Ekstraklasa
14. kolejka

12918
Warszawa
2.11.2014
18:00
Legia Warszawa
Ruch Chorzów
Legia Warszawa
2-1
Ruch Chorzów
37' Sa (k)
69' Ryczkowski
(1-0)
Kuświk 77'
12 Dusan Kuciak
27 Robert Bartczak
25 Jakub Rzeźniczak
4 Igor Lewczuk
23 Helio Pinto
21 Ivica Vrdoljak
76 Bartłomiej Kalinkowski 62'
45 Adam Ryczkowski 82'
14 Mateusz Szwoch
11 Arkadiusz Piech 46'
70 Orlando Sa
91 Konrad Jałocha
5 Mateusz Wieteska
3 Tomasz Jodłowiec 62'
73 Łukasz Moneta
8 Ondrej Duda 82'
9 Marek Saganowski 46'
Krzysztof Kamiński 21
Martin Konczkowski 15
Marek Szyndrowski 20
Piotr Stawarczyk 2
Daniel Dziwniel 3
Marek Zieńczuk 5
Łukasz Surma 4
Bartłomiej Babiarz 16
46' Filip Starzyński 10
72' Jan Chovanec 33
55' Eduards Visnakovs 90
Mateusz Prus 41
Jakub Kowalski 7
55' Grzegorz Kuświk 9
46' Michał Efir 11
72' Roland Gigołajew 13
Marcin Malinowski 32
Wołodymyr Tanczyk 33
Trener: Henning Berg
Asystent trenera: Pal Arne Johansen
Kierownik drużyny: Konrad Paśniewski
Lekarz: Maciej Tabiszewski
Masażyści: Wojciech Frukacz, Wojciech Spałek, Paweł Bamber
Trener: Waldemar Fornalik
Asystent trenera: Tomasz Fornalik
Kierownik drużyny: Andrzej Urbańczyk
Lekarz: Michał Glogasa
Masażyści: Włodzimierz Duś, Filip Czapla, Artur Warot
Sędziowie
Główny: Mariusz Złotek
Asystent: Radosław Siejka
Asystent: Marcin Boniek
Techniczny: Adam Lyczmański
Relacja

Udany eksperyment doktora Berga

Legia Warszawa pokonała na własnym stadionie Ruch Chorzów 2-1 w meczu 14. kolejki ekstraklasy. Wynik spotkania otworzył w pierwszej połowie Orlando Sa, który pewnie wykonał rzut karny podyktowany za faul na Mateuszu Szwochu. W drugiej odsłonie zwycięstwo legionistom zapewnił Adam Ryczkowski, a honor Ruchu uratował jeszcze Grzegorz Kuświk. Dzięki tej wygranej "Wojskowi" utrzymali po tej serii gier fotel lidera tabeli.

Pierwsze minuty spotkania należały do zespołu gospodarzy, który znacznie częściej od rywala utrzymywał się przy piłce. W 8. minucie gry legioniści mieli pierwszą okazję do wyjścia na prowadzenie. Po wrzutce z rzutu wolnego Helio Pinto główkował Ivica Vrdoljak, ale futbolówka przeleciała ponad celem. Kwadrans po pierwszym gwizdku arbitra nie po raz pierwszy tego wieczoru z dobrej strony pokazał się Orlando Sa. Portugalczyk poradził sobie z przeciwnikami w środku pola, mocno strzelił zza pola karnego, lecz piłka wyraźnie minęła lewy słupek. Pięć minut potem po raz pierwszy groźnie było w szesnastce mistrzów Polski. Po centrze Filipa Starzyńskiego w polu karnym odnalazł się Eduards Visnakovs, lecz Łotysz źle złożył się do tego uderzenia. Chwilę później napastnik powinien już wpakować piłkę do siatki legionistów. Były snajper Widzewa Łódź dostał podanie ze skrzydła, a po jego próbie w sobie tylko znany sposób swój klub zdołał uratować Dusan Kuciak.
W 27. minucie niezwykle zmotywowany tego dnia Arkadiusz Piech zmusił do wysiłku Krzysztofa Kamińskiego, który popisał się refleksem wyłapując strzał przeciwnika. Mistrzowie Polski z biegiem czasu zaczęli osiągać coraz większa przewagę, czego efektem były kolejne szanse szanse na pokonanie bramkarza z Chorzowa. Dwa kwadranse po rozpoczęciu pojedynku po rzucie wolnym główkował ponownie Ivica Vrdoljak, ale tym razem zdecydowanie zabrakło mu precyzji. W 37. minucie Legia wyszła wreszcie na prowadzenie. W polu karnym Ruchu sfaulowany został dryblujący Mateusz Szwoch i arbiter pewnie wskazał na "wapno". Do wykonania jedenastki podszedł Orlando Sa i pewnym strzałem zmusił do kapitulacji Krzysztofa Kamińskiego.

Po zmianie stron do ataków ponownie ruszyła Legia. W 50. minucie z daleka przymierzył Mateusz Szwoch, ale Krzysztof Kamiński nie musiał nawet interweniować. Dziesięć minut potem z groźną kontrą ruszył Ruch Chorzów. W ostatniej chwili niebezpieczeństwo zdołał jednak zażegnać Robert Bartczak. Kolejną dobrą akcję mogliśmy zobaczyć dopiero w 69. minucie. Wówczas indywidualną akcją popisał się Marek Saganowski, minął dwóch przeciwników, a jego podanie z najbliższej odległości wykończył Adam Ryczkowski. Wydawało się, że ten gol uspokoi nieco grę "Wojskowych", ale niemal kwadrans przed końcem pojedynku Ruch zdobył kontaktową bramkę. Błąd w defensywie Jakuba Rzeźniczaka wykorzystał Grzegorz Kuświk, który spokojnie minął Dusana Kuciaka i skierował piłkę do siatki. Na szczęście dla gospodarzy "niebiescy" nie potrafili potem przedostać się już pod szesnastkę golkipera Legii i stworzyć poważniejszego zagrożenia. Tuż przed końcem rywalizacji wprowadzony chwilę wcześniej Ondrej Duda ekwilibrystycznym uderzeniem chciał pokonać golkipera przeciwnika, lecz ten był bezbłędny.


Autor: Wiśnia

Minuta po minucie

Witamy ze stadionu przy Łazienkowskiej, gdzie już za dobre 20 minut Legia podejmie Ruch Chorzów
Na murawie trwa rozgrzewka obu ekip
Tłumów na stadionie dzisiaj się nie spodziewamy. Trybuny jeszcze świecą pustkami. Sektor gości zapełniony jedynie częściowo na górnym poziomie
Wygrana z chorzowianami da Legii powrót na fotel lidera. Przypomnijmy, iż zarówno Wisła, jak i Śląsk straciły punkty w tej kolejce
Patrzymy na skład, a tam... na lewej obronie Helio Pinto. Trzeba przyznać, iż to dość ciekawe rozwiązanie. Zobaczymy jak się spisze na tej pozycji. To nie jedyne zaskoczenia. Na prawej obronie pojawi się Robert Bartczak, a obok Ivicy zagra Bartłomiej Kalinkowski
W składzie gości, dwóch weteranów. Łukasz Surma i Marcin Malinowski śróbują rekordowe ilości spotkań w ekstraklasie
Gołym okiem widać, iż Henning Berg daje odpocząć swoim potencjalnie najlepszym graczom. Wszak w czwartek czeka nas pucharowe spotkanie z Metalistem Charków
W tym sezonie zespół Ruchu wygrał tylko raz na wyjeździe. Słabe wyniki w lidze były jednym z powodów zwolnienia Jana Kociana. W jego miejsce pojawił się Waldemar Fornalik, który w przeszłości był opiekunem śląskiej drużyny
Obie ekipy zeszły już z murawy. Jeszcze 10 minut i zaczynamy!
Trwa prezentacja składów
"Sen o Warszawie..."
Wychodzą... "Mistrzem Polski jest Legia!"

1' - Początek pierwszej połowy
1' - Rozpoczęli zawodnicy Ruchu, którzy dziś w jednolitych niebieskich strojach. Legia tradycyjnie na biało
2' - Starzyński nabiera szybkości, przedziera się środkiem, ale Arek Piech dopuścił się faulu
2' - Surma zagrywa do Starzyńskiego, ale ten na ewidetnym spalonym i bramka nie zostaje uznana. I tak był strzelona po gwizdku sędziego
3' - Pinto, Rzeźniczak, Lewczuk.. Legioniści na połowie rywala. Podanie do Szwocha, a ten faulowany. Będzie okazja dla legionistów na dobre dośrodkowanie z prawego skrzydła
3' - Pinto ustawia sobie futbolówkę... Koledzy z zespołu czekają na 16 metrze
4' - Dośrodkowanie w pole karne w kierunku Orlando, ale wydaje się, że Sa był pociągany za koszulkę
5' - Zagranie w kierunku Visnakovsa, ale legioniści dobrze poradzili sobie z napastnikiem gości
5' - Akcja legionistów.. Spalony
6' - Ivica zrywa się lewą stroną, ale po kilkunastu metrach wyjeżdża z piłką na aut
7' - Atak legionistów. Sa do końca utrzymuje się przy piłce, odegranie do Bartczaka, który ostatecznie nieudanie mijał rywala
8' - Dość ostry faul na Orlando. Sędzia Złotek musi utemperować zapędzy rywali
8' - Ajajajaj! Dobra wrzutka w pole karne, gdzie Ivica zdecydował się na uderzenie głową. Jednak nie był dobrze ustawiony i futbolówka po jego strzale wylądowała na górnej siatce
9' - Kalinkowski próbował rozciągnąć grę na prawą stronę, ale jego przerzut okazał się za słaby
11' - Babiarz uruchamia Dziwniela. Ruch lewą stroną... Dośrodkowanie, ale Rzeźniczak zdołał przeciąć zagranie
13' - Kuciak do Pinto... Ten jeszcze dobrze się nie rozpędził, a już został sfaulowany
14' - Sa dość mocno cofnięty. Stara się wspierać młodszych kolegów z boiska
14' - Rzeźniczak kiksuje przy zagraniu... Chovanec przejmuje piłkę.. Akcja Ruchu lewą stroną, ale Lewczuk zażegnał niebezpieczeństwo
15' - Sa do Ryczkowskiego, który na lewym skrzydle dwukrotnie zwiódł Konczkowskiego. Dośrodkowanie w pole karne, ale nie udało się legionistom zamknąć akcji celnym strzałem
16' - Orlando dostał pdanie... Zrobił kilka metrów, zdecydował się na uderzenie, ale strzał napastnika Legii nie przyniósł zagrożenia pod bramką Kamińskiego
17' - Dziwniel starał się przecinsnąć lewą stroną, ale nic z tego.. Jeszcze Ruch. Piłka w pole karne, ale ostatecznie z Zieńczukiem poradził sobie Pinto, a i jeszcze sędzia dopatrzył się przekroczenia przepisów
18' - Szwoch w pole karne... Ratują się jeszcze chorzowianie.
19' - Szybka odpowiedź Ruchu, ale Kuciak opuścił pole karne, żeby spokojnie uprzedzić rywala
20' - Babiarz na lewej stronie... Przy nim Lewczuk. Górą zawodnik Legii
20' - Tymczasem rzut wolny dla Ruchu
21' - Starzyński w pole karne, gdzie najwyżej wyskoczył Visnakovs, ale jego uderzenie przeszło nad poprzeczką
21' - "Doping" chorzowian ogranicza się jedynie do bluzgania na Legię
22' -
22' - Chorzowianie próbują się przedrzeć prawą stroną boiska... Zieńczuk dośrodkowuje w pole karne. Prosto w ręce Kuciaka
23' - Vrdoljak do Orlando, który wpada w pole karne, ale jego strzał pozostawia wiele do życzenie. Huknął daleko od celu
24' - Legioniści w ataku pozycyjnym. Lewczuk w kierunku Piecha, ale ten nie dał rady opanować futbolówki. Strata
26' - Ojojoj! Groźnie pod bramką legionistów! Udana akcja gości lewą stroną. Zagranie w pole karne, gdzie Visnakovs zdecydował się na strzał i na raty broni Kuciak!
26' - Orlando sunie środkiem boiska, ale za mocno wypuścił sobie piłkę i już z ataku nici
27' -
27' - Szwoch dziubnął w kierunku Piecha, który zdecydował się na strzał z pierwszej piłki. Jednak jego uderzenie po ziemi wybronił Kamiński
29' - Legioniści przy piłce... Ryczkowski, Pinto i będzie rzut rożny dla gospodarzy
29' - Szwoch w narożniku boiska. Dośrodkowanie i...
29' - ...nikt nie sięgnął futbolówki. Piłka opuszcza plac gry
30' - Sa przedziera się prawym skrzydłem, ale jedyny pomysł Babiarza na powstrzymanie napastnika Legii, to faul
30' - Żółta kartka: Bartłomiej Babiarz (Ruch)
31' - Pinto w pole karne, gdzie Vrdoljak składa się do strzału, ale... jego uderzenie głową okazało się bardzo niecelne
32' - Dziwniel, Szyndrowski do Konczkowskiego... Ruch między sobą wymienia podania
33' - Surma w stronę Eduardsa, ale legioniści rozszyfrowali zamiary przyjezdnych
33' - Pinto mocno z lewego skrzydła i gdy wydawało się, że piłka opuści plac gry, dopadł do niej Bartczak
34' -
34' - Kalinkowski chciał dobrze zagrać na prawą flankę, ale wmieszał się w to Piech. Trochę niepotrzebnie
35' - Ruch naciska, szuka okazji do strzału. Kalinkowski wyjaśnia sytuację, ale tylko na chwilę...
36' - Pinto, podszedł do niego Piech...
36' - Orlando chciał obsłużyć Ryczkowskiego, ale ten nie zorientował się w sytuacji i piłka opuściła plac gry
37' - Orlando naciskany przez rywali podaje do Szowcha, który wpada w pole karne, robi zwód i... faul! Rzut karny!
37' - Orlando już namaszczony przez Pinto. Sa wykonawcą jedenastki...
37' - GOL! Orlando Sa z karnego! (Legia)
38' - GOOOL !!! Portugalczyk pewnie zamienia jedenastkę na bramkę. Legia 1. Ruch 0!
39' - Szwoch odzyskuje piłkę i już Legia rusza z akcją. Orlando z lewej flanki w pole karne... Niestety nieco za mocno
40' - Ivica świetnie odczytał zamiary rywali. Przejęci piłki, Piech... Legia na połowie przeciwnika
40' - Próbował zaczarować Bartczak, ale nic z tego. Legioniści na chwilę tracą futbolówkę
41' - Rzut wolny dla Legii... Pinto już gotowy do wykonania stałego fragmentu gry
41' - Futbolówka ląduje w obrębie szesnastki, ale legioniści nie zdołali oddać celnego, precyzyjnego strzału
42' - Lewczuk nieco kiksuje, ale dochodzi Rzeźniczak do piłki i uspokaja sytuację
43' - Pinto w kierunku Piecha, a ten zagrywa głową... do nikogo. Strata i od bramki Kamiński
43' -
43' - Z głębi pola Ivicia... Piech nie opanował futbolówki. Inna sprawa, że był na pozycji spalonej
44' - Konczkowski na prawej flance. Jest przy nim Ryczkowski. Gospodarze na chwilę odzyskują piłkę...
45' - Ruch próbuje lewą stroną. Zgranie do środka, jeszcze do Zieńczuka, ale futbolówkę przechwytuje Kuciak
45' - 45 minuta już wybiła, a sędzia nie pokazał ile czasu dolicza do pierwszej odsłony
46' - Koniec pierwszej połowy

Przerwa. Legia prowadzi 1-0 po bramce Orlando Sa z rzutu karnego.
Dobre wieści dochodzą nas z Poznania, gdzie koszykarze Legii prowadzą do przerwy z AZS Politechniką 41-28. Oby tak dalej!

Wracamy do wydarzeń na boisku. W zespole Legii i Ruchu, po jednej zmianie.

46' - Początek drugiej połowy
46' - Zmiana Legia:

Arkadiusz Piech -
Marek Saganowski
47' - Zmiana Ruch:
Filip Starzyński -
Michał Efir
47' - Obaj trenerzy zdecydowali się na zmiany w formacjach ofensywnych
47' -
48' - Orlando Sa wpada w pole karne od lewej strony, pada na murawę, ale sędzia uznał, że o karnym nie może być mowy
50' - Legioniści w ataku.. Faulowany Saganowski tuż przed polem karnym. Będzie szansa dla legionistów na oddanie precyzyjnego strzału
50' - Jeszcze krótkie rozmowy z arbitrem i można strzelać
51' - Szwoch przymierzył... Udrzenie tuż nad bramką!
51' - Przypomnijmy, iż po powrocie do Ruchu, trener Fornalik zanotował dwie porażki po 0-1. Czyżby podobnie miałoby być i dzisiaj?
52' - W ataku goście. Efir, ale Ryczkowski wyłuskał mu piłkę spod nóg
53' - Zieńczuk w stronę Visnakovsa. Dobrze Rzeźniczak, który przerwał podanie
54' - Orlando, Ivica.. Próba odegrania zakończona stratą.
55' - Lewczuk, Bartczak przed siebie, ale do nikogo...
55' - Bartczak przy piłce i Chovanec ucieka się do faulu, żeby powstrzymać prawego obrońcę Legii
56' - Zmiana Ruch:
Eduards Visnakovs -
Grzegorz Kuświk
56' - Trener Fornalik zdecydował się na drugą zmianę
57' - Atak Ruchu... Zagranie w pole karne do Chovanca, ale do końca był przy nim Bartczak, który nie dopuścił do oddania strzału na bramkę Kuciaka
59' - Legioniści nie poradzili sobie z rywalami na prawej stronie. Na ratunek pojawił się Lewczuk, który chcąc wybić piłkę, trafił nią z bliskiej odległości Dziwniela
59' - Obrońca Ruchu padł na murawę i jest opatrywany przez sztab medyczny
60' -
60' - Oszołomiony gracz chorzowian poza placem gry
61' - Babiarz do Surmy. Ruch wymienia piłkę między głową, ale głównie na swojej połowie
62' - Konczkowski na prawej flance. Przy nim Helio Pinto...
62' - Saganowski nabiera szybkości, przy nim Stawarczyk, który wybija piłkę w kierunku Kamińskiego.
62' - Zmiana Legia:
Bartłomiej Kalinkowski -
Tomasz Jodłowiec
63' - Ostatnie pół godziny dla Tomasza Jodłowca, który pojawił się w miejsce Bartka Kalinkowskiego
64' - Rzeźniczak uruchamia Saganowskiego, ale ten nie ma takiej mocy, więc podaje do Szwocha. Legia w okolicy pola karnego rywali, ale bez konkretów
65' - Bartczak przy piłce, podanie do Sa, który w decydującym momencie zalicza poślizg
67' - Orlando dostaje podanie, podchodzi pod pole karne, ale nie odważył się uderzyć z dystansu.. Szkoda, bo miał nieco wolnej przestrzeni na precyzyjne złożenie się do strzału
68' - Orlando... spowalnia grę. Dobrze, Vrdoljak w kierunku Bartczak, ale dobrze ustawił się Dziwniel i przeciął to zagranie
70' - Zagranie w pole karne w kierunku Konczkowskiego. Lepsi gospodarze. Niebezpieczeństwo zażegnane
70' - GOL! Adam Ryczkowski! (Legia)
70' - GOL !!! Saganowski wszedł w pole karne, zagrał po ziemi do środka, gdzie Ryczkowski dostawił nogę i podwyższył na 2-0!
73' - Zmiana Ruch:
Jan Chovanec -
Roland Gigołajew
73' - Limit zmian wyczerpany przez trenera Fornalika
75' - Orlando elegancko w stronę Bartczaka, ale ten już zmarnował wrzutkę w obręb szesnastki. Kamiński od bramki
77' - Babiarz uderza zza pola karnego. Obok bramki Dusana
77' - Efir w środkowej strefie boiska. Faulowany przez Jodłowca
77' - GOL! Grzegorz Kuświk! (Ruch)
78' - Kontaktowe trafienie dla Ruchu. Kuświk dostał podanie, akcja sam na sam z Kuciakiem i zrobiło się już tylko 2-1
79' - Przed nami kwadrans gry. Ruch być może zwietrzył szansę, że można tu powalczyć o remis. Pora wybić to z głowy przyjezdnym
79' - Legia czeka na ruch Ruchu
80' -
80' - Gigołajew, ale naciskany przez Bartczaka oddaje piłkę do środka... Legia odzyskuje inicjatywę. Jodłowiec...
80' - Jodłowiec poszedł na pojedynek z Surmą i ostatecznie wyjechał z piłką poza plac gry
81' - Rzeźniczak... fatalnie do Bartczaka. Skończyło się na rzucie z autu dla gości
81' - Tymczasem dobre wieści z Poznania. Legia wygrała 76-60 z AZS Politechniką
81' - Kuświk jeszcze raz spróbował szczęścia. Tym razem uderzył na wiwat
82' - Szwoch ładnie utrzymał się przy piłce. Zagranie do Saganowskiego, który naciskany przez trzech rywali ostatecznie wywalczył rzut z autu
83' - "Ondrej! Duda!" poniosło się z Żylety
83' - Zmiana Legia:
Adam Ryczkowski -
Ondrej Duda
83' - Mądry ruch trenera Berga, który daje sygnał drużynie, żeby jeszcze poszukała trafienia na 3-1
84' - Sa elegancko utrzymuje się na nogach, choć był naciskany przez Gigołajewa
85' - Na spalonym Kuświk
85' - Ivica, Helio... Efir przejmuje podanie. Babiarz z dystansu, ale zablokowany!
86' - Surma do boku, ale tym podaniem wyrzucił Dziwniela i obrońca Ruchu nie mógł już opanować futbolówki, nie mówiąc o precyzyjnym dośrodkowaniu
88' - Saganowski wpada w pole karne, próba zwodu, ale chyba był faulowany. Sędzia pozostaje niewzruszony i nie dyktuje drugiej jedenastki dla Legii
88' - Żółta kartka: Orlando Sa (Legia)
89' - Duda do Szwocha, który między nogami rywala zagrywa w pole karne.. Duda na szybkości strzela sprytnie, ale Kamiński broni!
90' - Szkoda, bo byłaby to piękna bramka w wykonaniu Ondreja
91' - Rzut wolny dla Legii na prawej flance, ale krótko rozegrany. Wpada Szwoch w pole karne, ale przy nim Babiarz... Kamiński od bramki
91' - Sędzia dolicza 3 minuty
92' - Ręką pomagał sobie Dziwniel. Będzie jeszcze rzut wolny dla Legii w okolicach pola karnego przyjezdnych
92' - Jest Pinto, jest Szwoch, ale to Helio ustawia pieczołowicie futbolówkę
92' - Aj! Nieźle przymierzył. Strzał Pinto, ale tylko w boczną siatkę!
93' - Wybicie na połowę chorzowian... na uwolnienie
94' - Jeszcze Szyndrowski wrzuca, Surma, Dziwniel, ale nic z tego. Gospodarze czujni w obronie do samego końca
95' - Koniec meczu!





Koniec! Legia wygrywa 2-1 i wraca na fotel lidera. Idealna sytuacja dla zepsołu Henninga Berga. Komplet punktów został w Warszawie, zawodnicy odpoczęli przed Ligą Europy. Czekamy na Metalist!
Dziękujemy za śledzenie naszej relacji Live! i zapraszamy na dużo więcej z meczu na stronę główną Legionisci.com

Relacja z trybun

Wynik na plus, frekwencja na minus

Chłodny, listopadowy wieczór przy Łazienkowskiej rozpoczął się tradycyjnym pytaniem spikera o to, kto jest mistrzem Polski. Biorąc pod uwagę to, że nasz stadion zapełnił się mniej niż w połowie, można sobie wyobrazić, że odpowiedź nie była wystarczająco donośna. Trudno w to uwierzyć, ale ostatnimi czasy prawdziwą bolączką staje się przyzwoite zapełnienie naszego stadionu.
Próżno szukać jednoznacznego wytłumaczenia tej sytuacji, jednak ten fakt pozostaje bezspornym. Sukcesywny spadek frekwencji jest widoczny gołym okiem.

Ostatni mecz przeciwko zespołowi Ruchu Chorzów odbył się pod koniec maja tego roku przy Łazienkowskiej. Wówczas bez zbędnych nerwów mogliśmy świętować zdobycie kolejnego tytułu najlepszej drużyny w Ekstraklasie, bo dzień wcześniej rywalizujący z nami lechici stracili punkty w spotkaniu z Pogonią Szczecin. I choć legioniści przegrali wtedy 1-2, nikt się specjalnie nie przejął tą porażką, ponieważ czekało nas zasłużone świętowanie pod kolumną Zygmunta.



Na górnej części Żylety zawisły główne kibicowskie flagi, a na dole płótna legijnych FC oraz flaga holenderskiego FC Den Haag, którego przedstawiciele zawitali na to spotkanie. Po odśpiewaniu „Snu o Warszawie” oraz hymnu naszego klubu gniazdowy apelował o to, żebyśmy dali z siebie wszystko i żeby nasz doping nie przypominał tego sprzed kilku dni podczas pucharowego meczu z „Portowcami”. Zaczęliśmy jednak dość niemrawo. Hit z Wiednia i „Tylko Legia” brzmiały dość przeciętnie jak na nasze możliwości. Wykonanie innych przyśpiewek również pozostawiało sporo do życzenia. Można było odnieść wrażenie, że część kibiców ucięła sobie drzemkę, a „głosowo” budziła się w momentach, kiedy ubliżano fanom gości.

Jako że Ruch upatrzył sobie kumpli w Widzewie, dostało się także łódzkiej drużynie. „W Sochaczewie wciąż bez zmiany…” czy „Kropka za uchem…” to tylko niektóre z przyśpiewek, które serwowaliśmy kibicom zajmującym miejsca na trybunie przeznaczonej dla gości. Oczywiście w naszym repertuarze nie mogło zabraknąć „Deszczów niespokojnych”. Trudno się dziwić, że „Iwona” wielokrotnie prosiła o… skupienie się na dopingu dla własnej drużyny.

Co do samych przyjezdnych, to przyjechali oni do Warszawy w około 650 osób i byli wspierani przez delegację Widzewa. Wywiesili 10 flag oraz jeden transparent o treści „Dobry doping, młyn, oprawy, w chuligance »Trudne sprawy«” i w przeważającej mierze koncentrowali się na dopingu dla swojej drużyny, reagując od czasu do czasu na zaczepki z naszej strony. Kilka razy odpalili i rzucali w puste sektory petardy hukowe.

My z kolei próbowaliśmy wybudzić się z trwającego co najmniej od meczu z Pogonią letargu. By się nieco ożywić, zatańczyliśmy legijnego walczyka. Porcja ruchu nieco nam pomogła, bo głośność wydobywająca się z naszych gardeł zaczęła zwyżkować. Do osiągnięcia zadowalającego poziomu było jednak jeszcze daleko. Zdecydowanie najlepiej i najdłużej wykonywaliśmy dwa stosunkowo nowe utwory z naszego śpiewnika, czyli „Niepokonane miasto” oraz „Za kibicowski trud”. W przypadku tego drugiego warto jednak zwrócić uwagę na to, że do tej pory część kibiców ma problemy z „wstrzeleniem się” w moment machania szalikami. Przypomnijmy: podnosimy je do góry podczas refrenu tej przyśpiewki.

W pierwszej połowie śpiewaliśmy także m.in.: „Dziś zgodnym rytmem”, „Szkoła, praca, dziewczyna, rodzina”, „Czarną eLkę”, „Za nasze miasto” na dwie trybuny czy hymn stolicy. Pierwszą połowę kończyliśmy we optymistycznych nastrojach po tym jak Orlando Sa skutecznie wykorzystał rzut karny podyktowany za faul na Mateuszu Szwochu.

Drugą połowę spotkania zaczęliśmy od mocnego „Mistrzem Polski jest Legia” oraz okrzyków „Legia! Legia Warszawa!”, zachęcających naszych futbolistów do podwyższenia skromnego prowadzenia. Ci wzięli sobie do serca nasze śpiewne prośby dopiero w 69. minucie pojedynku, kiedy to 17-letni Adam Ryczkowski zamienił na bramkę świetne podanie od „Sagana”.

Wcześniej ponownie dostało się połączonym siłom chorzowsko-łódzkim przyśpiewką wykonywaną przez cały stadion. „A Widzew ch…, a Ruch to c…” – trybuny naszego obiektu aż grzmiały w posadach. Nie skoncentrowaliśmy się jednak tylko na ubliżaniu przyjezdnym. Sił i zapału starczyło też, a raczej przede wszystkim, na doping dla Legii. „Ole, ole, ole, ola”, „My kibice z Łazienkowskiej”, „Do końca moich dni”, „Warszawa” czy „Ja kocham Legię” to tylko niektóre z utworów, które wydobywały się z naszych gardeł do momentu drugiej bramki zdobytej przez „wojskowych”.

Ten drugi gol zaserwował nam niezbędny zastrzyk energii, ponieważ po nim poziom wokalny naszego dopingu prezentował się naprawdę nieźle. Zaśpiewaliśmy m.in.: „Legia gol, allez allez”, „Hej Legia gol”, „Legia, Legia gol, la la la la la” i odświeżoną przyśpiewkę „Do końca moich dni”. W tzw. międzyczasie Ruch zdobył kontaktową bramkę. Na szczęście dla nas „Niebiescy” nie zdołali doprowadzić do wyrównania, dzięki czemu to my mogliśmy się cieszyć ze skromnego, ale kolejnego odniesionego zwycięstwa.

Warto jeszcze dodać, że kiedy na plac gry wszedł Ondrej Duda, został przez nas ciepło przywitany skandowaniem swojego nazwiska. Z kolei już pod sam koniec meczu odśpiewaliśmy zmodyfikowaną wersję „Bo Warszawa jest od tego”, „W pociągu jest tłok” oraz dawno nie słyszany kawałek „Hej sialala”.



Gdy Mariusz Złotek zakończył spotkanie, przypomnieliśmy wszystkim, która drużyna jest najlepszą w Polsce. Podziękowaliśmy piłkarzom za walkę i za wygraną i odśpiewaliśmy z nimi „Warszawę”. Swoją wdzięczność okazaliśmy także naszemu trenerowi. „Henning Berg, allez, allez, allez!” – krzyczeliśmy głośno. Szkoleniowiec „wojskowych” odwdzięczył się za to brawami w naszym kierunku. Nie zapomnieliśmy także o Widzewie, któremu życzyliśmy szybkiego… spadku do drugiej ligi.

Przed nami spotkanie w ramach Ligi Europy. W czwartek zwarci i gotowi widzimy się o 21:05 na stadionie przy Łazienkowskiej. Jeśli Legia wygra najprawdopodobniej, zapewni sobie awans do 1/16 finału tych rozgrywek!

Frekwencja: 12 919
Kibiców gości: 656
Flagi gości: 10

Autor: Hugollek

Statystyki
Legia Warszawa
  • 10 (6+4)
  • 4 (2+2)
  • 6 (4+2)
  • 1 (1+0)
  • 11 (5+6)
  • 5 (4+1)
  • 4 (2+2)
  • 0 (0+0)
  • 0 (0+0)
  • 1 (0+1)
  • 0 (0+0)
-
  • strzały
  • strzały celne
  • rzuty wolne
  • rzuty rożne
  • faule
  • interwencje bramkarzy
  • spalone
  • słupki
  • poprzeczki
  • żółte kartki
  • czerwone kartki
  •  
  • suma
    (1. połowa + 2 połowa)
Ruch Chorzów
  • 5 (2+3)
  • 2 (1+1)
  • 1 (1+0)
  • 0 (0+0)
  • 18 (11+7)
  • 4 (1+3)
  • 3 (1+2)
  • 1 (1+0)
  • 0 (0+0)
  • 1 (1+0)
  • 0 (0+0)
Oceń legionistów
Komentarze (28)

b77, 02.11.2014 19:52 - *.165.wireless.dyn.drei.com

PIECH WON!!!

marcin, 02.11.2014 19:56 - *.speed.planet.nl

piech co to jest i 600 tyś na rok kpina

JJ, 02.11.2014 19:56 - *.dynamic.chello.pl

Fajnie się pokazał Szwoch ... naprawdę może się niezle rozwinąć

pawel, 02.11.2014 19:57 - *.dynamic.mm.pl

Gratulacje za 3 punkty, patrząc na wyjściowy skład całkiem przyzwoita gra, walka i dobre zaangazowanie. Rzeźniczak kolejny fatalny wystep i kolejna "asysta". Zupełnie bez formy. Obok Koseckiego i Żyro chyba obecnie najsłabsze ogniwa 3 punkty jednak najważniejsze. Brawo Helio Pinto. Bardzo duży plus za dzisiejszy mecz. Spokój opanowanie dokładne podania i bardzo dobre stałe fragmenty

jacek, 02.11.2014 19:57 - *.82

PIECH CO TO BYŁO
DNO DNO WAŚ SIĘ CHŁOPIE
OGARNIJ TAKI PIACH
JAK TY GRASZ TO
TYLKO KOSECKI
POTRAFI OBAJ DO B KLASY
SPRZEDAĆ ODAC ZADNA STRATA
A SAM ZYSK

marcin, 02.11.2014 20:18 - *.speed.planet.nl

Helio pinto super no i SZWOCH ZAJEBIŚ...E

do pawel, 02.11.2014 20:20 - *.dynamic.chello.pl

Żyro bez formy ochu.....jałeś?

cyniek, 02.11.2014 20:24 - *.play-internet.pl

brawo Bartczak naprawde chlopak zagral fajny mecz jak na debviut to mozna powiedziec ze gral jak profesor niech sie chlopak rozwija a bedziemy mieli zniego pocieche zato RZezniczak zawala kolejna bramke brakk slow juz powoli zeszly sezon zajebisty a ten piach

piecia73, 02.11.2014 20:29 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

...kto zawalił drugą bramkę w kolejnym meczu...

slup, 02.11.2014 20:34 - *.6-2.cable.virginm.net

kolejna "bramka" Rzeznika.przyzwoity wystep Bartczaka Szwocha i Ryczkowskiego ale to nie jest jeszcze poziom Ekstraklasowy.Piech dzisiaj gral pierwszy raz w pilke nozna wiec nie oceniam.

regen, 02.11.2014 21:04 - *.dynamic.chello.pl

widzow 12 tys z hakiem. Ja bym ceny biletow podniosl o 10% to by 10tys nie bylo. No coz po co sprzedac 100kg jablek po 2zl lepiej sprzedac 50kg po 2.50zl. Napewno lepiej na tym sie wyjdzie. Zenada z tymj biletami

W(L), 02.11.2014 21:06 - *.dynamic.chello.pl

Piech to pomylka,na plus Barczak,Szwoch,Pinto na obronie,Rzeźnik grał jak dupa wolowa,bramka na jego konto

do paweł, 02.11.2014 21:07 - *.nat.student.pw.edu.pl

Żyro bez formy? heheh znafca z Ciebie.

Coach, 02.11.2014 21:20 - *.play-internet.pl

Piech faktycznie elektryczny ale spokojnie, dajmy chłopakowi czas, jestem przekonany, że runda wiosenna w lidze będzie jego. Rzeźnik znowu niepewnie w defensywie ale błędy zdarzają się każdemu. Bardzo dobrze zagrał Szwoch. Chłopak powinien dostawać więcej szans. W jego grze widać inteligencję, to urodzony gość do prowadzenia gry.

do do pawel, 02.11.2014 21:22 - *.dynamic.mm.pl

sam ochu.....eś. To że strzelił bramkę to juz trzeba go wychwalać? W meczu z Pogonią gol i długo nic zero akcji ofensywnych, dośrodkowań brak pomocy w defensywi, czyli praktycznie niewidoczny. Zbastuj koleś anie od razu z bluzgami jedziesz i oceń realnie. Bez odbioru

clms, 02.11.2014 21:40 - *.101

piech nie chce grać przyszedł na emeryturę. ale jest ważniejszy temat. media piszą że SA odejdzie zimą. jeśli tak się stanie to będzie masakra. może to nie król strzelców ale on robi porządną robotę z przodu jak dziś. on musi zostać i mam nadzieje że nasz prezes go nie odda nikomu. im więcej będzie grał tym będzie lepszy zobaczycie

robson, 02.11.2014 22:18 - *.play-internet.pl

Mecz w miarę w miarę. Fajnie zagrał Szwoch. Wynik meczu super i gra też dobra biorąc pod uwagę skład. Martwi mnie tylko frekwencja na meczu... Kurcze żeby na Legię przyszło na ligowy mecz 13 tys ludzi to trochę słaby wynik... Niby Legia ma tylu kibiców, tyle wyrobionych kart kibica, tylu ludzi mieszka w Warszawie a na mecz przychodzi tylko 13 000 tys. widzów.. Bardzo mało...

Kele, 02.11.2014 23:12 - *.250

Piechowi w Legii stanowcze nie. Po trzykroć.

Rysiek, 02.11.2014 23:17 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Frekwencja na stadionie odzwierciedleniem "Warszawy"... Są swieta pieknie sie jeździ po warszawie bez słoików i na trybunach tez mniej wekami obstawione... 13 tys... porażka... 3 mln aglomeracja

doRysiek, 03.11.2014 00:06 - *.dynamic.chello.pl

a co to ma za znaczenie, nie wszyscy w święto zmarłych pójdą do ulubionego kina

dexter morgan, 03.11.2014 00:16 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

13 tys to zart , na Romie ostatnio byłem i z ogorkami typu cesena bylo 35 tys ;) na hity jest po 60-70,a na L od swieta 25,a srednio oszałamiajaca liczba 15tys

o(L)dboy, 03.11.2014 08:13 - *.115

co do frekwencji to się nie dziwię... Berg już przyzwyczaił, że z takimi ogórkami jak Ruch i inne tego typu ekipy gra rezerwami. Sora, ale płacić 40 zł wzwyż za to, że zobaczysz w akcji piecha, ryczkowskiego, bartczaka, pinto, lewczuka itd. (choć wcale nie musza grać źle) to jednak dużo. To tak jakbyś chciał iść na KSW tylko zamiast Khalidowa itp. daliby Ci dzieciaków co pierwszy raz do klatki wchodzą a zapłacilibyście dużą kasę. Dlatego Ci co mają eLkę w sercu chodzą, na innych nie liczcie...

Mr T, 03.11.2014 08:16 - *.dynamic.mm.pl

A ja dałbym Piechowi czas do wiosny. Zawodnik musi wkomponować się do drużyny. Wszyscy jadą po Rzeźniczaku a zapominają, że on gra ostatnio wszystkie mecze od początku do końca (Poza nim chyba tylko Kuciak i Vrdoljak). Równie dobrze można rzucać gromy na Lewczuka, który stał przy Kuświku pięć sekund przed strzeleniem bramki. Sa robi dobrę robotę w przodzie, zamęcza obrońców :)

Rychu, 03.11.2014 09:42 - *.polkomtel.com.pl

Bardzo dobry mecz Szwocha, najsłabszy Piech. Dobry mecz legijnej młodzieży.

Muniain, 03.11.2014 09:57 - *.static.ip.netia.com.pl

do Dexter Morgan

to wyprowadź się do Rzymu jak Ci coś nie pasuje.

(L)egijny MOZG, 03.11.2014 12:19 - *.pljtelecom.pl

odpowiedz jest jedna i oczywista mala frekwencja to powod drogich bardzo drogich a wrecz koszmarnie drogich biletow i powodem nie jest swiateczny weekend...przyklad w srodku tygodnia na Pogoni Szczecin ponad 20 tysiecy w PP wczoraj liga Niedziela godzina 18 a wiec po niedzielnym obiadku powinny na ruchu byc tlumy Powod prosty i oczywisty na Pogoni bilet za 20 zl wiec cena przyzwoita a na ruch 40 zl hahaha a czasami i 54 :-/ prawda jest taka ze z tymi cenami biletow frekwencja powyzej 25 tysiecy bedzie tylko na lechu ew wisle i na ostatniej 37 kolejce jak ew (L)egia bedzie przypieczetowywac Mistrzostwo...nie od dzisiaj to wiadomo lesny zjedz z cenami!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! LTM

e(L)o, 03.11.2014 13:14 - *.medana.pl

Piech -WON !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

rob bandit, 03.11.2014 16:36 - *.satfilm.net.pl

kropka za uchem to zgoda widzewa z ruchem!!!

© 1999-2018 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.