanęła przed kapitalną szansą na podwyższenie prowadzenia. Kucharczyk uciekł obrońcy lewą stroną, wpadł w pole karne i tam rywal zatrzymał piłkę ręką. Sędzia bez wahania odgwizdał rzut karny. Do piłki podszedł Vrdoljak, który zmarnował już trzecią „jedenastkę” w tym sezonie… Metalist natychmiast ruszył z kontrą, która zakończyła się bramką. Na szczęście strzelec znajdował się na spalonym i arbiter podjął kolejną dobrą decyzję – gola nie uznał.

Po tym gra się uspokoiła. Trener gospodarzy wpuścił do gry zmienników dla rozbujania ataków, ale nie miało to wpływu na postawę legionistów. I gdy wydawało się, że nic złego nie może nam się nie może stać, sędzia dopatrzył się zagrania ręką Vrdoljaka w polu karnym i gwizdnął rzut karny. Do piłki podszedł Jaja, ale jego intencje wyczuł Kuciak i pewnie wybił piłkę! Był to pierwszy rzut karny Dusana obroniony w barwach Legii.

Legioniści groźnie kontratakowali. W 73 minucie świetnie zastawił się Sa, wpadł w pole karne, ale zwlekał z uderzeniem i został zapędzony pod linię końcową. Tam jednak zdołał jeszcze odegrać piłkę do Dudy, ale ten posłał futbolówkę tuż obok słupka. Kolejne minuty to już ataki gospodarzy, ale dość łatwo odpierane przez „wojskowych”. Potem nasi piłkarze uspokoili sytuacje, długo utrzymywali się przy piłce na połowie Metalista i nie pozwolili już zagrozić bramce Kuciaka.

W 92 minucie mogło zaś być po meczu. Kosecki popędził sam na sam z bramkarzem po dalekim wybiciu od bramki, ale posłał futbolówkę tuż obok słupka.

Legia jednak zasłużenie wygrała 1-0 i wraca z Kijowa jako lider grupy L, w której zgromadziła komplet punktów i nie straciła gola. Jest już niemal pewne, że wiosną zagramy w fazie pucharowej Ligi Europy.

Minuta po minucie

17:24 - Witamy ze stadionu Dynama w Kijowie!
19:25 - W składzie Legii jedna mała niespodzianka. Na lewej obronie zagra Guilherme
17:26 - Sektor gości już mocno zapełniony. Można spodziewać się chyba ponad 800 fanów Legii
17:27 - Z kolei młyn Metalista bardzo skromny - kilkadziesiąt osób. Poza tym na trybunach pustki


Wejście na stadion Dynama
17:41 - W sektorze legionistów wisi flaga w barwach Polski "Wilno Lwów", CWKS, Olimpia Elbląg, PDW
17:48 - Piłkarze już po rozgrzewce. Trwa wyczytywanie składów
"Jesteśmy zawsze tam gdzie nasza Legia gra" niesie się na całym stadionie!
"Jesteśmy zawsze tam gdzie nasza Legia gra" niesie się na całym stadionie!
Hymn Ligi Europy


1' - Początek pierwszej połowy
1' - Rozpoczęła Legia
2' - Długie podanie do Sa, ale góra obrońcy
2' - Torres ataku, ale powstrzymuje go Jodłowiec
4' - Długie podanie do Homeniuk, ale dobrze blokuje go Astiz
5' - Broź z autu na wysokości pola karnego Legii
5' - Konrtatak Legii powstrzymuje Yussuf
6' - Astiz fauluje Edmana
7' - Zagranie ręką Dudy. Rzut wolny 35 metrów od bramki Kuciaka
7' - Dośrodkowanie i bez problemów radzi sobie defensywa przyjezdnych
9' - Dobre podanie Sa do Kucharczyka, niestety ten drugi na spalonym
9' - Rzut wolny dla Metalista
10' - Na spalonym Jaja
11' - Dobra akcja Legii. Duda dośrodkował w kierunku Sa, którego uprzedził Torsiglieri
14' - Torres fauluje Kucharczyka
14' - Miejsce podobne do meczu z Lechia, sam poszkodowany wykonuje
15' - Słabe dośrodkowanie i bez problemu obrońcy
17' - Dwa twarde wejścia Guilherme i gospodarze padli jak "muchy"
18' - "Gramy u siebie, hej Legio gramy u siebie"
18' - Szansa przed Sa, ale Portugalczyk długo ją opanowywał i oddał bardzo niecelny strzał
20' - Fatalne wybicie Kuciaka, ale nie wykorzystali prezentu gospodarze
20' - Przytrzymywany Duda w polu karnym, ale tylko rzut rożny
23' - Spokojnie piłkę rozgrywa Legia
23' - "Polski Lwów, polski Lwów, polski Lwów" - śpiewają fani Legii
24' - Dobra piłka do "Kucharza" i ponownie spalony
26' - Niecelne uderzenie z dystansu gospodarzy
27' - Koronkowa akcja Duda - Kosecki i strata w polu karnym
28' - Bołba do Jaja i w ostatniej chwili blokuje go Rzeźniczak
29' - GOL! Ondrej Duda! (Legia)
30' - GOOOOOOOOOOLLLLLLLLLLLL!!!!!! Piękna indywidualna akcja Ondreja i piłka grzęźnie pod poprzeczką. Byłyskawiczna i skuteczna odpowiedź
33' - I kolejna akcja. Pada w polu karnym Sa, ale gwizdek milczy
35' - Gapiostwo Koseckiego i strata piłki
35' - Przy linii bocznej opatrywany był Kucharczyk, ale na szczęście już jest gotowy do gry
36' - Żółta kartka: Juan Torres (Metalist Charków)
37' - Bez pardonu Torres fauluje Giulherme i ogląda kartkę, a drugą za dyskuje Bołbat
37' - Żółta kartka: Serhij Bołbat (Metalist Charków)
38' - Rzut wolny po faulu Koseckiego na Bołbacie. Będzie groźnie
39' - Jaja uderza w mur
40' - Kosecki wpada w pole karne, wycofał do Sa, który nie trafił czysto w piłkę. Szkoda
42' - Atak pozycyjny Metalista
43' - Kucharczyk źle w poprzek boiska i kontratak. Na szczęście złe dośrodkowanie i od bramki Kuciak
46' - Piłka w bramce Kuciaka, ale na spalonym Homeniuk
46' - Sędzia dolicza minutę
47' - Koniec pierwszej połowy

Legia gra spokojnie i kontroluje przebieg meczu

47' - Początek drugiej połowy
50' - Uderzenie Sa mija bramkę Horiajinowa
52' - Kucharczyk wpada w pole karne, gdzie obrońca po wślizgu zatrzymuje piłkę ręką i rzut karny
52' - Horiajinow górą w starciu z Vrdoljakiem
53' - Mogła być natychmiastowa odpowiedz, ale na spalonym Bołbat
55' - Metalist zaczął grać odważniej po obronionej jedenastce
58' - Sytuacja wraca do normy. Legia ponownie kontroluje
58' - Zmiana Metalist Charków:

Ołeh Krasnopiorow -
Wasyl Kobin
60' - Żółta kartka: Sierhij Pszenycznych (Metalist Charków)
61' - Kosecki urywa się i Pszenycznych go fauluje za co ogląda kartkę
63' - Zmiana Metalist Charków:
Sierhij Pszenycznych -
Denys Kułakow
64' - Trener gospodarzy rzuca wszystkie ofensywne siły do boju
65' - Yussuf opatrywany po przypadkowym starciu z Duda
67' - Metalist ponownie w komplecie
70' - Metalist zamknął Legię w polu karnym i po zagraniu ręką Ivicy wywalczył karnego
70' - DUSAN KUCIAK broni uderzenie Jaja!!!!
73' - Rzut wolny dla Legii. Guilherme zdecydowanie za nisko
75' - Sa wpadł w pole karne, podał w kierunku Dudy, którego uprzedził obrońca
76' - Zmiana Metalist Charków:
Ayila Yussuf -
Andrij Bierezowczuk
77' - Vrdoljak uderza nad bramką głową po rzucie rożnym
77' - Wcześniej kontuzjowany Yussuf opuścił boisko
80' - Atak pozycyjny gości
82' - Zmiana Legia:
Orlando Sa -
Marek Saganowski
83' - Żółta kartka: Edmar (Metalist Charków)
83' - Edmar fauluje rozpędzającego się Jodłowca
84' - Akcja Ukraińców i od bramki Kuciak
85' - Żółta kartka: Ondrej Duda (Legia)
86' - Strzał Jaja mocno po ziemi, ale bez problemów Kuciak
87' - Bołbat fauluje Vrdoljaka
90' - Gra toczy się w środku boiska
92' - Sędzia dolicza 5 minut
92' - Fatalny bład sędzego liniowego. Kucharczyk nie był na spalonym a legioniści wyszli 3 na bramkarza
93' - Po wybiciu Kuciaka, Kosecki wyszedł sam na sam z Horiajinowem i nie trafił w bramkę
95' - Ostatnia minuta
96' - Rzut rożny dla Legii
96' - Koniec meczu!






Po raz trzeci Legia wygrywa w lidze europy w stosunku 1-0. Awans do kolejnej rundy na wyciągnięcie ręki
Dziękujemy za śledzenie naszej relacji Live! i zapraszamy na dużo więcej z meczu na stronę główną Legionisci.com

Relacja z trybun

Legia rządzi w Kijowie!

Wyjazdowy mecz z Metalistem Charków od początku wzbudzał spore zainteresowanie. Głównie jednak ze względu na miejsce jego rozegrania. Długo wydawało się, że przyjdzie nam jechać do Lwowa, ale ostatecznie UEFA pod naciskiem polityków zdecydowała się na rozegranie meczu na starym stadionie Dynama Kijów. Nie pozostawało nam nic innego jak rozpoczęcie wyprawy kijowskiej...

Wiadomo, że ze względu na odległość, wyjazd do Lwowa cieszyłby się o wiele większym zainteresowaniem. Do Kijowa jest co prawda kilkaset kilometrów dalej, ale nie mogło to zniechęcić najbardziej fanatycznych kibiców. Większość osób wybrała podróż autokarami, busami i samochodami. Na granicy większych problemów nie było, niektórym przejazd przez przejście graniczne zajął 30 minut, innym godzinę dłużej. Nie było jednak tak źle. Część osób zdecydowała się na podróż samolotem - w dniu meczu o tej samej porze wylatywały z Warszawy dwa samoloty w stronę Kijowa, a na pokładzie nie zabrakło kilkudziesięciu legionistów.

Sam Kijów jest sporym miastem, może trochę przestarzałym. Wiele osób miało okazję jechać miejscowym metrem w stronę stadionu i to co przykuwa uwagę to bardzo nisko położone stacje - schodami ruchomymi "na powierzchnię" wyjeżdża się dobrych kilka minut. Na mieście wiele osób postawiło na zwiedzanie. Punktem obowiązkowym był oczywiście Majdan Nezałeżnosti (Plac Niepodległości).

Nietypowo wyglądało wejście na stadion. Fani gospodarzy i gości wchodzili jednym i tym samym wejściem głównym, przy wielkiej bramie Walerija Łobanowskiego. Po okazaniu biletu, ochroniarz wciskał przycisk pozwalający minąć bramkę. Później bilet należało okazać raz jeszcze... i już. Nie było też problemu z wejściem na nasz sektor na bilety kupione na sektory gospodarzy, a te kosztowały 30 hrywien (7,5 zł). Wejściówki na nasz sektor tymczasem Ukraińcy wycenili na 100 hrywien (25 złotych). Przy wejściu na sektor gości sprzedawano m.in. półprocentowe piwo.

fot. Kamil Marciniak / Legionisci.com
fot. Kamil Marciniak / Legionisci.com

W sektorze gości zawisły takie flagi jak: "Ultras", "Warriors", "Wilno Lwów", "CWKS", "PDW", "Olimpia". Ze względu na pojemność sektora, wywieszane były na zmianę. Warszawscy fani, którzy przyjechali w 811 osób mieli na sobie okazjonalne koszulki "Wyprawa kjijowska...". Tymczasem gospodarze, którzy mieli z Charkowa do Kijowa ok. 400 km, przyjechali w niespełna 200 osób. Wywiesili kilkanaście malutkich flag i prowadzili doping, który trudno było usłyszeć w naszych sektorach.

My tymczasem od samego początku pokazaliśmy, kto rządzi w Kijowie. "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasza Legia gra..." - krzyknęliśmy już na samym początku, a nasz śpiew niósł się po całym stadionie i jego okolicach. W trakcie meczu nie brakowało elementów historycznych. "Polski Lwów, polski Lwów..." - śpiewali legioniści. Miejscowi oklaskami nagrodzili pieśń "Ruska k... aejaejao". Pod koniec pierwszej połowy fani Legii śpiewali jeszcze przyśpiewkę pod adresem Stepana Bandery, który wymordował 100 tysięcy Polaków. "J... UPA i Banderę, hej!" - niosło się z sektora.

W naszym dopingu były lepsze i gorsze momenty. Najgłośniej wychodził nam "Hit z Wiednia" i "Za kibicowski trud". Kilkanaście minut przed końcem meczu odśpiewaliśmy hymn narodowy, a ostatnich kilka minut dopingowaliśmy bez koszulek. Gospodarze byli niesłyszalni, a młyn Metalista wyglądał niczym domowe przedszkole. "Każdy to powie, dziś Legia rządzi w Kijowie" - skandowali fani z Łazienkowskiej. Po meczu natomiast świętowaliśmy pewną wygraną z naszymi piłkarzami, śpiewając m.in. "Warszawę". Po trzech kolejkach Ligi Europy jesteśmy na najlepszej drodze do awansu do 1/16 finału.

fot. Kamil Marciniak / Legionisci.com
"Razem po zwycięstwo! - fot. Kamil Marciniak / Legionisci.com

Po meczu bardzo szybko zostaliśmy wypuszczeni ze stadionu. Zresztą, gdyby ktoś miał ochotę uczynić to w trakcie meczu, nie miałby z tym najmniejszych problemów. Milicja zachowywała się bardzo spokojnie, robiąc wszystko, by nie doszło do niepotrzebnych zajść. Po meczu legioniści byli świetnie widoczni w całym centrum Kijowa, odpalone zostały race, nie brakowało śpiewów. Niespodziewanie nie było zupełnie widać fanów Dynama Kijów. Część legionistów ruszyło do Warszawy bezpośrednio po meczu, zaś pozostali zaliczyli nocleg w Kijowie i dopiero ruszyli w drogę powrotną. Niektórzy zaplanowali dłuższy urlop w stolicy Ukrainy, wykorzystując brak wyjazdu na nasz niedzielny mecz w Bydgoszczy. Na kolejnym meczu zobaczymy się dopiero w kolejny czwartek na meczu Pucharu Polski z Pogonią.

Frekwencja: 2374
Kibiców gości: 811
Flagi gości: 6

Autor: Bodziach

Statystyki
Metalist Charków
  • 11 (5+6)
  • 3 (0+3)
  • 4 (2+2)
  • 1 (1+0)
  • 12 (4+8)
  • 6 (2+4)
  • 3 (2+1)
  • 0 (0+0)
  • 0 (0+0)
  • 4 (2+2)
  • 0 (0+0)
-
  • strzały
  • strzały celne
  • rzuty wolne
  • rzuty rożne
  • faule
  • interwencje bramkarzy
  • spalone
  • słupki
  • poprzeczki
  • żółte kartki
  • czerwone kartki
  •  
  • suma
    (1. połowa + 2 połowa)
Legia Warszawa
  • 11 (3+8)
  • 4 (1+3)
  • 7 (2+5)
  • 6 (3+3)
  • 12 (8+4)
  • 5 (1+4)
  • 8 (3+5)
  • 0 (0+0)
  • 0 (0+0)
  • 1 (0+1)
  • 0 (0+0)
Oceń legionistów
Komentarze (33)

Misza-Praga, 22.10.2014 20:17 - *.play-internet.pl

Dziękuje za wspaniały wieczór panowie:))LEGIA MISTRZ:))

cyniek, 22.10.2014 20:21 - *.play-internet.pl

brawo dobry wynik gra tez nie najgorsza ale na boga niech vdorlijak juz nie podchodzi do karnych gdyby nie to ze nie wykorzystal karnego to powiem szczerze nie zagraL ZLE kosa bez formy

e(L)o, 22.10.2014 20:34 - *.sieradz.vectranet.pl

Ivica bez pomysłu na karne !!! Niech Heniek zabroni mu już sie wygłupiać !!!!

o(L)dboy, 22.10.2014 20:39 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Osa jak dla mnie to jednak nie ten poziom napadziora, którego szukamy. A większość tak go na siłę do podstawowej jedenastki wpycha. Dobry zmiennik i tyle. Trzeba szukać dalej.

kosasrbija, 22.10.2014 20:43 - *.play-internet.pl

Ivica i Kosecki po "występach"w tym meczu na bank pójda na zachód. Do Tura Turek. Oddawać w zestawie. Kosecki dramat, ivica karny+karny w kanadyjskiej -8pkt. Gratuluję i wiem że panowie prezesi szykuja nagrode pieniężna dla tych dwóch osobników.

Coach, 22.10.2014 20:48 - *.play-internet.pl

Ivo to świetny kapitan, walczak i naprawdę dobry środkowy pomocnik ale niech więcej nie podchodzi do KARNYCH.

wwo, 22.10.2014 20:55 - *.dynamic.chello.pl

niech mi Vrdoljak podejdzie jeszcze raz do karnego to wbiegnę na boisko i zabiorę piłke !!!!!

Rychu, 22.10.2014 20:58 - *.warszawa.vectranet.pl

Super wynik, gra też dobra, Legia powinna strzelić drugiego gola i byłby spokój, a tak to nerwówka do końca. Najgorszy w Legii Kosa, który mógł odkupić winy pod koniec, ale nie wykorzystał setki. To nie był dzień Ivicy, niech już lepiej nie podchodzi do karnych. Kuciak na 6, bardzo dobry Jodła, reszta co najmniej dobra. Generalnie good job :)

krytyk sportowy, 22.10.2014 21:01 - *.free.aero2.net.pl

Całkiem dobry mecz. Najważniejsze jest to, że pniemy się w rankingu UEFA. Do zobaczenia w finale na Narodowym

Radek, 22.10.2014 21:24 - *.broadband.tesco.net

Vordojlak,co??? Celtic

hawryl74, 22.10.2014 21:36 - *.perr.cable.virginm.net

Dzięki Wielkie Kochana Legio ma za wspaniałą postawę na trudnym terenie. Gdyby wszystko nam dzisiaj wyszło to wynik
byłby dużo korzystniejszy na naszą korzyść ale nie ma co wybrzydzać (L)iderujemy w grupie i o to właśnie chodzi.
Do boju Legio ma po finał na Narodowym.

Chomiczowka, 22.10.2014 21:41 - *.chomiczowka.waw.pl

Pięknie!Byłem dziwnie spokojny o korzystny wyniczek tego meczu.9 pkt jest i praktycznie awans pewny.Bravo!A w niedzielę obawiam się, że możemy być świadkami padaczki i kopaniny z Zawiszą,ech....(L).

dens, 22.10.2014 21:46 - *.185.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

nie Kosa był najgorszy a Ivica. mało, że nie strzelił to jeszcze karnego przeciwko nam zrobił.

Dżilherme, 22.10.2014 21:49 - *.olsztyn.mm.pl

Kosecki jest cienki jak sznurówki w butach na rzepy

do dens, 22.10.2014 23:05 - *.dynamic.mm.pl

Sam jesteś cienias. Ivica to solidny defensywny pomocnik, dużo walczy i większość meczy gra na swoim dobrym poziomie. Ręka w polu karnym, mogła każdemu się przytrafić, specjalnie jego winy w tym nie było. Zwykły przypadek. Gra Koseckiego to była tragedia w tym meczu. Z przodu nic nie nawojował, jedynie sytuacja sam na sam, zresztą niewykorzystana. Z tyłu tragedia. Tyle co zaliczył strat to po prostu żenada. To nie ten Kosa co rok temu, gdy kręcił obrońcami i prowokował rzuty wolne i karne.

wo(L)a, 22.10.2014 23:07 - *.22

wszyscy narzekają na Koseckiego.. a jakiś czas temu gotowi by mu zrobić laske na stojąco z radochy.. każdemu może się trafić gorszy mecz.. szczególnie jak dochodzi do siebie po kontuzji..Ivica.. nie strzelaj już karnych... plisss...

Piotrek, 22.10.2014 23:12 - *.dynamic.chello.pl

Na poczatek gratulacje dla pilkarzy za kolejne zwyciestwo i kolejny mecz w LE bez straty gola oby tak dalej !
A teraz kilka uwag.. Vrdoljak juz nigd wiecej nie powinien wykorzystywac rzutow karnych, marnuje nie pierwszy raz wiec spokojnie mozna wykonywanie jedenastek powierzyc innemu zawodnikowi. Na koniec temat koseckiego.. Nie dziwi mnie ze zazwyczaj grzeje lawe, niby drybluje, szarpie, jest atywny ale widze wiele podobienstw z Ojamą czyli wiele halasu o nic.

daniel , 22.10.2014 23:50 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Dziekuje za trzy punkty! Bravo Berg! Oczywiście Duda,Kuciak super star! Pozytywnym zaskoczeniem jest Guilerme. To może być kawał dobrego piłkarza ! Ivica błagam nie strzelaj karnych! a Kosa ,bierz się za treningi !

FoxRiders, 23.10.2014 00:47 - *.dynamic.chello.pl

Ważne że zbieramy punkty, redakcjo moglibyście wrzucić tabelę LE do działu tabele, nie to żebym się czepiał, lecz fajnie by było mieć wszystko na jednej stronie. Pozdrawiam wszystkich z (L) w sercu.

Redakcja (Legionisci.com): Jest tabela http://legionisci.com/liga_europy

Warszawa 44, 23.10.2014 07:54 - *.metrolink.pl

Dusan Kuciak na niego tez jechaliście - Vrdoljak jedyna prośba - żeby karnych nie strzelał a Koseckiemu dajcie spokój.
chłopak widać że serce zostawia i ostatnio gra mało - wchodzi Żyro też płaczecie - trochę więcej wiary !!!

Osci, 23.10.2014 09:17 - *.play-internet.pl

Większość z Was, to jednak same gimbusy... Moze i Ivica nie strzelil karnego (gdzie jest napisane ze karny= 100% gol?), ale za to w calym meczu gral bardxo dobrze, masa przechwytów, dobrze rozprowadzał piłkę, nie tracił jej... ale wiadomo lepiej oprzeć swoją mierną opinie na jednym zdarzeniu. Zreszta wiekszosc tutaj swoja ocene wystawia na podstawie tego czy ktos strzelil bramke. Duda wczoraj bramka rewelacja, ale poza tym moze 2-3 dobre pilki, a tak to ciągłe straty. Normalnie przedszkole tu robicie!

maniek, 23.10.2014 09:29 - *.141

Ivica jak zwykle. Grał nieźle, ale obraz rozwala tymi karnymi. Rekordzista normalnie. Do tego przypadkowa ręka, ale Kuciak uratował mu dupę. Chociaż myślę, że nawet jakby ten surowy Jaja strzelił, to Legia i tak by wygrała ten mecz. Po prostu była lepsza. Ciekawe kto teraz będzie strzelał karne...

SZCZERY, 23.10.2014 09:44 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Vrdoljak daj sobie spokoj z tymi karnymi naprawde, to nie przypadek po prosut nie umiesz.
Kosecki - błagam chłopaku, troche więcej spokoju bo biegasz i biegasz .. a jak miałeś 100 % to zwalileś ( p.s. przestan sie przewracać ciagle)
Jodła - na +
Kuciak - na +
Kucharczyk - średnio
Duda w drugiej połowie w ogole grał? Niewidoczny
reszta na 3

hiena, 23.10.2014 09:45 - *.41

najlepszy sms od kumpla " niech Vrdoljak już nic nie robi"

modlitwa, 23.10.2014 11:06 - *.internetdsl.tpnet.pl

... i broń mnie Panie Boże przed wykonywaniem kolejnych karnych .Amen.

@ do dens, 23.10.2014 11:19 - *.87.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

" Ivica to solidny defensywny pomocnik, dużo walczy i większość meczy gra na swoim dobrym poziomie " jak jest w formie. a nie jest. bezproduktywne bieganie świadczy tylko o zaangażowaniu a nie przydatności. jeśli bywasz na Legii to poobserwuj jego grę. może zrozumiesz a predyspozycji do wykonywania karnych to on nie ma.

SENIOR, 23.10.2014 11:27 - *.3

Zwracam uwagę, że Ivica w pierwszej połowie też zagrał piłkę ręką w polu karnym, fartownie sędzia nie zauważył.

falafel, 23.10.2014 11:39 - *.polkomtel.com.pl

Gitara, styl może nie najładniejszy ale ważne 3 punkty. Teraz z Zawiszą 3 punkty i gromimy na wszystkich frontach :)

Wrath, 23.10.2014 14:11 - *.adsl.inetia.pl

Guilerme... ten chłopak serio był kontuzjowany 8 miesięcy?! super mecz w jego wykonaniu chociaż oczywiście nie ustrzegł się błędów. ale to piłkarz ofensywny więc jak na lewą obronę naprawdę fajnie. mam nadzieję, że zdrowie mu będzie dopisywać i zostanie z nami na trochę dłużej.
Ważne 3 pkt (L)!!!

1971, 23.10.2014 19:04 - *.free.aero2.net.pl

IVICA JEST SOLIDNYM PILKARZEM ALE PRZESZCZEP WLOSOW NIE ROBI OSOBA O SILNEJ PSYCHICE,

jano.u, 24.10.2014 10:42 - *.play-internet.pl

Vrdoljak grał z ukraińcami a nie z Legią bo nie było wielkich telebimów i nie mógł co chwilę spoglądać czy mu włosy dobrze leżą. Na Legii spogląda co 5minut.Boi sie że mu odpadną? Masz grac a włosy poprawiac w szatni, i przestańcie go bronic w karnych bo to jego praca za którą bierze niezły hajs.Ma strzelać albo dać innym. Kuciak powinien strzelać.

robson, 24.10.2014 18:14 - *.play-internet.pl

Super mecz!!! Teraz wszyscy na Pogoń na Ł3. Trzeba awansować dalej w Pucharze Polski!!!

marek, 25.10.2014 10:16 - *.nette.pl

Ludzie Vrdoljak to grał,ale dla chorwackiej federacji,nie strzelone karne w meczu z Celtikiem,zawalony karny z Metalistem,a także sprokurowany karny po jego zagraniu we własnym polu karnym.To Chorwat-A JAK WIADOMO POZYCJA KRAJU W RANKINGU UEFA ZALEŻY OD ZDOBYWANYCH PUNKTÓW W PUCHARACH PRZEZ KLUBY.VRDOJAK-WON Z POLSKI. ps. NIE JESTEM {L}

© 1999-2018 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.