Ekstraklasa
30. kolejka

13958
Warszawa
29.04.2015
20:30
Legia Warszawa
Pogoń Szczecin
Legia Warszawa
2-1
Pogoń Szczecin
50' Guilherme
69' Lewczuk
(0-1)
Zwoliński 4'
12 Dusan Kuciak
28 Łukasz Broź
25 Jakub Rzeźniczak
4 Igor Lewczuk
17 Tomasz Brzyski
33 Michał Żyro
37 Dominik Furman 92'
3 Tomasz Jodłowiec
18 Michał Kucharczyk
6 Guilherme 83'
9 Marek Saganowski 46'
34 Arkadiusz Malarz
2 Dossa Junior
16 Michał Masłowski 83'
19 Bartosz Bereszyński
20 Jakub Kosecki
21 Ivica Vrdoljak 92'
70 Orlando Sa 46'
Radosław Janukiewicz 84
Sebastian Rudol 21
Mateusz Matras 23
Wojciech Golla 14
Ricardo Nunes 77
88' Dominik Kun 7
Rafał Murawski 6
Maksymilian Rogalski 17
73' Vladimirs Kamess 99
Adam Frączczak 9
Łukasz Zwoliński 93
Dawid Kudła 66
Michał Koj 4
88' Michał Janota 8
Michał Walski 16
73' Karol Danielak 20
Takafumi Akahoshi 27
Jose da Rosa Hernani 44
Trener: Henning Berg
Asystent trenera: Pal Arne Johansen
Kierownik drużyny: Konrad Paśniewski
Lekarz: Maciej Tabiszewski
Masażyści: Wojciech Frukacz, Wojciech Spałek, Paweł Bamber
Trener: Czesław Michniewicz
Asystent trenera: Marcin Węglewski
Kierownik drużyny: Daniel Strzelecki
Lekarz: Bartosz Paprota
Masażyści: Tomasz Bardzel, Wojciech Krawczyk
Sędziowie
Główny: Adam Lyczmański
Asystent: Radosław Siejka
Asystent: Krzysztof Myrmus
Techniczny: Mariusz Korpalski
Relacja

Premierowe trafienia dają lidera

Legia Warszawa wygrała w ostatnim meczu rundy zasadniczej z Pogonią Szczecin 2-1 i utrzymała fotel lidera tabeli po podziale punktów. Legioniści przegrywali do przerwy po trafieniu na początku meczu Łukasza Zwolińskiego, który głową pokonał Dusana Kuciaka. W drugiej odsłonie losy pojedynku odmieniły gole Guilherme oraz Igora Lewczuka. Dla nich były to zarazem pierwsze bramki dla Legii w karierze.

Spotkanie bardzo odważnie zaczęła Pogoń Szczecin, która nie czuła żadnego respektu do wyżej notowanego przeciwnika. Już w 3. minucie gry niespodziewanie to właśnie przyjezdni objęli prowadzenie. Po dośrodkowaniu z lewego skrzydła Łukasz Zwoliński najwyżej wyskoczył w polu karnym i celną główką pokonał Dusana Kuciaka. Był to zarazem drugi z najwcześniej strzelonych goli w tej kolejce. Szybciej bramkę zdobyli jedynie zawodnicy Górnika Zabrze w starciu z Zawiszą Bydgoszcz. Legioniści od razu rzucili się odrabiania strat, jednak musieli uważać, aby nie natknąć się na szczecińską kontrę. Z biegiem czasu podopieczni Henninga Berga coraz wyraźniej dominowali w środku pola, ale nie przekładało się to na żadne sytuacje podbramkowe. W 19. minucie okazji do wyrównania nie wykorzystał Michał Żyro. Pomocnik gospodarzy dostał sprytne podanie z rzutu wolnego od Tomasza Brzyskiego, lecz mając przed sobą tylko Radosława Janukiewicza trafił wprost w niego. Niebawem Guilherme otrzymał znakomite dogranie ze środka pola, wyprzedził na kilku metrach obrońcę i bardzo niedokładnie dograł do czekającego w szesnastce Marka Saganowskiego. Niemal dwa kwadranse po pierwszym gwizdku arbitra Łukasz Zwoliński mocno strzelił zza pola karnego. Dusan Kuciak spokojnie odprowadził piłkę wzrokiem.
W 33. minucie mocną próbą z dystansu bramkarza Pogoni chciał zaskoczyć Michał Kucharczyk, który mimo szczerych chęci wyraźnie przestrzelił. Pięć minut potem okazję stworzył sobie Michał Żyro. Pomocnik Legii doszedł do główki po rzucie rożnym, jednak futbolówka trafiła tylko w górną siatkę. Tuż przed przerwą szczecinianie wybili piłkę z prawie pustej bramki. Wówczas na uderzenie zza pola karnego zdecydował się Guilherme, lecz strzał Brazylijczyka zdołał zablokować strojący przy Janukiewiczu jeden z obrońców.

Po zmianie stron do ataku ruszyli gracze z Warszawy. W 50. minucie po wrzutce Michała Żyry do odbitej przez obrońców piłki dopadł Guilherme i mocnym półwolejem nie dał żadnych szans Radosławowi Janukiewiczowi. Chwilę potem na prowadzenie swoją drużynę mógł wyprowadzić Orlando Sa. Portugalczyk doszedł do prostopadłego podania od Guilherme, ale wpadając w pole karne posłał piłkę obok słupka. Po doprowadzeniu do remisu gospodarze wyraźnie poczuli się pewniej na placu gry. Zaczęli więcej biegać i walczyć, co od razu zaczęło przekładać się na boiskowe wydarzenia.
Po godzinie gry piłkarze Czesława Michniewicza mieli okazję po rzucie rożnym, ale próba Sebastiana Rudola była niedokładna. Za moment Legia odpowiedziała również niecelny, gdy z bliska główkował Michał Żyro. W 67. minucie znów pokazał się Orlando Sa. Portugalczyk przejął podanie od Dominika Furmana i jego uderzenie z kilkunastu metrów świetnie obronił Janukiewicz. W 69. minucie legioniści wyszli wreszcie na prowadzenie. Z rzutu wolnego dośrodkował Dominik Furman a Igor Lewczuk wspaniale wyszedł w górę i głową zmusił do kapitulacji bramkarza przeciwników. Kwadrans przed końcem Michał Żyro przymierzył z rzutu wolnego, lecz piłka poszybowała wysoko ponad celem. W 78. minucie stały fragment gry wykonywał z kolei Dominik Furman, ale Janukiewicz nie dał się zaskoczyć. Kilkadziesiąt sekund później Orlando Sa wywalczył futbolówkę w środku pola, pobiegł na bramkę przeciwników, jednak przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem ze Szczecina... W 88. minucie indywidualnym rajdem popisał się Michał Kucharczyk, który zakończył go niecelnym strzałem z ostrego kąta. W doliczonym czasie gry Pogoń otrzymała czerwoną kartkę, gdy za ostry faul na Dominiku Furmanie z boiska wyleciał Michał Janota.

Autor: Wiśnia

Minuta po minucie

Dobry wieczór! Środa, ostatnia kolejka rundy zasadniczej i przed nami mecz Legia - Pogoń. Dla obu drużyn jest to spotkanie "o coś". Gospodarze chcą wypracować bezpieczną przewagę przed decydującą fazą. Natomiast "Portowcy" chcą utrzymać miejsce w pierwszej ósemce
Od kiedy Czesław Michniewicz objął stery w Pogoni, jego podopieczni są na fali wznoszącej. Czy na tej fali podryfują w stronę czuba tabeli? Tylko niesprzyjający splot okoliczności może im odebrać miejsce w górnej części tabeli
Patrzymy na skład legionistów i trzeba przyznać, iż Henning Berg nie pokusił się o niespodziankę. W miejsce pauzującego za kartki Astiza pojawił się Igor Lewczuk
Na murawie trwa rozgrzewka obu ekip
Wojtek Hadaj przy mikrofonie. Trwa prezentacja składów. Zaraz zaczynamy
Sen o Warszawie!
Ruszyli! "Mistrzem Polski jest Legia!!! Legia najlepsza jest! Legia to jest potęga! LEGIA CWKS!!! La la la la la la laaa..."
Zaczynamy niezwykle ważne spotkanie. Do boju Legio marsz!
Na boisku leży Guilherme, który ucierpiał po starciu z jednym z rywali. Potrzebna będzie pomoc medyczna

1' - Początek pierwszej połowy
2' - Zaczynamy niezwykle ważne spotkanie. Do boju Legio marsz!
3' - No i już niebezpiecznie pod bramką Legii... Nieporozumienie w obronie wykopem w aut wyjaśnia jednak Brzyski.
4' - GOL! Łukasz Zwoliński! (Pogoń)
5' - No i klops... Zwoliński ładuje piłkę do bramki Legii po dośrodkowaniu z lewego skrzydła.
6' - Próba ataku prawym skrzydłem Legii, ale obrońcy gości radzą sobie z warszawskimi pomocnikami.
7' - Legioniści jakby oszołomieni stratą bramki. Gra zupełnie się nie klei.
8' - Wolny dla Legii po lewej stronie pola karnego.Szansa na dośrodkowanie.
9' - Furman w Janukiewicza, który piąstkuje, próbował dobijać Brzyski, ale zablokowali go obrońcy i o mały włos nie stworzyli groźnej kontry.
11' - Próba ataku pozycyjnego Legii, na razie wyszedł z tego aut na wysokości pola karnego.
11' - Sagan przedziera się boczną linią, wpada w pole karne, ale arbiter uznał, że Marek przekroczył przepisy mijając jednego z gości. Wolny dla Pogoni.
14' - Dobre dogranie Jodłowca do Saganowskiego. Róg.
14' - ...z którego nic nie wyszło. Jodłowiec główkował, ale ponad poprzeczką.
15' - I kolejna próba szybkiego ataku Legii zatrzymana na 40 metrze...
16' - Brzyski zagrywa w pole karne, ale piłka nie sięgnęła żadnego z partnerów i od autu goście.
17' - Dobra wiadomość jest taka, że w ostatnich wygranych meczach z Pogonią zawsze traciliśmy bramkę pierwsi. Zła jest taka, że nie robimy nic aby ją strzelić.
18' - Guilherme urwał się prawą stroną, ale chorągiewka w górze...
18' - Frączczak ścina Furmana z nóg przy linii środkowej.
19' - Faul na Guilherme i szansa na strzał z ok 30 metrów.
20' - Świetne dośrodkowanie na Żyrę, ale ten z kilku metrów nie potrafi pokonać Janukiewicza.
21' - No i jedziemy w drugą stronę. Tym razem wolny dla gości 25 metrów od bramki Kuciaka.
21' - Miejsce mieli lepsze, wykonanie gorsze. Od bramki Dusan Kuciak.
22' - Wolny dla ok 35 metrów do bramki. Może teraz?
23' - Dośrodkowanie w pole karne, główkują obrońcy, a Łukasz Broź strzałopodaniem wyrzuca piłkę na aut bramkowy.
26' - Świetne podanie do Guilherme, Brazylijczyk wpada w pole karne, ale nie potrafił dograć do partnerów. Chwilę później piłka trafia na róg.
27' - Centra mija wszystkich i ląduje na aucie...
28' - Kontra Legii, wycofanie, ale wrzutka wpada wprost w "koszyczek" Janukiewicza.
29' - Bardzo groźny strzał Frączczaka minimalnie mija poprzeczkę.
31' - Dogranie Kucharczyka w pole karne otarło się o włosy Żyry, kilkanaście centymetrów niżej i mogłoby przyjść wyrównanie...
32' - Kucharczyk po raz kolejny dogrywa w ręce golkipera gości.
33' - Frączczak wycina Gui równo z trawą, ale sędzia nie sięga po kartonik...
34' - Wolny, zagranie do Kucharczyka przed pole karne, a ten posyła torpedę ponad bramkę Pogoni.
36' - Atak pozycyjny, Jodłowiec decyduje się na uderzenie z dystansu, ale kompletnie kiksuje. Kontra gości zakończona faulem Legii, Pogoń ma rzut wolny.
39' - Walczy Guilehme i wywalczył rzut rożny.
39' - Żyro głową minimalnie ponad poprzeczką!
41' - Świetna kontra rozbija się na niedokłądnym zagraniu w pole karne. Walczyć Legio!
42' - Broź dogrywa w pole karne, nieporozumienie w obronie i rożny.
43' - Z rogu nie wynika nic, znowu mozolne budowanie ataku pozycyjnego...
44' - Zablokowana petarda Pogoni, kontra Legii zakończona faulem na Kucharczyku przy linii bocznej, dobra okazja do dogrania w pole karne.
45' - Piąstkuje Janukiewicz, dobija Guilherme w rękę obrońcy, ale gwizdek arbitra milczy...
46' - Saganowski faulowany przed polem karnym. Chyba ostatnia szansa na bramkę przed przerwą.
47' - I jeszcze rożny dla Legii.
47' - Koniec pierwszej połowy


Piłkarzom schodzącym do szatni kibice zaintonowali: "Jak tak dalej grać będziecie, to wy ch... zdobędziecie." Podpisujemy się pod tym rękami i nogami.
Legioniści wychodzą na boisko. Mamy nadzieję, że wzięli sobie do serca przesłanie kibiców.

46' - Początek drugiej połowy
47' - Zmiana Legia:

Marek Saganowski -
Orlando Sa
48' - Guilherme fauluje Rogalskiego w środku pola.
49' - Kolejne przewinienie legionisty, Żyro nieprzepisowo atakował Murawskiego.
51' - Próba niezłego ataku, ale rozbija się on o niedokładne podanie. A Lech właśnie objął prowadzenie w Bielsku... MUSIMY to wygrać.
51' - GOL! Costa Marques Guilherme! (Legia)
52' - Żyro dośrodkował w obrońcę, a Guilherme potężnym wolejem ładuje piłkę do siatki. Jeszcze jeden!
54' - Frączczak zagrywa w pole karne Legii, ale na piłkę czekał tam już Dusan Kuciak.
55' - Kapitalna kontra Legii! Guilherme wypuszcza Orlando Sa w pole karne gości, ale ten fatalnie uderza obok słupka!
56' - Kolejny atak Legii, za nim jeszcze jeden. Legia nareszcie zaczęła grać w piłkę.
56' - Żółta kartka: Adam Frączczak (Pogoń)
58' - Legioniści nareszcie grają pressingiem. Oby tak dalej, a znowu padną bramki dla Legii.
64' - Kontra Pogoni, groźne dośrodkowanie, ale defensywa Legii wybija na róg.
65' - Rudol zza pola karnego uderza obok bramki Kuciak.
66' - Centra Kucharczyka, Janukiewicz ofiarnie piąstkuje.
66' - Kolejna akcja "Kuchego", który wywalczył róg.
67' - Świetne podanie górą do Żyry, ale ten już po raz kolejny w tym meczu nie potrafił znaleźć drogi do bramki.
68' - Furman uderza, piłka trafia na 11 metr do Sa, a ten mimo potężnego uderzenia nie potrafił pokonać Janukiewicza! Kapitalna interwencja bramkarza gości.
69' - Rozpędzonego Kucharczyka na ziemię powalają defensorzy z Pomorza. Dobra okazja do dośrodkowania.
69' - Żółta kartka: Sebastian Rudol (Pogoń)
70' - GOL! Igor Lewczuk! (Legia)
70' - No i wracamy na właściwe tory! Piękne dośrodkowanie Furmana i jeszcze lepszy strzał głową Igora Lewczuka!
71' - Goście kolejny raz uciekają się do faulu. Lustrzane odbicie sytuacji sprzed gola.
72' - Gola nie ma, ale jest rożny, czyli szansa na jego zdobycie.
73' - Żółta kartka: Maksymilian Rogalski (Pogoń)
74' - Zmiana Pogoń:
Vladimirs Kamess -
Karol Danielak
74' - Świetna okazja na bezpośredni strzał, wolny z 23 metrów dla Legii...
75' - Michał Żyro posyła piłkę z wolnego daleko od bramki, szkoda.
76' - Pogoń zamknięta na własnej połowie, oby do końca meczu już z niej nie wyszła.
78' - Ręka obrońcy gości na narożniku pola karnego. Szansa na dobre dośrodkowanie.
79' - Furman bezpośrednim strzałem usiłował zaskoczyć Janukiewicza, ale ten był na posterunku i chwyta futbolówkę uderzoną na krótki słupek.
81' - Orlando sam na sam, ale górą Janukiewicz!
83' - Wymiana ciosów w środku pola żadna z drużyn nie zbliża się jednak pod pole karne przeciwnika.
84' - Zmiana Legia:
Costa Marques Guilherme -
Michał Masłowski
85' - Róg dla Pogoni po groźnej akcji, ale ostatecznie piłka w rękach Kuciaka.
87' - Głupia strata Jodłowca w środku pola, ale popędził on pół boiska za przeciwnikiem i naprawił swój błąd odzyskując futbolówkę.
88' - Wskoczył na Furmana Santos i Legia zacznie od rzutu wolnego.
88' - Zmiana Pogoń:
Dominik Kun -
Michał Janota
89' - Indywidualna akcja Kucharczyka zakończona strzałem z ostrego kąta, który przeszedł obok dalszego słupka i napędził strachu gościom.
90' - fot. Woytek / Legionisci.com
91' - Jodłowiec głupio stracił piłkę w środku pola, ale jeszcze bardziej głupio stracili ją goście.
91' - Doliczone 3 minuty.
92' - Czerwona kartka: Michał Janota (Pogoń)
93' - No nie nagrał się zbyt długo Michał Janota... Furman zniesiony z boiska na noszach.
93' - Zmiana Legia:
Dominik Furman -
Ivica Vrdoljak
94' - Żółta kartka: Tomasz Brzyski (Legia)
95' - Kretyńska klepka i głupia strata legionistów...
96' - Koniec meczu!





Koniec meczu, mimo, że zapowiadało się bardzo kiepsko, to piłkarzom Legii udało się obronić pozycję lidera i najważniejszy mecz rundy finałowej z Lechem zagramy w Warszawie. Cytując klasyk: "prawdziwych facetów nie poznaje się po tym jak zaczynają, ale jak kończą." Dziękujemy za śledzenie naszej relacji i już teraz zapraszamy na kolejną, którą będziemy prowadzić prosto ze Stadionu Narodowego. Mamy nadzieję, że z sobotniego pojedynku "wojskowi" również wyjdą zwycięsko. To by było na tyle, do zobaczenia w sobotę!

Relacja z trybun

Koniec charytatywnej wiosny

Podział ligi na grupę mistrzowską i spadkową chyba nie był takim głupim pomysłem. Dzięki temu w środę emocji było sporo, a przecież do końca sezonu cały czas siedem kolejek. Po walce o bilety na finał PP z Lechem, dziwić mogła jedynie słaba frekwencja na naszym stadionie.

Charytatywna wiosna
Charytatywna Wiosna Legii, czyli kolejna odsłona akcji - tym razem miała być skierowana do SKLW. Niestety warunek podstawowy - 20 tysięcy wykupionych biletów nie został spełniony. Sprzedanych było ok. 18 tysięcy, a na trybuny i tak przyszło... o 4 tysiące mniej. To niesamowite... na innych 30-tysięcznych stadionach ta różnica wynosi max kilkaset osób. Czy my naprawdę jesteśmy aż tak leniwi, że kupujemy wejściówki czy karnety i później co piąty olewa i nie przychodzi?! Na szczęście tym razem nasi piłkarze zakończyli swoją charytatywną wiosnę, rozdając punkty na lewo i prawo. Chociaż niewiele brakowało...

Bez przyjezdnych
Kibice Pogoni do Warszawy przyjechać nie mogli ze względu na zakaz wyjazdowy za rzucanie racami w kibiców Cracovii. My od początku rozpoczęliśmy głośny doping, który raz na jakiś czas przerywany był bluzgami na sędziego. Z trybun faktycznie wyglądało to tak, jakby arbiter podejmował same nieprzychylne Legii decyzje. A do tego już od czwartej minuty było 0-1. Na pewno sporo osób zaczęło nerwowo śledzić wynik z Bielska-Białej. Nasi zawodnicy w pierwszej połowie grali bardzo nieporadnie, przez co raz po raz z trybun rozlegały się gwizdy. Gniazdowy mobilizował jednak wszystkich, byśmy skupili się na dopingu, a nie gwizdaniu i trzeba przyznać, że to wychodziło nam znacznie lepiej. Pod koniec pierwszej połowy świetnie wychodziła nam pieśń "Za kibicowski trud".



Gdy wychodzisz na boisko...
Schodzących do szatni piłkarzy żegnały okrzyki zniecierpliwionych fanów - "Legia grać, k... mać" oraz "Jak tak dalej grać będziecie, to wy ch... zdobędziecie". Przez piętnaście minut trochę ochłonęliśmy i po przerwie rozpoczęliśmy od okrzyku mającego zmobilizować naszych graczy - "Gdy wychodzisz na boisko, zawsze dawaj z siebie wszystko". I faktycznie, nagle gra naszej drużyny zaczęła wyglądać zdecydowanie lepiej. Nasz doping stał na podobnym poziomie, trochę częściej przyłączały się do niego pozostałe trybuny. W końcu pięć minut po przerwie mogliśmy cieszyć się z bramki dla Legii! Spiker tym razem zapytał jedynie o nazwisko strzelca, bez kolejnych pytań o bramki dla obu drużyn. Niestety Lech w tym czasie również prowadził w swoim meczu i do utrzymania pierwszego miejsca, konieczna była jeszcze jedna bramka.

Szczęśliwy koniec
Trochę nerwów było, ale w końcu, 20 minut później cały stadion ponownie eksplodował. Zabawa na trybunach trwała w najlepsze - był i walczyk "labada", i głośno śpiewane "Ole ole, ole ola", a także dawno niepraktykowane "czarowanie" przy jednym z rzutów wolnych dla Legii. Na szczęście do końcowego gwizdka wynik nie uległ zmianie i mogliśmy świętować utrzymanie pierwszego miejsca, które jest o tyle istotne, że z Lechem zmierzymy się przy Łazienkowskiej.

Mobilizacja przed Lechem
Po meczu jeszcze przez kilka minut pośpiewaliśmy, dziękując piłkarzom za walkę do końca. Nie mogło oczywiście zabraknąć dodatkowej mobilizacji przed sobotnim finałem Pucharu Polski z Lechem. Zanim jeszcze piłkarze podbiegli podziękować kibicom, z Żylety niosło się głośne "Stara k..., do j... - Lech z Poznania". Piłkarzom zaś przekazano dwie uwagi odnośnie zbliżającego się spotkania z "Kuchenkorzem" - "Nie ma litości, połamcie tym k... kości" oraz "W sobotę tylko zwycięstwo". Mamy nadzieję, że zobaczymy 11 zawodników, którzy orać będą boisko od pierwszej do ostatniej minuty. Puchar musi być nasz!

Stop aresztom wydobywczym!
Warto jeszcze dodać, że na mecz z Pogonią, pośród legijnych flag, zawisły dwa transparenty. "Stop aresztom wydobywczym!!! Maciek trzymaj się!" - dotyczył naszego kumpla z trybun, którego psiarnia przetrzymuje od 3 lat, nie mając na niego nic, poza kłamstwami "Haniora". Kiedy to się skończy?! Na razie niestety na to się nie zanosi - dopiero co Maćkowi przedłużono areszt o kolejnych 6 miesięcy...

Po finale wszyscy na kosza!
Drugi transparent nawiązywał do wspierania koszykarzy, którzy mają olbrzymią szansę, by w ten weekend jako beniaminek I ligi awansować do finału o ekstraklasę. "Sobota 02.05 19:45, Niedziela 17:00, hala przy Wiertniczej. Pomóżmy koszykarzom w awansie!!!". Zatem po finale Pucharu Polski, jedziemy do Wilanowa, dopingować nasz zespół.

P.S. Na meczu zadebiutowała flaga legionistów z Mińska Mazowieckiego, która wisiała obok dzielnicowych płócien: Bielany, Śródmieście Południowe, Bródno, Mokotów, Żoliborz, Rembertów, Wesoła, Powiśle, Ochota, Jelonki, Bemowo, Muranowski Legii Fani, Gocław, Grochów, Targówek, Saska Kępa, Wawer.

Frekwencja: 13 958
Kibiców gości: 0 (zakaz)

Autor: Bodziach

Statystyki
Legia Warszawa
  • 20 (9+11)
  • 10 (4+6)
  • 9 (6+3)
  • 7 (5+2)
  • 12 (4+8)
  • 5 (1+4)
  • 1 (1+0)
  • 0 (0+0)
  • 0 (0+0)
  • 1 (0+1)
  • 0 (0+0)
-
  • strzały
  • strzały celne
  • rzuty wolne
  • rzuty rożne
  • faule
  • interwencje bramkarzy
  • spalone
  • słupki
  • poprzeczki
  • żółte kartki
  • czerwone kartki
  •  
  • suma
    (1. połowa + 2 połowa)
Pogoń Szczecin
  • 6 (3+3)
  • 1 (1+0)
  • 2 (1+1)
  • 2 (0+2)
  • 19 (10+9)
  • 15 (9+6)
  • 1 (0+1)
  • 0 (0+0)
  • 0 (0+0)
  • 3 (0+3)
  • 1 (0+1)
Oceń legionistów
Komentarze (31)

e(L)o, 29.04.2015 22:29 - *.sieradz.vectranet.pl

Sagan!!!
Co?
DNO!!!

Orlando Sa sia la la la la la la!!!

paweL , 29.04.2015 22:30 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

ORLANDO SA. I tyle w temacie

uliś, 29.04.2015 22:30 - *.dynamic.chello.pl

Marek Saganowski - Orlando Sa 0:0

(L)odz, 29.04.2015 22:32 - *.toya.net.pl

Uff..mozna rzec..ale mamy lidera po 30 kolejkach i o to chodziło..

wujek121, 29.04.2015 22:34 - *.122.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

Jak tak ma wygladac grz z leniwym na treningach Orlando ktorego nikt nie lubi ktory sie obraza i juz sam nie wiem jeszcze co TO JA JESTEM ZA TEN ZAWODNIK ZROBIL WSZYSTKIEGO WIECEJ I LEPIEJ NIZ SAGANOWSKI, Panie Berg moze ty raz sie obraz na siebie i zacznij grac Orlando.

Wrath, 29.04.2015 22:36 - *.adsl.inetia.pl

Sagan - na plus gra zespołowa na minus wszystko inne,
Sa - na plus umiejętności na minus i to ogromny takie sytuacje jak w 80 min... jak w takiej sytuacji można nie podać do kolegi który stoi przed pustą bramką a zamiast tego strzelić sobie w bramkarza?!!!

Oby Duda wrócił w formie to wtedy z przodu on i Gui i może lepiej będzie to wyglądało.

Olo, 29.04.2015 22:38 - *.play-internet.pl

"Dają lidera"? A co, wcześniej go nie mieliśmy? Kto to pisał?

OCENY, 29.04.2015 22:45 - *.dynamic.chello.pl

Orlando Sa - 6
Saganowski - 1
Wystarczyły 23 minuty z Orlando zamiast Sagana...

fantom, 29.04.2015 23:00 - *.dynamic.chello.pl

wg mnie ten mecz pokazuje, ze czas astiza, vrdoljaka i - co oczywiste - sagana juz sie skonczyl. furmi i sa jak naspidowani, dzis najlepsi. w ogole dla mnie 2. polowka najlepsza w tej rundzie. w sobote, czuje, bedzie grubo :)

kibic, 29.04.2015 23:05 - *.smtvsat.pl

Super wyglądał Orlando Sa! Wielka szkoda byłaby gdyby odszedł. Mam nadzieję, że sztab szkoleniowy zweryfikuje swoją ocenę wobec Sa. Po co szukać napastnika jak go mamy?

L fan, 29.04.2015 23:09 - *.warszawa.vectranet.pl

Sagan dziękujemy na zawsze jesteś nasz dziękujemy już czas odpocząć

Coach, 29.04.2015 23:09 - *.chomiczowka.waw.pl

Sagan odejdź!

Bergowi po pierwszej połowie palilo się w dupce i postanowił zapomnieć o tym, że piłkarzyki nie lubią się z Sa. Wpuścił Portugalczyka i Legia zaczęła grać lepiej, chociaż i tak słabo.
Dzisiaj Brzyski, Lewczuk, Broz i Jodła to było dno, a jak piach gra czterech zawodników to na boisku nie może być fajerwerków.

Jarkonet, 29.04.2015 23:14 - *.centertel.pl

Panie Berg - gdyby Orlando Sa grał w każdym meczu dzisjaj byłoby 4:1, trening a mecze o stawkę to sa dwie rożne rzeczy. Powiem więcej uważam Pana za słabego trenera i o brak Legii w LM tez Pana obwiniam ta zmiana dwie minuty przed końcem meczu przy rewelacyjnym wyniku była napewno niezbędna. Dalej a co z Maslowskim przecierz miał być taki rewelacyjny. No to do pucharu i bardzo ale to bardzo obawiam sie o dalsze sukcesy w tym sezonie.

Łysy z Brazzers, 29.04.2015 23:15 - *.dynamic.chello.pl

6 dla Orlando to trochę za wysoko, gdyby podał wtedy do Gui to OK. Myślę że 5 z minusem się należy. Sagan oczywiście - 1. Proponuję (nie ja pierwszy i pewno nie ostatni) dodać również ocenę trenera. Tu bym jednak łysemu dał 2 - za to, że wpuścił po przerwie Orlando i głównie dzięki temu jesteśmy (jeszcze) liderem.

Rychu, 29.04.2015 23:16 - *.warszawa.vectranet.pl

Nerwówka do końca... Teraz oblecha trzeba puknąć dwa razy pod rząd i dublet będzie blisko. OSa dzisiaj zrobił różnicę, oby zagrał od pierwszych minut w kolejnych meczach.

Wierni Kibice, 30.04.2015 00:30 - *.dynamic.chello.pl

no tak jak Legia przegra to milion komentarzy jak wygra to kilka...... LEGIA MISTRZ!!!!!! I JEDZIEMY PO DUBLET!!!!

AAA, 30.04.2015 01:03 - *.dynamic.chello.pl

Sa-5
Sagan-1

do Wierni Kibice, 30.04.2015 03:00 - *.dynamic.chello.pl

Wiesz dlaczego tak jest? Bo zwycięstwa to ich pier**** obowiązek. Nikt się nie będzie podniecać zwycięstwem nad marną Pogonią, Podbeskidziem czy Piastem tym bardziej w takim stylu. To jak wpadanie w euforie gdy listonosz dostarczy nam paczkę pod właściwy adres. Piszesz wtedy pochwały do Poczty Polskiej? Jednak gdy listonosz spierniczy sprawę to każdy człowiek by się wkurzył i złożył skargę. Nie ma to związku z wiernością. Gdy grajki zarabiając takie krocie grają gorzej niż chłopaki na orliku to normalny człowiek nie będzie piał z zachwytu. Mimo wszystko oglądamy ten antyfootball wierząc, że kiedyś przyjdą lepsze dni.

kibic z sanoka, 30.04.2015 06:41 - *.sanok.biz

To o czym ja piszę na temat SAGANA od mniej więcej dwóch lat wreszcie zauważono - przynajmniej tyle -. Żeby jeszcze BERG , który jest niestety śmiesznym, upartym i zaciętym trenerem to zauważył. Najpierw miał PIECHA na celowniku, teraz ORLANDO czyli chłopaków niepokornych, mających coś do powiedzenia. Oby jego małe fobie nie przyczyniły się do utraty tytułu.

ja, 30.04.2015 07:55 - *.internetdsl.tpnet.pl

Podniecacie się Sa a koleś miał dwie sytuacje i bramki nie strzelił. Nie mówię, że jest gorszy od Sagana ale mając takie sytuacje jakie miał w tym meczu, powinien strzelić dwie bramki albo jedną bramkę i do tego asysta. A on kopie prosto w bramkarza. Moje pytanie jest inne, co na boisku robi Żyro? Przecież to jest piłkarska kaleka. We wczorajszym meczy nie miał żadnego udanego zagrania, żaden drybling mu nie wyszedł, żadne dośrodkowanie. Normalnie debil a nie piłkarz, a podsumowaniem jego gry był strzał z wolnego 10 metrów nad bramka. Żyro Ty naprawdę uważasz, że jesteś dobrym piłkarzem. Jesteś żenująco słaby, na boisku zaliczasz same straty, swoją drogą Kucharczyk nie jest lepszy. Mam nadzieję, że któryś z Was usiądzie na ławce a na skrzydle będzie biegał Gui, w środku Duda. żyro z Kucharczykiem odejdzie z Legii i przestańcie męczyć swoją grą i kibiców i siebie. Obydwoje jesteście beznadziejni.

jani, 30.04.2015 08:33 - *.dynamic.chello.pl

Sa grał cały mecz w Gdańsku i był jednym z najgorszych. To że teraz wypadł lepiej niż Sagan to nie znaczy że jest z niego super gracz

sek, 30.04.2015 08:46 - *.play-internet.pl

Najbardziej nerwowe chwile, kiedy Lech prowadził, a Legia tylko remisowała, długo zapamiętam.

gs, 30.04.2015 09:19 - *.tktelekom.pl

z całym szacunkiem do Sagana ale wszyscy widzieli jak gra Sa , Orlando poprostu MUSI grac w pierwszej 11 wtedy mamy puchar i mistrzostwo. Mam nadzieje ze Berg tez widział różnice w grze obu napastników

kibic z sanoka, 30.04.2015 09:25 - *.197

DO JA, JANI - pytam panów a kiedy to SAGAN rozegrał dobry mecz, przy tylu szansach jakie mu daje BERG ?? Ile strzelił bramek w ostatnich dwóch sezonach, jaka jest średnia minut na strzelonego gola ??? Panowie naprawdę trzeba mieć ogromne pokłady sympatii do SAGANA żeby nie widziec, iż jest to piłkarz nie przystający poziomem do innych. Nie jest jego winą że go BERG wystawia, ale niestety BIOLOGII się nie oszuka - pełny szacun za wszystko, ale to już koniec, dla mnie przynajmniej ten koniec powinien juz być co najmniej rok temu.

ja do kibic z Sanoka, 30.04.2015 11:06 - *.internetdsl.tpnet.pl

Zgadzam się, że Sa jest lepszy od Sagana ale też nie ma co się nim podniecać. Wczorajszy mecz pokazał że jest napastnikiem przeciętnym, bo napastników rozlicza się z tego ile bramek strzelili, a Sa wczoraj miał tak na dobrą sprawę trzy sytuacje które musiał wykorzystać, a nie wykorzystał żadnej. Najpierw strzelił obok słupka, w drugiej sytuacji strzelił tak że Janukiewicz obronił a trzecia sytuacja to mógł spokojnie dograć piłkę do Gui i ten miałby piłkę do pustaka ale Sa posępił się na strzał i trafił w Janukiewicza. Także we wczorajszym meczu obydwaj napastnicy zagrali na 0 z przodu, przy tym że więcej okazji do strzelenia gola miał Sa i żadnej nie wykorzystał. Podsumowując Sa z Saganem razem wzięci są mniej warci niż Ljuboja. Na boisku machał rękami, był irytujący ze spalonymi ale jak już miał sytuacje bramkową to zazwyczaj była z tego bramka. Sagan szacunek za wszystko ale już chyba czas skończyć ale nie popadajmy w zachwyt z Sa, bo jest zwykłym, przeciętnym napastnikiem.

kibic z sanoka do JA, 30.04.2015 11:21 - *.197

Fajnie się dyskutuje, ale musisz przyznać, że pewniej się czuje na placu zawodnik, który ma więcej szans na grę, który czuje, że trener w niego wierzy. Zawodnik ,który, który wie że jest lepszy, ale musi siedziec i czekać na 20 minut gry, wychodzi wkur.....ny na stresie i czasami z niechęcią bo wie , że jest niedoceniany, więc od tego juz prosta droga do braku pewności i skuteczności w sytuacjach podbramkowych. Orlando musi grać regularnie, nawet jak nie pójdzie w 1-2 meczach to BERG musi mu pokazać , że na niego stawia. Orlando niestety takich szans od Berga nie otrzymywał. Jest koniec sezonu, każdy mecz z dobrymi, więc skończmy już wzajemne animozje bo drużyna jest najważniejsza. Wcale nie twierdzę, że Orlando jest jakimś tam znakomitym napastnikiem, nie jest - natomiast jest dobry i lepszy od innych na tej pozycji w LEGII, trzeba tylko w niego uwierzyć a on na pewno się odpłaci. Mam do czynienia trochę z piłką może na takim buraczanym poziomie, ale kontakty z zawodnikami są na bardzo podobnych zasadach, więc wiem co piszę.

ja do kibic z Sanoka, 30.04.2015 12:54 - *.internetdsl.tpnet.pl

Ok kończymy temat, najważniejsze jest Mistrzostwo i chyba jest mniej ważne czy z Saganem czy z Sa w pierwszej 11. Najważniejsze aby trzeci raz z rzędu Mistrzostwo zdobyła Legia. Pozdrawiam.

fraz, 30.04.2015 16:52 - *.dynamic.chello.pl

Odwalcie się od Sagana chłop ma 37 lat i zasuwa aż miło. Wiadomo że powinno być odwrotnie i to on powinien wchodzić na te 20,30 ostatnich minut ale co zrobić jeśli Sa umie grać tylko na podmęczonego przeciwnika, zawsze jak gra od 1 min gra beznadziejnie.

gazza, 30.04.2015 18:38 - *.adsl.inetia.pl

Mimo wygranej poziom gry to jakaś 2 liga !
Jak sobie przypomnę jak zapitalali za Okuki... !!!!

syrenka, 02.05.2015 21:15 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Kiepski poziom, ale jestem szczęśliwy, że Legia Puchar Ma!!!!!!
Pozdrowienia z Konina jak zawsze w takich chwilach...a teraz po mistrzostwo!!!!!!!!

bzyk(L), 03.05.2015 23:51 - *.75

Chciałem podziękować Panu Maciejowi Skorży za to że przegrał z drużyną którą notabene grała w 10 (Sagan się już do grania nie nadaje, z całym szacunkiem dla jego całej kariery), Legia dawno nie była tak słaba piłkarsko, a Pan Maciej nie mógł tego zauważyć. Z takim grającym Lechem jestem spokojny o MP.

Jednakże My drodzy koledzy nie mamy się czym cieszyć. W szatni jest ferment, nie widać lidera w grze.... jak oni chcą ugrać coś w pucharach za dwa lata (podobno jak nie zagrają w fazie grupowej LM to mają bankructwo) to cała drużyna jest do wymiany. Do odstrzału jest pół zespołu, Ci ludzie z całym dla nich szacunkiem co do tej pory zrobili- są wypaleni, Ci co mogliby grać myślą o zagranicy (czyt. Duda). Jak nie wypuszczą 3 mln Euro na transfery to za dwa lata mogą być problemy z podmiotowością Klubu zwanego LEGIA (czyt. bankructwo). Z taką grą w przyszłym roku będziemy dostawać cęgi od klubów z Cypru czy Mołdawii. Szanowni działacze muszą sprowadzić dobrego obrońce- klasy Choto (będącego w formie) z dwóch zasuwających pomocników i dwóch dobrych napastników........ tym zespołem już się nic nie da zrobić.

© 1999-2018 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.