Ekstraklasa
10. kolejka

19477
Kraków
23.09.2016
20:30
Wisła Kraków
Legia Warszawa
Wisła Kraków
0-0
Legia Warszawa
1 Michał Miśkiewicz
5 Boban Jović
26 Richard Guzmics
4 Maciej Sadlok
15 Adam Mójta
9 Rafał Boguski
10 Danis Popović
29 Krzysztof Mączyński
88 Patryk Małecki
20 Mateusz Zachara
14 Zdenek Ondrasek
24 Łukasz Załuska
2 Rafał Pietrzak
8 Alan Uryga
13 Krzysztof Drzazga
19 Tomasz Cywka
23 Paweł Brożek
21 Petar Brlek
Arkadiusz Malarz 1
Łukasz Broź 28
Jakub Czerwiński 4
78' Michał Pazdan 2
Adam Hlousek 14
64' Miroslav Radović 32
Tomasz Jodłowiec 3
Thibault Moulin 75
Guilherme 6
Aleksandar Prijović 99
81' Nemanja Nikolić 11
Radosław Cierzniak 33
78' Jakub Rzeźniczak 25
Michał Kopczyński 15
81' Michaił Aleksandrow 77
Waleri Kazaiszwili 9
Vadis Odjidja-Ofoe 8
64' Kasper Hamalainen 22
Trener: Dariusz Wdowczyk
Asystent trenera: Radosław Sobolewski
Kierownik drużyny: Jarosław Krzoska
Lekarz: Mariusz Urban
Masażyści: Zbigniew Woźniak, Marcin Bisztyga
Trener: Aleksandar Vuković
Kierownik drużyny: Konrad Paśniewski
Lekarz: Maciej Tabiszewski
Masażyści: Wojciech Frukacz, Wojciech Spałek, Paweł Bamber
Sędziowie
Główny: Paweł Gil
Relacja

Znów bez wygranej

Legia Warszawa zaledwie bezbramkowo zremisowała w piątek z ostatnią w tabeli Wisłą Kraków. Goście, prowadzeni po raz pierwszy przez Aleksandara Vukovicia, prezentowali się od swoich przeciwników zdecydowanie gorzej i mogą mówić o szczęśliwym podziale punktów. Jedno "oczko" uratował "Wojskowym" Arkadiusz Malarz, broniąc w końcówce rzut karny wykonywany przez Denisa Popovicia.

Już w 2. minucie gry do pierwszej interwencji został zmuszony Arkadiusz Malarz. Bramkarz stołecznej drużyny poza linię końcową odbił uderzenie z rzutu wolnego Adama Mójty. Początkowo gospodarze grali bardzo wysoko pressingiem, przez co "Wojskowi" mieli kłopoty z wyprowadzaniem składnych akcji. Niebawem ponownie z dobrej strony pokazał się Mójta, który nieco niecelnie huknął z lewego skrzydła. Przez pierwsze kilkanaście minut legioniści ani raz nie zagrozili Michałowi Miśkiewiczowi. Dopiero dwa kwadranse po pierwszym gwizdku świetną szansę miał Aleksandar Prijović. Napastnik Legii dostał podanie za plecy obrońców, lecz zdołali go zablokować obrońcy rywala. Tuż przed końcem pierwszej połowy skuteczną obroną popisał się golkiper z Warszawy. Malarz pewnie złapał piłkę po strzale z powietrza Zdenka Ondraska. Do szatni obydwie drużyny zeszły przy bezbramkowym wyniku, chociaż trzeba przyznać że lepiej na murawie prezentowali się gospodarze.

W 52. minucie zobaczyliśmy dotychczas najlepszą okazję dla Legii. Z rzutu wolnego dośrodkował Thibault Moulin, a uderzenie głową Michała Pazdana z najwyższym trudem obronił Michał Miśkiewicz. Za chwilę golkipera przeciwników chciał pokonać Guilherme. Brazylijczyk mocno strzelił w krótki róg, lecz legioniści zyskali tylko rzut rożny. Z biegiem czasu ofensywne zapędy podopiecznych Aleksandara Vukovicia straciły na mocy. Kontrolę nad meczem przejęła Wisła i to ona dyktowała warunki gry. W 78. minucie podanie przed polem karnym dostał Krzysztof Mączyński. Reprezentant Polski mocno kopnął z woleja i piłki nieznacznie minęła lewy słupek. Pięć minut potem wiślacy dostali od sędziego rzut karny za zagranie piłki ręką jednego z defensorów. Do wykonania jedenastki podszedł Denis Popović, który przegrał pojedynek z Arkadiuszem Malarzem. W samej końcówce znów zerwali się legioniści. Michaił Aleksandrow główkował po wrzutce z prawego skrzydła, ale trafił wprost w Michała Miśkiewicza. Za moment jeszcze bliżej szczęścia był Jakub Czerwiński. Wiślaków uratował Boban Jović, wybijając piłkę z linii bramkowej.

Autor: Wiśnia

Minuta po minucie

Witamy z Krakowa, gdzie ulica Reymonta będzie dziś najgorętszym miejscem w mieście. 45 minut do meczu, ale stadion już żywiołowo reaguje na pojawienie się legionistów na placu gry - dzisiaj "Wojskowi" będą musieli poradzić sobie z przeciwnikami na boisku i poza nim. Albańska trucizna opuściła już organizm Legii, pytanie tylko jak długo będziemy walczyli ze spustoszeniem, które zasiała. Cel na dziś jest prosty - 3 punkty i powolny marsz w górę tabeli, bo jeśli dzisiaj przegramy, to niżej mogą zejść tylko górnicy. Kiedyś Wisła walczyła z Legią o mistrzostwo, dziś o uniknięcie strefy spadkowej. Trudno, zwycięstwo jest nam tak samo potrzebne. Po wygraną, po 3 punkty, po to by odbić się od dna: do boju, Legio, marsz!!!
Kopleks Legii mimo wszystko jest nadal widoczny - od 10 minut wiślacy nie zaśpiewali jeszcze ani jednej piosenki na temat swojego zespołu, bluzganie po "Wojskowych" sprawia im większą frajdę.
W sektorze Wisły szykowana jest oprawa, a legioniści wciąż jeszcze nie weszli na sektor.
Pierwsi legioniści już docierają na sektor.


Piłkarze w tunelu, za moment zaczynamy!
Ruszyli! Legio, tylko zwycięstwo!!!

1' - Początek pierwszej połowy
2' - Zaczął Nikolić od środka, już upomnienie dla Moulina i rzut wolny dla gospodarzy jakieś 35 metrów od bramki.
2' - Strzał Mójty z wolnego i Malarz na róg!
3' - Pazdan! Ależ interwencja naszego stopera, zatrzymuje bardzo groźną kontrę!
3' - Prijović do środka, nie opanował Nikolić, rusza Wisła.
4' - Małęcki porobił Czerwińskiego, ale przerzucił dośrodkowanie. Odzyskujemy piłkę.
4' - Zbyt długie zagranie do Prijovicia, łapie Miśkiewicz.
5' - Czerwiński dobrze interweniuje na środku, zagranie do Prijovicia, wybijają wiślacy i mamy aut.
6' - Zbyt ostry wślizg jednego z legionistów, przepychanki na boisku.
7' - Atakuje Wisła, ale mądrze rozbili jej akcję "Wojskowi".
8' - Moulin omal nie nadział się na kontrę, ale nieudany drybling naprawili koledzy. Po chwili piłka lewą stroną jednego z Wiślaków, jednak kończy akcję wyjściem z bramki Malarz.
8' - Ajajajaj... Gdyby troszkę lżejsza była piłka do Prijovicia, moglibyśmy mieć sam na sam. Niestety nasz napastnik nie dał rady przepchnąć się między dwoma rywalami.
9' - Przewinienie wiślaka, rzut wolny na środku pola dla Legii.
9' - Czerwiński naciskany wybija na aut.
10' - Małecki fauluje Brozia. Jest 9 minuta, a gorąca temperatura nieustannie się podnosi.
11' - Mójta przewraca Guilherme na prawej flance. Sędzia Gil ostro napomina obrońcę "Białej Gwiazdy".
12' - Prijović... Mógł pobiec sam na sam, ale zaplątał się chyba o obrońcę i powalił go na murawę...
13' - Róg dla Wisły.
13' - Wybijają obrońcy, po chwili piłka trafia do Arka Malarza.
14' - Ondrasek fauluje wychodzącego z bramki Arka Malarza. Rwą się chłopcy do bitki.
19' - Żół‚ta kartka: Michał Pazdan (Legia)
19' - Żół‚ta kartka: Danis Popović (Wisła K.)
19' - Ostry faul Pazdana, zamieszanie na boisku i sędzia podzielił kartki
20' - Legionisci.com z problemami technicznymi, piłkarze Wisły z emocjonalnymi. Niezłą bójkę wywołali wiślacy i arbiter sam chyba nie rozumie dlaczego nie pokazał nawet jednej czerwonej kartki.
22' - Kolejne przewinienie i mamy rzut wolny dla gospodarzy.
23' - Akcja wiślaków lewą flanką, łapie Arek Malarz.
23' - Aut dla gospodarzy pod naszą bramką.
24' - Nic z tego nie wyszło, wznowi nasz golkiper.
24' - No nie... Kolejny wolny dla Wisły.
24' - Jodłowiec na aut, Legia tylko się broni.
25' - Świetna interwencja Brozia, dzięki niej od bramki zacznie Malarz. Małecki i trybuny dostają szału, ale to akurat nic nowego.
26' - Moulin ofiarnie blokuje strzał Mączyńskiego.
27' - Faul w ataku Wisły i po raz kolejny wykopie bramkarz Legii.
27' - Złe podanie do "Prijo" i aut dla Wisły.
28' - Dobry odbiór Moulina, jedziemy w drugą stronę.
29' - Ależ szansa!!! Prijović otrzymuje podanie, uderza sam na sam z pierwszej piłki, blokują obrońcy, róg!
30' - Kibice Wisły śpiewają: "k... i śmiecie, dlaczego mistrzem jesteście?" Odpowiadam - dlatego, że konsekwentnie łoiliśmy wam tyłki w zeszłym sezonie.
31' - CO TU SIĘ STAŁO!!! Piłka wstrzelona jak pocisk mija Malarza, mija Ondraska, mamy róg dla Wisły!
32' - Wybijają legioniści, ale wciąż nie odzyskali kontroli nad piłką.
32' - Groźna akcja Wisły, ale kończy ją pewne wyjście Arka Malarza.
34' - Legia kompletnie nie radzi sobie z wyprowadzeniem piłki. Strata goni stratę i w ogóle nie atakujemy.
35' - Guilherme w pole karne, lecz piąstkuje Miśkiewicz. Po chwili trzymany jeszcze nasz zawodnik i... sędzia wskazuje faul na korzyść Wisły. Aha.
36' - No wygląda to naprawdę słabo. Po raz kolejny akcja Legii kończy się na 30 metrze.
37' - Z linii bocznej Małecki, blisko warszawska bramka.
38' - Problem z wyjściem z własnej połowy grając przeciw ostatniej drużynie w tabeli. Wiślacy kolejny raz przerywają próbę naszego ataku.
39' - Guilherme do Radovicia, ten wypuszcza piłkę Nikoliciowi, ale robi to zdecydowanie za mocno. Wznowi golkiper Wisły.
41' - Nie klei się nic, ale gdy byliśmy tutaj przed rokiem, spotkanie wyglądało identycznie, a Legia wygrała 2-0. Niech i tak będzie, nie ważne jak, liczą się wyłącznie 3 punkty.
42' - Jodłowiec! Świetnie przeszedł obrońców na prawej flance, jednak zdecydowanie za mocno dograł w pole karne i tracimy piłkę.
44' - Kolejna akcja "Wojskowych" nie przynosi powodzenia. Znów piłka w rękach Miśkiewicza.
44' - Guilherme przewrócony na środku boiska. Szybkie wznowienie i mamy aut blisko pola karnego.
45' - Areczku nasz kochany! Malarz znakomicie broni niesygnalizowane uderzenie Ondraska z ostrego kąta.
46' - Wisła prowadzi akcję, jednak złe podanie i odzyskujemy piłkę... tylko po to, by zaraz znów ją stracić. Dramatyczna dokjładność podań.
46' - Koniec pierwszej połowy

Do przerwy 0-0, emocje głównie na trybunach, bo na boisku nie działo się praktycznie nic godnego uwagi. Panowie, na drugą część spotkania wyjdźcie tak, jak na legionistów przystało. Wracamy za 15 minut.
Legioniści na placu gry, za chwilę zaczynamy drugą część spotkania.

46' - Początek drugiej połowy
47' - Zaczęli gospodarze, legioniści na moment odebrali, ale znów mamy stratę i atakuje Wisła.
48' - Na spalonym uciekający Popović, wznawia Malarz.
51' - Akcja Legii flanką, chwyta Miśkiewicz.
52' - Próba strzału z dystansu przynosi nam tylko... kontratak Wisły. Legioniści na szczęście zatrzymują go i sami konstruują atak.
53' - Radović powalony na ziemię, mamy rzut wolny i okazję na dośrodkowanie.
53' - PAZDAN!!! Jego strzał z trudem na róg odbija Miśkiewicz!
54' - Zagrożenie spod krakowskiej bramki oddalone tylko na chwilę. Naciskany Miśkiewicz wykopuje na aut.
55' - Kolejny raz legioniści z linii bocznej.
56' - Legia mozolnie buduje atak pozycyjny.
57' - Guilherme! Zakręcił obrońcami na lewym skrzydle, wpadł w pole karne, jednak dogranie do Nikolicia zostało wybite. Róg!
57' - Nic z tego, po raz kolejny grę wznowi golkiper Wisły.
58' - Jodłowiec zatrzymany wślizgiem, aut dla Legii, po chwili strzał na bramkę gospodarzy, jednak prosto w ręce Miśkiewicza.
60' - Groźnie! Długa piłka do Boguskiego, ten trąca fubolówkę, ale broni Malarz.
60' - Ależ szansa! Plasowane uderzenie sprzed pola karnego Guilherme z trudem wybija Miśkiewicz! Róg, dośrodkowanie i Pazdan przenosi piłkę nad poprzeczką!
61' - Żół‚ta kartka: Costa Marques Guilherme (Legia)
62' - Brzydki i niepotrzebny faul Brazylijczyka jakieś 35 metrów od bramki. Wisła przed szansą (oby niewykorzystaną).
62' - Mójta... no poniosła go fantazja. Z tej odległości nie trafił by nawet Ronaldo.
63' - Ech... Radović za mocno do Moulina i tracimy piłkę po raz setny w tym meczu.
64' - Szansa przed Legią, jednak Nikolić zbyt mocno i niedokładnie podaje Prjoviciowi.
65' - Zmiana Legia:

Miroslav Radović -
Kasper Hamalainen
66' - Hamalainen... Pół minuty po wejściu wycina gościa wślizgiem od tyłu. Bogu dzięki, że obyło się bez kartki... Gospodarze za to przed szansą.
66' - Aut dla Wisły, blisko nasze pole karne.
66' - Świetnie blokuje Czerwiński, po chwili Malarz chwyta futbolówkę.
67' - Nikolić... Podaje do wymyślonego przyjaciela i "Biała Gwiazda" rusza z kontrą.
68' - O mały włos! Powrót Czerwińskiego w ostatniej chwili ratuje Legię przed wychodzącym sam na sam Boguskim!
69' - Gdyby ktoś nam powiedział, że oglądamy spotkanie Tura Jaktorów z Orłem Kampinos, to bez trudu byśmy w to uwierzyli.
70' - Pazdan źle wybija i niemal wypuszcza Zacharę sam na sam!
71' - Rzut wolny dla gospodarzy przy narożniku pola karnego.
72' - Futbolówka szybuje nad bramką równie szybko jak Legia w dół tabeli. Obudźmy się wreszcie, co?
73' - Szkolna strata i kolejna akcja krakowiaków. Od tej niedokładności może zrobić się niedobrze, gra Legii jest fatalna.
74' - Pazdan!!! Rozpaczliwym wślizgiem naprawia koszmarny błąd Jodłowca!
75' - No k... mać. Prijović blokuje strzał i urywa się sam na sam. Biegnie całe boisko aż wreszcie mając obok siebie obrońcę i dwóch kolegów z drużyny, kopnięciem w tego pierwszego niweczy kontrę 3 na 1.
75' - Rożny dla Legii.
76' - Żół‚ta kartka: Jakub Czerwiński (Legia)
76' - Miśkiewicz łapie piłkę, a Czerwiński przeszkadzał mu we wznowieniu gry.
76' - Ależ zamieszanie, Wisła domaga się karnego, wszyscy podbiegają do liniowego...
77' - ... i mamy decyzję - karnego brak! Wisła zacznie od rzutu rożnego.
78' - Jodłowiec blokuje strzał Ondraska, kolejny korner!
79' - OJOJOJOJOJ!!! Przerzut na środek do Mączyńskiego, ten posyła prawdziwą bombę na bramkę Legii, ale piłka minimalnie mija słupek!
79' - Zmiana Legia:
Michał Pazdan -
Jakub Rzeźniczak
80' - Nie była to najbardziej ofensywna zmiana świata, a Legia potrzebuje bramek, potrzebuje 3 punktów... Tymczasem mocno naciskany Czerwiński wybija na aut.
81' - Żół‚ta kartka: Łukasz Broź (Legia)
81' - Broź powala rywala tuż przy linii bocznej pola karnego.
82' - Kocioł w polu karnym, wybijamy na aut.
82' - Zmiana Legia:
Nemanja Nikolić -
Michaił Aleksandrow
83' - No to gola przy Reymonta jak przed rokiem "Niko" już nie zdobędzie. Jakieś 10 minut do końca, walczyć, Legio!
83' - Ręka w polu karnym i karny dla Wisły...
84' - MALARZ!!!!!!!!!!!!!!
85' - ARKADIUSZ MALARZ TO JEST KOCUR!!! Rzuca się w swoją lewą stronę i paruje strzał z karnego!!!
85' - Legia w natarciu, ale tracimy piłkę.
86' - Hlousek dogrywa ze skrzydła, kiks obrońcy i łapie Miśkiewicz.
86' - Żół‚ta kartka: Boban Jović (Wisła K.)
86' - Piłkarz "Białej Gwiazdy" upomniany za faul na Brazylijczyku.
87' - Faul Guilherme, ale szybko odzyskujemy futbolówkę.
88' - Czerwiński fauluje, szybkie wznowienie, znów Czerwiński i róg dla Wisły.
88' - Kiks Sadloka, aut, Legia rusza z akcją.
89' - ALEKSANDROW!!! Hlousek wrzuca na głowę Bułgara, ten uderza i na róg odbija Miśkiewicz!
89' - Strzał głową po dośrodkowaniu z rożnego przechodzi nad poprzeczką.
89' - Żół‚ta kartka: Adam Mójta (Wisła K.)
90' - Prijović.... Pędził po sam na sam, a został nabity przez obrońcę i znowu wykopie bramkarz.
90' - Aut dla Legii.
91' - Hlousek wywalczył róg.
92' - Rzeźniczak przepycha się z Ondraskiem, doliczone 3 minuty.
92' - Piłka kopnięta obok bramki, wznowi golkiper, czas upływa...
92' - Moulin fauluje na własnej połowie.
93' - Mamy róg, Legio, kiedy jak nie teraz?
93' - JEZUS!!!! Piłkę wybija obrońca z linii bramkowej!!!
93' - Futbolówka jednak wciąż w nogach legionistów.
94' - Sadlok chodzi sobie po leżącym Guilherme a arbiter nie uznał za stosowne podyktować rzutu wolnego.
94' - Koniec meczu!





Także tak. Dziękować możemy jak zwykle Arkowi Malarzowi, bo gdyby nie ten facet, to tabelę oglądalibyśmy od spodu. Zabrakło chyba wszystkiego po trochu i Legia Warszawa po 10 kolejkach ma 10 punktów. Marzenia o mistrzostwie trzeba odłożyć gdzieś daleko i walczyć - sam nie wierzę, że to piszę - o uniknięcie uczestnictwa w grupie spadkowej. Kiedy już osiągniemy ten cel, możemy patrzeć na nieco bardziej ambitne cele. Trochę czasu zajmie posprzątanie po albańskich zwyczajach, to pewne. Dziękujemy za śledzenie naszej relacji i choć weekend nie rozpoczął się najpiękniej, to redakcja legionisci.com życzy Wam odpoczynku w ciągu najbliższych dwóch dni. Ładujcie akumulatory, bo nerwy w tym sezonie będą nieustannie je wyczerpywać. Zapraszamy jeszcze na pomeczowe materiały i kolejną relację z pojedynku w Lizbonie. Tymczasem dobranoc!

Relacja z trybun

Zgadnij kto to? Nie ma sprawy, poznaliśmy plany wiślackiej oprawy

Jeszcze kilka lat temu mecze Legii z Wisłą decydowały o mistrzostwie Polski. Początek sezonu dla obu ekip nie jest udany, więc niektórzy zastanawiali się czy ta wizyta na stadionie przy Reymonta, nie była ostatnią na pewien czas. Na wyjazd do Krakowa pojechało 990 legionistów. Wiślacy, którzy po zmianie "frontu", przeżywają kryzys dotyczący frekwencji w młynie, na spotkanie z Legią zebrali się w najlepszej liczbie w obecnym sezonie.
Łącznie na trybunach pojawiło się niespełna 19,5 tysiąca kibiców. W młynie "Białej Gwiazdy" zawisło kilka płócien, w tym flagi Lazio i Polonii Przemyśl.

Warszawiacy do Krakowa przyjechali pociągiem specjalnym, który o 15:45 wystartował z dworca Warszawa Gdańska. Kilka minut po 19 dojechaliśmy na krakowski dworzec, gdzie czekały na nas autobusy przegubowe, którymi po kilkunastu minutach ruszyliśmy w stronę stadionu. Wchodziliśmy na stadion dwoma wejściami, ale trzeba przyznać, że zajmowanie miejsc na sektorze przebiegało bardzo sprawnie. Dzięki temu ponad połowa naszej grupy pojawiła się na trybunach na początek meczu, a pozostali w pierwszych 20 minutach. Nie da się ukryć, że na niektórych stadionach, jak na przykład w Kielcach, można by się było zastanawiać, czy jest sens w ogóle podchodzić do bramek wejściowych, bo zanim wszyscy weszliby na stadion, spotkanie dawno by się zakończyło. W Krakowie oprócz tradycyjnego przeszukiwania przyjezdnych, ochrona stosuje wykrywacze metali.



Wiślacy na mecz z nami przygotowali oprawę, a że spotkania z Legią są dla nich nadal wyjątkowe, po raz pierwszy od bardzo dawna, odpalili pirotechnikę. Prezentacja Wisły składała się z malowanego transparentu "Zgadnij kto to...?" oraz malowanej sektorówki przedstawiającej po bokach cztery postacie, a w centrum kibica w kominiarce w białą gwiazdą. Chwilę później odpalili czarne świece dymne oraz kilkadziesiąt rac.



O tym, że szykując oprawę na mecz z Legią, należy liczyć się z ripostą, przekonała się już niejedna ekipa w Polsce. Także tym razem prezentacja krakusów została wcześniej rozpracowana, efektem tego był malowany transparent w naszym sektorze - "Poznajemy kto to jest. Ruchu dziwka, Widzewa pies". Później w sektorze gości zawisło siedem flag.

Nasz doping rozkręcał się z minuty na minutę, wraz z zapełnianiem naszego sektora. Nie mogło oczywiście zabraknąć obustronnych uprzejmości. Oprócz dobrze znanych przyśpiewek pod adresem gospodarzy, nie brakowało również pieśni pod adresem nowych układowiczów krakusów - Ruchu i Widzewa, do ich śpiewania zachęcaliśmy również sektory gospodarzy.



Wiślacy na jednej z bocznych trybun wywiesili transparent zachęcający do wspierania koszykarek w meczu Euroligi - "Kraków jest nasz, nie jest to ściema... niech znów zapełni się Tauron Arena. 26.10.2016 godz.19:30". My zaś w drugiej połowie bardzo głośno i dość długo śpiewaliśmy "Hej Legia gol" oraz "Nie poddawaj się...". W ostatnim kwadransie sędzia odgwizdał rzut karny dla miejscowych, ale skuteczna interwencja Arka Malarza sprawiła, że to my mogliśmy cieszyć się, jakby... właśnie to nasz zespół objął prowadzenie. Mimo walki piłkarzy do ostatniej minuty, gola nie doczekaliśmy się, ale ich zaangażowanie zostało nagrodzone brawami.



Po zakończeniu meczu jeszcze dobrych kilkanaście minut dawaliśmy znać o sobie. Nie mogło oczywiście zabraknąć okazjonalnych przyśpiewek pod adresem napinających się miejscowych - "Warszawa prosi, nie bijcie nas komandosi", czy specjalnie dedykowanej wiślakom wersji "Od najmłodszych lat" z fragmentem "Kto dziś cię wy... - Misiek, czy Pietrucha?". Na opuszczenie stadionu czekaliśmy ponad godzinę. Po tym czasie mogliśmy załadować się do podstawionych autobusów, którymi szybciej niż przed meczem dotarliśmy na dworzec, a stamtąd ruszyliśmy pociągiem do stolicy. W Warszawie byliśmy około 4 nad ranem.

Teraz przed nami wyjazdowe spotkanie ze Sportingiem Lizbona, które odbędzie się już w najbliższy wtorek. W sobotę zaś przy Łazienkowskiej dopingujemy nasz zespół przy okazji meczu z Lechią.

Frekwencja: 19 477
Kibiców gości: 990
Flagi gości: 7

Autor: Bodziach

Statystyki
Wisła Kraków
  • 12 (6+6)
  • 7 (4+3)
  • 5 (2+3)
  • 9 (4+5)
  • 16 (10+6)
  • 9 (2+7)
  • 3 (1+2)
  • 0 (0+0)
  • 0 (0+0)
  • 3 (1+2)
  • 0 (0+0)
-
  • strzały
  • strzały celne
  • rzuty wolne
  • rzuty rożne
  • faule
  • interwencje bramkarzy
  • spalone
  • słupki
  • poprzeczki
  • żółte kartki
  • czerwone kartki
  •  
  • suma
    (1. połowa + 2 połowa)
Legia Warszawa
  • 6 (0+6)
  • 4 (0+4)
  • 1 (0+1)
  • 9 (2+7)
  • 20 (11+9)
  • 9 (6+3)
  • 2 (1+1)
  • 0 (0+0)
  • 0 (0+0)
  • 4 (1+3)
  • 0 (0+0)
Oceń legionistów
Komentarze (51)

(L)odz, 23.09.2016 22:26 - *.toya.net.pl

Niby coś drgneło ,ale nie da się w parę dni zniwelowac amatorszczyzny albanczyka.Nie potrzebna zmiana Hamalainena za Radovica,coś się kleiło w grze Legii.Obrona nadal elektryczna ,brawo Malarz za obronę karnego.Prijovic dalej jak był wolny takim pozostanie.Słaby Langil z Jodłowcem.Trzeba czasu ,martwi kontuzja Pazdana.

Coach , 23.09.2016 22:28 - *.9

Kolejny raz Malarz ratuje nam dupe.
Wiadomo że Vuko miał za mało czasu na jakieś rewolucje ale nadal wygląda to źle.

Saska Kępa (L), 23.09.2016 22:28 - *.205.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

Bogusławie "Nieciecza" vel "0-6" Leśnodorski biegnij do Twittera i ogłoś urbi et orbi jaki jesteś debeściak i jaki to "solidny, europejski klub" na Ł3 zbudowałeś, bo wreszcie udało nam się po kolejnym heroicznym boju wyszarpać zwycięski remis w meczu z ostatnią drużyną naszej cienkiej jak siki pająka Ekstraklasy. Do tego doprowadziłeś naszą Legię, że z ostatnią drużyną tabeli uzyskujemy "zwycięski" remis. Ale co tam wyniki! Co tam dobro Legii! Ważne, że Tobie, poloniście i pyrlandczykom z Zarządu kasa się zgadza.

Tomi, 23.09.2016 22:32 - *.66

ufffffff ostatnie miejsce obronione:) jest coraz lepiej:p

wachteLLL, 23.09.2016 22:33 - *.centertel.pl

Qwa... Mimo wszystko wierzę w tych chłopaków.... Są pogubieni. Może ktoś ogarnie naszą drużynę... Brawo Arek, jak zwykle jesteś the best...

maf20, 23.09.2016 22:34 - *.legionowodom.pl

Dlaczego zdjął Radovica?!! To Moulin i Prijovic prosili się o zmianę. Od zejścia Miro JEDNEJ składnej akcji nie było.

Jano, 23.09.2016 22:41 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

No to o mistrzowstwie można już chyba pomarzyc tylko bo jeszcze ze 3 takie mecze i możemy walczyć o utrzymanie

eee, 23.09.2016 22:43 - *.dynamic.chello.pl

mecz tragedia.... Niestety było widać że 2 najgorsze drużyny ekstraklapy...

Pablo, 23.09.2016 22:51 - *.dynamic.chello.pl

Tym nieudacznikom nawet Guardiola już nie pomoże. Oni są po prostu słabi. W tamtym sezonie trafili na trenera, który potrafił wyciągnąć w odpowiednim momencie z nich maxa i teraz nie da się już tego powtórzyć. Ci zawodnicy czy z albanem czy Magierą czy innym trenerem lepiej już nie będą grali. A winę za to ponosi tylko i wyłącznie Lesnodorski - biznesmen nie mający pojęcia o sporcie. Bo ściągniecie takich piłkarzy jak Hamalainen, Aleksandrow, belgijski zaciąg to działanie na szkodę klubu. Nawet Nikolić ma gdzieś grę w piłkę w tym klubie i pewnie mysli o ucieczce za granicę, raz mu się chcę a dwa razy poczłapie po boisku, bo i tak kasa się zgadza.
Sezon stracony, a awans do pierwszej ósemki będzie cudem. Kasa zostanie przejedzona przez takich pajaców jak Lesny i polonista, drużyna w zimie rozprzedana i niestety to będzie koniec Legii. Podzielimy los Lecha i Wisły, panosząc się w środku tabeli, bo jak nie potrafimy wygrać z przedostatnią drużyną w tabeli to z innymi też nie wygramy.

Wolfik, 23.09.2016 22:52 - *.dynamic.mm.pl

Cóż. Może w połowie października dojdziemy do jako takiej dyspozycji. Decyzja o dymisji Hasiego przyszła co najmniej o miesiąc za późno. Przed Jackiem Magierą tytaniczna praca, by uratować sezon. Do tego doprowadziła polityka Leśniodorskiego do spóły z Żewłakowem.

Do tych, którzy będą mówić że za rządów "króla Tweetera" mamy najwięcej zdobytych trofeów - w pierwszej połowie meczu z Wisłą, drużyną zamykającą tabelę mieliśmy ZERO strzałów i jedną akcję wartą wspomnienia. I to tyle komentarzu do tego meczu.

Pk, 23.09.2016 22:53 - *.play-internet.pl

I tak uwaźam źe dało się to oglądać. Przynajmniej podieli walkę i nie ulegli. Choć droga jeszcze bardzo daleka. Oj daleka...

Lucas, 23.09.2016 22:55 - *.promax.media.pl

Vuko jako trener musi się jeszcze dużo uczyć. Skoro Legia była słabsza od najsłabszego zespołu w lidze to kwestią czasu jest ostatnie miejsce w tabeli. Nie chcę być złym prorokiem ale to się może skończyć nawet degradacją. Magiera w życiu nie zrobi porządku z tym burdelem w szatni. Zwłaszcza że można się spodziewać odejścia Pazdana i Nikolicia zimą. Młodzi nie są i raczej będą chcieli jak najszybciej wyjechać bo za rok już się nie wypromują w europejskich pucharach.

kris, 23.09.2016 22:59 - *.dynamic.chello.pl

Spalona ziemia... coś ty żewłaku/hassi/ebebe/leśny i ska zrobili z Legią!?!jest tragicznie, tylko zasadnicze zmiany i sięgniecie do kieszeni a nie pr i mydlenie oczu.. szkoda Jacka Magiery ale dał się wsadzić na minę.. teraz trener od juniorów ma ratować sytuacje.. no comments.

Martnez, 23.09.2016 23:12 - *.static.ip.netia.com.pl

to z kim mamy wygrywać?! Dramat. W Lizbonie będzie znowu grubo bez Pazdana... Mistrzostwo to raczej mżonka, jak się średnio 1 punkt na mecz zdobywa. Z trudem. Jedyna szansa, że załapiemy się jakimś cudem na grupę mistrzowską i nie spadniemy z ligi :(

Pablo, 23.09.2016 23:12 - *.dynamic.chello.pl

Lesny i jego sukcesy:
- Dąbrowski, zapowiadany jako solidny stoper z europejskim doświadczeniem. Gościu zupełnie bez formy, nie mieszczący się w kadrze meczowej, za słaby na rezerwy.
- Ofoe, najlepiej zarabiający piłkarz w ekstraklasie. Kilkukilogramowa nadwaga, wolny, słaba technika, kompletny brak zrozumienia z kolegami. Za słaby nawet na ławkę.
- Hamalainen, drugi najlepiej zarabiający piłkarz w ekstraklasie. Brak słów na jego grę, dzisiaj 20 minut i jeden kontakt z piłką. Zawsze niewidoczny, mający mnóstwo strat. Żenada.
- Lagil, gościu co nie potrafi nawet jednej piłki porządnie dośrodkować, jeździec bez głowy, bez techniki, dryblingu, bez pomyslu na grę.
- Moulin, 45 minut dobrej gry na kilkanaście meczy. każda próba odbioru kończy się faulem. Podania to same straty...
- Broź, jego nigdy nie powinno byc w tej drużynie.
- Bereszyński, wiecznie kontuzjowany i niezdolny do gry.
- na koniec: Lewczuk, Jędrzejczyk, Radovic: pozbycie się tych piłkarzy w kluczowym momencie, mega osłabienie drużyny za cenę kliku milionów euro. Ale kasa musi sie zgadzać.
- no i oczywiście 3 wymęczone mistrzostwa w beznadziejnej lidze. Mistrzostwa które weryfikuje liga mistrzów.

LEŚNY WON!!!

Kolos, 23.09.2016 23:22 - *.dynamic.chello.pl

Saską Kępa pewnie znowu będzie bredził o Leśnym

antyk, 23.09.2016 23:45 - *.dynamic-ww-08.vectranet.pl

ch.jnia jak ch.j ale pierwszy raz w tym sezonie dało się to oglądać,ja widze progres,wiem że w pare dni się nie da drużyny stworzyć ale daje zaje.iście wielki kredyt zaufania,magik nie spie.dol prosze cie

slon61, 24.09.2016 05:31 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Magiera w depnął w nie złe gawno ! po co to mu ! tego złomu nikt nie nauczy grac w pilkę !

gazza, 24.09.2016 08:11 - *.adsl.inetia.pl

Trudno oczekiwać cudu po kilku dniach...Ale jest promyk nadziei !
Dzięki Vuko - Dzięki Malarz ! Dobra robota !

Lucas, 24.09.2016 08:14 - *.promax.media.pl

do Pablo

a pamiętasz jak było za poprzedników?

np Miklas i jego sukcesy?
Zygo i jego sukcesy?

jakoś przez ostatnie 4 dekady tych sukcesów za wiele nie było a takie spektakularne można policzyć na palcach jednej ręki.
Dobrze że chociaż kasa się zgadza i nie podążyliśmy śladem dawnych wielkich rywali - Widzewa i Górnika choć sportowo równamy do nich...

dino, 24.09.2016 08:20 - *.vtelecom.pl

Saska Kępa czy mógłbyś w jakimś jednym wpisie NIE odnosić się do prezesa? To jest forum o Legii, a nie Leśnego, nawet gdyby dziś podał się do dymisji to odszedłby z 3 mistrzami, 3 pucharami, 3 udziałami w Lidze Europy (raz ze zwycięstwem w grupie) i 1 Ligą Mistrzów, OK, teraz idzie gorzej, beznadziejnie, nazywając rzecz po imieniu, ale po tym chyba właśnie poznaje się charakter człowieka, że nie załamuje się, nie ośmiesza, nie pluje, nie sypie piachu w tryby maszyny w trudnych momentach.
Wiem, zaraz mnie nazwiesz propagandzistą Leśnego (tak jak za czasów początków jego prezesury pod ksywą Leon nazywałeś mnie propagandzistą ITI).

Krzeszczu, 24.09.2016 09:04 - *.cust.bredband2.com

Wytrzezwialem, emocje opadly, gwoli tradycji skrobne kilka slow :-)
Chyba nikt z nas nie oczekiwal cudow. Ja tez nie.
Ale widac bylo po pilkarzach wole walki, tego nikt im wczoraj nie moze odmowic. Nie tylko w starciach ale we wszelkich i wszystkich przepychankach.
Nie popieram raczej takich zachowan, bo moim skromnym zdaniem cos takiego nie mam miejsca na boisku. ALE:
ALE milo bylo widziec ze chlopaki stawali w obronie jeden drugiego. Czego wczesniej zupelnie nie bylo.
Suma sumarum bylo okej.
Na dodatek zupelnie przyznam racje Vuko, ze "tabela (troszeczke) klamie"
skisla ma naprawde niezla ekipe, wiec pomimo faktu ze my (przedostatnia druzyna w tabeli) gralismy z ostatnia, to graly dwa zespoly z naprawde dobrymi pilkarzami a sam mecz nie byl taki tragiczny.
Jesli nasz wlasny nmowy Steve Martin (z calym szacunkiem!!!!) pouklada to jakos dobrze taktycznie, to jestem pewien ze nidlugo zobaczymy Legie grajaca bardzo fajny i efektowny futbol.
Pania Jacku M aka "Steve", pokladam w Panu ogromne nadzieje. Ja i pewnie wszyscy kibice Legii.
I jak juz wspomnialem, duet Jacek-Vuko byc moze bedzie wlasnie tym co "lekaz zalecil".
Powodzenia!

Bodo70, 24.09.2016 09:49 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Mecz z Wisłą pokazał, że nie ma co liczyć na "magię" (nomen omen) nowego trenera. Drużyna jest straszliwie zapuszczona fizycznie i motorycznie. Nie wiem, co piłkarze robili przez ponad trzy miesiące na treningach z Hasim: grali w karty, oglądali pornosy, dyskutowali o laskach i samochodach? To, że ruszają się jak muchy w smole, jest praprzyczyną fatalnych wyników. Widzieliście, jak Prijović biegł z własnej połowy na bramkę Wisły - przypominał furę z węglem Guzmics, który żadną miarą nie jest sprinterem, dogonił go łatwością i wybił piłkę. Założę się, że wiosną, za kadencji Czerczesowa, Prijo byłby w pierwszy w polu karnym - sam na sam z bramkarzem.
Ta sama przypadłość dopadła Jodłowca. Hlousek, wiosną prawdziwy gladiator, przegrywa pojedynki bark w bark z zawodnikami niższymi o głowę. Broź, który od lat prezentował solidny poziom ligowy i lubił walkę, jest cieniem samego siebie. Co się z nimi stało? Nowi tez nie są wzmocnieniem. U boku Pazdana Czerwiński jeszcze dawał radę, ale gdy Pazdek musiał zejść, od razu stał się kłębkiem nerwów i przyczynił się do karnego. Moulin trochę biegał, ale nie nadążał i często faulował.
Jak to możliwe, że w trzecim kolejnym meczu ligowym rywale mają rzut karny za rękę w polu karnym Legii? Czy to tylko pech? Mnóstwo pytań ciśnie się do głowy.
Niestety, musimy się uzbroić w cierpliwość. Dopóki nogi nie zaczną szybko nieść legionistów, trudno marzyć o zdecydowanej poprawie jakości gry. Oby stało się to jeszcze w tej rundzie, ale boję się, że będzie ciężko.
W Lidze Mistrzów nastawmy się na łomoty. Każdy wynik lepszy niż 0:3 będzie sukcesem. Rozklekotany maluch nie może się ścigać z mercedesami.
Może teraz jest dobra okazja, żeby spróbować młodych: Kulenović nie zagra gorzej od beznadziejnego Nikolicia, a Wieteska od Czerwińskiego, Rzeźnika czy Dąbrowskiego. Przynajmniej czegoś się nauczą.

gazza, 24.09.2016 10:01 - *.adsl.inetia.pl

Całkowicie popieram Saską Kępe.
Za cały ten bajzel odpowiada pan Leśnodorski i to on jako jedyny nie został ukarany.

Paweł, 24.09.2016 10:39 - *.elblag.vectranet.pl

SASKA KĘPA ty jestes jakis ograniczony? Pol tekstu to twoje lesniodorski vel nieciecza 0:6. i tak za kazdym wpisem. Obserwuje to juz od dawna twoje narzekanie, co do gry tak jak ktos juz napisal zdarzaja sie dolki,kryzysy kazdemu klubowi a Legia jest mistrzem Polski i gra w LM. Jestes jakims trolem czy co?

Paweł, 24.09.2016 10:45 - *.elblag.vectranet.pl

Saska Kępa zrob sobie ze wszystkich twoich niepowodzen zyciowych KSYWKI. Ciekawe jaki bedzie efekt. Z klubem jest sie na dobre i na zle. Wydaje mi sie nawet ze smieszy cie ta sytuacja bo mozesz tu troche potrolowac i wylac hejt Nie jestes kibicem tylko jakims szkodnikiem.

Saska Kępa (L), 24.09.2016 10:51 - *.173.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

@Paweł

Jeśli Tobie to przeszkadza, to nie czytaj. Czy jest obowiązek czytać moje komentarze? Nie, więc o co kaman? Rozumiem, że wolisz czytać propagandę Bogusława "Nieciecza" vel "0-6" Leśnodorskiego. OK. Napiszę Tobie tylko tyle: już we wtorek w Lizbonie boisko Ligi Mistrzów zweryfikuje po raz kolejny tę propagandę serwowaną przez Leśnego. A co do kryzysu to różnie z naszą Legią bywało, ale nie pamiętam, żeby nasz trener po remisie z ostatnią drużyną w tabeli słabiusieńkiej jak nigdy polskiej Ekstraklasy mówił, że to dobry wynik. Tego jeszcze w naszej historii nie było. Do tego doprowadził Leśny, a Ty o jakimś dołku czy kryzysie. Człowieku to jest klif, a nie dołek i to zafundowany nam przez Leśnego, polonistę i pyrlandczyków z Zarządu.

Paweł, 24.09.2016 11:00 - *.elblag.vectranet.pl

Dla mnie twoje wpisy to sianie propagandy. Wystarczą mi 2 zdania z twojego tekstu.1. W lizbonie boisko zweryfikuje? Tak bo to są najpotezniejsze kluby swiata i teraz z nasza forma mamy male szanse i to propaganda z twojej strony bo nie z takim przeciwnikami przegrywalismy w pucharach na wyjezdzie.2. Remis z ostatnia druzyna. No tak ladnie tylko tak sie sklada ze ta ostatnia druzyna to wisla krakow ktora tez raczej ostatniego miejsca miec nie bedzie i nie zagrala jak ostatni zespol. Ale piszesz swoja propagande na polprawdach i tak troche jak polityk. Dlatego to wyglada tak dramatycznie czytajac ciebie.

Krzeszczu, 24.09.2016 11:04 - *.cust.bredband2.com

@ Pawel: rozumiem ze masz Legie w sercu i to z wielka pasja, ale musze przyznac racje Saskiej Kepie.

Jurek, 24.09.2016 11:53 - *.dyn.telefonica.de

@Saska Kępa
Nawet gdybyśmy ze Sportingiem przegrali 0:20 Legia pozostanie naszym ukochanym klubem.

e(L)PeeR, 24.09.2016 12:16 - *.fttx.telefonserwis.pl

@Saska Kępa (L)
Nie oceniam Cię bo nie znam a nie mam w zwyczaju ubliżać ani oceniać ludzi których nie znam. Skoro tak krytyczny jesteś do obecnych władz to proszę wskaż mi okres w historii Legii kiedy była potęgą? kiedy zdobywała seryjnie Mistrza Polski? kiedy osiągała przyzwoite wyniki w rozgrywkach europejskich? Nie potrafię sobie takich przypomnieć...
Legia nigdy nie zdobywała seryjnie Mistrza Polski - zdarzało się 3 razy z rzędu ale wygrywanie ligi przez 5 lub więcej sezonów to sobie nie mogę przypomnieć. Owszem Puchar Polski się zdarzało. Kiedyś to były fajne rozgrywki bo w Pucharze Zdobywców Pucharów zazwyczaj nie grały tuzy europejskie i można było powalczyć. Pamiętam kiedy w roku 1995 Legia awansowała do Ligii Mistrzów i później przez 7 długich lat nie potrafiła wygrać "cienkiej jak sik pająka" polskiej Ligii. Przegrywała w takich "miastach" jak Grodzisk Wielkopolski, Wronki, a też te zespoły były beniaminkami. Wreszcie rok 2002 i wygrana liga....później znów 4 lata oczekiwania na rok 2006 i kolejne 7 lat czekania na wygranie w Ekstraklasie. Nie pamiętam również aby w rozgrywkach w europie Legia była drużyną która rok w rok gra i osiąga duże sukcesy. Poza nieistniejącymi już dziś rozgrywkami Pucharu Zdobywców Pucharów gdzie była w ćwierćfinale i półfinale aż do czasu awansu do Ligii Mistrzów nie było sukcesów. Dopiero w ostatnich latach co roku gra w fazie grupowej Ligi Europy i po 20 latach awansowała do Ligi Mistrzów jako Mistrz Polski. Losowanie? Owszem szczęśliwe ale gdyby nie poprzednie lata to tego by nie było. Pracowali na to piłkarze i trenerzy ale i władze bardzo solidnie. Przypomnij sobie Wisłę która potęgą w Polsce była i seryjnie wygrywała Ligę a w Pucharach nie potrafiła nic zdziałać - poza 1 sezonem. Cupiał w końcu nie wytrzymał i pozbył się "garba". Za chwilę powiesz, że zadowala mnie obecna sytuacja - nie zadowala. Ale....Błędy zdarzają się każdemu. Zatrudnienie Besnika Hasiego to jeśli sobie przypomnę największy "grzech" ostatnich lat w Legii. Takim nie był ani Urban, ani Berg, ani nawet Skorża. Coś osiągnęli.....Też nie podoba mi się to co oglądam, ale uważam, że Legia będzie taką potęgą jaką byś chciał. I to pod rządami Leśnodorskiego. Dlaczego tak uważam? Bo facet się nie poddaje i ciągnie ten wózek. Legia w 2015 we frajerski sposób przegrała mistrzostwo i teraz też gra piach, ale Leśnodorski nie rzuca "zabawek" i nie idzie sobie do swoich "zajęć". Super jest być kibicem Legii jak jest Mistrzem Polski, zdobywa Puchar i gra fajnie w Pucharach, wtedy chodzi się z podniesioną głową i uśmiecha od ucha do ucha a wszyscy którzy Cię nie lubią bo jesteś Legionistą siedzą cicho bo nie mają co powiedzieć. Trudniej jest teraz bo szydzą i śmieją się z Ciebie. Sztuką jest być kibicem w takich właśnie sytuacjach. Ja jestem dumny z tego że mam Legię w sercu i mimo iż boli mnie ono jak oglądam Legię teraz to nie odwracam się nie pluję na ludzi którzy w ostatnich latach dali mi tyle radości. Wiem, że znów ją będę przeżywał, jeśli nie w tym sezonie to w kolejnych już na pewno. Będę ściskał kciuki za Jacka Magierę i jego sztab aby pokazali, że potrafią osiągnąć dobre wyniki. Mam nadzieję, że i Ty też będziesz.

sadu, 24.09.2016 12:43 - *.106

LEGIA GRA SŁABO BO JEST NIEPRZYGOTOWANA ANI SZYBKOŚCIOWO ANI WYTRZYMAŁOŚCIOWO,PRIJOVIĆ JEST ZAWIEDZIONY ŻE NIE POTRAFI NIC STRZELIĆ ALE NIECH SIĘ NIE DZIWI OPRÓCZ KOŃSKIEGO OGONA NA GŁOWIE W GŁOWIE NIE POSIADA NIC.JEST PO PROTU PRZECIĘTNY KOPACZ.

ja, 24.09.2016 12:53 - *.dynamic.chello.pl

Nie wiem kto wypisuje tutaj te głupoty.
Po pierwsze to był dobry mecz. Mecz na poziomie drużyn walczacych o mistrzostwo kilka lat temu, a nie z 14 i 16 miejsca tabeli.
Po drugie fakt Wisła była trochę lepsza od nas, ale i my graliśmy już lepiej niż za Hasiego. A wynikało to tylko i wyłącznie ze zmiany ustawienia.
Po trzecie jesli chodzi o ligę może być już tylko lepiej.

bamph, 24.09.2016 13:01 - *.satfilm.com.pl

jakosc to moze poszczegolnych pilkarzy jest bo i kulture gry widac , ale brak dynamiki i sily na kazdym kroku, co oni robili w okresie przygotowawczym??? klepia nas po calym boisku w dlugosc i w szerokosc jak chca

Jurek, 24.09.2016 13:48 - *.dyn.telefonica.de

@ e(L)PeeR
Nic dodać, nic ująć.
Świetna wypowiedź.

pawel, 24.09.2016 14:08 - *.elblag.vectranet.pl

e L Peer zgadza sie,no ale lepiej pastwic sie jak SASKA '' polityk" vel "Demagog" Kępa

Saska Kępa (L), 24.09.2016 15:40 - *.151.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

@pawel

Zarzucasz mi politykę. A kto od lat na Twitterze i w mass mediach uprawia niczym rasowy polityk propagandę sukcesu? Czy aby nie Twój idol Bogusław "Nieciecza" vel "0-6" Leśnodorski? Chcesz przykład zachowania typowego partyjniaka i politykiera u Leśnego? Proszę bardzo, ot pierwszy lepszy przykład z brzegu: jeszcze niecały miesiąc z oburzeniem Leśny mówił, że Ci co domagają się zwolnienia Hasiego to demagodzy i narwańcy i trzeba Hasiemu dać czas. Tu na tym portalu były wypowiedzi Leśnego, gdy mówił, że Hasi to dobry trener. Kilka dni temu Leśny zrobił z Hasim dokładnie odwrotnie niż jeszcze niedawno deklarował. No to co to jest? Nie politykierstwo i demagogia? Nie jest to żerowanie na naiwności i krótkiej pamięci kibiców?

Nie jest politykierstwem i demagogią u Leśnego wmawianie nam, że ostatnie okienko transferowe było bardzo udane? Jak było udane to teraz widać, gdy leją nas Nieciecze, Łęczne, Arki i inne Lubiny. O wyeliminowaniu nas z Pucharu Polski przez I ligowca nie wspomnę. I co? Tutaj hipokryzji, demagogii i politykierskiej propagandy u Leśnego nie widzisz? Nie dostrzegasz tego żerowania przez Bogusława "Niecieczę" vel "0-6" Leśnodorskiego na naiwności niektórych kibiców?

Nie ja, tylko Leśny głosił przez kilka lat urbi et orbi, że buduje "solidny, europejski klub" i napinał się w mediach jakby był co najmniej preziem Realu albo Barcelony, a nasza Legia grała piłkę co najmniej na poziomie Borussi Dortmund. Łatwo się fisiowało na tle nędznej polskiej Ekstraklasy. No to pierwszy mecz w LM pokazał co są warte słowa Leśnego i Jego propaganda sukcesu.

Ale pewnie! Lepiej obrzucać błotem starszych stażem i wiekiem kibiców niż logicznie pomyśleć i zastanowić się czy aby Leśny ze swoimi kolesiami: polonistą i pyrlandczykami z Zarządu nie kręcą propagandą sukcesu częścią kibiców niczym rasowi politykierzy. Dlatego Tobie i Tobie podobnym życzę chłodnej analizy i głębszej refleksji.

miki488, 24.09.2016 16:11 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Wisła nie jest taka słaba jak pokazuje tabela. Przestańcie biadolic. Jeszcze Legia będzie mocna i to w tym sezonie . Skandalem jest stracenie Lewczuka i Jedrzejczyka .Pazdan ma co i raz kontuzje. Gdyby Real Madrid i kazdy inny zespol stracil podstawowych obroncow to tez by przegrywali. Klub buduje się od tylu.Legii potrzeba jest przynajmniej dwóch klasowych obrońców.Bez tego nie będzie sukcesu. Zobaczycie będzie dobrze.

KIBOLL, 24.09.2016 20:53 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Sorki , nie oglądałem nie wiem nie wypowiadam się

antyk, 24.09.2016 22:05 - *.dynamic-ww-08.vectranet.pl

co za brednie,leśnodorski może i się uczy ale prawda jest taka i czy to się komuś podoba czy nie że mamy prezesa jednego z najlepszych w lidze,błędy popełnia każdy,sam nie przepadam za typem,ale nie oszukujmy się problem w Legi panów prezesów jest taki że nie potrafią dobrych współpracowników sobie dobrać ale myślę że niedługo to też się zmieni,nauczkę teraz niezłą dostali i myślę że to zaprocentuje,takie moje skromne zdanie

Saska Kępa (L), 24.09.2016 23:07 - *.72.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

@e(L)Peer

Napisałeś, że kiedyś Legia przegrywała na wioskach typu Wronki czy Grodzisk. To prawda. Szkopuł w tym, że zarówno GrodziskWlkp. czy Wronki swego czasu pogrywały nawet w Pucharach Europejskich, ba! Grodzisk potrafił wyeliminować Herthę Berlin czy Manchester City. Tego o Niecieczy czy Łęcznej nie można powiedzieć. Więc kolego w swych porównaniach zachowaj pewne proporcje i patrz przez pryzmat wartości piłkarskiej drużyn, które porównałeś.

Napisałeś też, że w Pucharze Zdobywców Pucharów, gdy doszliśmy do półfinału nie grały jakieś tuzy. Nie grały? Przecież Sampdoria, gdy Wojtek Kowalczyk z Legią ją wysiudali z rozgrywek w tym samym sezonie wywalczyła mistrza Włoch. O walce jak równy z równym z Manchesterem United nie wspomnę. Kolego znowu się zagalopowałeś, bo te drużyny to były akurat silne europejskie firmy.

Dlatego fajnie, że zdobyliśmy mistrza Polski za czasów Leśnego i cieszą tytuły mistrzowskie w kolekcji klubowej, ale trzeba brać pod uwagę nędzny poziom naszej pożal się Boże Ekstraklasy. Prawdziwym barometrem poziomu piłkarskiego jest Liga Mistrzów. No to pierwszy mecz z Borussią nam pokazał jakie są efekty tych kilku lat rząd Bogusława "Niecieczy" vel "0-6" Leśnodorskiego i jak przez te lata swoich rządów w naszej Legii przygotował nasz klub na piłkarską Godzinę W.

I nie rozumiem tych aluzji, że niby kręcę nosem w czasie gdy nasza Legia efektem rządów Leśnego dostaje łomot za łomotem. Kibicuję Legii od połowy lat 80-tych i różne doświadczenia jako kibic przechodziłem i nigdy się naszej Legii nie wyrzekłem i nie wyrzeknę. Ale krytyka chorych rządów prezesa i jego kolesiów polonisty i pyrlandczyków z Zarządu jest przecież dozwolona. Tym bardziej, że rządy Kasi Cichopek polskiej piłki nożnej, czyli Leśnego doprowadziły do systematycznego upokorzenia naszej Legii. Więc reasumując kolego: napisałeś dużo. Ale dużo nie zawsze znaczy mądrze. Pozdrawiam kolegę po szalu i życzmy Jackowi Magierze powodzenia, bo przy Leśnym, poloniście i pyrlandczykach czeka Go prawdziwa trenerska droga krzyżowa, czego dowodem jest zachowanie Staśka Czerczesowa, który odszedł, bo chciał realnych, a nie ściemnianych przez Leśnego PijaRowych wzmocnień.

Rychu, 24.09.2016 23:16 - *.warszawa.vectranet.pl

Dalej dno, bez poprawy. Przecież Legia gra bodaj najgorszą piłkę w e-klapie... Co za ironia losu, że w takim fatalnym sezonie awansowali do LM.

Krzeszczu, 25.09.2016 07:44 - *.cust.bredband2.com

@ Saska Kepa:
Kolejny swietny wpis! Popieram i podzielam.
Nota bene, w Man united tego tam roku debiutowal 16 letni ogromny talent, niejaki Ryan Giggs.
A Sampdorie chyba prowadzil "Svennis" Sven-Göran Ericsson?
Ale tego to juz tak dokladnie nie pamietam...

dino, 25.09.2016 09:35 - *.vtelecom.pl

Rozumiem irytację niektórych, OK, mówił Leśny i chyba nawet Mioduski (większościowy udziałowiec) że mają trzymać Hasiego do zimy (a 2 tygodnie później go zwolnili) lecz po prostu pewnie bali przyznać się do błędu, to ich klub, trudno, żeby trzymali na siłę kogoś kto przynosi same porażki, z drugiej strony, czasami sami kibice nie wiedzą czego chcą, jak ma zostać Hasi, to źle i niedobrze, a jak jednak nie wytrzymali tam na górze, zwolnili go, też niedobrze, bo najpierw mówili tak a teraz inaczej.

To też nie do końca prawda, że przegrywaliśmy w Grodzisku czy Wronkach z jakimiś tuzami europejskiej piłki, owszem, Groclin miał tę jesień 2003 udaną w pucharach, ale bywało, że tam przegrywaliśmy np. w 2000 roku, gdy bronili się przed spadkiem z ligi, albo np. w 2001 z Amicą, która zajęła potem w lidze 7. miejsce (słynny mecz, w którym 15 Cyberf@nów przekrzyczało młyn wronieckich kibiców).
Zdarzały się też mecze, w których w ostatniej minucie rzutem na taśmę wygrywaliśmy 1-0 z takimi tuzami jak ostatni później w tabeli Ruch Radzionków (29.07.2000)

Rok 1991, to też trzeba pamiętać, wyeliminowaliśmy jedną z czołowych wówczas drużyn świata Sampdorię, ale w lidze była mizeria mniej więcej taka jak jest teraz.

Trochę niefortunnie wyszło z tą Ligą Mistrzów teraz, bo to chyba najsłabsza Legia od 10 lat, ta, którą teraz oglądamy, trzeba jednak przyznać, że ten fart z Dundalkiem w losowaniu wziął się z solidnej gry w ostatnich latach w pucharach w Lidze Europy (poza tym te kilkanaście eurobaniek z UEFY też piechotą nie chodzi ;)
No bo jak krytykujemy prezesa, to też trzeba patrzeć na drugą stronę medalu

Stasiek Czerczesow chciał wzmocnień, ale takich nierealnych ponoć za kilkanaście milionów euro, trochę pokozaczył, ale już miał zapewne sygnały o zainteresowaniu z rosyjskiej kadry, więc poszedł va banque, który trener nie chciałby prowadzić rodzimej reprezentacji na Mundialu we własnym kraju?

Na tę obecną mizerię składa się kilka czynników, nie do końca zależnych od prezesa (oferta nie do odrzucenia dla Staśka z Moskwy, wybór takiego a nie innego trenera przez Żewłaka, którego to oczywiście Leśny posadził na stołku, a w konsekwencji wybór przez tegoż trenera słabych zawodników, którzy mają tylko to wspólne, że jak Żewłak i Hasi mówią dobrze po francusku), czy ZALEŻNYCH od prezesa (np.nie zatrzymanie spoiwa szatni Jędzy)
Szkoda też, że odszedł Lewczuk, no ale jakbym miał ofertę pracy z Francji, to pewnie bym się też nie zastanawiał i prezes mojej firmy też by mi nie utrudniał zmiany pracodawcy, takie czasy.

Uważam, że razem z Hasim powinien polecieć Żewłakow, jako ten, który sam przyznał, że wybierając Hasiego będzie albo klaunem albo bohaterem, do tego powinni zakontraktować w zimie wartościowych zawodników ze słowiańskim pochodzeniem, takich, którzy rozumieją specyfikę naszego klubu.

Podsumowując, absolutnie nie gloryfikuję Leśnego, ani go nie mieszam z błotem, nie mam też go za idealnego prezesa (bo takiego według mnie nigdy nie będzie) chcę po prostu uniknąć sytuacji, gdy ktoś zaraz porówna, a za ITI to było super, zlaliśmy Spartaka w Moskwie a i ze Sportingiem walczyliśmy jak równy z równym, a teraz bida z nędzą, a wszystko przez Leśnego.

Saska Kępa (L), 25.09.2016 10:34 - *.208.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

@Krzeszczu

Dzięki. Ryan Giggs, który...według ostatnich medialnych doniesień chciał zostać trenerem naszej Legii... W ogóle pamiętam klimat tamtych czasów, gdy wyeliminowaliśmy w PZP silną na tamte czasy drużynę Aberdeen, później Europa przeżyła szok, gdy Legia z nieokrzesanym, ale równocześnie bezczelnym (i piłkarsko i poza boiskiem) młokosem w składzie o nazwisku Kowalczyk wyeliminowała późniejszego mistrza Włoch Sampdorię i mecz z Manchesterem United. 1-0 dla nas, ten szał, amok radości na trybunach i nie wiem, czy nasi byli zdekoncentrowani po zdobytym golu, ale Anglicy bardzo szybko wyrównali i później się posypało. Ale nasi grali z nimi jak równy z równym. Było boso, ale w ostrogach. Był team spirit, pilkarze mieli jaja. Wchodził na boisko 18-letni Kowalczyk i za nic miał wielkie gwiazdy ligi włoskiej czy angielskiej. Dawnych wspomnień czar...

Saska Kępa (L), 25.09.2016 12:41 - *.44.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

@dino

Dobrze, że napisałeś to zdanie: "Trochę niefortunnie wyszło z tą Ligą Mistrzów teraz, bo to chyba najsłabsza Legia od 10 lat".

Otóż to! Ja od siebie dodam, że tak słabej Legii to ja nigdy nie widziałem. Nawet wtedy, gdy groził nam spadek, bo jednak w pucharach europejskich wówczas do półfinału PZP doszliśmy.

Wiesz dlaczego uważam, że Leśny powinien być przez nas kibiców ciśnięty? Za to kozaczenie bez pokrycia w faktach. Że na naszym polskim podwórku napinał się, fisiował, prowokował pyrlandczyków(po co to było? żeby u kibiców zaplusować?), kreował się na prezia klubu, który co najmniej prezentuje piłkarski poziom Dortmundu. Przez kilka lat kozaczył w mediach i był ura bura szef podwóra. Tymczasem gołym okiem widać było i jest, że nie o dobro naszej Legii chodzi tylko o kasę dla republiki kolesiów, która funkcjonuje w naszej Legii (patrz: Leśny i jego kolesie polonista, pyrlandzki zaciąg w Zarządzie i ci, co pozostali po ITI, a sporo ich zostało). Gdyby Leśny zachował swego rodzaju pokorę i powiedziałby tak: słuchajcie szanuję Was jako kibiców Legii i nie będę Wam nawijał makaronu na uszy i jeszcze długo, długo na Ł3 nie będzie poważnej piłki nożnej granej, bo jesteśmy za ciency w uszach (finansowo). Uzbrojcie się w cierpliwość, bo tylko na krajowym podwórku możemy bić się o najwyższe laury i może w Lidze Europy jak eliminacje dobrze pójdą i wylosujemy słabsze drużyny w grupie. Wówczas coś tam możemy ugrać. Ale np. przez najbliższą dekadę będzie trwał proces mozolnego dochodzenia do europejskich średniaków. Wówczas widziałbym, że facet jest szczery, szczególnie nas, starszych wiekiem i stażem kibiców Legii szanuje i uprawia kłamliwej propagandy sukcesu tylko twardo stąpa po ziemii. Gdyby tak zrobił i mówił, to dzisiaj byłbym pierwszym, który by Go bronił i stał za Nim murem. Ale On wybrał drogę PijaRowej ściemy, propagandy sukcesu i demagogii. Głupawej napinki jakby co najmniej nasza Legia prezentowała piłkarski poziom Dortmundu. No to ma na co zasłużył. We wtorek kolejna weryfikacja PijaRowych ściem Leśnego z brutalną piłkarską rzeczywistością.

Lucas, 25.09.2016 20:34 - *.promax.media.pl

@Saska Kępa (L)

chcesz szczerości u prezesa? To proszę bardzo - w samej ekstraklapie masz 15 klubów gdzie prezesi mówią prawdę w stylu: "jeszcze jesteśmy za słabi/biedni", "nie jesteśmy gotowi na puchary", "powalczymy o czołowe miejsca w lidze". Kiedyś jeden z bonzów ITI mawiał że "trzeba jeść łyżką a nie chochlą". Wystarczy zmienić klub któremu kibicujesz, będzie cacy i każdy będzie zadowolony - będziesz się cieszył że masz szczerego prezesa a fani Legii będą się cieszyć z kolejnych wymęczonych mistrzostw

Leśnodorski i spółka układając budżet na kolejny sezon zakładają z góry wpływy za udział w fazie grupowej Ligi Europejskiej. W każdym wywiadzie wspominają że aby robić postępy trzeba ryzykować co też czynią m.in. wpadając czasem na minę typu Hasi. Także prezes jest ok bo jego zadaniem jest zarabianie pieniędzy a to akurat świetnie mu wychodzi. Od podnoszenia poziomu sportowego jest dyrektor sportowy czyli Żewłakow. Jako że poziom sportowy od dwóch lat się obniża należy jego wymienić na kogoś kto się zna na tej robocie.

Twierdzisz że Legioniści z trudem wygrywają słabą polską ligę a ja pytam: to czemu w takim razie inne zespoły nie wykorzystują słabości ligi żeby ją wygrać?

Wolfik, 25.09.2016 21:33 - *.dynamic.mm.pl

@Lucas: Ależ wykorzystują Kolego. 2012 - frajerska przegrana na finiszu ligi ze Śląskiem (w zimie, decyzją zarządu sprzedano Komorowskiego i Rybusa), 2015 - przegrana tytułu z Lechem (odejście Radovicia zimą do Chin, który był mózgiem zespołu).

A obecnie mamy 12 oczek straty do lidera, a ta przewaga zapewne jeszcze się zwiększy, bo jeśli Jacek ogarnie ten zespół to pewnie nie wcześniej niż w połowie października.

Co do funkcji dyrektora sportowego - nawet najlepszy spec bez odpowiednich finansów cudów nie zrobi. A kasą rządzi kto? Zresztą dyrektor sportowy tez nie wybiera się sam, podobnie jak kierownik drużyny (pamiętasz kto mianował kędzierzawą blondynkę?). I daruj sobie teksty o zmianie "klubu któremu kibicujesz" bo to naprawdę świadczy o braku argumentów... Wszyscy jesteśmy kibicami Legii, a to że nie wszyscy mamy podobne zdania nie upoważnia do takich tekstów. Trochę szacunku, naprawdę.

Saska Kępa (L), 25.09.2016 21:56 - *.87.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

@Lucac

1. Leśny nie mówi "jedzmy łyżką nie chochlą", ale robi dokładnie to w praktyce;
2. Legionistą byłem, jestem i będę, bo prezesi się zmieniają, a nasza Legia była, jest i będzie;
3. Uważam, że lepszy szczery prezes, który mówi wprost "jesteśmy za słabi na puchary" i wszyscy: kibice, Zarząd, prasa wiedzą na czym stoją, niż taki Leśny, który napina się jakbyśmy prezentowali piłkarski poziom co najmniej Dortmundu, a w praktyce jest jak jest i wychodzi groteska jak w meczu z Borussią - 17 minuta i koniec balu panno lalu;
4. Piszesz, że Hasi to mina, że to błąd, który każdemu się zdarza. Tak się składa, że w ciągu roku mieliśmy kilku trenerów, więc Leśny nie popełnił jakiegoś pojedynczego błędu (vide: ostatnie okienko transferowe, z którego zrobił PijaRową ściemę, że to nie wiadomo jak dobre zakupy były - boiska Ekstraklasy zweryfikowały szybciutko tę ściemę Leśnego);
5. Dlaczego inni nie wygrywają naszej żałosnej Ekstraklasy? Bo są jeszcze słabsi niż my. Nasza pożal się Boże Ekstraklasa jest dramatycznie słaba. Tyle.

Szkopuł w tym, że Leśny fisiował do tej pory jakby był preziem Realu czy Barcy. No i wyszedł cyrk, groteska, burleska w meczu z Borussią i zarazem pierwszy niechlubny rekord. Prośmy Boga, żeby w Lizbonie nie było kolejnej kompromitacji. Leśny doprowadził naszą Legię do takiego piłkarskiego upodlenia, że każda porażka w Lizbonie poniżej 4-0 będzie wynikiem po którym nie będziemy mogli narzekać uwzględniając piłkarski poziom naszej Legii. Do tego doprowadził Leśny ze swoimi kolesiami polonistą i pyrlandczykami z Zarządu.

Bart, 26.09.2016 10:44 - *.1

Saska Kępa (L) jak zwykle trafne komentarze.

1. Napinka prezesa - od samego początku napina się, pajacuje w mediach i na twitterze, udaje kozaka. Po co te zagrywki z Lechem, podbieranie zawodników, wymiana uprzejmości. Czemu to ma służyć? Chyba tylko podlizaniem się kibicom.
2. Pijarowe ściemy. Ciągle można było usłyszeć że Legia ma być europejskim średniakiem, że mamy zdominować ligę, mieć super akademię, itp... Kolejny sezon i jakoś nigdzie nie dominujemy, ligę wygrywamy w bólach w ostatnich kolejkach, w europie dostajemy srogie lanie albo męczymy sie ze słabiakami, a akademii jak nie było tak nie ma, rezerwy nie potrafią awansować do II ligi.
3. NAJWAŻNIEJSZE! Leśnego błędy. Nie jeden jak ktoś pisał o sprowadzeniu Hasiego a bardzo dużo: Berg, Ostrowska (zatrudniona po znajomości), Masłowski (800 tys euro wyrzucone w błoto), Piech, Vranjes (znów kasa w błoto), Hamalainen (drugi najwyższy kontrakt w ekstraklasie, a gość wieczny rezerwowy, ściągnięty jako po to aby Leśny mógł popajacować z Lechem), Trickowski i Aleksandrow (pseudo skrzydłowi, którzy mieli stanowić o sile Legii), Ofoe (najwyższy kontrakt w lidze grajka z wielką nadwagą nieprzygotowanego do sezonu), Dąbrowki (300 tys euro w błoto, miało być mega wzmocnienie a jest nawet za słaby na rezerwy), sprzedaż Rado przed decydującym meczem, nie wykupienie Jędrzejczyka (mimo 6 mln euro z transferów Dudy, Borysiuka i Lewczuka), sprzedaż Lewczuka przed LM. A po za tym przed każdym okienkiem Leśny ściemnia w wywiadach że zależy mu aby przed rozpoczęciem przygotowań mieć dokonane transfery i zamknięty skład, a jak jest każdy widzi.
4. Gdzie kasa z transferów? Sprzedaliśmy zawodników za kilkanaście milionów euro a kupujemy szrot za grosze. Bo przecież kasa musi iść do kieszeni Leśnego i polonisty na wycieczki po afryce i imprezki w warszawskich klubach.

Antek, 27.09.2016 14:18 - *.play-internet.pl

To nie Malarz uratował tylko nieudacznik z Skisły to musi być obronine a ten co gra 77 toniech trnuje głowki cała dobe

© 1999-2018 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.