Liga Mistrzów
3. runda eliminacyjna

5866
Żylina
27.07.2016
20:30
AS Trencin
Legia Warszawa
AS Trencin
0-1
Legia Warszawa
(0-0)
Nikolić 69'
30 Adrian Chovan
6 Martin Sulek
7 Aliko Bala 79'
8 James Lawrence
10 Rabiu Ibrahim
11 Rangelo Janga 86'
14 Jakub Holubek
17 Samuel Kalu
21 Matus Bero
22 Christopher Udeh
37 Peter Klescik
24 Igor Semrinec
4 Jeffrey Ket
13 David Richtarech
19 Jamarro Diks 79'
26 Congyao Yin
27 Denis Janco
29 Erik Prekop 86'
Arkadiusz Malarz 1
Bartosz Bereszyński 19
Igor Lewczuk 4
Michał Pazdan 2
Tomasz Brzyski 17
86' Tomasz Jodłowiec 3
Michał Kopczyński 15
Thibault Moulin 75
89' Michaił Aleksandrow 77
Michał Kucharczyk 18
76' Nemanja Nikolić 11
Radosław Cierzniak 33
Jakub Rzeźniczak 25
89' Łukasz Broź 28
Stojan Vranjes 23
Jakub Kosecki 13
86' Kasper Hamalainen 22
76' Aleksandar Prijović 99
Trener: Martin Ševela
Asystent trenera: Vladimír Cifranič
Kierownik drużyny: Drahoslav Bočák
Lekarz: Jozef Takáč
Masażyści: Jozef Liška, Peter Gašperák
Trener: Besnik Hasi
Asystent trenera: Aleksandar Vuković
Kierownik drużyny: Konrad Paśniewski
Lekarz: Maciej Tabiszewski
Masażyści: Wojciech Frukacz, Wojciech Spałek, Paweł Bamber
Sędziowie
Główny: Aleksiej Kulbakow (Białoruś)
Asystent: Dmitrij Żuk (Białoruś)
Asystent: Oleg Maslanko (Białoruś)
Techniczny: Dienis Szczerbakow (Białoruś)
Relacja

Niko dał zaliczkę

Legia Warszawa skromnie 1-0 pokonała w słowackiej Żylinie AS Trencin. Jedynego gola zdobył w 70. minucie Nemanja Nikolić, który wykończył podanie od Michała Kucharczyka. W środowym spotkaniu mistrzowie Polski mieli dużo szczęścia, ponieważ ich rywale stworzyli sobie dużo więcej bramkowych okazji. Po raz kolejny kapitalne starcie rozegrał jednak Arkadiusz Malarz, kilkukrotnie ratując swoich kolegów.

Mecz od ataków rozpoczęli legioniści, którzy starali się szybko zdominować środek boiska. Pierwszą groźną okazję stworzyli sobie jednak gospodarze. W 4. minucie na uderzenie sprzed pola karnego zdecydował się jeden z piłkarzy AS Trencin i przytomna interwencja Arkadiusza Malarza uratowała mistrzów Polski. Z biegiem czasu Słowacy zaczęli częściej dochodzić do głosu i potwierdziło się to, co można było zaobserwować podczas pojedynku z Olimpiją Lublaną, kiedy w obydwu meczach ze Słoweńcami szybko udawało im się zdobyć bramkę. Blisko kwadrans po pierwszym gwizdku znów świetnie spisał się bramkarz Legii. Malarz zatrzymał strzał Martina Sulka, który chciał go zaskoczyć po indywidualnym rajdzie na prawym skrzydle.

W 20. minucie Michał Kucharczyk dostał podanie od Tomasza Brzyskiego, ruszył lewą flanką skąd udało mu się zacentrować. Wbiegający w szesnastkę Thibault Moulin główkował nad bramką. Wkrótce stuprocentową okazję miał Nemanja Nikolić. Reprezentant Węgier urwał się defensorom przeciwnika, znalazł się niemal sam na sam z Adrianem Chovanem, a ten zdołał odbić jego uderzenie. Trzeba jednak przyznać, że nie było ono zbyt wymagające i leciało w sam środek bramki. Za chwilę odpowiedzieli gospodarze. Jakub Holubek miał zdecydowanie zbyt wiele miejsca na lewej stronie, co postanowił wykorzystać oddając mocny strzał lewą nogę. Znów na posterunku był jednak Arkadiusz Malarz, który przeniósł futbolówkę nad poprzeczką. Tuż przed przerwą golkiper mistrzów Polski popełnił błąd przy wyjściu do dośrodkowania, którego omal nie wykorzystał jeden z zawodników z Trenczyna.

Siedem minut po przerwie znów groźnie było w szesnastce Legii. Błędy Igora Lewczuka i Michała Pazdana spowodowały, że w świetniej sytuacji znalazł się jeden z gospodarzy, który przegrał pojedynek z Arkadiuszem Malarzem. W 57. minucie AS Trencin powinien objąć prowadzenie. Matus Bero huknął z pola karnego, ale instynktowna obrona bramkarza na linii bramkowej znów uratowała podopiecznych Besnika Hasiego. Druga odsłona meczu to przewaga Słowaków i wydawać się mogło, że gol dla nich będzie tylko kwestią czasu. Ku zaskoczeniu chyba wszystkich w 70. minucie legioniści wyszli na prowadzenie. Michał Kucharczyk celnie podał z lewej strony boiska, a z kilku metrów bezradnego Adriana Chovana pokonał Nemanja Nikolić. Gracze AS Trencin robili wszystko, aby wywieźć z Żyliny przynajmniej remis. Cztery minuty przed końcem pojedynku na skrzydle zaczarował Samuel Kalu i znów dobrze zachował się Arkadiusz Malarz. Zaraz potem po rzucie rożnym główkował Michał Pazdan i piłka przeleciała tuż obok słupka.

Autor: Wiśnia

Minuta po minucie

Witamy z Żyliny, gdzie Legia Warszawa zmierzy się z AS Trencin w walce o 4 rundę eliminacji Ligi Mistrzów. Prezes Leśnodorski zapowiadał, że jest ona celem minimum w obecnym sezonie, wobec czego dzisiaj możemy oczekiwać od "Wojskowych" zwycięstwa. Łatwo nie będzie, Słowacy bowiem są postrzegani jako dobrze rozwijająca się drużyna i z pewnością nie oddadzą nam za darmo nawet metra kwadratowego boiska. Legia będzie musiała więc poradzić sobie ze zmotywowanym rywalem, sama grając w nieco okrojonym składzie. Będzie to kolejny krok w walce o marzenia, kolejny krok w walce z samymi sobą. Zróbmy go więc razem: po zwycięstwo, po nadzieję na spełnienie snów, po walkę do siódmych potów - do boju, Legio, marsz!
Bramkarze Legii ruszają na rozgrzewkę. Po drugiej stronie boiska bramki będzie strzegł 20-letni Adrian Chovan, dla którego ma być to pierwsze spotkanie o stawkę. Nie chcielibyśmy życzyć nikomu źle, ale mamy nadzieję, że młody nie będzie miał do końca chłodnej głowy ;)
Zawodnicy obydwu drużyn rozgrzewają się w najlepsze. Do pierwszego gwizdka nieco ponad 40 minut.
Na razie o zespole z Trenczyna możemy powiedzieć, że kucharze robią tu bardzo dobre ciasto, a didżej puszcza świetną muzykę ;)
Murawa przypomina tę, jaką możemy zaobserwować na Orliku. Oby poziom gry był za to nieco bardziej światowy.
Fani z Warszawy bardzo powoli wpuszczani są na swój sektor.
Słowacki spiker wita legionistów krótką przemową... po polsku. Bardzo miły gest ze strony gospodarzy.
A w młynie gospodarzy mniej osób niż w sektorze gości ;)
Ruszyli! Legio, tylko zwycięstwo!

1' - Początek pierwszej połowy
1' - Zaczęli legioniści i od razu wywalczyli aut blisko pola karnego.
2' - Dobra interwencja Kopczyńskiego w środku pola, mamy piłkę.
2' - Aleksandrow wrzuca w pole karne, obrońcy strącają piłkę z głowy Nikolicia. Mamy jednak róg!
3' - Pazdan! Uderzenie wybija obrońca! Za chwilę kontra Trenczyna i tym razem wślizg Bereszyńskiego wybija futbolówkę za linię końcową.
4' - Kucharczyk główkuje i wybija z pola karnego.
4' - Ależ groźnie! Najpierw zwód, potem strzał na bramkę Malarza, który ten z trudem wybija na róg!
5' - Dośrodkowanie i Aleksandrow na aut, za chwilę wznowi jednak Malarz.
6' - Pazdan! W ostatniej chwili zatrzymuje pędzącego napastnika!
6' - Michał Pazdan! Znów po profesorsku kasuje zapędy rywala, lecz wciąż musi bronić się warszawska Legia!
7' - Wolny dla Legii spod własnej bramki, choć wydawało się, że powinni zacząć grę gospodarze.
7' - Próba szybkiej akcji Legii, szybko jednak wznowi od bramki Chovan.
8' - Trencin usiadł na nas jak dzieci na czereśni pod koniec lipca.
8' - Nikolić! Błąd w obronie, dzięki czemu Węgier mógł uderzyć z 15 metrów, ale fatalnie przestrzelił!
9' - Matko kochana! Nikolić pędzi prawą flanką, wykłada piłkę Kucharczykowi, ale ten nie dochodzi do piłki w świetniej sytuacji. Inna sprawa, że Nemanja mógł zagrać mocniej.
10' - Aleksandrow z prawej strony w pole karne, lecz poradzili sobie z jego zagraniem obrońcy.
11' - Błąd Pazdana, kontra...
11' - ...ale świetnym wślizgiem kończy ją Kopczyński!
11' - Ależ szansa przed Legią! Gdyby tylko lepiej opanowali piłkę Nikolić i Aleksandrow, mielibyśmy sam na sam!
12' - Kucharczyk z lewej flanki dogrywa Nikoliciowi, tego jednak zatrzymuje defensywa Trenczyna.
12' - Aut dla gospodarzy na wysokości szesnastki Legii.
13' - MALARZ!!! Arek ratuje Legii skórę znakomitą interwencją po strzale sprzed pola karnego!
14' - Róg, aut - AS Trencin ciągle przy piłce. Wygląda to bardzo źle dla Legii, a jest dopiero 14 minuta.
15' - Tym razem Legia! Aleksandrow zbyt mocno wypuszczony, zdołał jeszcze oddać strzał, ale ten bez problemów pewnie chwyta Chovan.
16' - Bereszyński wyprowadza piłkę świetnym dryblingiem, Jodłowiec posyła ją do wybiegającego Nikolicia, ale nasz snajper spalił swoją pozycję.
17' - Lewczuk na aut, Legia ciągle nie może się obudzić. Sporadyczne ataki nie przyniosą nam raczej wiele goli, siedzenie na własnej połowie może za to sprawić, że możemy ich wiele stracić.
17' - Od linii bocznej Legia.
18' - Długo się "Wojskowi" nie nacieszyli futbolówką, znów znalazła się ona przy nogach Słowaków.
18' - Legioniści zamknięci w obrębie własnego pola karnego, dramatycznie to wygląda.
19' - Pazdan posyła piłkę na aut. Gospodarze rozwalili się na nas jak Rosja na mapie.
20' - Lawrence uderza z dystansu i przenosi piłkę nad poprzeczką.
20' - Wrzutka Legii ze skrzydła, która jedyne co przyniosła, to uraz Moulina. Francuz leży na murawie i nie zamierza się podnieść.
21' - Przerwę w grze piłkarze pożytkują na uzupełnienie płynów. Michał Pazdan zebrał zespół do kupy i wyjaśnił, że tak można grać co najwyżej na podwórku.
21' - Gramy, Trencin w natarciu.
22' - Kucharczyk chciał podać, ale pomylił kolor koszulek i kopnął w stronę rywali. Mamy jednak rzut wolny.
23' - Aut za autem dla Legii, no, panowie, dawajcie wreszcie.
24' - Przerzut do Aleksandrowa nie sięga celu, lecz wciąż mamy piłkę. Kolejne wznowienie gry na wysokości pola karnego.
24' - Żół‚ta kartka: Michał Kopczyński (Legia)
25' - "Kopa" mógł nie sfaulować i pozwolić wyjść rywalowi sam na sam, wybrał jednak rozsądniejszy wariant, a to kosztowało go żółtą kartkę.
25' - Wolny bardzo blisko naszej szesnastki, do bramki jakieś 23 metry.
26' - Kaluuuu! Podkręcona piłka mija prawy słupek bramki Malarza.
26' - "Niko" znów na spalonym.
28' - Nikolić, dlaczego?! Węgier pędzi sam na sam pół boiska, lecz wypuszcza sobie piłkę zbyt daleko. Uderza więc niedokładnie i futbolówkę odbija golkiper!
29' - Ibrahim sprytną przerzutką usiłował wypuścić kolegę 1 na 1 z Malarzem, ale połapał się w tym Michał Pazdan.
30' - Malarz! Kapitalna interwencja po strzale Holubka! Rzut rożny dla gospodarzy...
31' - Legioniści wybijają dośrodkowanie na aut.
32' - Wracamy z dalekiej podróży... Zamieszanie w polu karnym, Moulin nie trafia czysto w piłkę i niechcący posyła ją pod nogi Kalu. Ten uderza, na nasze szczęście prosto w ręce dobrze ustawionego Malarza.
33' - Kucharczyk domaga się rzutu wolnego przed polem karnym, gwizdek jednak milczy.
33' - Jodłowiec próbował przejść obronę na prawej stronie. Próbował i na tym zakończmy.
34' - Żół‚ta kartka: Matus Bero (AS Trencin)
34' - Brzydki faul Bero na Aleksandrowie, Legia zacznie z własnej połowy.
35' - Jodłowiec na głowę Nikolicia, ten chciał sprytnie uderzyć. Uderza, ale zdecydowanie niezbyt sprytnie.
36' - Z linii bocznej "Wojskowi".
36' - Błąd w naszej obronie ratuje Igor Lewczuk.
37' - Dobra interwencja "Beresia".
37' - Długa piłka do Moulina, ten nie zdołał jej opanować. Prosimy się o gola non stop.
38' - Aleksandrow posyła futbolówkę na głowę "Niko", który posyła ją w ręce Chovana.
38' - Rzut rożny dla Legii. Jak nie idzie z gry, to może coś zaiskrzy teraz?
39' - No to zaiskrzyło między Pazdanem a rywalem, bo Michał posłał go na glebę. Grę wznowi golkiper.
40' - Bala na prawej flance urządza sobie niezły bal z naszymi obrońcami - tańczy wokół nich aż miło.
41' - Bereszyński zablokował potężne dogranie Bali.
42' - Kalu! Postraszył Legię strzałem z dystansu, na nasze szczęście piłka szybuje zdecydowanie zbyt wysoko.
43' - Szkoda nam stukać w klawiaturę. Naprawdę, tego nie da się oglądać.
43' - Moulin sfaulowany w środku pola i nareszcie odzyskujemy piłkę.
44' - Aut dla "Wojskowych" na połowie rywala.
45' -
45' - Kolejne wznowienie z linii, ale legioniści faulują i futbolówka znów pod kontrolą gospodarzy.
45' - Malarz zacznie z rzutu wolnego po faulu Jangi na Bereszyńskim.
46' -
47' - Boże kochany, co tu się odwala... Malarz wychodzi do piłki i... mija się z nią. Brzyski wykopuje futbolówkę pod nogi rywala, ten uderza z dystansu, lecz Arek rehabilituje się i chwyta strzał.
47' - Koniec pierwszej połowy

Zazwyczaj coś piszemy, ale tutaj szkoda słów. Mimo wszystko bądźcie z nami za 15 minut.

46' - Początek drugiej połowy
47' - Ruszamy. Oby ta druga połowa była lepsza niż pierwsza. Legia przy piłce.
48' - "Wojskowi" próbują atakować, ale nie mogą się przedrzeć przez dobrze zorganizowaną zaporę obronną rywali.
49' - Bala! Huknął z dystansu ile sił, ale zdecydowanie nie ile precyzji. Wznowi od bramki Malarz.
50' - Leży na boisku jeden z gospodarzy, potrzebna pomoc.
51' - Ależ zmarnował szansę na kontrę Moulin! Wychodziło mu 2 kolegów, ten kopnął prosto w obrońcę.
53' - Lawrence opuszcza boisko z powodu urazu. Prawdopodobnie będzie mógł jednak kontynuować grę.
53' - Pazdan! Ostatni sprawiedliwy ratuje Legię przed utratą gola!
54' - JEZUS MARIA. Ogromne zamieszanie w polu karnym "Wojskowych", piłka po uderzeniu ostatecznie trafia do rąk Arka Malarza. Było niezwykle groźnie.
55' - Obrońca nabija Aleksandrowa, wznowi Chovan.
56' - Kucharczyk... dośrodkowanie na wysokość kolan w nogi obrońców...
57' - Nikolić urywa się obrońcom i... cóż za zaskoczenie, sędzia unosi chorągiewkę.
58' - BOŻEEEEEE!!! CO TAM SIĘ DZIAŁO!!! Bala wpada w pole karne, dogrywa na jego środek, uderzenie, wybicie obrońcy, bomba na bramkę, rewelacyjnie broni Malarz, potem kolejna dobitka przechodzi obok słupka!
58' - Legia od autu przy szesnastce Trencina.
59' - No to marnuje szanse i Legia. Kucharczyk dogrywa praktycznie na nos Nikolicia, ale ten mija się z futbolówką!
60' - Nikolić pędzi sam na sam, a to oznacza - dokładnie tak, spalony.
61' - Brzyski dobrze wychodzi poza pole karne, ale zaraz tracą koledzy. Po chwili genialna interwencja Pazdana przewrotką!
63' - Rozpaczliwe wybicia - jeśli tak wygląda ta filozofia trenera Hasiego, to my bardzo tęsknimy za Czerczesowem.
64' - No i furia na stadionie Żyliny, bo jak długi padł w polu karnym jeden z graczy Trencina. Gwizdek milczy, ale musimy przyznać, że rzeczywiście mógł należeć się tam rzut karny. Siedzimy zbyt daleko, ale wyglądało to kontrowersyjnie.
65' -
65' - Wychodzą z opresji legioniści, pytanie tylko, czy przez najbliższe pół godziny będą się ograniczać wyłącznie do tego?
66' - Aleksandrow dośrodkowuje prosto w linię obrony.
67' - Kucharczyk na spalonym. Chyba rywalizuje dziś z Nikoliciem o to, kto też uzbiera ich najwięcej.
68' - Nikolić walczył by opanować zagraną z linii obrony piłkę, ale nie miał większych szans na osiągnięcie sukcesu.
69' - PAZDAAAAAN!!! Kapitalny wślizg ratuje Legię przed utratą bramki - róg dla gospodarzy!
69' - Aut dla "Wojskowych."
71' - GOL! Nemanja Nikolić! (Legia)
72' - GOOOOOOOOOOOOOOOOOOL!!! A więc cuda się zdarzają! Michał Kucharczyk świetnie wychodzi lewą stroną, dośrodkowuje spod linii końcowej, wykładając piłkę na tacy Nikoliciowi, a ten z najbliższej odległości wykonuje wyrok! Oby dowieźć to do końca!
72' - Groźnie pod bramką Malarza, znów gospodarze domagają się karnego, jednak wznowi nasz golkiper.
73' - Serce nam chwilowo stanęło, bo sędzia zdawał się wskazywać na wapno, na szczęście pokazywał tylko, że Legia zacznie od bramki. Ufff...
75' - Przejęcie i strata w 10 sekund. Na szczęście Trencin uderza daleko, bardzo daleko od bramki.
76' - Faul Kopczyńskiego... a jednak nie! Sędzia zmienia decyzję i sprzed naszej szesnastki wznowi grę Malarz.
76' - Żół‚ta kartka: Samuel Kalu (AS Trencin)
77' - Rzut wolny dla Legii, szansa na dośrodkowanie.
77' - Zmiana Legia:

Nemanja Nikolić -
Aleksandar Prijović
78' - Groźnie Legia! Pazdan wykłada piłkę Aleksandrowowi, ten uderza po ziemi i wybijają obrońcy.
78' - Aut dla Legii, Brzyski blisko pola karnego...
79' - Kucharczyk nieźle przejmuje pikę, zagrywa ją w pole karne, choć nie ma tam absolutnie nikogo.
80' - Trencin w ataku pozycyjnym.
80' - Zmiana AS Trencin:
Aliko Bala -
Jamarro Diks
81' - Legia wciąż się broni, do końca, biorąc pod uwagę doliczony czas gry, mniej więcej kwadrans. Dowieźmy to...
81' - Futbolówka zagrana prostopadle trafia do rąk Arka Malarza.
81' - Legia z linii bocznej.
82' -
82' - Niepotrzebne wyjście Malarza i mamy aut dla Trencina.
82' - Świetny odbiór, jedziemy z kontrą!
83' - Ależ groźnie! Chovan w ostatniej chwili zgarnia piłkę zagraną przez Kucharczyka sprzed nóg nabiegającego Prijovicia!
84' - Prijović! Ależ był blisko opanowania piłki Szwajcar i urwania się z nią obrońcom!
84' - Furia na trybunach, gdy sędzia ogłasza wznowienie od bramki przez Legię.
85' - Czas ucieka, Trencin atakuje. Obrońmy się, a będzie bardzo przyjemnie.
85' - Lewczuk przecina podanie rywala.
87' - Zmiana AS Trencin:
Rangelo Janga -
Erik Prekop
87' - Zmiana Legia:
Tomasz Jodłowiec -
Kasper Hamalainen
87' - Brzyski pędził lewą flanką, ale zatrzymali go obrońcy. Aut, lecz po chwili Trencin rusza z kontratakiem.
87' - Korner dla Słowaków.
88' - MALAAAAARZ!!! Arunia, dziękujemy! Kapitalna interwencja i kolejny róg!
89' - Legioniści wybijają piłkę. Nadchodzi sierpień, czas pielgrzymek, więc zanosi się na obronę Częstochowy.
90' - Prijović bliski sam na sam, zatrzymany został Szwajcar w ostatniej chwili. Róg dla Legii
90' - Zmiana Legia:
Michaił Aleksandrow -
Łukasz Broź
90' -
91' - PAZDAN!!! Ależ bliski był szczęścia po strzale głową, piłka nieznacznie mija lewy słupek!
91' - Głupia strata Brzyskiego, ale Tomek wraca i znakomicie naprawia swój błąd.
92' - Doliczone 4 minuty.
92' - Aut dla CWKS-u bardzo blisko szesnastki. Dawać, panowie!
93' - Faul na Kucharczyku obok narożnika. Świetna szansa na celne dośrodkowanie i przesądzenie o wyniku spotkania.
93' - Kucharczyk tańczył w narożniku, ostatecznie wznowi grę Chovan.
94' - Hamalainen wybija piłkę.
94' - Futbolówka trafia do rąk Chovana, kontra gospodarzy.
95' - Świetne przecięcie, jedziemy w drugą stronę, ale zaraz faulujemy.
95' - Odzyskujemy futbolówkę, Malarz wykopie z rzutu wolnego obok własnej bramki.
95' - Piłka wykopana przez obrońcę Trencina na dach stadionu ;)
96' - Koniec meczu!





Fotoreportaż z meczu - 38 zdjęć Mishki
MAMY TO. Łatwo nie było, ba, było bardzo trudno, bo gra Legii momentami wyglądała tragicznie. Po naszej stronie lepiej działało jednak doświadczenie, które pozwoliło Kucharczykowi urwać się skrzydłem, dzięki czemu Nikolić mógł ucieszyć całą Warszawę - jakby powiedział Tomasz Hajto: "To są właśnie te detale". Dziękujemy za śledzenie relacji i zapraszamy na pomeczowe materiały, które właśnie ruszymy przygotowywać. Dobrego wieczoru!

Relacja z trybun

Prawie jak w lidze

Drugi europejski wyjazd w tym sezonie przypadł na pobliską Słowację. W ramach trzeciej rundy kwalifikacyjnej do Ligi Mistrzów naszemu klubowi los przydzielił drużynę AS Trencin. Co ciekawe, Legii nie zdarzyło się jeszcze nigdy zagrać w europejskich pucharach ze słowackim zespołem (nie licząc potyczki sprzed 60 lat z, wówczas czechosłowackim, Slovanem Bratysława). Między innymi z tego względu chętnych do wsparcia legionistów w oddalonej od stolicy o zaledwie około 450 km Żylinie nie brakowało.

Niestety, przez to, że stadion MŠK Žilina, przypominający swoim wyglądem obiekty Górnika Łęczna czy GKS Bełchatów, nie należy do najpojemniejszych, do dyspozycji kibiców gości oddano jedynie niespełna 600 biletów. Stanowiło to śmieszną liczbę, zupełnie nie pokrywającą naszego zapotrzebowania i wiadomo było, że nie wszyscy będą mogli obejrzeć pojedynek "wojskowych" ze Słowakami.

Na mecz ruszyliśmy rano z Warszawy ośmioma autokarami, a dziewiąty dołączył do nas już w drodze. Przejazd odbywał się dość sprawnie. Policja blokowała zresztą każde skrzyżowanie na całej trasie przejazdu aż do granicy w Cieszynie. Przez Czechy podróżowaliśmy bez obstawy aż do granicy ze Słowacją, gdzie spędziliśmy dobre trzy godziny. Wszystko przez burzę, która się rozpętała w rejonie granicznym zaraz po naszym przyjeździe. W jej wyniku u pograniczników kilka razy wysiadł prąd, przez co kierowcy nie mogli dokończyć niezbędnych procedur. Dość szybko dotarliśmy do miasta. Po drodze widzieliśmy dziesiątki funkcjonariuszy i wojskowych, którzy obstawiali pobliskie ulice i skrzyżowania Żyliny. Czuło się, że Słowacy obawiali się najazdu polskich kibiców. Na miejsce przybyliśmy ponad 2,5 godziny przed początkiem spotkania. Z takim zapasem czasu jedynie nieliczni decydowali się na natychmiastowe wejście na sektor gości. Zdecydowana większość osób udała się w miasto, co było możliwe, bo funkcjonariusze nie robili przeszkód w opuszczeniu parkingu.




Pierwsze zaznaczenie naszej obecności na obcym stadionie - głośne "Jesteśmy zawsze tam!" - mogło wywołać u niejednego kibica ciarki na plecach. Tę przyśpiewkę wykonywaliśmy zresztą najczęściej podczas tego meczu i w różnych aranżacjach. Chwilę później śpiewaliśmy już hymn naszego klubu. Doping rozkręcał się z każdą minutą i prawie w ogóle nie tracił na jakości, co naprawdę bardzo cieszy. Ze względu na panującą duchotę, zdecydowana większość z nas postanowiła zagrzewać piłkarzy do walki bez koszulek. Z pierwszej połowy w pamięć zapadną nam przede wszystkim dwie pieśni, które uskutecznialiśmy wręcz wzorowo i długo: zagraniczną wersję naszego wyjazdowego hitu oraz "Nie poddawaj się". Nie mogło również zabraknąć hitu z Wiednia. Pozdrowiliśmy nasze zgody i zaakcentowaliśmy, co sądzimy o policji oraz tych, którzy zdradzili kibicowskie środowisko. Nie zapomnieliśmy też o braciach, którzy nie mogli być z nami na trybunach. Wielokrotnie wykrzykiwaliśmy także hasło "Warsaw Fans Hooligans". Mimo naszych starań, piłkarze grali bardzo nieporadnie i nie mieli pomysłu na skuteczne stworzenie zagrożenia przed bramką zespołu z Trenczyna. Na szczęście my prezentowaliśmy się śpiewająco (dosłownie i w przenośni) i większość nas nawet nie zauważyła, kiedy minęła pierwsza część meczu.

Druga połowa spotkania była dużo bardziej urozmaicona pod względem naszego repertuaru. Wokalnie wykonywaliśmy większość popularnych na Legii pieśni. Wśród nich nie zabrakło m.in.: "Ja kocham Legię...", "Moja jedyna miłość", "Legia gol, allez, allez" czy walczyka "Labada". Bardzo żywiołowo, przez długi czas i na pełnej mocy śpiewaliśmy "Warszawska Legio, zawsze o zwycięstwo walcz!". Jeżeli chodzi o fanów gospodarzy, to trzeba przyznać, że z perspektywy naszego sektora ich doping praktycznie w ogóle nie miał siły przebicia, choć nie można im zarzucić, że nie śpiewali. Odnośnie choreografii, ograniczyli się jedynie do machania dużymi, dwukolorowymi flagami na kijach. Na ich płocie zawisła m.in. flaga "Antifašistická Akcia", co odpowiednio skomentowaliśmy.

fot. Mishka / Legionisci.com

Mieliśmy nadzieję, że nasz doping zmobilizuje legionistów do wytężonej pracy na boisku i zaowocuje tak bardzo upragnionym przez nas golem. Nasze wysiłki nie poszły na marne. W 69. minucie meczu Michał Kucharczyk znakomicie podał piłkę Nikoliciowi, a ten bez najmniejszych problemów pokonał golkipera rywali. Na tablicy pojawił się wynik korzystny dla "wojskowych", a w naszym sektorze zapanowała radość. Zdobyta bramka jeszcze bardziej podkręciła nasz doping.

Niespełna dziesięć minut przed końcem pojedynku wszyscy ponownie się ubraliśmy, zdjęliśmy czapki z głów i zaśpiewaliśmy w całości nasz narodowy hymn. Potem już do ostatniego gwizdka skupialiśmy się na naszej wyjazdowej pieśni. Mieliśmy wprawdzie nadzieję, że futboliści postawią kropkę nad "i" i strzelą chociaż jeszcze jedną bramkę, ale jak się okazało, więcej goli w tej już nie padło.

Po zakończonym meczu legioniści podeszli do naszego sektora i podziękowali nam brawami za wsparcie. Wspólnie zaśpiewaliśmy "Ole ole", po czym również im podziękowaliśmy za korzystny wynik.

Z sektora ulotniliśmy się dość szybko. Sprawnie załadowaliśmy się do autokarów i opuściliśmy Słowację. Nasz powrót przebiegał spokojnie i w stolicy zameldowaliśmy się ok. siódmej rano.

Przed nami kilka dni kibicowskiego odpoczynku. W sobotę nie pojedziemy na pierwszy ligowy wyjazd do Płocka, ze względu na nałożony na zakaz. Spotkamy się dopiero w środę przy Łazienkowskiej podczas rewanżowego spotkania z AS Trencin.

Frekwencja: 5866
Goście: 600
Flagi gości: 8

Statystyki
AS Trencin
  • 14 (8+6)
  • 8 (5+3)
  • 1 (1+0)
  • 8 (5+3)
  • 8 (5+3)
  • 6 (4+2)
  • 1 (0+1)
  • 0 (0+0)
  • 0 (0+0)
  • 2 (1+1)
  • 0 (0+0)
-
  • strzały
  • strzały celne
  • rzuty wolne
  • rzuty rożne
  • faule
  • interwencje bramkarzy
  • spalone
  • słupki
  • poprzeczki
  • żółte kartki
  • czerwone kartki
  •  
  • suma
    (1. połowa + 2 połowa)
Legia Warszawa
  • 7 (5+2)
  • 4 (3+1)
  • 1 (1+0)
  • 3 (2+1)
  • 6 (4+2)
  • 9 (6+3)
  • 8 (3+5)
  • 0 (0+0)
  • 0 (0+0)
  • 1 (1+0)
  • 0 (0+0)
Oceń legionistów
Komentarze (45)

Krzeszczu, 27.07.2016 22:24 - *.cust.bredband2.com

Dzieki Niko! Dzieki Kuchy!
Ale gra pod dowodztwem Dr:a Albana slaba. Oj slaba....
Trencin nas dominowal, chwilami az wstyd.

Po pierwszej polowie mieli jakies 200 celnych podan, a my 54?
Masakra.

Zanim Zewlak sciagnal swojego kumpla Dr Albana, mowilo sie o trenerze ze Slowacji.
To ten z Trencina?
Ktos pamieta?

maka, 27.07.2016 22:24 - *.dialup.supermedia.pl

Kopanina ale wynik jest spoko

Krzeszczu, 27.07.2016 22:25 - *.cust.bredband2.com

Ps: No i dzieki Malarz!!!!

Malarz dzisiaj jak osmiornica w bramce! Bezapelacyjnie wygral dla nas mecz.

warszawiak42, 27.07.2016 22:28 - *.dynamic.chello.pl

Przeprośmy wszyscy Kucharczyka.

Olo, 27.07.2016 22:31 - *.play-internet.pl

Co najmniej 2 karne powinny być dla Słowaków, a oprócz tego z gry powinni nam wbić następne 2 bramki, jak nie więcej. Gra tragiczna, niezwykle dużo szczęścia mieliśmy.

Wilanowiak, 27.07.2016 22:33 - *.114

Brawo. To nie łyżwiarstwo figurowe. Liczy się wynik.
Kuchy King, Niko Mistrz :-)

jurek, 27.07.2016 22:40 - *.dyn.telefonica.de

na gre Legio nie da sie patrzec ale mamy farta. Czuje ze na tym farcie dojedziemy do fazy grupowej LM.

War, 27.07.2016 22:41 - *.dynamic.chello.pl

Wynik dobry ale styl juz nie. Tylko szczęście i postawa Malarza sprawiły że nie straciliśmy gola. Jak w rewanżu będziemy dopuszczać do tylu sytuacji rywala to moze ie ro zle skonczyc. Troche szkoda ze w koncowce jak zaysowala sie lekka przewaga Legi to pilkarze odpuscili zamiast powalczyc o druga bramke i spokoj. No ale i tak jest super biorac pod uwage ze w wielu momentach zle to wygladalo...

konopia, 27.07.2016 22:43 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

fuksem sie udalo Malarz tylko skała na bramie

hawryl74, 27.07.2016 22:55 - *.19-1.cable.virginm.net

Druga połowa znów gorsza od pierwszej, co jest grane 45min w "miarę" to za mało nawet na naszą marną ligę.
Szczerze cieszy wynik i postawa Malarza i tyle co można napisać.
Legio zacznij grać na miarę poziomu LE bo słabo jest naprawdę.

jacek, 27.07.2016 22:58 - *.lightspeed.cicril.sbcglobal.net

Dramat panowie,slabo wygladamy z takimi cieniasami.

(L) Mistrzów Nasza, 27.07.2016 22:59 - *.static.chello.pl

Arek M i Niko Więcej graczy Nam nie trzeba:)!!!

Coach , 27.07.2016 23:06 - *.9

Grać taki piach i wygrać mecz?!
Klasa ;)

Rychu, 27.07.2016 23:20 - *.warszawa.vectranet.pl

Gra nadal słaba, ale zwycięzców się nie sądzi...

jim, 27.07.2016 23:46 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Lepsze zwycięstwo po słabiutkiej grze niż porażka po pięknej ale na dłuższą metę tak już nie będzie więc lepiej przemilczec grę i czekac na jej poprawe i to diametralnie.

Rafix, 28.07.2016 00:15 - *.centertel.pl

Ten Trencin to cieniasy a i tak robili z nami co chcieli w wielu momentach! DRAMAT :-( ciezki mecz bedzie w rewanzu.

arci, 28.07.2016 00:18 - *.dynamic.chello.pl

Kuchy to by musial jeszcze pare asyst i bramek zaliczyc zeby sie odkupic ;-)

jasz, 28.07.2016 02:12 - *.wroclaw.dialog.net.pl

"arci" ty przez wypisywani tych swoich wypocin nigdy się nie odkupisz.amen

legiunia, 28.07.2016 02:40 - *.dynamic.chello.pl

Kucharczyk grał tragiczna i jedna asysta nie wymzuje jego żenującego występu

prazanin do warszawiak42, 28.07.2016 06:27 - *.dynamic.chello.pl

Za co mamy przeprosić Kucharczyka za 2 celne podania totalne dno

(L)odz, 28.07.2016 07:08 - *.toya.net.pl

Najważniejszy jest wynik,a ten jest dla nas dobry przed rewanżem.

wachteLLL, 28.07.2016 08:11 - *.centertel.pl

Był tu kiedyś taki kolo co zwał się antykucharczyk... Jak tam kolego?

mk, 28.07.2016 08:20 - *.dynamic.chello.pl

Z taką grą to my nie mamy czego szukac w IV rundzie...

t do wachteLLL, 28.07.2016 08:50 - *.mac.edu.pl

jedna jaskółka wiosny nie czyni....

gazza, 28.07.2016 08:57 - *.adsl.inetia.pl

Wygrana cieszy ale styl gry to przypomina 2 ligę !
Kucharczyk mimo dobrego zagrania bramkowego zagral fatalnie.
Jego strata piłki w narożniku gdy mógł nastrzelić nawet na rzut rożny , to wstyd i kolejny dowód że Kucharczyk to wyłącznie rezerwowy zawodnik i że na ta pozycje potrzebny jest dobry zakup.
To samo Bereszyński - chyba najgorszy transfer jaki Legi zrobiła w ostatnich latach...

erer, 28.07.2016 09:01 - *.polkomtel.com.pl

Psy szczekają a karawana jedzie dalej. Brawo Malarz, Kuchy i Niko! Czwarta runda w zasięgu ręki.

Ryniek, 28.07.2016 09:10 - *.dynamic.chello.pl

Kuchy wreszcie zrobił to za co mu płacą. Do tej pory brał kasę za nic.

M@c, 28.07.2016 09:28 - *.dynamic.chello.pl

Nie gra się liczy, a wynik... To nie jest jazda figurowa na lodzie lub skoki do wody. Legia wygrywa mecz na wyjeździe, prawie zapewnia sobie awans fazy grupowej LE, a tutaj tylko narzekanie widać. Portugalia na Euro grała totalną padakę, ale wystarczyło, żeby wygrać turniej.

Tomek Mokotów , 28.07.2016 09:44 - *.dynamic.chello.pl

Kucharczyk znowu kopał się w czoło, w całym meczu dwa celne podania... Żenująca Legia, styl beznadziejny, Żewłakow baluje sobie po kasynach, trener amator, co jest k.wa grane? Po Bergu nie nauczyli się, że Legia to za wysokie progi dla uczniów?

Bereszyński gra dobrze ale i tak obecność w składzie panów B to klęska... Bereś, Broź, Brzyski... Boże...

do M@c, 28.07.2016 09:48 - *.dynamic.chello.pl

Widać, jak ty się znasz na piłce nożnej... Portugalia w żadnym że swoich meczów nie została tak zdominowana jak Legia wczoraj... Przypadkowe zwycięstwo to NIE to samo co brzydkie zwycięstwo... Można się bronić i groźnie kontrowac ale to co grała wczoraj Legia to było raczej dość przypadkowe i rozpaczliwie nieporadne.

zazon the, 28.07.2016 10:19 - *.adsl.inetia.pl

Niektórzy chyba zapomnieli jak Legia grała za Okuki czy za Janasa.
Legia to nasz klub i mamy prawo oczekiwać najlepszej gry - komu to sie nie podoba niech spada gdzie indziej.
Od piłkarzy którzy grają w naszym klubie oczekujemy pełnego zaangażowania przez całe 90 minut a nie tylko 45 minut jak połowa dzisiejszego sklądu.
Za coś ci piłkarze dostają pieniądZe i za coś My płycimy !

Krzeszczu, 28.07.2016 10:33 - *.cust.tele2.se

@ do Mac: zgadzam ske z toba w zupelnosci. Dodalbym tylko ze ta przypadkowa i niemal paniczna gra Legii to nie tylko wczoraj, ale i (pomijajac pierwsza polowe z baga) w kazdym innym meczu pod dowodztwem kumpla zewlaka.
7 oficjalnych meczow a postepow w grze jak wody na pustyni.
Albo jak Feldek Kiepski powiedzial: nima.

stary kibic, 28.07.2016 12:13 - *.dynamic.chello.pl

Wcale to nie był zły mecz w wykonaniu Legii - ale faktycznie dużo szczęścia mieliśmy!Poza Malarzem i blokiem defensywnym -zwłaszcza Kopczyński był niezły - to nie bardzo jest się czym zachwycać.
Chciałbym zwrócić uwagę tym hejterom Kuchego,że gdyby nie on to NIKT nie dałby Legii zwycięstwa! Może popełnia błędy ale potrafi świetrnie zagrać - była też druga jego centra,która zepsuł Prijo . A w defensywie Kuchy kilkakrotnie zachował się, jak trzeba !
Kolejny trener docenia jego możliwości - tylko nie wy,podobno kibice Legii!

jasz, 28.07.2016 13:12 - *.wroclaw.dialog.net.pl

do "stary kibic" celna odpowiedź ale i ta tego nie zrozumieją

Piotr, 28.07.2016 13:16 - *.250.ipv4.supernova.orange.pl

Jak narazie mamy szczęście, po męczarniach w dwumeczu w II rundzie udało się awansować, teraz w pierwszym meczu III rundy Legia grała o niebo gorzej od gospodarzy a mimo to udało się strzelić jedynego gola, ale w IV rundzie jezeli trafimy na jakąś klasową ekipę to będzie pozamiatane. Legia jest obecnie bardzo słaba.

Krzeszczu, 28.07.2016 13:47 - *.cust.bredband2.com

A tak na marginesie..."Leicester have agreed a £7.4m deal to sign Bartosz Kapustka from Cracovia. (Mail)"

No prosze, mozna zarobic.
Kapustka napewno sie rozwinie pod dowodztwem Claudio Ranieri, a Craxa zbila niezla kase.
Gratulacje.

M@c, 28.07.2016 13:48 - *.dynamic.chello.pl

Dla mnie, jako wieloletniego kibica Legii najważniejsze jest to, że Legia wygrała i tyle. Jedyną drużyną na ME, która tak naprawdę potrafiła zdominować przeciwnika byli Niemcy... i zresztą g....no im to dało. A jeżeli ktoś uważa, że te kilka kiepskich strzałów w bramkarza to była wielka dominacja to ma do tego prawo.

do stary, 28.07.2016 15:13 - *.adsl.inetia.pl

stary kibic docenił Kuchego bo zagrał piłkę raz dobrze i padła bramka...
Widać znawca piłki jest...
Ja też to widziałem ... widziałem też nieudolność Kuchego przy narożnej chorągiewce , gdzie przetrzymywał piłkę Kuchy i gdzie nie zdobył nawet rzutu rożnego...
coś co by zrobił byle uczniak przerasta zawodnika Legii...
Chyba musi iść na nauki do Smolarka...chyba nie muszę wyjaśniać.

www, 28.07.2016 16:08 - *.sieradz.vectranet.pl

prawie 6000 divaków ;) !!!!!!!
hahahahahahaha

ostet, 28.07.2016 16:12 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

przez jedno wstrzelenie piłki w pole karne które przypadkowo okazało się asystą to nie zmienie zdania że to fatalne drewniane beztalencie którego już dawno nie powinno być w Legii.

stary kibic - do "do stary", 28.07.2016 16:13 - *.dynamic.chello.pl

Synku,gdybyś trochę pomyślał,to byś tego nie napisał. Bo który zawodnik nie robi błędów /czasem olbrzymich /?
Świetny w meczu Malarz przynajmniej 2 razy zrobił niebezpieczny błąd,Nikolić seryjnie partolił sytuacje bramkowe i ciągle był "spalony", Pazdan kilkakrotnie żle wyprowadzał i wybijał piłkę,Bereś i Lewczuk tylko dzięki sędziemu nie sprokurowali karnego,Jodłowiec i Bułgar grali zero . ITD !!!! Więc nie wyliczaj nieudanych zagrań Kuchego,dzięki któremu wygraliśmy mecz !
Warto znać się na footballu a już szczytem głupoty jest się mądrzyć,nie mając pojęcia o grze! Bo chyba trenerzy się znają na tym sporcie a ich wyborem od lat jest Kucharczyk - bo oni doceniają jego zaangażowanie,szybkość i twardość w defensywie.

do ostet, 28.07.2016 17:48 - *.smtvsat.pl

Nie którzy celują na bramkę i nie strzelają.

do stary, 28.07.2016 18:30 - *.adsl.inetia.pl

Gdy ktoś jest naprawdę dobry to nie popełnia błędów
Jak chcesz oglądać miernoty to idz na konwiktorską a na Łazienkowskiej ma być drużyna której mają się bać.
Legia ma wygrywać 3:0 a nie 1:0 po farcie i ślepocie sędziego...

warszawiak42, 28.07.2016 20:11 - *.dynamic.chello.pl

Chciałbym trochę rozwinąć swoją wypowiedź odnośnie Kucharczyka (nie tylko pod wpływem wpisu "prażanina"). Postanowiłem, że będę w tym sezonie bronił go. Owszem umiejętnościami to nie jest Messi ale woli walki, szybkości i uporowi w dążeniu do celu nie może mu nikt odmówić. Zobaczcie - cały mecz próbował aż dograł dobrą piłkę (na wepchnięcie) do Niko. Dał jeszcze dobrą piłkę do Prijo ale ten jak zwykle spartolił. Żebyście chociaż w 10% wylali ten kubeł pomyj na Prijo co na Kucharczyka ! Ale nie - jedziecie po chłopaku jakby był waszym wrogiem. Żal czytać. Właśnie o to chodziło Leśnemu w ostatnim wywiadzie. Niektórzy z was są nieudacznikami i frustratami życiowymi, którym nic w życiu nie wyszło. Ilu z was marzyło o grze z "eLką" ale za wysokie progi. A Michał z "18" gra! Na chwałę Legii a wam frustraci na pohybel !

krzyzan1916, 30.07.2016 11:12 - *.dynamic.chello.pl

Brawo Arek!!!

© 1999-2018 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.