Liga Europy
2. kolejka

26357
Warszawa
1.10.2015
21:05
Legia Warszawa
SSC Napoli
Legia Warszawa
0-2
SSC Napoli
(0-0)
Mertens 53'
Higuain 84'
12 Dusan Kuciak
19 Bartosz Bereszyński
25 Jakub Rzeźniczak
4 Igor Lewczuk
17 Tomasz Brzyski
6 Guilherme
2 Michał Pazdan 89'
3 Tomasz Jodłowiec
20 Ivan Trickovski 62'
18 Michał Kucharczyk 62'
99 Aleksandar Prijović
1 Arkadiusz Malarz
11 Nemanja Nikolić 62'
28 Łukasz Broź
23 Stojan Vranjes
47 Rafał Makowski 89'
8 Ondrej Duda 62'
9 Marek Saganowski
Ferreira Vasconcelos Gabriel 22
Christian Maggio 11
Vlad Chiriches 21
Kalidou Koulibaly 26
Faouzi Ghoulam 31
Mirko Valdifiori 6
David Lopez 19
85' Allan Marques Loureiro 5
77' Jose Callejon 7
72' Dries Mertens 14
Manolo Gabbiadini 23
Cabral Barbosa Rafael 1
Ivan Strinić 3
Raul Albiol 33
Jorge Luiz Jorginho 8
72' Omar El Kaddouri 77
85' Nathaniel Chalobah 94
77' Gonzalo Higuain 9
Trener: Henning Berg
Asystent trenera: Pal Arne Johansen
Kierownik drużyny: Konrad Paśniewski
Lekarz: Maciej Tabiszewski
Masażyści: Wojciech Frukacz, Wojciech Spałek, Paweł Bamber
Trener: Maurizio Sarri
Sędziowie
Główny: Michael Koukoulakis (Grecja)
Asystent: Alexandros Grevenis, Chrysoula Kourompylia (Grecja)
Asystent: Athanasios Giachos i Andreas Pappas (Grecja)
Techniczny: Christos Baltas (Grecja)
Relacja

Nic tak nie boli, jak ta porażka z Napoli

Legia Warszawa przegrała swój drugi mecz w fazie grupowej Ligi Europy w tym sezonie. Czwartkowego wieczoru trzy punkty na Łazienkowskiej zdobyło SSC Napoli, które ograło gospodarzy 2-0. Pierwszego gola dla włoskiej ekipy zdobył Dries Mertens, a drugiego dołożył Gonzalo Higuain, popisując się pięknym uderzeniem zza pola karnego w samo okienko. Po tej porażce Legia zajmuje trzecie miejsce w grupie D.

Od początku meczu lepsze wrażenie sprawiała drużyna przyjezdnych. SSC Napoli od razu ruszyło na bramkę legionistów i już w 6. minucie do interwencji został zmuszony Dusan Kuciak. Słowak pewnie wyłapał lekki strzał Driesa Mertensa z ostrego kąta. Już po wyjściowym ustawieniu gospodarzy można było spodziewać się gry defensywnej i boiskowe wydarzenia tylko potwierdziły te przypuszczenia. Kwadrans po pierwszym gwizdku arbitra ponownie zagroził belgijski pomocnik włoskiej drużyny. Tym razem Mertens uderzył bez przyjęcia po dograniu ze skrzydła, ale piłka przeleciała obok prawego słupka. Chwilę potem wreszcie odpowiedzieli piłkarze z Warszawy. Aleksandar Prijović po indywidualnym rajdzie znalazł się w szesnastce rywali, płasko odegrał do Ivana Trickovskiego, który nieznacznie chybił. Napoli miało przewagę w środku pola, jednak tak naprawdę niewiele z tego wynikało. Legioniści walczyli z całych sił i przynajmniej początkowo prezentowali się całkiem nieźle. W 23. minucie na pierwszy strzał z daleka zdecydował się Aleksandar Prijović. Golkiper z Włoch był dobrze ustawiony i bez problemów złapał lecącą piłkę. Pięć minut potem goście powinni objąć prowadzenie. Będący w polu karnym Legii Jose Callejon przytomnie wycofał piłkę do nadbiegającego kolegi, kopnięta przez niego futbolówka minęła już Dusana Kuciaka, ale z linii bramkowej wybił ją Michał Pazdan. W 34. minucie Michał Kucharczyk zakręcił na lewym skrzydle obrońcami, spróbował podkręconego strzału, z którymi poradził sobie Gabriel. Do końca pierwszej połowy nie wydarzało się nic ciekawego i obydwie jedenastki zeszły na przerwę przy bezbramkowym remisie. Trzeba przyznać, że po pierwszych 45 minutach mało kto obstawiał taki rezultat. Tym bardziej, że tego dnia gra Legii wyglądała naprawdę nieźle, chociaż widać było że kosztuje ją to sporo sił.

Początek drugiej połowy to przewaga Napoli. W 51. minucie po wrzutce z prawego skrzydła zaskoczyć Kuciaka chciał David Lopez, lecz bramkarz był czujny i nie dał się pokonać. Kilkadziesiąt sekund potem przyjezdni byli już bardziej precyzyjni. Przeprowadzili szybką akcję flanką, została ona zakończona dośrodkowaniem, które główką na gola zamienił Dries Mertens. Belgijski pomocnik był kompletnie niepokryty w polu karnym rywala, za co legionistom przyszło słono zapłacić. Gospodarze nie zamierzali szybko składać broni. Po godzinie gry stworzyli sobie dwie dobre szanse. Najpierw Aleksandar Prijović został w ostatniej chwili zablokowany przez obrońców, a za moment Kalidou Koulibaly uratował swój klub wybiciem piłki na poprzeczkę. W 64. minucie jeden z Włochów dopadł wybitej z pola karnego piłki, lecz jego próbę ofiarnym wślizgiem zdołał zablokować Guilherme. Kilka minut potem po centrze z rzutu wolnego i główce Koulibaly’ego znów świetnie odnalazł się Dries Mertens. Tym razem zwycięsko z pojedynku z nim wyszedł już jednak Dusan Kuciak. Dwadzieścia minut przed końcem regulaminowego czasu gry zagroził wprowadzony po przerwie Nemanja Nikolić, ale strzał najlepszego strzelca Legii wyłapał Gabriel. W 73. minucie podopieczni Henninga Berga nie wykorzystali dotychczas najlepszej okazji. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego w powietrzu walkę wygrał Tomasz Jodłowiec, ku jego zaskoczeniu z piłką minął się bramkarz rywali, lecz polski pomocnik spudłował. Kwadrans przed końcem Napoli poszło z szybką kontrą, która zakończyła się sytuacją sam na sam Kuciaka i Allana. Tę rywalizację wygrał bramkarz z Łazienkowskiej i Włosi zyskali tylko rzut rożny. Chwilę potem bliźniaczą szansę miał inny z gości i znów Słowak był górą. W 84. minucie losy pojedynku rozstrzygnął Gonzalo Higuain. Argentyńska gwiazda drużyny z Neapolu zabawiła się obrońcami Legii, po czym przymierzyła zza pola karnego w samo okienko. Kompletnie bez szans ponownie był Kuciak, lecz i tym razem defensywna gospodarzy mogła spisać się dużo lepiej.

Autor: Wiśnia

Minuta po minucie

Miłość bywa ślepa, a dziś blisko 30 000 ślepców zasiądzie na trybunach stadionu przy Łazienkowskiej. 30 000 ludzi będących dziś z Legią na dobre i na złe. Nie ukrywajmy, Legia skazana jest w tym meczu na pożarcie, ale football, najpiękniejszy ze sportów już nie raz udowadniał, że jest absolutnie nieprzewidywalny. W głębi serca wszyscy wierzymy, choć jakakolwiek zdobycz punktowa w tym meczu wydaje się być celem niemal nie do zrealizowania. Jesteśmy jednak legionistami, a my się nie poddajemy. Niech piłkarze przypomną sobie, że klub założył Marszałek Piłsudski, człowiek, który przed 95 laty również dokonał niemożliwego. Dokonajmy go i my - do boju, Legio, marsz!
Do rozpoczęcia zawodów pozostało już tylko kilka minut. Żyleta już kipi! Jak to mawia młodzież, będzie ogień, będzie miazga!
Wcześniej kibice przywitali Maćka, który po 3,5 roku ponownie jest z nami. Akcja #UwolnicMacka znalazła swój szczęśliwy finał. Cała Legia, zawsze razem!
"Sen o Warszawie..." brzmi dziś jeszcze piękniej niż zwykle
Co tam słychać w sektorze gości? Trzeba przyznać, że Napoli stawiło się w sensownej liczbie zajmując górną część swego sektora. Pojawiło się kilka małych płócien oraz flag na kijach w tym jedna z wizerunkiem boskiego Diego Armando z Argentyny. Zobaczymy co pokażą w sferze wokalnej.
Mistrzem Polski jest Legia! Ruszyli! A razem z piłkarzami ruszyli kibice z Żylety, którzy odpalili konkretną ilość pirotechniki w towarzystwie małych flag na kijach i do tego napis z folii... "YOU GOTTA FIGHT FOR YOU RIGHT" Brawo!
Patrzymy na pozostałe trybuny, na sektor gości, a tam... flesz, flesz, flesz!
Tymczasem na murawie przywitały się obie jedenastki. Legia dziś na biało, zaś Napoli w jednolitych niebieskich strojach

1' - Początek pierwszej połowy
2' - No to co, no to gramy! Rozpoczęli Włosi, którzy szybko przeprowadzili składną akcję... Piłka z prawej strony w pole karne i przytomność defensorów uchroniła gospodarzy od utraty bramki, a przynajmniej od groźnej sytuacji bramkowej
3' - Maggio... Podanie z głębi pola w stronę napastników... Nic z tego, sędzia używa gwizdka w tej akcji
4' - David Lopez adresatem podania... Był przy nim Jakub Rzeźniczak, który na spokojnie.. na aut
5' - Legia jakby nieco cofnięta, nie podchodzi pod przeciwnika. Zresztą... Wygląda na to, że trener Berg chce powalczyć o najniższy wymiar kary. Wystarczy spojrzeć na skład...
6' - Prijović wyrzucona do boku, ale zgrywa do środka, gdzie był Guilherme... Jednak nie miał jak opanować tego zagrania i futbolówka ostatecznie wylądowała poza placem gry
6' - Valdifiori na prawe skrzydło do Maggio... Przy nim Kucharczyk, ale dopiero interwencja Brzyskiego zatrzymuje rajd kapitana Napoli
7' - Gabbiadini na leżąco, ale utrzymał się przy piłce, choć było przy nim dwóch legionistów. Piłka trafiła do Mertensa, który wpadł w pole karne i oddał strzał... Jednak zbyt lekki, zbyt czytelny dla Dusana Kuciaka, żeby dać prowadzenie swej ekipie
9' - Włosi środkiem... Piłka krąży między zawodnikami w niebieskich koszulkach... Podopieczni Maurizio Sarriego siedzą na połowie legionistów
9' - Jodłowiec w stronę Prijovicia, ale na posterunku był Koulibaly
10' - Jodłowiec bardzo dobrze w defensywie. Najpierw naprawił błąd Bereszyńskiego, teraz zastopował akcję rywali
11' - Kucharczyk przejmuje piłkę, ale... nieco zwleka. Piłka trafia do Rzeźniczaka, który chce obsłużyć "Kuchego". Nic z tego... Dalekie podania pada łupem Maggio
12' - Kontra Legii... 3 na 5. To ma swoją wymowę
12' - Gabriel wznawia grę o bramki. Niedokładnie do Maggio. Za mocno
13' - Wygląda na to, że Maggio, Valdifiori oraz Mertens to będą dziś główne motory napędowe neapolitańczyków
14' - Maggio, Chiriches do lewej strony... Legia odzyskuje piłkę, ale na krótko, bo już stara się o jej odzyskanie trzech przeciwników!
15' - Kuciak wybija... a nie, nie! Wyrzuca piłkę w okolice linii środkowej, ale efekt jest taki, że Kucharczyk ma problemy z opanowaniem futbolówki i dopiero Brzyski ratuje zespół przed stratą
16' - Znowu Mertens daje się we znaki legionistom! Tym razem uderzenie z pierwszej piłki obok celu
16' -
17' - Prijović! Prijović poczekał w polu karnym... wbiega Trickovski, który uderza po ziemi... obok dalszego słupka! Wyglądało to groźnie, ale przy Łazienkowskiej wciąż remis 0-0
18' - Widać, że Legia jeszcze nie do końca okrzepła. Napoli przerasta stołeczny zespół tzw. kulturą gry
19' - Piękne. Valdifiory z wolnego technicznie w pole karne, gdzie jego kolega z zespołu uderza od razu z pierwszej piłki. Gdyby mocniej, gdyby celniej, to już mogliby się radować fani z Włoch, a tak... Kuciak
20' - Kucharczyk poradził sobie z Allanem, ale Brzyski już nie... Od razu szybkie przejęcie i zagranie w pole karne. Proste, ale skuteczne.. Taka jest recepta gości na dziś
22' - Przerwa w grze. Kucharczyk opatrywany przez lekarzy. Wygląda na to, że będzie w stanie kontynuować grę
23' - Valdifiori niczym reżyser... Dostrzega swoich kolegów z zespołu, ale tym razem zaskoczył wszystkich Lewczuk, który przeciął podanie reprezentanta Włoch
24' - I tylko centymetrów zabrakło, aby Callejon opanował piłkę w polu karnym Legii. Oczywiście Jose miałby sporo miejsca, żeby oddać strzał
25' - Kucharczyk nieco przypadkiem, ale udanie wyłuskał piłkę. Od razu podał do Prijovicia, który oddał strzał z dystansu. Celny, bo prosto w Gabriela
25' - Jak Legia może strzelić gola, skoro po odzyskaniu piłki jedynym wariantem jest podanie do Prijovicia oraz... trzech zawodników gości?
26' - "Legia! Legia! Legia! Legia gooool!" niesamowicie podkręcili decybele kibice z Żylety!
27' - Tymczasem Trickovski z narożnika. Próba oddania strzału kończy się przeniesieniem futbolówki nad poprzeczką. Bez celnego strzału, szkoda.
28' - Szybkie przeniesienie piłki na prawą stronę, ale równie szybko podążyli zawodnicy Napoli i "Bereś" musiał pogodzić się ze stratą
29' - Allan.. dwukrotnie w pole karne. Zakotłowało się! Pazdan! Wybija niemal z linii bramkowej! Mają czego żałować przyjezdni!
29' - Allan pokazuje, że będzie potrzebna pomoc lekarzy... Leży na murawie Kucharczyk. Tymczasem rozgrzewają się od jakiegoś czasu Duda, Nikolić oraz Vranjes
30' - Valdifiori z narożnika boiska... Zamykał akcję Koulibaly, ale obrońcy Napoli zabrakło centymetrów. Futbolówka przefrunęła nad jego głową
31' - Berg pokazał kciuk w górę w stronę "Kuchego". Ten pokazał, że jest ok. Zatem gramy dalej w wyjściowych składach
31' -
32' - Gwizdy z trybun... to oznaka, że przeciwnicy są przy piłce i sieją spustoszenie
33' - Rzut wolny dla Legii. Będzie okazja do wrzutki w pole karne. Brzyski daje znak i...
34' - ...i dośrodkowanie w pole karne w wykonaniu Trickovskiego. Adresatem był Jodłowiec, ale przesyłkę odebrał Gabriel. Do rąk własnych!
34' - Na jeden kontakt.. to jest to. Tylko, że za Prijoviciem nie było zastępu pomocników, do których mógłby odebrać napastnik Legii. Tak czy inaczej, gospodarze w okolicach pola karnego Napoli...
35' - Guilherme rozciąga grę... Przerzut w stronę Kucharczyka, który się zastawiał, aby opanować futbolówkę... Sędzia uznał to za przewinienie
36' - Kucharczyk przy piłce... Czai się przed nim Prijović, ale zamiast wariantu "podanie do Prijo" obejrzeliśmy opcję "a spróbuję...". No i spróbował, prosto w ręce Gabriela. Kompletnie bez zagrożenia
38' - Ghoulam z łatwością robi ładnych parę metrów i wpada w pole karne. I tylko interwencja Pazdana sprawiła, że od bramki zacznie Dusan
39' - Jodłowiec elegancko do Bereszyńskiego... Podłączył się Guilherme, który zdecydował się na uderzenie z dystansu. Niestety, piłka obiła bandy reklamowe
39' - Kucharczyk do tyłu, do Gabbiadiniego i Legia musiała ratować się faulem, żeby opanować szyki obronne
40' - Prijović w stronę Trickovskiego, ale to było łatwe dla duetu środkowych obrońców Napoli
41' - Brzyski przy piłce... Za mocno po linii.. Kucharczyk nie miał kompletnych szans na opanowanie futbolówki
43' - Lewczuk się nie patyczkuje. Wybicie na aut... Kucharczyk zalicza przechwyt, ale dalej nie ma co zrobić z piłką... Najzwyczajniej nie miał komu podać, bo inaczej liczyłoby się to ze stratą
44' - Maggio za głęboko poszedł z akcją. Przerzut w stronę Callejona. Jeszcze przeniesienie ciężaru gry na drugie skrzydło, ale tam zarządził Bereszyński
45' - Żółta kartka: Jakub Rzeźniczak (Legia)
46' - Rzut wolny dla Napoli. Środkowa strefa boiska, ale wrzutka w stronę Koulibalyego. Bronią się legioniści, ale nie na tyle, żeby skutecznie oddalić zagrożenie od własnej bramki. Włosi goszczą się na naszej połowie
47' - Sędzia dolicza jeszcze 1 minutę
47' - Koniec pierwszej połowy

Przerwa. Przy Łazienkowskiej bez bramek, ale to Napoli ma optyczną przewagę. To Włosi przewyższają legionistów kulturą gry, spokojem i umiejętnościami. Napoli wygląda jakby grało na luzie, zaś dla legionistów ten mecz, to ogromny wysiłek.

46' - Początek drugiej połowy
47' - Bez zmian w składach, ale oby ze zmianą mentalną, w głowach... Gramy!
49' - David Lopez do boku... Chiriches, Ghoulam i powoli ruszyła maszyna Napoli. Lewą stroną, dośrodkowanie w pole karne i brakowało kogoś, kto mógłby zamknąć całą akcję strzałem
51' - Allan, Valdifiori, goście prawą stroną. Zagranie do Gabbiadini, ale w polu karnym był już Pazdan, który spisuje się dziś naprawdę dobrze
52' - Allan w pole karne i David Lopez składa się do strzału. Uderzenie z pierwszej, piłka jeszcze kozłuje, ale Kuciak wyłapał te uderzenie!
52' - Trickovski.. ruszają we trzech i w decydującym momencie Ivan zagrywa za plecy Prijovicia... No nie tak to powinno wyglądać. Jak się już ma akcję ofensywną, to trzeba poszukać skutecznych rozwiązań. Szczególnie z takim przeciwnikiem
53' - Kucharczyk znowu leży... Znowu dopadł go straszliwy ból. Na szczęście "Kuchy" podnosi się o własnych siłach
54' - Aczkolwiek jak tak dalej pójdzie, to trener Berg będzie musiał pomyśleć o zmienniku dla naszego skrzydłowego
54' - GOL! Dries Mertens! (Napoli)
55' - Prowadzenie obejmują goście. Jose Callejon zgrał z prawej strony w pole karne, a tam Dries Mertens uderzył bezpośrednio na bramkę Kuciaka i kibice Napoli mogą się cieszyć z prowadzenia. Zatem Legia 0. Napoli 1.
58' - Prijović... Kręci kółeczka na boku, ale nic z tego nie wynika. Pazdan do Bereszyńskiego, ale prawy obrońca nie sprostał Koulibalyemu
59' - Piłka do Prijovicia... Nieco niespodziewanie.. Ten się obraca z piłką, przy nim dwóch rywali, strzał! I piłka ląduje poza placem gry. Rzut rożny
60' - Wrzutka w pole karne... Prijović i... piłka ociera się o poprzeczkę! Było naprawdę blisko, ale to nie koniec akcji. Jeszcze będzie rzut wolny z prawej strony boiska
60' - Brzyski z ostrego kąta, ale zdecydował się na strzał! Gabriel wypiąstkował poza pole karne
61' - Na pewno nie można powiedzieć, że Legia siadła na Napoli, ale Włosi zostawiają gospodarzom coraz więcej miejsca
61' - Trickovski osaczony przez dwóch przeciwników, a mimo to wywalczył rzut rożny. Wzmaga się doping dla Legii!
62' - Brzyski w pole karne, ale wybijają to rywale i ruszają w stronę połowy legionistów
62' - Będzie podwójna zmiana w zespole Legii. Na boisku zameldują się Duda i Nikolić
62' - Zmiana Legia:

Michał Kucharczyk -
Nemanja Nikolić
63' - Zmiana Legia:
Ivan Trickovski -
Ondrej Duda
64' - "Hej Legia GOOOOL!!!" jakby próbowali zaczarować kibice z Żylety. Wybłagać! Zobaczymy co z tego wyjdzie, bo na murawie jest już Nikolić, autor 10 bramek w tym sezonie
64' - Rzut wolny dla zespołu Sarriego. Będzie dośrodkowanie, będzie szansa na asystę...
65' -
65' - Płasko w pole karne... niemal pod nogi Dudy. Jeszcze goście, jeszcze będzie rzut rożny
65' -
66' - Kolejny raz po ziemi... Znowu Duda wybija. Jeszcze z dystansu uderza Lopez, ale tylko przenosi futbolówkę nad bramką
68' - Pazdan, a obok niego Mertens. Spryt, doświadczenie i jest przewinienie obrońcy Legii. Szansa dla Napoli. Jest już Valdifiori
69' - Nikolić sam w murze, ale "Valdi" wybiera wariant - Koulibaly. Ten zgrał w stronę Mertensa, strzał z pierwszej piłki, ale Kuciak bardzo dobrze się ustawił i uchronił zespół od utraty bramki
70' - Legioniści w defensywie.. Wymiana podań na krawędzi ryzyka.
71' - Jodłowiec, Prijović i jest Nikolić, który dostaje podanie... Dość ostry kąt, ale Nemanja próbuje i jest... strzał, ale Gabriel był bardzo dobrze ustawiony. Pozostało mu tylko przytulić piłkę do piersi
71' - Duda zwodzi Mertensa... Nieprzepisowe zachowanie Belga
72' - Szykuje się zmiana w zespole z Neapolu... Wejdzie El Kaddouri
73' - Guilherme do Nikolicia, ale Koulibaly jest dziś nie do przejścia. Cichy bohater neapolitańczyków
73' - Zmiana Napoli:
Dries Mertens -
Omar El Kaddouri
74' - Tymczasem rzut rożny dla Legii... Brzyski z narożnika ... Jodłowiec obok celu!!! Było naprawdę blisko, żeby futbolówka zatrzepotała w siatce po uderzenie głową pomocnika Legii
75' - Na ostatni kwadrans wejdzie jeszcze Gonzalo Higuain. Trener Sarri, chce mieć spokój
76' - Tymczasem Allan! Wpadł w pole karne.. mógł zgrać do środka, ale zdecydował się na strzał. Interwencja Kuciaka i kończy się tylko na rzucie rożnym
76' - Rzut rożny nie przyniósł strzału na bramkę Kuciaka, ale nic straconego, gdyż przeciwnicy siedzą na połowie gospodarzy. To częsty obrazek tego wieczoru
77' - Ajajaj! El Kaddouri w pole karne i zabrakło naprawdę niewiele, żeby Gabbiadini zaskoczył Kuciaka
78' - Jeszcze rzut rożny dla Napoli, które robi sobie szarże na stołeczną bramkę. Raz po raz...
78' - Zmiana Napoli:
Jose Callejon -
Gonzalo Higuain
78' - Na murawie zameldował się kolega Leo Messiego. Będzie o czym opowiadać wnukom
79' - Dośrodkowanie z narożnika boiska... Wybija Lewczuk, ale cóż z tego, skoro futbolówka krąży między zawodnikami gości
80' - Jodłowiec do Guilherme, który chciał uruchomić Nikolicia. Węgier się pokazał, a wraz z nim.. oczywiście Kouli-Kouli
82' - Duda traci piłkę na rzecz Valdifioriego... Jeszcze Napoli, jeszcze strzał z dystansu. Nieco wypluł to Kuciak
83' - Bereszyński trzyma się za łydkę. Są już przy nim lekarze
85' - Jodłowiec do Brzyskiego... Prijović, Duda w pole karne w poszukiwaniu Bereszyńskiego. Na posterunku gracz w niebieskiej koszulce
85' - GOL! Gonzalo Higuain! (Napoli)
86' - Łoooooo! Kunszt! Higuain przy piłce, podszedł do środka, blisko niego trzech legionistów, ale to nie szkodzi... Kropnął zza pola karnego, że Kuciak mógł tylko wyjąć piłkę z siatki. Zatem Legia 0. Napoli 2.
86' - Zmiana Napoli:
Allan Marques Loureiro -
Nathaniel Chalobah
87' - I ostatnia już zmiana w szeregach ekipy Maurizio Sarriego
88' - Pisałem, że Sarri chce być spokojny o wynik i jest. A to za sprawą Argentyńczyka
88' - Brzyski... Nikolić na lewej stronie. Szukał faulu, ale nic z tego. Gramy dalej
89' - 26357 kibiców zasiadło dzisiaj na trybunach
89' - Hymn Polski w wykonaniu kibiców. Wszystkie cztery zwrotki
90' - Gabbiadini z dystansu! Kuciak wyciągnął się jak struna i piłka wylądowała na górnej siatce
90' - Zmiana Legia:
Michał Pazdan -
Rafał Makowski
90' -
91' - Duda w stronę Nikolicia... Węgier na pozycji spalonej
92' - Sędzia dolicza jeszcze 3 minuty
92' - To dla legionistów ostatnia szansa, żeby zdobyć pierwszą bramkę w fazie grupowej tej edycji Ligi Europy
94' - Tu nic się już nie wydarzy... No chyba, że... Lewczuk wślizgiem przerwał akcję ofensywną Napoli
95' - Ostatni rzut rożny w tym spotkaniu... David Lopez, Valdi i..
95' - Koniec meczu!





Fotoreportaż z Łazienkowskiej
Koniec. Napoli zrobiło swoje i wywozi komplet punktów z Warszawy. Legia praktycznie nie zagroziła Włochom. Wystarczył spryt Mertensa oraz geniusz Higuaina i po sprawie. Zatem Legia bez bramki, wciąż bez punktu w Lidze Europy
Przed legionistami burzliwe dni. Jeszcze wyjazd do Zabrza, a następnie zawirowania związane z posadą trenera. Będzie się działo
Dziękujemy za śledzenie naszej relacji i zapraszamy na więcej na stronę główną Legionisci.com

Relacja z trybun

You gotta fight for your right

Wejściówki na mecz z Napoli skończyły się kilkanaście godzin przed rozpoczęciem spotkania. Jak widać wiele osób przychodzi tylko na ciekawsze piłkarsko spotkania. Czwartkowy wieczór był z pewnością wyjątkowy z jednego powodu - na trybunach po ponad trzech latach mógł w końcu pojawić się Maciek! Przed meczem reprezentant grupy AMT podziękował legionistom za wsparcie w trudnych chwilach.

Maciek na gnieździe
Przed meczem Maciek zarzucił z gniazda kilka przyśpiewek, które podchwyciła Żyleta. Tego dnia trybuny naszego stadionu wypełniły się szybciej niż zazwyczaj i już ponad pół godziny przed rozpoczęciem spotkania aż kipiało. Rozciągnięta wysoka folia zwiastowała oprawę. Tymczasem przy wejściu na stadion Nieznani Sprawcy prowadzili zbiórkę pieniędzy na kolejne oprawy - wszak czeka nas jeszcze kilka ciekawych meczów w tym roku. Warto dodać, że Maciek symbolicznie zdjął z płotu znaną już w całej Polsce flagę "#UwolnicMacka", która wywieszana była podczas walki o jego wolność.



Fani z Neapolu
Przed meczem doping rozpoczęli także Włosi, którzy do stolicy Polski w większości przylecieli czarterem w dniu meczu. Na stadion dotarli eskortowani przez policję ze sporym zapasem czasowym i na długo przed meczem zajęli miejsca w górnej części sektora gości. Wraz z nimi zjawiła się skromna grupa Bułgarów z zaprzyjaźnionego Lokomotiwu Płowdiw (z flagą). Przyjezdni, mimo sporej liczby miejsc w swoim sektorze, ścisnęli się bardzo blisko siebie. Wywiesili 10 niedużych flag, w tym "Curva A", "Fedayn", czy "Secco Vive". Jeśli chodzi o doping najlepiej byli słyszalni przed i po meczu. W trakcie spotkania machali paroma flagami na kiju, w tym największą, z podobizną Maradony. Na Łazienkowskiej stawiło się ich około 400, co pozostawiało niedosyt, bo po tej ekipie wiele osób spodziewało się znacznie lepszej liczby. Trzeba zauważyć, że wśród przyjezdnych zdecydowanie dominowały osoby nieprzypadkowe. Rodzin i piknikowców zabrakło.



You gotta fight for your right
Na wyjście piłkarzy zaprezentowaliśmy przygotowaną przez NS-ów oprawę. Foliowy napis "You gotta fight for your right" (musisz walczyć o swoje prawa) został podświetlony racami i ogniami wrocławskimi, a całość uzupełniały czerwone, białe i zielone flagi na kiju. Tego dnia wiatr był po naszej stronie i zamiast w stronę boiska, unosił dym nad trybunę, dzięki czemu spotkanie rozpoczęło się zgodnie z planem.



Głośny doping
Od początku nasz doping stał na przyzwoitym poziomie, ale były momenty, w których wręcz miażdżył. Podczas każdej akcji rywali cały stadion gwizdał, starając się przeszkadzać rywalom. Pod adresem Włochów parokrotnie śpiewano "Merda, Napoli merda", zaś pod adresem organizatora rozgrywek - głównie w momentach nieprzychylnych nam decyzji sędziego - "Fuck UEFA". W końcu widzieliśmy pełne zaangażowanie wszystkich naszych zawodników, dzięki czemu do przerwy utrzymywał się całkiem przyzwoity, biorąc pod uwagę klasę sportową przeciwnika, bezbramkowy remis.

Drugą połowę rozpoczęliśmy od głośnego "Ole, ole". Nasz doping nieźle niósł się po stadionie. Były także śpiewy na dwie strony ("Warszawa" i "Za nasze miasto"), walczyk labada w wykonaniu całego stadionu. W końcu rywale zdobyli bramkę, która sprawiła dosłownie kilkusekundowe przyciszenie trybun. Chwilę później ruszyliśmy ze zdwojoną mocą - kiedy bowiem można wykazać się, pomóc klubowi, jeśli nie wtedy, gdy nie idzie. Tym bardziej, że tym razem, jak już wspomniałem, woli walki zawodnikom odmówić nie było można.

Kibice sukcesu
Po stracie bramki, nasi gracze ruszyli do ataku - w polu karnym rywali parę razy zakotłowało się, a na Żylecie kilka razy poziom decybeli podniósł się zauważalnie. Większość z nas wierzyła do końca, a nawet jeśli nie wierzyła, to dopingowała na maksa. O tym jakie "wynalazki" stawiły się tego dnia na trybunach, przekonaliśmy się na pięć minut przed końcem spotkania, kiedy Napoli zdobyło drugiego gola. Nagle jakoś dziwnie tłoczno zrobiło się przy wyjściu z trybun, również z Żylety. Kibice sukcesu...

Do piłkarzy można mieć pretensje o wiele różnych rzeczy, czy meczów, ale akurat nie o postawę przeciwko Napoli. Pieśń "Czy wygrywasz, czy nie..." również do czegoś zobowiązuje. Zresztą już godzinę przed meczem "Staruch" apelował do wszystkich zebranych, że dopingujemy do końca, bez względu na wynik. Piłkarze, trenerzy, czy działacze zmieniają się - to my jesteśmy i będziemy z Legią zawsze, do końca naszych dni. I naszym obowiązkiem jest godnie reprezentować jej barwy. Wychodzenie ze względu na niekorzystny wynik po prostu nie przystoi.

Dzięki za walkę
Po zakończeniu spotkania podziękowaliśmy piłkarzom za grę. "Hej Legio dzięki za walkę" - skandowali fanatycy. Chwilę później z trybun niosło się "Walczyć, trenować, Warszawa musi panować!". Po końcowym gwizdku uaktywnili się fani z Neapolu. Ci zaśpiewali nieprzychylne pieśni w naszą stronę. To jednak udało się wychwycić jedynie naszym fotoreporterom, którzy byli w pobliżu sektora gości.

Wspieramy siatkarzy!
W niedzielę nasi piłkarze jadą do Zabrza na mecz z Górnikiem. Na stadionie KSG właśnie na tym meczu otwarta zostanie część nowej trybuny, a pojemność obiektu wzrośnie do ok. 8,5 tys. miejsc. Niestety cały czas nie ma sektora gości, a co za tym idzie, nie będziemy mieli możliwości wspierania naszej drużyny. Tym bardziej zachęcamy w sobotę do wspierania naszych sekcji. O 13:00 na Skrze grają rugbiści, zaś o 17:00 w hali przy Lindego na Bielanach, sezon ligowy zainaugurują siatkarze Legii, którzy liczą na nasze wsparcie. Nie możemy ich zawieść - wspieramy sekcje! Za tydzień podczas przerwy na mecze kadry, zapraszamy na Torwar (11.10 g.17) na mecz koszykarzy ze Śląskiem II Wrocław. Na Łazienkowskiej spotkamy się dopiero za ponad dwa tygodnie na meczu z Cracovią.

P.S. W trakcie meczu na Żylecie wywieszony został transparent "Śledziu, Mundek. Trzymajcie się!".

Frekwencja: 26 357
Kibiców gości: 400
Flagi gości: 10

Autor: Bodziach

Statystyki
Legia Warszawa
  • 9 (5+4)
  • 4 (2+2)
  • 2 (1+1)
  • 4 (1+3)
  • 12 (4+8)
  • 13 (3+10)
  • 4 (2+2)
  • 0 (0+0)
  • 1 (0+1)
  • 1 (1+0)
  • 0 (0+0)
-
  • strzały
  • strzały celne
  • rzuty wolne
  • rzuty rożne
  • faule
  • interwencje bramkarzy
  • spalone
  • słupki
  • poprzeczki
  • żółte kartki
  • czerwone kartki
  •  
  • suma
    (1. połowa + 2 połowa)
SSC Napoli
  • 18 (7+11)
  • 10 (2+8)
  • 4 (1+3)
  • 7 (1+6)
  • 6 (1+5)
  • 4 (3+1)
  • 2 (1+1)
  • 0 (0+0)
  • 0 (0+0)
  • 0 (0+0)
  • 0 (0+0)
Oceń legionistów
Komentarze (31)

OIF, 01.10.2015 22:59 - *.play-internet.pl

Napoli bez połowy podstawowego składu i jaka gra, jaka technika, pressing, walka o każdy metr boiska, no cóż... z czym do ludzi....

rotator, 01.10.2015 22:59 - *.centertel.pl

Tak wyglądają rotacje i tak wygląda golenie frajerów - można się uczyć od prawdziwych piłkarzy i prawdziwego trenera... Może rozpoczniemy współpracę z Napoli..(oczywiście żart)

Tomek Mokotów, 01.10.2015 23:06 - *.warszawa.mm.pl

Legia w ataku strasznie bojaźliwa, strach przed niecelnym podaniem paraliżował wszystkich. Oprócz Kucharczyka, on się nie ograniczał. Czas dać mu odpocząć i ogrywać młodych, tylko skąd ich wziąć? Podobno Berg miał wprowadzać ich do składu częściej niż Urban LOL :)
Odpoczynek dłuższy(min.30 dni): Kucharz i Brzyski.
Odpoczynek krótszy: Rzeźniczak, Guillerme.

Wolę Legię przegrywającą młodymi niż grającą starymi graczami w takim stylu jak od miesiąca.

kris, 01.10.2015 23:32 - *.dynamic.chello.pl

Coś ty cyganie zrobił z Legia? Jesteśmy kadrowo ze 2 razy słabsi, mamy chorego na głowę narcyza trenera do 2018. Będzie LM? Hahaha- śmiech przez łzy. Tego się oglądać nie da!! Sciagajcie więcej szrotu, może się sprzeda, więcej transferów szklanych ludzi lub za 0 eur. Problem, że nie ma kogo sprzedac..

Marco(L)io, 01.10.2015 23:34 - *.a328.priv.bahnhof.se

Do Tomek Mokotow,
Tomku,nie od miesiaca tylko od poczatku roku!!!Gramy lipe od poczatku tego roku
Z cala reszta sie zgadzam!
Pozdrawiam(L)

AAA, 02.10.2015 00:06 - *.dynamic.chello.pl

Ale pzrecież łysy powiedział że to był wyrównany mecz...buhaha

kuba(L), 02.10.2015 01:10 - *.jmdi.pl

Nie mamy drużyny. Niby walczyli ale widac było że ta drużyna tego konia (Napoli) nie przeskoczy. Mamy bramkarza, dziurawą jak szwajcarski ser obronę, pomoc grająca na alibi z małymi wyjątkami (gulerme nieraz coś próbował zagrać niekonwencjonalne) a w ataku osamotniony Nikiolić. Wniosek nasuwa się sam. Drużynę trzeba budować zupełnie od nowa. To jest smutne

wssws, 02.10.2015 01:21 - *.internetdsl.tpnet.pl

Lata świetlne za Europą niestety!
berg WON !!!!!

berg OUT, 02.10.2015 01:26 - *.medana.pl

Szykuje się kolejny rekord w ilości minut bez gola!

berg WYPIER**J !!!!!

bitewnik, 02.10.2015 06:48 - *.adsl.inetia.pl

W Legii panowie piłkarze na litere B (Brzyski Bereszyński)i pan trener na litere B (Berg) to najsłabsze ogniwo Legii.

Saska Kępa (L), 02.10.2015 06:50 - *.134.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

Leśnodorski PijaRowy błaźnie! Miał być solidny, europejski klub, a jest cienizna i panikarstwo. Gdzie te czasy, gdy przyjeżdżał na Łazienkowską naszpikowany gwiazdami Inter i dostawał manto 3-2?

My idziemy piechotą, a piłkarska Europa sportowo odjeżdża nam Mercedesami. Leśny jesteś taki sam jak ITIowcy. Weź Berga, swoich kolesiów i odejdź z naszej Legii. Przestań ją sportowo degradować błaźnie jeden.

kiki, 02.10.2015 07:06 - *.internetdsl.tpnet.pl

Ta porażka nie powinna boleć. To kolejny krok do uzdrowienia Legii ... czyli do wywalenia Łysego. Stopniowo będzie coraz lepiej.

Marce(L)i, 02.10.2015 07:37 - *.dynamic.chello.pl

Nasza liga? PiLkarsko europejskie dno!!!!!!!!!!!!!!!!

mmm, 02.10.2015 08:00 - *.112

Nie ma tego złego. LE to tylko dodatek, a jak wygrywali w LE to zlewali ligę, teraz przegrywają w LE, to muszą się spinać na ligę. Szkoda tylko, że nie mogą po prostu grać równo. Może jak zwolnią dyzmę, to coś się zmieni.

Misha75, 02.10.2015 08:01 - *.static.chello.pl

nie ma co komentować - przyjechali zrobili swoje i wyjechali ...
a my mamy nadal przepłacanych piłkarzy myślących tylko o kasie - nowy trener za dużo nie zmieni, system premiowy im zmienić !
LM

Hehe, 02.10.2015 08:26 - *.devs.futuro.pl

Zwróćcie uwagę na Lewczuka i Rzeźnika przed bramką Higuaina. Majstersztyk!

=o)

rafix, 02.10.2015 08:29 - *.play-internet.pl

Z Brzyskim w składzie to my nie mamy co liczyć na sukcesy. W każdym meczu jego stroną można liczyć na bardzo groźne akcje przeciwników i z reguły przynajmniej jedna kończy się bramką. Ciężko jest wygrać mając już 0-1 przed wyjściem na mecz.

Hehe do Saska Kępa (L), 02.10.2015 08:40 - *.devs.futuro.pl

100% poparcia. To nie Berg jest przyczyną, tylko szajka Leśnego.

Rychu, 02.10.2015 09:22 - *.polkomtel.com.pl

Widać jak daleko nam brakuje do poziomu Ligi Mistrzów. Do przerwy jeszcze jako tako, ale po przerwie było widać różnicę klas. Niestety mamy piłkarzy jakich mamy, na polską ligę może wystarczy, ale na Europę to za mało.

bebe, 02.10.2015 09:35 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

@Saska Kępa (L)

100% poparcia!. Leśnodorski to jeszcze do tego obciach, jak tak ma wyglądać prezes największego klubu w kraju... Żałosne.

Aha, Kucharczyk, daj sobie spokój na tydzień-dwa z grą w piłkę. Odsapnij chłopie.

B(L)OO, 02.10.2015 10:03 - *.133

do Saska Kępa (L) … witam w klubie!
Przypomnę … Urban nie chciał zgodzić się na wizję prowadzenia klubu przez Leśnego i musiał się pożegnać - po zwolnieniu powiedział jedynie że "to jest słabe, czas pokaże" czy coś w tym stylu - i czas pokazał ;)) … Urban chciał wartościowych piłkarzy do zrobienia wyniku - Leśny natomiast wymyślił sobie kup-sprzedaj (ostatnio sprzedaj) i q… coś nie działa hehe - szkoda że te eksperymenty są kosztem (L) i to na 100 lecie

M@c, 02.10.2015 10:39 - *.dynamic.chello.pl

Wypieprzyć piłkę na oślep byle gdzie.... typowe zagranie Brzyskiego

(L)odz, 02.10.2015 11:12 - *.toya.net.pl

Ktos mówił niedawno że LEGIA jest gotowa na Ligę Mistrzów,wczorajszy mecz pokazał jak wiele brakuje nam do elity, a przecież Napoli to nie Mistrz Italii...niestety z całym szacunkiem ale ci grajkowie,tego nie gwarantuja.Mecz z Bruge zweryfikuje czy gramy o drugie miejsce w tej grupie,tylko zwyciestwo przedłuzy nadzieję.Śmiem twierdzić że tacy zawodnicy jak Komorowski,Rybus,Wolski,Jędrzejczyk,Gol,Borysiuk,Łukasik,Astiz ,Dossa Junior wnosili więcej do zespołu niz obecni gracze.

Wolfik, 02.10.2015 12:04 - *.dynamic.mm.pl

Do B(L)OO oraz @Saska Kępa - od dawna to samo powtarzam.

Do OIF: cóż Kolego, nic dodać, nic ująć. Smutne, ale prawdziwe.

Coach, 02.10.2015 15:14 - *.play-internet.pl

Kiedy oficjalna informacja o zwolnieniu Lysego?
Mam nadzieję że Heniu zamiast do Zabrza pojedzie do Oslo.

o(L)dboy, 02.10.2015 15:21 - *.119

news dnia... Czerczesow nie dla Legii

Mariano Italiano, 02.10.2015 16:25 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Do OIF. Dokładnie takie same miałem spostrzeżenia. Niestety daleko nam do tej lepszej Europy.

Polo, 02.10.2015 16:42 - *.barn.cable.virginm.net

Rzeżnik OUT !!! Najsłabsze ogniwo i jeszcze kapitan totalna porażka ten koleś.Kolejna bramka na twoje konto nieudaczniku

Viking(L)egionista, 02.10.2015 19:26 - *.dynamic.chello.pl

Ja wiem, że każdy by chciał, żeby Legia ogrywała wszystkich bez wyjątku w naszej lidze, w potyczkach europejskich wszyscy czuli do nas respekt, dojście do finału LE było koniecznością, a za rok, dwa do finału LM... Ale zejdźcie na ziemie i ogarnijcie rzeczywistość, która was otacza. Popatrzcie na to w punktach:
1.Transfery:
Potrzebujemy nowych, dużo lepszych zawodników i to niezaprzeczalnie… Niestety jest to raczej niewykonalne. Nie jesteśmy klubem z setkami milionów na koncie i z bogatymi sponsorami, którzy wyłożą kasę, na super zawodników. Trochę pomyślcie zanim napiszecie kupić lepszych zawodników. Kupili takich zawodników, na jakich było nas stać i jacy chcieli grać w Legii. Ok racja, może i przychody z transferów były większe niż ceny kupna nowych zawodników, ale są nadal za małe. Nie wystarczy kupić zawodnika i już, lepszy zawodnik to nie tylko wyższa cena. To przede wszystkim większe pensje. I jak niby wyobrażacie sobie opłacać 5/6 (bo tylu właśnie potrzeba, żeby coś się zaczęło szybko zmieniać) dobrych zawodników, jeżeli pensja jednego z nich to wzrost kosztów miesięcznych o kilkaset tysięcy złotych? Klub piłkarski to też swojego rodzaju biznes. I o ile nie trafi się na miliardera fanatyka, który zrobi wszystko, żeby pomóc drużynie i sypie kasą na jej rozwój, to tym biznesem trzeba umiejętnie zarządzać. Inaczej upadnie. Upadnie bo przychody będą niższe niż wydatki. I tu już nawet nie chodzi o to, że zarząd nie zarobi, tu chodzi o to, że z czasem zacznie brakować pieniędzy na pensje dla zawodników, opiekę medyczną, całe zaplecze logistyczne związane chociażby z przemieszczaniem piłkarzy i sprzętu na mecze, utrzymanie stadionu itp. Poza tym, nie oszukujmy się, Legia nie jest jeszcze dużą marką w Europie, i piłkarzy nie przyciąga prestiż grania u nas, więc o zawodnika trzeba konkurować pieniędzmi, których za dużo nie mamy…. Taką markę trzeba sobie wyrobić regularną grą w Europie i to dobrą grą, ale na wszystko potrzeba czasu.
2. Trener:
Wszyscy czepiają się Berga, obarczając tylko jego winą za to, że nie odnosimy wyłącznie sukcesów i nie wygrywamy. Błąd i to duży. Może i Berg nie jest światowej klasy trenerem i nie ma zbyt dużego doświadczenia i sukcesów trenerskich na koncie, ale ma pojęcie o tym co robi. Nie jest zapatrzony w jeden punkt, rozwija się z każdym meczem i nabiera potrzebnego doświadczenia. Czy wymienić Berga? Może i tak, może przydałby się lepszy trener, ale faktycznie lepszy. Nie ma sensu zmieniać trenera, na kogoś, kto nic nie wniesie, albo to co wniesie jest niepewne i obarczone dużym ryzykiem. To lepiej już dać szansę i przede wszystkim czas, obecnemu trenerowi. Dać mu poznać drużynę, dobrać odpowiednią taktykę. Nie przegrywamy każdego meczu, nie dostajemy od wszystkich, a czasami zdarzy się wpadka, bo taka jest piłka, na boisku nie grają statystyki, jest dużo czynników decydujących o tym, że wynik jest taki a nie inny. Berg jest jednym z lepszych trenerów Legii w ostatnim czasie.
3. Zawodnicy:
Tutaj leży największy problem Legii. W Legii obecnie jest trochę zawodników i trochę grajków. I to z tymi drugimi jest największy problem… Problem z ludźmi, którym się nie chce. Nie chce się biegać do piłki, ruszać na boisku, grać. Wychodzą na mecz, bez motywacji, bez zaangażowania, bez chęci do gry i woli walki. Jakby byli wolontariuszami i robili to za darmo, zupełnie zapominając że pracują. Inni z kolei grają ale ich umiejętności nie są wysokie. I to daje taki rezultat jaki obecnie widzimy. Taki Kucharczyk, Żyro, Duda, ich w Legii powinno nie być. Może i w szczytowych momentach pokazali, że coś potrafią, ale teraz nie robią nic. Nawet się nie starają, nie biegają, kompletne dno. Reszta jakoś próbuje, ale też średnio im to wychodzi, bo są zwyczajnie za słabi na to, aby wygrywać każdy mecz. Tacy: Furman, Jodłowiec, Rzeźniczak, Lewczuk, Brzyski, Broź, Bereszyński, grają lepiej, albo gorzej, ale niestety nie jest to wysoki poziom. Na młodych zawodników się nie wstawia, bo nie mają jak się ogrywać. Żeby się ograć, muszą grać, w Ekstraklasie. Ale, żeby taki młody mógł grać, bez straty dla drużyny muszą go jednak wspierać już doświadczeni zawodnicy. A jak mają to robić, skoro oni sami, grając wyłącznie za siebie nie zawsze dają radę ? Jak jeszcze mają wspierać nowych ?
4. Wyniki:
Nie są tragiczne, jakoś bardzo zadowalające też nie. Pamiętajmy jednak, że przez długi okres od 2006 roku nie zdobywaliśmy nawet Mistrzostwa Polski i dopiero niedawno udało się to osiągnąć. Jeszcze niedawno z dużymi emocjami i niepewnością oglądało się mecze w Lidze Europejskiej i zastanawiało się, czy Legia wejdzie do grupy. A teraz co? Grupa LE staje się powoli standardem. Na wszystko trzeba czasu, żeby zajść dalej. Przegraliśmy z Napoli, owszem, ale mecz i tak był lepszy niż w tamtym roku z Ajaxem. Trzeba patrzeć obiektywnie a nie przez pryzmat rozdmuchanych ambicji, które mówią, że możemy zlać każdego. Ekstraklasa to inna bajka. Ważne, żeby dojść do pierwszej 8ki a potem na dobrą sprawę można walczyć o mistrza. Główni rywale Legii nie powalają. Nie ma co się oszukiwać, tabela zacznie się zmieniać i wyrównywać do normalnego stanu. Piast nie da rady grać cały sezon na takim poziomie, to tylko chwilowe. My na razie i tak mamy nawał meczów i trzeba się starać wycisnąć jak najwięcej na wszystkich frontach. Najważniejsze to dać z siebie wszystko po podziale punktów. A wy pseudokibice płaczecie tak, jakby to nasza Legia miała 16ste miejsce…

Vikingu …, 02.10.2015 22:50 - *.133

wygląda to trochę inaczej …

Zwalniano Urbana po to by (L) wstąpiła na wyższy level więc nie pisz o "zejściu na ziemię i ogarnianiu rzeczywistości". (L) miała jeździć po wszystkich w lidze i stać się jednocześnie średnim europejskim klubem. Taką wizję roztaczał Leśny i większość mu uwierzyła. Wszyscy tego oczekiwali, to było oczywiste.
1. Transfery:
Jaki jest sens skupowania przeciętnych zawodników? Bo kadra ma być szeroka? Po co? Nie lepiej 2-3 bardzo drogich
wspartych młodymi którym zależy? Kucharczyk, Duda, Żyro, Kosecki błyszczeli jak był Rado, Ljuboja czy Astiz w formie - bo byli uzupełnieniem składu. Jak zabrakło wartościowych graczy w (L) to się okazało że gwiazdeczki są bardzo blade …
Kim klub chce przyciągnąć na stadion? Chyba ktoś za bardzo uwierzył że na (L) przychodzi się jedynie dla atmosfery ;)
2. Trener:
Wybacz … Tu jest (L) … po co nam trener który się uczy zawodu na (L)? Który twierdzi że już wie dlaczego prze…bał Mistrza i popełnia podobne błędy? Czy nie jest właściwym wymagać od trenera wysokiego poziomu, warsztatu, który jest w stanie powiedzieć "Panie prezesie Bogusławie na moje nazwisko pracowałem ostatnie 20 lat do realizacji stawianych przez pana celów potrzebuję piłkarzy o następujących parametrach … jeśli nie jest to możliwe - rezygnuję" …
To takie pobożne życzenie - oczywiście że przyjdzie nowy trener, zobaczy co jest na treningach, podrapie się w głowę po czym stwierdzi ze przynajmniej ma pracę na 4-5 miesięcy ;) …
3. Zawodnicy:
Patrz punkt 1 … z przeciętniaków nie zrobisz drużyny gwiazd, solidną przeciętną drużynę ale nie gwiazd … aaa podobno Bresia próbują sprzedać co by nawet tłumaczyło dlaczego chłopak tak ostatnio się stara ;)
4. Wyniki:
SĄ TRAGICZNE!!! Skoro nie są tragiczne to po kiego zwalniano Urbana? To takie myślenie; "jest źle ale zaraz będzie dobrze, spokojnie to tylko awaria" gdy tymczasem dużo ludzi stoi i ze smutkiem obserwuje w którą stronę ten bajzel dryfuje …

Ale bądźmy pozytywni: Zawsze może wszystko się odmienić ;)

Marco(L)io, 02.10.2015 23:49 - *.a328.priv.bahnhof.se

Do Viing(L)egionista
Zapomniles dodac jednego punktu...Gra,styl gry cos czego nie mamy od poczatku tego roku niestety.Ten gosc sprowadzil nas na dno nie tylko europejskiej pilki,ale tez polskiej EXTRA...nie chce mi sie nawet pisac jakiej klasy
I to wszystko jesli chodzi o trenera...
Transwery owszem,tu sie zgadzam,nie sa takie jakie powinny byc i to wszyscy wiedza,reszta w rekach Naszego Wodza!!!

© 1999-2018 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.