Ekstraklasa
4. kolejka

18382
Warszawa
7.08.2016
18:00
Legia Warszawa
Piast Gliwice
Legia Warszawa
0-0
Piast Gliwice
1 Arkadiusz Malarz
28 Łukasz Broź
2 Michał Pazdan
4 Igor Lewczuk
14 Adam Hlousek
77 Michaił Aleksandrow 58'
75 Thibault Moulin
15 Michał Kopczyński
18 Michał Kucharczyk
99 Aleksandar Prijović
11 Nemanja Nikolić 74'
33 Radosław Cierzniak
25 Jakub Rzeźniczak
3 Tomasz Jodłowiec
17 Tomasz Brzyski
22 Kasper Hamalainen 74'
7 Steeven Langil 58'
23 Stojan Vranjes
Jakub Szmatuła 1
Tomasz Mokwa 22
Silva Santos Hebert 91
Aleksandar Sedlar 25
Paweł Moskwik 11
46' Sasa Żivec 12
Michał Masłowski 15
64' Radosław Murawski 9
81' Martin Bukata 82
Patrik Mraz 2
Bartosz Szeliga 26
Dobrivoj Rusov 31
Gerard Badia 21
64' Josip Barisić 90
Edvinas Girdvainis 93
46' Marcin Pietrowski 5
Maciej Jankowski 7
81' Uros Korun 88
Trener: Besnik Hasi
Asystent trenera: Aleksandar Vuković
Kierownik drużyny: Konrad Paśniewski
Lekarz: Maciej Tabiszewski
Masażyści: Wojciech Frukacz, Wojciech Spałek, Paweł Bamber
Trener: Jiri Necek
Asystent trenera: Bogdan Wilk
Kierownik drużyny: Adam Fudali
Lekarz: Sławomir Zdonek
Masażyści: Karol Bukowski, Andrzej Grajek
Sędziowie
Główny: Paweł Gil
Asystent: Konrad Sapela
Asystent: Marcin Borkowski
Techniczny: Konrad Gąsiorowski
Relacja

Domowa niemoc

Legia Warszawa zaledwie bezbramkowo zremisowała z Piastem Gliwice w meczu 4. kolejki ekstraklasy. Tego dnia mistrzowie Polskie stworzyli sobie wiele sytuacji strzeleckich, ale ponownie zawiodła ich skuteczność. Dla graczy Besnika Hasiego było to czwarte z rzędu domowe spotkanie, w którym zremisowali, a trzecie bez strzelonego gola. W ligowej tabeli legioniści mają obecnie sześć punktów.

Przez pierwsze minuty spotkania Legia nie mogła wyjść ze swojej połowy. Piast wysoko atakował graczy mistrzów Polski i już w 6. minucie powinien objąć prowadzenie. Wówczas obrońcom urwał się Bartosz Szeliga, ale w znakomitej sytuacji posłał piłkę ponad bramką. Potem na boisku nie działo się zbyt wiele. Gospodarze co prawda mieli przewagę, lecz tak naprawdę niewiele z niej wynikało. W 22. minucie Michał Kucharczyk dostał podanie ze skrzydła, jednak będąc w polu karnym trafił tylko w obrońcę rywali. Niebawem jego wyczyn skopiował Michaił Aleksandrow. Bułgar przebiegł z piłką kilkadziesiąt metrów i z bardzo dobrej pozycji ustrzelił interweniującego Heberta. Za chwilę po rzucie rożnym pojedynek główkowy wygrał Aleksandar Prijović. Napastnik Legii nie potrafił mimo wszystko skierować futbolówki chociażby w światło bramki.
Dwa kwadranse po pierwszym gwizdku był już bardziej dokładny. Tym razem dobrze na linii spisał się Jakub Szmatuła. W 32. minucie gliwczanie mieli furę szczęścia. Po wrzutce Michała Kucharczyka uderzał Prijović, ale został zablokowany. Za moment dobitkę Nemanji Nikolicia z linii wybił Hebert, a jeszcze próbę Michaiła Aleksandrowa zatrzymał bramkarz gości. Tuż przed przerwą wreszcie z dobrej strony pokazał się Kucharczyk. Pomocnik Legii huknął z dystansu i piłkę na rzut rożny z dużym trudem wybił Szmatuła. Obydwie drużyny zeszły na przerwę przy bezbramkowym remisie, chociaż optycznie lepiej prezentowali się legioniści.

Tuż po zmianie stron świetną szansę miał wprowadzony na boisko Marcin Pietrowski. Pomocnik Piast był niemal sam przed Arkadiuszem Malarzem, lecz kopnął piłkę w trybuny. Z biegiem czasu legioniści ponownie zaczęli dochodzić do głosu. Akcje starał się napędzać Thibault Moulin, który często podchodził do kolegów z obrony, gdzie mógł liczyć na otrzymanie futbolówki. W 61. minucie gola powinien zdobyć Nemanja Nikolić, lecz napastnik znów nie popisał się skutecznością. Węgier dostał świetnie podanie od biegnącego po skrzydle Steevena Langila, żeby z kilku metrów trafić wprost w Szmatułę. Niebawem na indywidualny rajd zdecydował się Igor Lewczuk. Środkowy obrońca Legii przebiegł kilkadziesiąt metrów, ale jego uderzenie nieznacznie minęło prawy słupek. Kwadrans przed końcem ponownie zakręcił obrońcami Langil, dograł do niepilnowanego Nikolicia, a ten z bliskiej odległości strzelił nad poprzeczką.
W niedzielnym pojedynku mistrzowie Polski, szczególnie w drugich 45 minutach, mieli zdecydowaną przewagę, ale nie potrafili udokumentować jej zdobyciem choćby jednej bramki. W 85. minucie znów pokazał się Aleksandar Prijović, którego główkę pewnie złapał Jakub Szmatuła.

Autor: Wiśnia

Minuta po minucie

Niedzielne popołudnie w środku wakacji. Gdzie je najlepiej spędzić? Na stadionie przy ulicy Łazienkowskiej, gdzie Legia Warszawa podejmie Piasta Gliwice. Teoretycznie spotkanie zapowiada się pasjonująco, wszak jakby nie patrzeć, będą się mierzyć - mistrz z wicemistrzem Polski. Aczkolwiek ekipie gości wyrwano kilku zawodników, odszedł trener, a i forma nie ta co wiosną. Gospodarze choć wystartowali nie najlepiej w lidze, to w europejskich pucharach osiągnęli cel minimum. I to właśnie bój o Ligę Mistrzów jest priorytetem. Jednak trener Besnik Hasi chce walczyć dziś o komplet punktów, o czym świadczy wyjściowa jedenastka.
Na murawie rozgrzewają się bramkarze gości. Teraz dołączyli do nich golkiperzy stołecznej jedenastki
Patrzymy na skład gliwiczan, a tam... Michał Masłowski w wyjściowej jedenastce. Przypominamy, że "Masło" jest jedynie wypożyczony do śląskiego klubu. Ciekawe jak się zaprezentuje na tle swych kolegów
W zespole Jiriego Necka między słupkami wystąpi Jakub Szmatuła. W zeszłym sezonie został wybrany najlepszym bramkarzem ekstraklasy. Czy słusznie? Przy Łazienkowskiej puścił już cztery bramki trzy miesiące temu. Nie mamy nic przeciwko temu, żeby dzisiaj powtórzył swój "wyczyn"
Sektor gości nie pęka dziś w szwach. Jak się uzbiera 30 osób, to będzie max. Zresztą, jak wrócą, to się określą
Rywale zakończyli już rozgrzewkę. Legioniści ćwiczą jeszcze ostatnie strzały, jeszcze tylko krótka przebieżka i będzie można zejść do szatni
Zerkam na trybuny. Kwadrans do rozpoczęcia zawodów, ale atmosfera raczej typowo wakacyjna. A i frekwencja nie powala...
Prezentacja składów obydwu zespołów. A za chwilę cały stadion odśpiewa "Sen o Warszawie"
Ruszyli! "Mistrzem Polski jest Legia!" i tysiące szalików powędrowało w górę
Legia zagra dziś w jednolitych białych strojach. Natomiast Piast cały na czerwono

1' - Początek pierwszej połowy
1' - Nemanja Nikolić rozpoczyna zawody. Gramy!
2' - Legia nie wygrała w lidze u siebie w tym sezonie. Natomiast Piast jest nadal bez zwycięstwa na wyjeździe w tych rozgrywkach. Oby te statystyki zmieniły się na korzyść gospodarzy
3' - Oba zespoły dzieli tylko punkt i obecnie plasują się w środkowej części tabeli. Aczkolwiek wystarczy, że Legia dziś zainkasuje komplet punktów i już wskakuje na czwarte miejsce za plecy... Niecieczy. Jednak najpierw trzeba potwierdzić swą dominację na boisku
4' - Na trybunach już tańce, już walczyk labada, a na murawie tzw. "walka" w środkowej strefie boiska
5' - Mokwa z autu w kierunku Szeligi, przedłużenie w pole karne, ale tam na posterunku Malarz
5' - Hlousek, Moulin, ale legioniści są naciskani już na własnej połowie przez rywali
6' - Ohohohoho! Szeliga wyszedł do akcji sam na sam z Malarzem, ale pod presją nadciągającego zawodnika Legii oraz chyba będąc w szoku z takiej niespodzianki, posłał futbolówkę nad poprzeczką
7' - Malarz wznawia grę od bramki, ale jak się rozgląda, to w zasadzie nie ma komu podać
7' - Hlousek z autu do Nikolicia i kolejny aut.. W ten sposób Legia zdobywa cenne metry
8' - Bukata wycofuje... Piłka przechodzi przez Szmatułę, Hebert w stronę Szeligi, jest Masłowski, ale wcześniej był gwizdek sędziego, który dopatrzył się pozycji spalonej
9' - Lewczuk w kierunku Aleksandrowa. Legioniści trochę się gubią, nie potrafią dobrze rozegrać piłki
10' - Zagranie z głębi pola w kierunku Aleksandrowa... Wydawało się, że nic z tego nie będzie, ale podbita piłka przez rywala i skończyło się na rzucie rożnym
11' - Moulin... mocno w pole karne, dość wysoko zagrana piłka, ale wybijają rywale. Futbolówka powędrowała na prawą flankę, ponownie Thibault... Tym razem Hebert wybija poza plac gry
13' - Prijović zabiera się z piłką w środku pola, zagrywa do Nikolicia, ale ten nie przyjął podania. Piłka odskoczyła mu na kilka metrów i to Szmatuła rozpocznie grę
14' - Prijović ładnie obsłużył Aleksandrowa, ale przy Bułgarze kręcił się Moskwik, który skutecznie wybija legionistę z rytmu. Rzut rożny dla gospodarzy
14' - Moulin kręci na prawej stronie. Przy nim Bukata, podłączył się jeszcze Aleksandrow, ale panowie nie zrozumieli się w pełni
15' - Hlousek na lewej stronie... Blokuje go Żivec, więc skończyło się na rzucie rożnym
16' - Rzuty rożne nie przynoszą zagrożenia pod bramką Szmatuły. W żaden sposób.... A było ich kilka
19' - Aleksandrow nieprzepisowo powstrzymywany w środkowej strefie boiska. Bułgar zwinął się w kłębek z bólu, ale ostatecznie pomoc lekarzy nie była potrzebna
19' - Aleksandrow... toczy bój z Moskwikiem i choć gracz gości podniósł rękę, że nie dotykał ostatni piłki, to sędzia był innego zdania. Rzut rożny
22' - Ajajaj! Dobra, choć nieco przypadkowa akcja legionistów. Zagranie w pole karne, poślizg, Kucharczyk cofnął się po piłkę, uderzył na bramkę, ale... trafił w głowę obrońcy Piasta!
22' -
24' - Prijović popracował z Nikoliciem, podłączył się Kucharczyk, który zgrał do środka... Aleksandrow chciał wpakować piłkę do siatki, ale wpakował się na interweniującego Szmatułę. Bramkarz Piasta potrzebował kilkanaście sekund, żeby podnieść się z kolan
25' - Broź do Nikolicia, który świetnie obsłużył Aleksandrowa. Autostrada na prawej flance, Bułgar wpada w szesnastkę i choć mógł odgrywać do kolegów, zdecydował się na strzał! Skończyło się tylko na rzucie rożnym, który nie przyniósł radości stołecznej publiczności
26' - Piast zapędził się gdzieś w okolice pola karnego Legii, ale zespół Besnika Hasiego wyszedł z tego obronną ręką. Zresztą tak na dobrą sprawę goście w żaden sposób nie zagrozili Malarzowi poza akcją Szeligi z początku zawodów
27' - Moulin... próba odzyskania futbolówki, ale przy okazji obił nogi Murawskiego
29' - Moulin w narożniku... Mocno zakręcona piłka. Mokwa podbija głową i kończy się na rzucie z autu po przeciwnej stronie boiska
30' - Broź w stronę Nikolicia, który od razu odgrywa do Prijovicia. Uderzenie po ziemi, ale pewnie interweniuje Szmatuła
33' - Cóż za kocioł!!! Każdy kto mógł to strzelał na bramkę Szmatuły! Nikolić, Priojović, Kucharczyk i Bóg raczy wiedzieć kto jeszcze... Nikt nie wpakował futbolówki do siatki! NIKT !!! Było naprawdę blisko. Ostatecznie skończyło się na rzucie rożnym, który przyniósł identyczne efekty jak poprzednie tego typu stałe fragmenty gry
33' - To naprawdę była wyśmienita, najlepsza okazja do objęcia prowadzenia
39' - Hej Legia goooool! Poniosło się z Żylety. Natomiast pod gniazdem od samego początku wisi transparent o treści "UEFA Supports Terrorism". Zresztą nie pierwszy raz...
41' - Piast utrzymuje się przy piłce na własnej połowie. Moskwik do Heberta, Mokwa i ledwo doszli na połowę, a już Legia odzyskała futbolówkę
41' - Piast... trochę na stojąco, ale piłka wędruje pod nogi Szeligi. Czujny sędzia liniowy... Spalony
42' - Nikolić... Głęboko cofnięty. Moulin, Kopczyński, Broź do przodu, a raczej nieco bezmyślnie w stronę Szmatuły
42' - Kucharczyk! Opanował podanie z głębi pola... Mógł pokusić się o strzał. Wybrał zgranie do środka, ale niestety... futbolówka padła łupem przeciwnika
44' - Pazdan do Moulina... Ruszają legioniści do przodu. Wykończył to Kucharczyk! Strzał z dystansu sprawił sporo problemów bramkarzowi Piasta! Szmatuła zdołał to wypiąstkować i mamy korner
44' - Tym razem Moulin miękko zakręcił w obręb szesnastki. Wolno lecąca piłka padła łupem Szmatuły
45' - Masłowski na aut... i już Legia rusza z atakiem. Szkoda tylko, że te wszystkie zapędy kończą się jedynie na rzucie rożnym.. Musi w końcu coś wpaść!
46' - Jeszcze Moulin pokusi się o asystę z narożnika... Nic z tego. Podanie do Brozia, wstrzelenie w pole karne. Jeszcze rzut z autu, ale dla Piasta
46' - Tymczasem sędzia doliczył 1 minutę
47' - Koniec pierwszej połowy

Przerwa. Jak na razie Legia posiada tzw. optyczną przewagę, ale nie ma to przełożenia na wynik. Przy Łazienkowskiej bezbramkowy remis

46' - Początek drugiej połowy
46' - Zmiana Piast:

Sasa Żivec -
Marcin Pietrowski
47' - Wracamy do gry. Trener Necek widząc co się dzieje na boisku, dokonał pierwszej zmiany
48' - Legia w ofensywie. Nikolić rozrzuca piłkę do Kucharczyka. Ten zdecydował się na strzał w kierunku dalszego słupka... Niestety obok celu
49' - To powinien być gol! A tak...Pietrowski tylko skrył twarz w dłoniach. Piłka z lewej strony, Pietrowski w polu karnym uderza nad bramką!
50' - Kopczyński w stronę Moulina... Skończyłoby się stratą, więc futbolówka wędruje do przodu i... skończyło się to stratą. Nieprzygotowane zagranie pomocnika Legii
50' - Tymczasem rozgrzewają się Hamalainen, Langil oraz Jodłowiec
50' -
51' - Bukata pędzi pod pole karne Legii. Odegrał do Mraza, który dośrodkował w pole karne, ale Malarz przechwycił piłkę bez żadnego zagrożenia ze strony gliwiczan
52' - Kopczyński do Brozia... Prawy obrońca Legii posyła piłkę do Nikolicia, a ten zamiast przyjąć, przymierzyć i huknąć, to próbował strzelać z powietrza. Oczywiście nie trafił czysto, więc zamiast wiwatowania z okazji prowadzenia, rozległ się tylko jęk zawodu
53' - Nikolić próbował podawać do Aleksandrowa. Stata na rzecz Moskwika. Jednak mimo wszystko legioniści wciąż na połowie rywala. Lewa strona... Kucharczyk i wywalczył rzut rożny
54' - Krótkie rozegranie, Moulin posyła wysoką piłkę, wybijają goście. Jeszcze Kopczyński kończy z dystansu. Szkoda, że nie nastawił lepiej celownika
55' -
55' - "Jesteśmy zawsze tam..." poniosło się z sektora gości w czasie ciszy na pozostałych trybunach. To była jedyna szansa, żeby przebić się przez doping stołecznej publiczności
56' - Aleksandrow, Pirjović w kierunku Kucharczyka, ale nie wyszło to zagranie napastnikowi Legii. Niedokładne, za mocne. Nic nie wyszło z wyprowadzonego ataku gospodarzy
57' - Przydałoby się nieco ożywienia w poczynaniach miejscowej jedenastki
57' - Steeven Langil przywołany do ławki rezerwowych. Zaraz zobaczymy go na placu boju
57' - Pazdan do Kucharczyka. Ten dośrodkowuje z lewej strony, ale piłka ląduje na głowie rywala
58' - Nikolić... To nie jest dzień Węgra. Zdecydowanie
58' - Zmiana Legia:
Michaił Aleksandrow -
Steeven Langil
58' - Nikolić... To nie jest dzień Węgra. Zdecydowanie
59' - Bułgar też miewał lepsze występy. Zatem nie dziwi decyzja trenera, który chce dać nieco świeżości na prawej flance
59' - Tymczasem Moulin w narożniku...
59' - Masłowski wystartował do pojedynku biegowego z Broziem. Górą defensor Legii
60' - Pazdan, Nikolić, Kucharczyk do Hlouska, który ratując piłkę przed wyjściem na aut, błyskawicznie musiał dośrodkowywać. Wszyscy wiemy jak zwykle kończą się takie zagrania. Strata..
62' - Cóż za niefart! Naprawdę! Langil poszedł kapitalnie prawym skrzydłem i jeszcze lepiej wrzucił w pole karne... Nikolić w otoczeniu dwóch rywali dostawił nogę, piłka uderzona z bliskiej odległości... prosto w Szmatułę! W sam środek! Nadal 0-0 przy Łazienkowskiej
62' - Rzut wolny dla Piasta. Do celu daleko, daleko, ale Mraz pokusi się o dobre obsłużenie swoich kolegów
63' - No! I było groźnie... Malarz stanął na wysokości zadania zbijając piłkę do boku po strzale jednego z graczy w czerwonej koszulce
64' - Zmiana Piast:
Radosław Murawski -
Josip Barisić
65' - Numer 10 z Piasta powędrował w okolice obrońców Legii. To on będzie odpowiedzialny za strzelanie bramek. Pozostaje liczyć, że defensywa Legii nadal pozostanie na dobrym poziomie
66' - Tymczasem Lewczuk! Przejął futbolówkę, popędził środkiem, istny rajd i uderzył zza pola karnego... tuż obok bramki Piasta!
66' - Malarz źle od bramki. Mokwa przejmuje futbolówkę, ale legioniści zdusili akcję gości w zarodku
67' - Pietrowski nie miał pietra przy tym strzale. Efekt? Malarz wyciągnął się jak struna i Mraz może bić z rogu
68' - Broź dość przypadkowo, ale zagrywa do Langila. Rozegranie przez środek, do lewej, strzał... Róg
69' - Dośrodkowanie za dośrodkowaniem i nie przynosi to żadnych pozytywnych efektów. Szmatuła nie musi się pocić, nie musi uwijać się jak w ukropie. Robotę za niego robią jego koledzy z bloku defensywnego
69' - Wydawało się, że frekwencja dziś nie powali na kolana, ale ostatecznie przyszło dziś 18382 kibiców
69' - Żół‚ta kartka: Tomasz Mokwa (Piast)
69' - Rzut wolny dla Legii... Moulin z Kucharczykiem patrzą jak ustawiają się ich koledzy na 16 metrze...
70' - Moulin już czeka na sygnał od arbitra. Przed nim dwuosobowy mur
70' - Krótko do Kucharczyka. Skrzydłowy Legii strzela, ale centralnie w rywala
71' - Kucharczyk zamienił się pozycjami z Langil. Teraz to Steeven będzie ganiał po lewej flance
72' - Piłka adresowana do Langila. Przecina to Mokwa. Kopczyński, Lewczuk, Piast zamknięty na własnej połowie...
72' -
73' - Hamalainen przywołany przez sztab szkoleniowy. Można się spodziewać, że za chwilę pojawi się na placu boju
74' - Hlousek do Langila, ten w stronę Prijovicia i pewnie Steeven zachodzi w głowę, jak to Aleksandar mógł zmarnować. Po prostu podbił futbolówkę, zamiast zrobić użytek ze swej głowy...
75' - Nikolić do Langila... Nikolić dostaje piłkę z powrotem, obraca się w polu karnym i... przenosi futbolówkę nad poprzeczką! Jak nie idzie, to nie idzie... I już nie pójdzie, bo...
75' - Zmiana Legia:
Nemanja Nikolić -
Kasper Hamalainen
77' - Langil sprytnie do Moulina ten z powrotem do Langila, który wrzuca na głowę Prijovicia... Nad poprzeczką! Swoją drogą, ciekawe jak potoczyłaby się ta akcja, gdyby "Prijo" nie uprzedził czekającego Hamalainena
78' - Kucharczyk z prawej strony rozgrzał nieco Szmatułę. Taka wrzutka...
79' -
79' - Lewczuk wypatrzył na skrzydle Kucharczyka, ale chyba nie dostrzegł dokładnie, że obok był Patrik Mraz, który przeciął podanie
80' - Hamalainen dopuścił się faulu na Masłowskim. Aczkolwiek spokojnie.. Do bramki daleko
81' - Mraz w szesnastkę, a tam rządzi Malarz, który wypiąstkował w stronę kolegów
81' - Zmiana Piast:
Martin Bukata -
Uros Korun
82' - Masłowski do Mraza... Mraz schodzi do środka, uderza z dystansu, ale prosto w oczekującego na piłkę Malarza
84' - Hlousek wypuszcza Langila... Obok niego pada gracz gości, więc sędzia prewencyjna gwiżdże faul. Raczej niesłusznie, ale co my się tam znamy
84' - "Nie poddawaj się, ukochana ma!" będzie towarzyszyć piłkarzom do samego końca
84' - Langil ma tę lekkość w ruchach, w biegu, w przyspieszeniu...
85' - Hamalainen idzie środkiem... Sedlar z faulem
85' - Żół‚ta kartka: Aleksandar Sedlar (Piast)
85' - Rzut wolny dla Legii. Moulin już ma obmyślony plan jak tu zagrać. Oby był skuteczny
86' - Moulin... pomysł może dobry, ale wykonanie gorsze. Hebert wybija... Jednak piłka wraca w pole karne, gdzie Prijović strzela głową... Broni Szmatuła. Znowu!
88' - Najlepsze chwile dla redaktorów, którzy już mają napisane relacje meczowe i czekają na końcowy gwizdek. To najlepszy moment, żeby właśnie teraz zmienił się rezultat spotkania... Oby na korzyść Legii
88' - Tymczasem Mraz z rzutu wolnego. Nie patyczkował się... Wstrzelił mocno, ale Pazdan wyczyścił bez problemu
89' - Masłowski... to jest ten moment.. Jego zagranie do boku. Szeliga czekał, wszedł w pole karne Barisić, ale legioniści zastopowali akcję Piasta
90' - Legia rusza z akcją.. 2 na 4. Prijović się zagubił i zgubił piłkę
91' - Langil wpadł w pole karne.. Wydawało się, że błyśnie jakimś zagraniem, ale zamiast tego... Strata
91' - Może w końcu coś wpadnie po rzucie rożnym... Wpadło. Prosto w ręce Szmatuły
91' - Sędzia dolicza jeszcze 3 minuty
92' - Gwizdy niosą się po stadionie... To Piast przy piłce będący na połowie Legii
93' - Moulin do Hamalainena... Prijović i wszystko w jego nogach. Niestety... zatrzymał akcję. Wrócili się obrońcy gości
93' - Jeszcze małe oblężenie okolic szesnastki gliwiczan
93' - Kucharczyk z autu w pole karne.. Moulin z dystansu. Szmatuła na posterunku
94' - Jeszcze HLousek, jeszcze Prijović, Moulin na lewej stronie... Broź... Langil i klasycznie. Szmatuła!
94' - Koniec meczu!





Koniec. Legia miała tzw. optyczną przewagę, ale nic nie poszło w ślad za tym... Rzutów rożnych multum, wrzutek, prób, ale piłka nie chciała zatrzepotać w siatce. W efekcie kończy się trzecim ligowym remisem z rzędu przed własną publicznością
Dziękujemy za śledzenie naszej relacji i zapraszamy na więcej na stronę główną Legionisci.com

Relacja z trybun

Z Powstańcami na trybunach

Mecze z Piastem Gliwice z reguły nie należą do tych najbardziej ciekawych pod względem kibicowskim. Nie inaczej byłoby i tym razem, gdyby nie fakt, że na rywalizację ze śląskimi rywalami Legii przybyli Powstańcy Warszawscy. Punktualnie o 17:20 przed pomnikiem Kazimierza Deyny fani naszego klubu wspólnie z ekipą „Paczka dla Bohatera” zorganizowali spotkanie z polskimi Herosami: Powstańcami Warszawskimi, kombatantami Armii Krajowej oraz przedstawicielami Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość.
Każdy kibic mógł sobie zrobić zdjęcie z Bohaterami, a także podziękować im za trud i męstwo za ich walkę o wolność Ojczyzny.

fot. Hugollek / Legionisci.com
fot. Hugollek / Legionisci.com

Przed meczem na stadionie pojawiły się… rowery. Wszystko w związku z przedsięwzięciem charytatywnym Fundacji Legii „W protezie na rowerze”. Polegało ono na pokonaniu 2016-kilometrowego dystansu przez niepełnosprawnego sportowca Kamila Misztala. Dzięki środkom zebranym w ramach tego projektu możliwy będzie zakup protez dla Marcina Kusińskiego i Mateusza Żebrowskiego. Oficjalnie przywitaliśmy także Bohaterów Narodowych, którzy zasiedli na trybunach naszego stadionu. Cały stadion huknął po chwili jak z armaty: „cześć i chwała Bohaterom!”.

Nasz doping zaczęliśmy tradycyjnie od „Snu o Warszawie” oraz „Mistrzem Polski jest Legia”. Fajnie wstrzeliliśmy się z przyśpiewką „Gwizdek sędziego rozpoczyna wielki mecz” – zbiegła się ona z rzeczywistym rozpoczęciem spotkania przez arbitra. Dość szybko pozdrowiliśmy wszystkie nasze zgody i żeby się nieco rozruszać, odtańczyliśmy legijnego walczyka.





Naszej uwadze nie mogła umknąć frekwencja fanów drużyny przyjezdnej. Tych zjawiło się w sektorze gości około pięćdziesięciu, co jak na rangę wicemistrzów Ekstraklasy ubiegłego sezonu stanowi wynik mizerny. Stąd nasze pytanie w kierunku gliwiczan: „Co was tak mało?!” Fani Piasta podejmowali sporadyczne próby dopingu, ale nie miał on żadnej siły przebicia. Nie wywiesili również żadnej flagi. Głównie ograniczali się do biernego przypatrywania się meczowi. Oczywiście nie mogło zabraknąć okolicznościowej przyśpiewki w stronę sektora gości: „Dziś Legia Piasta po ryju ch… wychlasta!” oraz wywieszenia w naszym sektorze flagi „Mistrz Polski”.

W pierwszej połowie nasz doping stał na dość przeciętnym poziomie, aczkolwiek nie można powiedzieć, że było cicho. Na pewno jednak mogliśmy dać z siebie dużo więcej, zwłaszcza że na trybunach zjawiliśmy się w ponad 18000 osób. Uskutecznialiśmy wiele pieśni z naszego rodzimego repertuaru, m.in.: „W pociągu jest tłok”, „Czarną eLkę”, „Ja kocham Legię, ooo, ooo” czy „Za kibicowski trud”, jednak najlepiej prezentowaliśmy się podczas „Legia gol!” oraz wieńczącej pierwsze 45 minut „Hej Legia gol!”. Odśpiewaliśmy także „Warszawę” i „Za nasze miasto” z całym stadionem. Reagowaliśmy także na, naszym zdaniem, kontrowersyjne sytuacje na boisku. Tyczyło się to zwłaszcza bramkarza gliwiczan Jakuba Szmatuły, który leżał na murawie, nie chciał wstać, a po chwili, jak gdyby nigdy nic, podniósł się z boiska o własnych siłach.



Swój rekord próbował pobić „Staruch” – był blisko 21-sekundowe „Ceeeee…” tylko było tylko o sekundę krótsze od rekordowego ;) W 36. minucie meczu przerwaliśmy nasz doping, by minutą ciszy upamiętnić naszego brata po szalu – Maćka Piegata. Wywiesiliśmy także transparent ku jego czci – „ŚP. Maciek Piegat – legijny Ursus Oldskull”. Gdy futboliści kierowali się do szatni, przypomnieliśmy im, że pragniemy doświadczyć wygranej w tym meczu. „Tylko zwycięstwo, hej Legio, tylko zwycięstwo!” – głośno krzyczeliśmy.

Po odśpiewaniu hymnu Legii rozpoczynającego drugą połowę pojedynku gniazdowy nakłaniał nas do donośnego i intensywnego śpiewu, tak żeby nasz doping stał na lepszym poziomie niż w pierwszej części meczu. Faktycznie, nasze wsparcie wokalne nieco się poprawiło, choć do jakości choćby z rewanżowego spotkania z Trenczynem jeszcze sporo mu brakowało. W tej części pojedynku zdecydowanie najlepiej wychodziło nam wykonywanie trzech utworów: hitu z Wiednia, „Nie poddawaj się” oraz „Warszawska Legio, zawsze o zwycięstwo walcz”. Spośród nich najczęściej i najdonośniej uskutecznialiśmy ten drugi. Chcieliśmy bowiem pomóc naszym piłkarzom, by ci wreszcie odnieśli pierwsze ligowe zwycięstwo przy Łazienkowskiej. Między innymi z tego względu, podobnie jak podczas pucharowego spotkania ze Słowakami, próbowaliśmy dekoncentrować zawodników Piasta głośnymi gwizdami. Na pewno nie można powiedzieć, że „wojskowi” nie stwarzali sytuacji podbramkowych. Brakowało jednak ich właściwego wykończenia, przez co niejednokrotnie wyrywaliśmy sobie włosy z głowy lub wydawaliśmy z siebie głośne jęki zawodu. Mimo szczerych chęci oraz nawoływaniom: „Legia, Legia, Legia, Legia gooool”, „Gola, gola, gola, strzelcie k… gola” czy „Jazda z k…” legijni futboliści pozostawali bierni na nasze wokalne wsparcie i nie potrafili znaleźć sposobu na przełamanie domowej niemocy, przez co już trzecie z rzędu ligowe widowisko na Estadio WP zakończyło się remisem. Zawodnicy z pokorą przyjęli nasze okrzyki „Walczyć, trenować, Warszawa musi panować!”.

Warto wspomnieć, że w trakcie drugiej połowy na „Żylecie” zawisł transparent skierowany do kibiców znajdujących się za kratami: „PDW: Łysy, Karpiu, Pazur, Korek, Bodek, Długi, Młody Psycho, Borys, Japa, Kazik, Demon, Gips, Gazownik, Rooney”. Specjalnie dla Powstańców głośno zaśpiewaliśmy „Za nasze miasto” i po raz kolejny oddaliśmy im należyty hołd, inicjując „Cześć i chwała Bohaterom!”.

fot. Woytek / Legionisci.com
fot. Woytek / Legionisci.com

Po końcowym gwizdku byliśmy świadkami bardzo miłego momentu. Reprezentanci Bohaterów Jakub Nowakowski oraz Leszek Mroczkowski podziękowali nam za bardzo miłe przyjęcie na stadionie. „Kibice Legii, pozdrowienia od kombatantów i powstańców. Dziękujemy Wam za mecz, choć szkoda, że nie wygraliśmy” – powiedział Nowakowski. Z kolei Mroczkowski zwrócił się do nas w następujący sposób: „Uwaga ‘Żyleta’! Dziękujemy Wam! Bądźcie tacy, jacy jesteście! Jesteście solą tej ziemi. Cieszymy się, że to Wy przejmiecie po nas wartości, gdy nas już zabraknie”. Herosi otrzymali od nas brawa oraz po raz kolejny usłyszeli hasło „Cześć i chwała Bohaterom!”.

Przed Legią wyjazdowe spotkanie w ramach Pucharu Polski do Zabrza. W środę nasz zespół zmierzy się na zmodernizowanym stadionie Górnika. Będzie to pierwszy oficjalny mecz z udziałem legionistów w sektorze gości od… 31 sierpnia 2008 roku! Klub gospodarzy przygotował dla nas 1135 wejściówek.

Frekwencja: 18382
Goście: 48
Flagi gości: 0

Autor: Hugollek

Statystyki
Legia Warszawa
  • 22 (10+12)
  • 6 (3+3)
  • 3 (0+3)
  • 16 (11+5)
  • 15 (8+7)
  • 6 (1+5)
  • 3 (2+1)
  • 0 (0+0)
  • 0 (0+0)
  • 0 (0+0)
  • 0 (0+0)
-
  • strzały
  • strzały celne
  • rzuty wolne
  • rzuty rożne
  • faule
  • interwencje bramkarzy
  • spalone
  • słupki
  • poprzeczki
  • żółte kartki
  • czerwone kartki
  •  
  • suma
    (1. połowa + 2 połowa)
Piast Gliwice
  • 6 (1+5)
  • 3 (0+3)
  • 2 (0+2)
  • 1 (0+1)
  • 9 (3+6)
  • 11 (7+4)
  • 3 (2+1)
  • 0 (0+0)
  • 0 (0+0)
  • 2 (0+2)
  • 0 (0+0)
Oceń legionistów
Komentarze (40)

estyd, 07.08.2016 19:52 - *.sieradz.vectranet.pl

c.d. wstydu przy Ł3.
WSTYD!
WSTYD!
WSTYD!

MA(L)Y, 07.08.2016 19:52 - *.dynamic.chello.pl

Mecz mi się podobał ale wynik i brak wykończenia 100 na minus

Bob_CWKS, 07.08.2016 19:54 - *.static.ip.netia.com.pl

Michał Kucharczyk gracz meczu zdecydowanie.

FANATYK, 07.08.2016 19:56 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Istna katastrofa, to nie jest narzekanie by ktoś nie myślał sobie!? To co pokazali napastnicy to w III lidze chłopaki lepiej wykorzystują sytuację, o pomstę do nieba co oni wyrabiają, dodatkowo moje pytanie o super skrzydłowego bułgara, to jakaś kpina, co taki gość robi w tym klubie?! Pzdr.

War, 07.08.2016 19:58 - *.dynamic.chello.pl

Przecież my nie damy rady nawet z tym Dundalkiem z taką grą... :( Tragedia. A tak po za tym właśnie takimi meczami przegrywamy mistrzostwo.

Saska Kępa (L), 07.08.2016 19:59 - *.113.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

Leśny brawo! Dotrzymałeś słowa: mamy na Ł3 solidną, europejską drużynę. Kolejny zwycięski remis na własnym boisku. Tym razem z "potęgą" z Gliwic.

darek dz, 07.08.2016 20:05 - *.adsl.inetia.pl

Serdecznie gratuluję zdobyczy punktowej! Doceniam to, że sędzia nie wypaczył wyniku meczu.

Luka, 07.08.2016 20:37 - *.mni.pl

Ligo Mistrzów.. Nadchodzimy :) !!

Prazanin, 07.08.2016 20:59 - *.play-internet.pl

Wrocilem z meczu i na goraco moge stwierdzic, ze to co zobaczylem to jest dramat....nie potrafimy zdominowac slabego Piasta....nic sie nie klei, wyglada to wszystko jak jazda bez trzymanki......niby mamy wszystko, a nie mamy nic.....mam nadzieje,ze przejdziemy Dundalk...ale 3 mecze w lidze u siebie na stulecie bez zwyciestwa po prostu nie przystoi druzynie, ktora sie chwali niezniszczalnym budzetem itp.....slabo to widze

Coach, 07.08.2016 21:06 - *.9

Dzięki podziałowi punktów w ogóle mnie ten remis nie martwi.
Widać, że Langil to skrzydłowych ogóle z innej półki niż bulgar i Kucharczyk. Będzie z niego pożytek.

Pablo, 07.08.2016 21:15 - *.dynamic.chello.pl

Alban WON z Legii nieudaczniku! Nie powinieneś nawet siedzieć na tej ławce co siedział Stasiek. W trzy miesiące z 4-0 i super skuteczności do 0-0 i kompletnej padaki.
Nie ma taktyki, zespołu, koncepcji, są tylko indywidualności. Juz Berg chyba był lepszy od tego pajaca.

sanok, 07.08.2016 21:16 - *.interq.pl

Skąd tego trenera wzięli? Gra to jakaś padlina. Chaos na murawie! Zawodnicy nie wiedza co mają robić!
Trener od zaraz jest potrzebny!

bzyk(L), 07.08.2016 21:20 - *.75

Panie Hasi. Powiem tak: mnie ten remis w chwili obecnej nie interesuje-mogli nawet przegrać (a co tam!). Mnie interesuje awans do fazy grupowej LM. Problem polega na tym że szanowny Pan Trener wystawił na mecz z Piastem podstawowy skład- zamiast grać rezerwami a pierwszy skład zostawić na eliminacje LM.
Nie wiem czy Szanowny Pan Trener rozumie powagę sytuacji, ale jak nie przejdzie Irlandczyków, to nie wiem nawet czy MP załatwi sprawę. Tym bardziej że mogliśmy odpaść ze Steuną, Ajaxem, nawet Cwelticiem, ale odpadnięcie z Mistrzem Irlandii jeszcze na dodatek krok od fazy grupowej Ligi Mistrzów- nie wiem czy Prezes przełknie że 12,5 mln Euro przeszło mu koło nosa :). Przypomnę tylko że nasza drużyna się wzmocniła-jak nigdy-odszedł tylko Onrej który nie robił ostatnio furory.

Nie chcę rozpamiętywać ale po tym jak ostatnio drużyna gra- w lidze i w el LM-mam wątpliwości. Z Czerczesowem byłbym spokojniejszy o wynik. Stasiek by te nasze piłkarzyny chyba pozabijał jakby nie awansowali.

gazza, 07.08.2016 21:36 - *.ssp.dialog.net.pl

Osoba odpowiedzialna za sprowadzenie Aleksandrowa powinna być wywalona z klubu !
Osoba odpowiedzialna za sprowadzenie S.Langila powinna dostać dobrą premie !

Boguś King, 07.08.2016 21:42 - *.centertel.pl

Jak zawsze bylo ok :)

Rychu, 07.08.2016 21:44 - *.warszawa.vectranet.pl

Styl nie najgorszy, ale szlag trafia, że w kolejnym meczu nie możemy strzelić choćby jednego gola mając tyle sytuacji. Dzisiaj plusem meczu Langil, którego zagrania w pole karne powinny zakończyć się przynajmniej jednym golem.

mado, 07.08.2016 22:04 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Mecz dobry ale gdzie sa gole w lidze ? LEGIA !!!

do bzyk(L), 07.08.2016 22:07 - *.dynamic.chello.pl

Nie wiem czy wiesz ale do meczu w 4 rundzie eliminacji LM zostały jeszcze Legii dwa oficjalne mecze, ten z Piastem byłby trzeci, więc nie wiem ile oni mieliby odpoczywać 2 tygodnie?. Jakiś absurd.

on, 07.08.2016 22:31 - *.59.jarosz.pl

Musiałem w koncu napisać to co graja nasze grajki to jest istna farsa skąd leśny wytrzasnąłes tego pajaca trenera z albani wzmocnienia tez zrobiłeś pogratulowac z czym do ligi mistrzów zatrudniasz jakiś przybłędy z zagranicy a jest pełno zdolnych młodych polskich graczy leśny twój czas już chyba też minał z takim zarzadzaniem to my daleko nie dojdziemy brak słów i jest to naprawde przykre

zygi zygi, 08.08.2016 06:49 - *.adsl.inetia.pl

Panie Leśnodorski - Dlaczego kompromitujesz pan nasz klub ?
Czy Legia nie ma prawa mieć dobrego trenera na miarę Okuki czy Czerczesowa ?

maka, 08.08.2016 07:43 - *.4

Ja sugeruję by Pan Koralik wniósł dodatkowe 10 zł do ceny biletów na mecze w których Legia przy Ł3 strzela bramki. Można zrozumieć że wszystko oddamy za LM ale to powoli zaczyna być nudne.. to znaczy że w lidze do końca roku będzie na 0-0 lub 1-1 bo się oszczędzamy na eurowpie...ol w LM? Ludzie gdzie tu logika dla kogo sa te mecze ja p.....ę

erer, 08.08.2016 09:26 - *.polkomtel.com.pl

Słabo to wygląda jak na razie. Powinniśmy ten mecz spokojnie wygrać ale z taką skutecznością to nie widzę nas w LM.

mc, 08.08.2016 09:27 - *.rev.snt.net.pl

Czasem mam wrażenie ze niektorzy "kibice" mają większe wymagania do L niż hiszpańscy do Barcelony... Otrząśnijcie się płaczki.

eL)9, 08.08.2016 09:28 - *.sieradz.vectranet.pl

dr Alban WON !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Leśny WON !!!!!!!

L, 08.08.2016 09:58 - *.centertel.pl

Takiej Jadze bramki wchodzą jak w masło i to z mniej dogodnych sytuacji czesto, my mamy o wiele wiekszy potencjal z przodu a taka mizerie odwalamy. Marnujeny to co innym by wpadlo na 100%. Problem jest chyba w glowach, nasi za bardzo chca przez.co da chaotyczni...

Miecio, 08.08.2016 11:31 - *.polkomtel.com.pl

Leśny, Żewłak i Bungabunga wont z Legii!!! Zrobiliście z Legii zespół grający na poziomie ligi okręgowej. Hasi też wont!!! Wszyscy wont!!!

yogee, 08.08.2016 11:35 - *.fttx.telefonserwis.pl

Krytyka, krytyka i raz jeszcze krytyka. Stasiek by wygrał, poukładał, poustawiał itp itd.... Staśka już w Legii nie ma i chyba dobrze. Jeśli ktoś z piszących potrafi obiektywnie patrzeć na wczorajszy mecz to zapewne i w taki sposób spojrzy na to co napiszę.
Opinie o zwolnieniu Hasiego są moim zdaniem nieuzasadnione a już to że Berg był lepszy to zakrawa na śmiech. Ile dobrych meczy za czasów Berga zagrała Legia? Jak męczyła się z St Patrick w eLM?... Każdy patrzy przez pryzmat Celticu i gry w tych meczach. Owszem super mecze, ale to by było na tyle. Za Czerczesowa trzeba popatrzeć na to co Legia grała na wyjazdach, Ruch, Termalica, Lechia, Zagłębie, Podbeskidzie.... Była drużyną przewidywalna, a mistrzostwo wygrała głównie meczami u siebie i dlatego, że innego chętnego nie było. Poza tym u Czerczesowa nikt z podstawowego składu nie odszedł, nie grał przez prawie miesiąc na turnieju i nie miał odpoczynku a dodatkowo doszło 5 zawodników....
Hasi jak dla mnie to z tego materiału co ma to super wychodzi. Awansował do IV rundy eLM, w lidze to nie ma co płakać - w 7 dodatkowych meczach się wygrywa ligę a nie w 30 sezonu zasadniczego. Oczywiście trzeba punktować, ale inni też zaczną tracić punkty. Hasi nie miał 4 zawodników z podstawowego składu w czasu przygotowań. Musiał pracować z tymi których miał a przecież organizmu się nie da oszukać. Wypoczęty Jodłowiec to zupełnie inny zawodnik. Teraz widać to najlepiej, Nikolić też musi odzyskać świeżość bo w takich sytuacjach jak wczoraj to z zamkniętymi oczami strzela gole... Doszło 3 ludzi do grania. Też muszą mieć czas na trening i zgranie a przecież najważniejsze mecze czekają nas 17 i 23 sierpnia. Tak tak - liczy się operacja LIGA MISTRZÓW. Takiej szansy już nigdy nie będzie a przecież każdy czeka na tę wymarzoną LM. 21 lat to zdecydowanie wystarczy. Długo pracowała Legia na to aby taką szansę mieć i nie wolno jej zmarnować. Remisy i porażki w Ekstraklasie jestem w stanie przeboleć ale brak awansu do LM będzie niewybaczalny!! Piłkarze i trener chyba zdają sobie z tego sprawę że to ostatnia szansa.
Tak się składa, że oglądałem wszystkie mecze Legii w tym sezonie i widać, że wszystko zmierza w dobrym kierunku. Gra jest lepsze niż w ostatnich meczach - poza Trenczynem, gdzie najważniejszy był wynik - a jak wróci skuteczność to jestem spokojny o wyniki Legii.
Dla malkontentów mam pytanie - czemu Czerczesow nie potrafił zauważyć tego u Kopczyńskiego co widzi Hasi?... Moim skromnym zdaniem to zawodnik lepszy niż Ariel Borysiuk. Uważam, że Hasi to dla Legii dobry wybór tylko trzeba dać mu szansę a nie pisać po miesiącu pracy WON Z LEGII. Jak awansuje do LM to każdy będzie go wychwalał pod niebiosa. Cóz...mentalność ludzi taka jest.

ostet, 08.08.2016 12:56 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

gra drewniaka kucharczyka to jakiś dramat, drewno drewno i jeszcze raz drewno a dokładniej fatalne drewno

Legionista19, 08.08.2016 13:22 - *.edata.net.pl

yogee 100 % racji, ale debilom tego nie przetłumaczysz choćbyś próbował ze 100 razy

Pablo, 08.08.2016 16:51 - *.dynamic.chello.pl

do yogee
Jak się Legia męczyła z St Patrick... tak że uzyskała 1-1 i 5-0. A Czerczesow odrobił 10p straty do Piasta, zdobył mistrza i puchar polski. A alban jak narazie wymęczył 3-2 z beniaminkiem ekstraklasy i po wielkich męczarniach z zasługą Malarza dwa remisy i dwa fartowne wygrane z zespołami które zajmują 335 i 249 miejsce w uefa. To jest powód do dumy? I ciągle tylko usprawiedliwienia że przemęczenie, że euro, że początek sezonu, że brak zgrania. To ile ten zespół ma się zgrywać? Zagrali już 9 meczy i 2 miesiące trenują i ciągle padaka, ciągle przypadkowość w grze i brak wypracowanej taktyki. Czy zagraliśmy choć jeden dobry mecz z jakimś wymagającym rywalem? NIE. A mimo to z każdym się męczymy.
Alban gdyby był dobrym trenerem to w miesiąc by te klocki poukładał i nakreslił odpowiedni system gry a on ciągle pajacuje i wymysla coraz to nowe usprawiedliwienia. A pika nożna to nie łyżwiarstwo figurowe tu nie liczy się styl a wynik, a wyniki są marne. Z resztą alban pokazał w Anderlechcie jakim jest nieudacznikiem, z super drużyny zrobił przeciętniaków których pół ligi ogrywało.
Ale niech dalej się to toleruje i daje szansę, bo niektórzy nawet w grudniu powiedzą że euro, że drużyna się zgrywa. Czemu w europejskich klubach zespoły do pierwszego meczu sa już przygotowane a u nas potrzebujemy kilku miesięcy... Czemu na zachodzie piłkarze mogą grać co 3 dni, a u nas każdy ma pełne gacie przed meczem z półamatorami i trzeba się oszczędzać. Czemy taka Brugia czy Pilzno potrafi super grać w europie a do tego zdominować ligę. Kiedyś to Sporting czy Spartak bał się na nas trafić a dziś amatorzy z Irlandii się cieszą że nas wylosowali. Oto Legia albana kolegi polonisty i pajacyka Lesnego.
Za rok jak będziecie narzekali na Albana to na przekór napiszę aby jeszcze dać mu szansę bo euro, bo LM, bo zmęczenie.

do yogee, 08.08.2016 17:05 - *.dynamic.chello.pl

W 7 meczach się wygrywa ligę... Zabawne. Ciekawe czy tak samo powiesz jak po 30 kolejkach będziemy mieli 15 punktów straty.
Podniecasz się awansem do IV rundy ale po jakich meczach? Czy to nie kompromitujące że męczymy się i wynik zawdzięczamy Malarzowi w meczach z ekipami które są europejskimi słabeuszami. Czy Tobie jako kibicowi Legii nie wstyd jak słyszysz że musimy odpoczywać przed meczami z półamatorami, którzy piłkę traktują jako hobby a na codzień pracują. My nie gramy z Ajaxem czy Bayernem tylko z Dundalk a gacie mamy pełne jak przed meczem z Realem. To jest ta wielka Legia? Gdzie ta dobra gra? Bo oprócz indywidualnych popisów Malarza, Niko, Pazdana, Moulina i Langila to w 9 meczach jak narazie dno!
Ile jeszcze Hasi potrzebuje czasu, miesiąc, dwa, 5 meczy czy 10. Ile transferów? Ale jak awansujemy do LM, dostaniemy tam 6 razy baty a w lidze będzie bardzo duża strata do lidera to może wtedy każdy się obudzi i będzie płacz. Bo ja nie mówię Hasi won z Legii ale miał już tyle czasu albo coś zaprezentować a tu nic, ani taktyki ani zgrania. Tylko przypadek i indywidualne akcje.

Prazanin do Pablo i do do Yogee, 08.08.2016 18:13 - *.play-internet.pl

wyreczyliscie mnie w komentarzu :)....czyli nie tylko ja czuje ,ze cos tutaj nie jest tak jak ma byc......mecze o stawke u siebie wliczajc superpuchar 1:4 z Lechem,1;1 z Jaga,,0:0 ze Slaskiem,0:0 z Piastem.......no mega osiagniecie...pamietajcie obroncy Lesnego, my sie nie czepiamy tylko wyrazamy nasze zaniepokojenie, bo oprocz indywidualnych przeblyskow naszych pilkarzy nie ma nic....a juz najbardziej smieszy(boli)obawa przed polamatorami z Dundalk, ktorzy pewnie do tej pory sa pijani po zwyciestwie z Bate:)tutaj potrzeba deczko pokory i pracy zeby to wrocilo na odpowiednie tory...ale najpierw trzeba splacic dlug ITI, a potem to juz z gorki.....

Krzeszczu, 08.08.2016 18:25 - *.cust.bredband2.com

@ Pablo i "do yogee":
Swietne komentarze panowie!!! 100% was popieram!

I jak zwykle dodam, ze sa tutaj fanboysie ktorych totalnie jara "zero z tylu" dra albana. Osobiscie mnie bardziej niepokoi wieczne ZERO Z PRZODU.
Ale o tym ani dr alban ani fanboys nic nie wspominaja.

do yogee, 08.08.2016 18:44 - *.wroclaw.dialog.net.pl

Skoro kocham ten klub , to mam prawo wymagać od trenera i piłkarzy by chociaż grali do końca i z zaangażowaniem.
Czerczesowa to ja pamiętam z LM - Jak Legia grała ze Spartakiem - Do dziś pamiętam ten mróz jaki był podczas meczu - Ale była wtedy drużyna i warto było dla nich marznąć.
Dziś to taki zlepek piłkarzy średniego sortu - Jest kilku wybijających się piłkarzy ale żeby kogoś nazwać gwiazdą to napewno się tego nie podejmę...Nie ma poprostu takiego piłkarza w Legii który sam wygrałby mecz , jak było to dawnie (np. L.Pisz )
Piłkarze teraz są jacyś tacy nijaki , rozegrają jeden mecz dobrze by potem kilka meczy przebączyć...

leszek, 08.08.2016 18:59 - *.warszawa.vectranet.pl

Hasi i spółka, zarząd, embebenge, leśny, miodulski, węgiel i inne nieudaczniki wont z Legii! Z taką grą spadniemy do II ligi jak nic.

Miodek, 08.08.2016 22:24 - *.dynamic.chello.pl

Ludzie litości pisze i mówi się "meczów" nie "meczy", meczy to owca to pastwisku. A poza tym super merytoryczna dyskusja ludzi, którzy na nic nie mają wpływu, super się czyta. Szkoda że nikt z zarządu nie przeczyta, a dalej będzie robił swoje... no nic najważniejsze że wylane żale w komentarzach

krzyzan1916, 08.08.2016 23:46 - *.plastcom.pl

DNO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Co oni grają!?

makwyski, 09.08.2016 00:26 - *.adsl.inetia.pl

Coraz lepiej,pełna dominacja, TERAZ LIGA MISTRZÓW. SUPER TRANSFERY

Ewelina, 09.08.2016 10:02 - *.dynamic.gprs.plus.pl

Gra była dobra, potwierdza to stosunek rzytów rożnych 15:1 dla Legii. Problemem jest skuteczność. Ale będzie dobrze.

lutek, 09.08.2016 12:51 - *.polkomtel.com.pl

Wszyscy działacze wont z Legii!!!

© 1999-2018 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.