Ekstraklasa
13. kolejka

28842
Warszawa
22.10.2016
20:30
Legia Warszawa
Lech Poznań
Legia Warszawa
2-1
Lech Poznań
64' Nikolić
90+3' Hamalainen
(0-0)
Robak (k) 90'
1 Arkadiusz Malarz
28 Łukasz Broź
4 Jakub Czerwiński
5 Maciej Dąbrowski 46'
25 Jakub Rzeźniczak
6 Guilherme
3 Tomasz Jodłowiec
75 Thibault Moulin 93'
32 Miroslav Radović 84'
8 Vadis Odjidja-Ofoe
11 Nemanja Nikolić
33 Radosław Cierzniak
52 Mateusz Wieteska
15 Michał Kopczyński 84'
18 Michał Kucharczyk 46'
9 Waleri Kazaiszwili
22 Kasper Hamalainen 93'
99 Aleksandar Prijović
Matus Putnocky 30
Tomasz Kędziora 4
Lasse Nielsen 3
Jan Bednarek 35
Tamas Kadar 5
81' Łukasz Trałka 6
Abdul Aziz Tetteh 55
Maciej Makuszewski 17
Szymon Pawłowski 8
66' Darko Jevtić 10
81' Maciej Gajos 14
Jasmin Burić 1
Paulus Arajuuri 23
Maciej Wilusz 26
81' Dawid Kownacki 24
81' Radosław Majewski 86
Dariusz Formella 71
66' Marcin Robak 11
Trener: Jacek Magiera
Asystent trenera: Aleksandar Vuković
Kierownik drużyny: Konrad Paśniewski
Lekarz: Maciej Tabiszewski
Masażyści: Wojciech Frukacz, Wojciech Spałek, Paweł Bamber
Trener: Nenad Bjelica
Asystent trenera: Rene Poms
Kierownik drużyny: Mariusz Skrzypczak
Lekarz: Paweł Cybulski
Masażyści: Maciej Łopatka, Marcin Lis
Sędziowie
Główny: Szymon Marciniak
Asystent: Paweł Sokolnicki
Asystent: Marek Arys
Techniczny: Tomasz Marciniak
Relacja

Ach, co to był za mecz!

Co to był za mecz! Legia Warszawa wygrała z Lechem Poznań w meczu 13. kolejki ekstraklasy, chociaż przeżyła prawdziwą drogę z piekła do nieba. Legioniści stracili gola na 1-1 w doliczonym czasie gry po rzucie karnym wykorzystanym przez Marcina Robaka, ale w samej końcówce zwycięstwo załatwił gospodarzom Kasper Hamalainen! Wcześniej na listę strzelców wpisał się Nemanja Nikolić.

Początek był zachowawczy z obydwu stron. Przez kilkanaście minut nikt nie potrafił stworzyć zagrożenia pod bramką przeciwnika. Dopiero w 13. minucie na strzał zza pola karnego zdecydował się Maciej Makuszewski, ale piłka przeleciała nad poprzeczką. Za chwilę szczęścia spróbował z kolei Szymon Pawłowski. I tym razem piłkarz Lecha okazał się mało precyzyjny. Wkrótce wreszcie z dobrej strony pokazali się gospodarze. Nemanja Nikolić dostał podanie w środku pola, obrócił się w kierunku bramki, aby za moment oddać mocne i nieco niecelne uderzenie. Potem z boiska wiało nudą. Akcje toczył się głównie w środku pola i sytuacji bramkowych było jak na lekarstwo. Dopiero niedługo przed przerwą wynik meczu powinien otworzyć Nemanja Nikolić. Reprezentant Węgier dostał przypadkowe podanie ze środka pola, w sytuacji sam na sam poradził sobie z Matusem Putnockim, lecz zbyt dużym wyczynem było już dla niego trafienie pomiędzy słupki.

Legia mogła fantastycznie rozpocząć drugą część pojedynku. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego z najbliższego odległości strzelał Tomasz Jodłowiec, jednak Matus Putnocky był dobrze ustawiony i uchronił swój zespół przed startą gola. Lech odpowiedział kilka minut potem, kiedy mocnym uderzeniem z dystansu popisał się Maciej Makuszewski. Po godzinie gry kolejną szansę tego wieczoru miał Nemanja Nikolić. Napastnik "Wojskowych" wygrał pojedynek główkowy po wrzutce od Miroslava Radovicia, ale spokojnie z interwencją poradził sobie bramkarz Lecha. Niebawem indywidualną akcje zakończoną strzałem zaprezentował Miroslav Radović, a za moment z bliska szczęścia próbował Nemanja Nikolić. Ponownie górą w obydwu starciach był Matus Putnocky.
W 64. minucie "Niko" wreszcie się przełamał. Doszedł do trzeciej stuprocentowej szansy, którą wreszcie udało mu się wykorzystać. Tym razem pobiegł z piłką przez środek pola przez kilkadziesiąt metrów, stanął oko w oko z golkiperem z Poznania i w końcu znalazł na niego sposób. Lech starał się jak najszybciej odrobić straty. Nenad Bjelica zdecydował się na wprowadzenie do ataku Marcina Robaka, który miał odpowiadać za wygrywanie pojedynków główkowych. W 80. minucie z rzutu wolnego ładnie zakręcił Guilherme i Putnocky musiał ratować się wybić poza linię końcową. Sześć minut przed końcem regulaminowego czasu gry rezultat mógł podwyższyć Thibault Moulin. Francuz mocno i niedokładnie strzelił zza linii szesnastego metra. Kiedy wydawało się, że gospodarze zgarną trzy oczka sędzia podyktował dla gości rzut karny. Jedenastkę na gola zamienił Marcin Robak, chociaż bramkarz stołecznej ekipy był bardzo bliski uratowania swoich kolegów. Ale to wcale nie był koniec! Kilkadziesiąt sekund później i kolejne trafienie! Kasper Hamalainen z najbliższej odległości i na prowadzeniu znowu Legia! Co to było za spotkanie!

Autor: Wiśnia

Minuta po minucie

W piłce jest jak w miłości - czasem cudownie, czasem bardzo źle. Dzisiaj jesteśmy świadkami tej drugiej możliwości - 15 miejsce (zagrożone zresztą spadkiem) i jeśli "Wojskowi" nie zdobędą dziś z Lechem kompletu punktów, wówczas możemy zostać czerwoną latarnią ligi. Jednak kiedy się kocha, to jest się ze swoją ukochaną na dobre i złe, tak jak ponad 27 tysięcy kibiców, którzy mają dziś zamiar wspierać Legię w walce o lepszą przyszłość. Warszawa w ten sobotni wieczór jest zamglona, deszczowa i chłodna, ale na Łazienkowskiej temperatura powinna być równa tej wybuchającego wulkanu. Niech CWKS na jego wzór sam eksploduje formą, a wówczas nie będziemy musieli się o nic martwić. Zapraszamy zatem na pojedynek, jaki dawno przestał już być tylko meczem piłkarskim. Zatem, legioniści, nie zawiedźcie nas. Po zwycięstwo, po 3 punkty, po to by odbić się od dna, po to by udowodnić, że rzeczywiście jesteśmy ich Stolicą: do boju, Legio, marsz!!!
Bramkarze Legii ruszają na rozgrzewkę.
Piłkarze intensywnie przygotowują się do gry. Kibice zapełniają stadion, a między sektorami latają już powoli wzajemne "uprzejmości".
Licznik pokazywał świetną frekwencję, ale trybuny zapełniają się bardzo powoli. Doczekamy się dziś deklarowanych 27 tysięcy?
"Kto dziś wygra?! LEGIA! Kto?! LEGIA! Kto?! LEGIA, LEGIA, LEGIA!!!" poniosło się po stadionie i całej Warszawie. Dziś liczą się tylko 3 punkty!
Zestawienie obrońców jest dziś mocno eksperymentalne. Oby ten eksperyment okazał się dziś sukcesem.
Legię od Lecha dzielą tylko 3 punkty, ale aż 7 miejsc w tabeli. Liga jest w tym roku ciasna jak przejścia do 2 linii metra na Świętokrzyskiej, więc każde zwycięstwo jest na wagę złota.
Piłkarze zeszli już z murawy, niecały kwadrans do rozpoczęcia warszawsko-poznańskiej bitwy.
"Sen o Warszawie!!!"
Ruszyli! "Mistrzem Polski jest Legia!" - Legio, udowodnij dziś, że naprawdę nim jesteś!

1' - Początek pierwszej połowy
1' - Ruszyli gospodarze, ale Rzeźniczak sprytnie nabija atakującego rywala - od bramki Malarz.
1' - Legioniści budują atak pozycyjny.
3' - Legia zamknięta z piłką na własnej połowie, trudno wyprowadzić składną akcję naszym piłkarzom.
3' - Bardzo dobry pressing Moulina pozwolił odzyskać piłkę.
3' - Vadis wykonał bardzo trudne zagranie piętą z powietrza na skrzydło - minimalnie za mocno.
4' - Dobra interwencja Rzeźniczaka, wybija głową i mamy futbolówkę.
4' - Wymiana podań przed polem karnym Lecha, dośrodkowanie i wybijają obrońcy.
5' - Za mocne zagranie do przodu - piłka w rękach golkipera Lecha.
6' - Radović, genialnie utrzymał się przy piłce nasz pomocnik. Wreszcie został sfaulowany, futbolówka dla Legii, jednak nieporozumienie i znów Lech.
6' - Niedokładność po obu stronach, podanie na aut "Kolejorza" sprawia, że to CWKS zacznie.
6' - Brzydki faul na naszym zawodniku, wolny jakieś 35 metrów od poznańskiej bramki.
7' - Guilherme... piąstkuje Putnocky! Jeszcze próba dobitki, ale bramkarz Lecha był faulowany.
7' - Znakomicie Rzeźniczak! Identycznie jak przed kilkoma minutami nabił zawodnika gości.
8' - Kędziora bezmyślnie fauluje Radovicia.
8' - Dobre zagranie z pierwszej piłki do Odjidji autorstwa Dąbrowskiego, jednak Belg zatrzymany.
9' - Od autu Lech Poznań.
9' - Blisko było... Dobre podanie do Vadisa, ten zagrywa do Nikolicia, lecz powstrzymali go defensorzy.
10' - Czerwiński z problemami, ale wybija piłkę. Faulowany Jodłowiec i zaczniemy od rzutu wolnego.
11' - Rzeźniczak fauluje Makuszewskiego blisko naszego pola karnego.
12' - Jevtić wrzuca i... świetnie piąstkuje Malarz! Ucierpiał jednak nasz golkiper i chwilę leżał na murawie.
13' - Dobra i szybka akcja warszawiaków. Tylko aut, a może aż aut patrząc na odległość do bramki?
13' - Makuszewski! Uruchomiony na lewym skrzydle zszedł do środka i huknął ile sił, na nasze szczęście, ponad poprzeczką.
14' - Pressing Nikolicia i mamy aut.
15' - Znakomicie wyprowadził kontrę Moulin, ale po raz kolejny zabrakło nam ostatniego podania - od bramki Putnocky.
15' - Znów świetnie Moulin, mamy piłkę, ale Broź fatalnie jej nie opanował.
16' - Znów faulował Rzeźniczak, tym razem zrobił to jednak dalej od bramki.
16' - I pierwszy w meczu rzut rożny - poznaniacy od narożnika.
17' - Moulin świetnie zablokował napastnika, ten musiał wycofać do Pawłowskiego, który uderzył obok słupka.
18' - Bardzo niecelny wykop Malarza.
19' - Jevtić brzydko fauluje "Rado" i prosi się o kartkę, której niestety nie dostaje.
20' - Dlaczego Guilherme zaspał?! Odjidja wrzucił w pole karne i gdyby tylko Brazylijczyk wystartował wcześniej mielibyśmy gola!
20' - Nikolić pędzi sam na sam, jednak - jak to często u niego bywa - dał się złapać na spalonym.
22' - NIKOLIĆ! Węgier pędził środkiem, mając dwóch partnerów obok siebie i tuż przed polem karnym zdecydował się na strzał, a ten nieznacznie minął słupek!
22' - Aut dla "Wojskowych."
23' - Radović faluje (?) Trałkę.
24' - Moulin świetnie odbiera, lecz jego dogranie do Nikolicia było ciut za mocne. Znów Lech w ataku.
24' - Od linii bocznej legioniści.
25' - Akcja Odjidji prawą flanką, ale "Dzidzia" przerzuca dośrodkowanie.
25' - DĄBROWSKI! Znakomitym wślizgiem zatrzymuje niezwykle groźne podanie!
25' - Odjidja ucieka prawą stroną, piłkę ma Jodłowiec i... podaje zdecydowanie za mocno.
26' - Radović do Rzeźniczaka, ale ten przewraca się i z ataku nic nie wychodzi.
27' - Przejęcie w środku pola, zaczynamy atakować...
27' - ... i kończymy po beznadziejnym podaniu Brozia do wymyślonego przyjaciela.
28' - Faul Rzeźniczaka na lewej stronie.
29' - Moulin odbiera piłkę, ma przed sobą obrońcę i TRZECH uciekajacyh legionistów. Trafia w stopera...
29' - Rzeźniczak ofiarnie blokuje podanie Kędziory.
30' - Wolny dla Lecha na środku boiska.
31' - Nie no, to co prezentuje dziś Broź, to jest jakiś kryminał. Otrzymawszy podanie na prawej stronie dośrodkowuje w trybuny.
32' - Piłka po rykoszecie szybuje w pole karne Lecha, tam dobrym wyjściem łapie ją Putnocky.
33' - Rzeźniczak świetnie blokuje i korner dla gości.
33' - Uffffff... Fatalne wyjście Malarza, ale piłka znów wybita na rożny.
34' - I Moulin na trzeci róg.
34' - Wyglądało to groźnie, ale dokręcana piłka ląduje na górnej siatce bramki Legii.
35' - Nieporozumienie w ataku CWKS-u, ale odzyskujemy futbolówkę.
35' - Sprytne zagranie piętą w stronę Guilherme, lecz ten zderza się z Nielsenem i fauluje go.
35' -
36' - JODŁOWIEC! Kapitalne wybicie prostopadłego podania na 5 metrze!
37' - Kędziora ucierpiał i leży na murawie.
37' - Nikolić oddaje Putnockyemu piłkę w geście fair-play.
38' - Mozolnie budujemy atak pozycyjny.
38' - Strata, ale Czerwiński mądrym wybiciem zatrzymuje kontratak.
39' - Futbolówka trafia w ręce bramkarza gości.
40' - Aut dla Lecha na wysokości naszej szesnastki.
40' - Od bramki Arek Malarz.
42' - NO K... MAĆ!!! Co się tam stało, to nawet nie mamy pytań! Nikolić minął już Putnockyego i mając do bramki jakieś 2 metry uderzył obok niej! Jak? Tego chyba nie wie nawet Bóg Wszechmogący...
42' - Szansa! Dośrodkowanie z prawej flanki nieznacznie mija wyskakujących doń legionistów.
43' - Faul na lewym skrzydle i goście mają szansę na dośrodkowanie.
43' - Żół‚ta kartka: Jakub Rzeźniczak (Legia)
43' - Futbolówka trafia prosto w ręce Malarza.
45' - ODJIDJA! Ruszył jak czołg, minął rywali, uderzył i został zablokowany w ostatniej chwili!
45' - Dąbrowski niezwykle ofiarnie blokuje strzał!
46' - Koniec pierwszej połowy



Nie mamy pojęcia dlaczego nie prowadzimy z Lechem i jeśli po następnych 45 minutach również nie będziemy mogli się tym pochwalić, to wściekłość kibiców będzie ogromna. Liczymy na to, że podobnie jak w meczu z Lechią Gdańsk, "Wojskowi" nastawią celowniki i piłkarsko rozstrzelają "Kolejorza".

46' - Początek drugiej połowy
46' - Zmiana Legia:

Maciej Dąbrowski -
Michał Kucharczyk
47' - Zaczynamy i Lech momentalnie atakuje warszawską bramkę. Aut dla gości.
48' - Odjidja! Kapitalna akcja, ale Nikolić palił, więc mamy tylko lub aż rzut rożny!
48' - JEZUS MARIA!!! Wrzutka, strzał głową i wybicie z linii bramkowej! Wszyscy widzieli już piłkę w siatce, ale nadal 0-0!
49' - Kucharczyk podaje na wślizgu i zacznie od bramki Putnocky.
49' - Kopczyński i Prijović rozgrzewają się przy linii bocznej. Czyżby "Niko" zapracował swoim pudłem na zmianę?
50' - Lech wymienia podania w linii obrony.
50' - Broź.... Nieatakowany nie opanował piłki i wyleciała na aut...
50' - Rzeźniczak! Świetnie wybija piłkę Pawłowskiemu, po chwili znakomita interwencja Czerwińskiego!
51' - Malarz odbija strzał Makuszewskiego, Czerwiński na róg!
52' - Zawał serca mieliśmy przez chwilę, kiedy niepilnowany Pawłowski dostał piłkę na przedpolu i huknął ile sił. Na szczęście nad poprzeczką...
52' - Kadar bardzo brzydko fauluje Kucharczyka, mamy rzut wolny, do bramki jakieś 35 metrów.
53' - Nieporozumienie w obronie Lecha, lecz zagapili się legioniści i nie ruszyli do bezpańskiej piłki.
54' - Ajajaj... Kucharczyk świetnie walczył na skrzydle, ale słaba postawa Brozia sprawiła, że znów zaczynamy akcję od początku.
54' - Kucharczyk w pole karne i... wybicie na aut.
54' - "Kuchy" znów dośrodkowuje, ale tym razem nie był potrzebny nawet obrońca - futbolówka ląduje poza linią bramkową.
55' - Moulin zdecydowanie za mocno do wbiegającego Nikolicia, wychodzi Putnocky i wybija piłkę.
56' - Radović świetnie drybluje obrońców, wysyła Nikolicia na rajd, ale ten ma żółwie tempo i nic z tego nie wychodzi.
57' - Nikolić! Strzał głową był zbyt lekki i źle ustawiony Putnocky i tak chwyta piłkę.
58' - Dobry wślizg Brozia, ale za chwilę i tak tracimy dopiero co odzyskaną piłkę.
58' - Kolejny raz staramy się stworzyć atak pozycyjny.
59' - Radović... Minimalnie niecelnie do dobrze ustawionego Odjidji.
60' - Jevtić! Gracz "Kolejorza" wpada w pole karne, a tam Czerwiński z kolegą wybijają jego akcję na róg.
60' - Drugi zawał serca... Piłka wstrzelona leciała równo po linii bramkowej, ale na nasze szczęście, minęła wszystkich i wyszła za linię.
61' - Kolejny raz świetnie Czerwiński, ruszamy z akcją.
61' - Radović! Ruszył lewą flanką, zszedł do środka, ale jego strzał poleciał prosto w środek bramki.
63' - NIKOLIĆ!!! No to jest chyba sabotaż! Dostał GENIALNĄ piłkę na 5 metr i uderza prosto w Putnockyego! CZŁOWIEKU, DLACZEGO?!!
64' - Czerwiński! Znów świetnie wybija! Za chwilę Rzeźniczak "szczupakiem" posyła piłkę na aut!
65' - GOL! Nemanja Nikolić! (Legia)
66' - GOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOL!!! DO TRZECH RAZY SZTUKA, KAŁASZNIKOW ZNÓW STRZELA!!! Nikolić wyrzucony kapitalną piłką z drugiej linii pędzi sam na sam, wygrywa pojedynek z naciskającym go obrońcą i mocnym uderzeniem przełamuje ręce Putnockyego i swoją niemoc! JAZDA Z NIMI!!!
66' - Żół‚ta kartka: Nemanja Nikolić (Legia)
66' - Zmiana Lech:
Darko Jevtić -
Marcin Robak
67' - Złe podanie do Nikolicia, piłkę mają goście.
67' - Guilherme na własne życzenie wyjechał z piłką na róg...
68' - Odjidja dalekim wybiciem wyjaśnia sytuację.
68' - W sektorze Lecha oprawa: "Patrz uważnie, gdy ruszamy w delegację". Rym równie dobry jak dzisiejsza gra "Kolejorza".
69' - Poznaniacy ciągle w natarciu, dośrodkowanie w pole karne i groźny strzał, który nieznacznie mija poprzeczkę!
69' - Wolny dla Legii na środku boiska.
70' - Kontra gości...
70' - ...którą znakomicie blokuje Czerwiński!
71' - Trałka próbował wymusić rzut wolny, ale sędzia nie dał się nabrać.
71' - 28 842 widzów na stadionie, piękna sprawa!
72' - Dobry atak Legii, kilka szybkich podań, lecz to wszystko kończy nieudany strzał Radovicia.
72' - Od autu Broź.
72' - Nieładny faul na Nikoliciu na połowie gości.
73' - RZEŹNICZAK TY DZIKU!!! GENIALNY wślizg Kuby zatrzymuje sam na sam Robaka!
74' - Lech znów w natarciu.
75' - Świetnie Rzeźniczak, mamy kontrę, którą... kończy zupełny brak porozumienia i piłka leci w aut.
75' - Kolejny raz goście z linii bocznej.
75' - Żół‚ta kartka: Maciej Makuszewski (Lech)
76' - Szansa na sam na sam, ale znakomicie wyszedł z bramki Putnocky!
76' - Róg dla Lecha!
76' - I kolejny korner...
76' -
76' - I po raz trzeci goście zaczną z narożnika...
77' - I po raz czwarty...
78' - No, starczy tego dobrego. Przytomne wybicie zażegnuje niebezpieczeństwo, jeszcze długa piłka na napastników Lecha, ale grę wznowi Arek Malarz.
78' - Czerwiński źle podaje, błyskawiczna próba kontrataku, ale do piłki wyszedł Malarz i pewnie chwycił ją w ręce.
79' - Odjidja fauluje na środku.
79' - Rusza z akcją Legia...
80' - ... i kapitalna postawa Odjidji gwarantuje nam rzut wolny blisko pola karnego.
81' - Piłka ustawiona przy narożniku pola karnego...
81' - Guilherme! Bezpośredni strzał Brazylijczyka Putnocky wybija na róg!
81' - Ajajaj, golkiper Lecha znakomicie wyłapuje dośrodkowanie.
82' - Zmiana Lech:
Łukasz Trałka -
Radosław Majewski
82' - Zmiana Lech:
Maciej Gajos -
Dawid Kownacki
83' - Ależ marnujemy kontrę! Niepotrzebne zejście Guilherme do środka niweczy szansę wypuszczenia sam na sam Nikolicia!
83' - Od autu CWKS.
84' - Lechici w natarciu, przejmujemy piłkę i... fatalna postawa Radovicia - aut dla gości.
84' - Znakomite wybicie Czerwińskiego!
84' - Guilherme wybija jak najdalej.
84' - Zmiana Legia:
Miroslav Radović -
Michał Kopczyński
85' - Kopczyński blokuje i zaraz fauluje Tetteha.
86' - Broź... bezmyślny faul na Pawłowskim blisko własnej szesnastki...
86' -
87' - Nikolić prawie uciekł obrońcom, wypuścił sobie piłkę i znów w ostatniej chwili wybija ją Putnocky!
87' - Nikolić! Posłał torpedę na bramkę Lecha, ale strzał przeszedł obok słupka!
88' - Błąd Odjidji, aut dla przyjezdnych.
88' - JEZUS MARIA. Kocioł bałkański w naszym polu karnym, ale bronimy się walcząc jak lwy. Odzyskujemy piłkę!
89' - Niestety, z linii bocznej goście.
89' - Karny dla Lecha... Naszym zdaniem kompletnie z kapelusza, ale jakie ma to teraz znaczenie...
90' - GOL! Marcin Robak z karnego! (Lech)
91' - Piłka po rękach Arka ląduje w siatce...
91' - Awantura na boisku! Leją się po mordach aż miło!
92' - Żół‚ta kartka: Dawid Kownacki (Lech)
93' - Żół‚ta kartka: Arkadiusz Malarz (Legia)
93' - Zmiana Legia:
Thibault Moulin -
Kasper Hamalainen
93' - Czerwona kartka: Jasmin Burić (Lech)
94' - GOL! Kasper Hamalainen! (Legia)
95' - GOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOL!!!!!!!!!!!!! ZROBILI TO!!!! HAMALAINEN NARESZCIE POKAZUJE LECHOWI GDZIE JEGO MIEJSCE!!! GOOLOLOLOLOLOLOLOL!!! BRAWO LEGIO, BRAWO HAMA!!!!
95' - Jodłowiec na aut!
95' - Wybija piłkę Guilherme
96' - Faul w ataku, zacznie Malarz! Nie wolno nam tego zepsuć!
96' - Odjidja do Kucharczyka, ten na spalonym.
97' - Koniec meczu!





KOOOOOOONIEEEEEEC!!! ALEŻ TO BYŁ MECZ!!! Legioniści pokazali dziś, że mają jaja jak arbuzy, kokosy i nie wiem co jeszcze! Niesprawiedliwy karny zdawał się położyć ten mecz, ale wtedy stało się to, na co wszyscy czekaliśmy od zeszłej zimy. Kasper Hamalainen, który przeszedł z Lecha do Legii pogrążył swój były klub i tym samym doprowadził nas do szaleństwa! To co stało się po golu "Hamy" jest nie do opisania! Kto nie był dziś na Łazienkowskiej niech żałuje, wulkan emocji wybuchł niesamowicie. Dziękujemy za śledzenie tej relacji, która zwłaszcza w końcówce, przypominała jazdę rollercoasterem. Zapraszamy na pomeczowe materiały, a jest na co zapraszać! Dobrego wieczoru Wam już nie życzymy, bo na pewno będzie dobry. Tylko Legia, dobranoc!

Relacja z trybun

Legia walcząca do końca

Mecze Legii z Lechem ostatnimi laty rozgrywane są wyjątkowo często, przez co nieco straciły swój prestiż. Mimo to w naszej lidze, trudno o lepszą rywalizację, szczególnie kibicowską. W sobotni wieczór przy Ł3 było prawie wszystko - dramaturgia na boisku, pełny sektor gości i fantastyczny doping legionistów. W myśl hasła "Legia walcząca do końca", zwycięskiego gola nasi piłkarze strzelili w doliczonym czasie gry.
Najwięcej stracili ci, którzy do końca meczu nie dotrwali i opuścili trybuny jeszcze przed rzutem karnym dla poznaniaków. Taka kara.

Sprzedaż biletów przebiegała całkiem sprawnie, szczególnie po powrocie z Madrytu liczba sprzedanych wejściówek zaczęła szybko rosnąć. Ostatecznie na trybunach pojawiło się ponad 28 tysięcy fanów, w tym liczna grupa lechitów. Odejmując większe tego dnia bufory, do kompletu zabrakło niewiele. Poznaniacy do Warszawy przyjechali pociągiem specjalnym, a następnie transportowani byli autobusami pod sam sektor. Przyjezdni zasiedli na obu kondygnacjach sektora gości, gdzie oprócz 11 flag wywiesili dwa płótna poświęcone zmarłym kibicom, a także transparent "28.06.1956, 23.10.1956 Nemzetek Baratsaga" (Przyjaźń Narodów), nawiązujący do Poznańskiego Czerwca 1956 oraz Powstania węgierskiego.

Transparent odnoszący się do Powstania węgierskiego z 1956 roku zawisł również na Żylecie.



Przed meczem na murawie w poczcie flagowym Legii pojawili się przedstawiciele sekcji łyżwiarstwa szybkiego naszego klubu. Poznaliśmy również wyniki innych drużyn Legii - nie zapominajmy o tym, że CWKS to jedna wielka rodzina. Ponadto gniazdowy podziękował kibicom za postawę w stolicy Hiszpanii.

Nasz doping stał na naprawdę wysokim poziomie. Dialog fanów obu klubów rozpoczął się dobrych 30 minut przed rozpoczęciem spotkania. Oczywiście przebiegał on w sposób łatwy do przewidzenia, czyli odbył się festiwal pieśni wulgarnych. W trakcie meczu nie brakowało również wzajemnych "uprzejmości", ale stanowiły one stosunkowo niewielki procent przyśpiewek. Konkretne wsparcie z naszej strony nie przełożyło na gola w pierwszych 45 minutach, ale schodzących na przerwę piłkarzy żegnały okrzyki "Hej Legio jesteśmy z Wami".



W drugiej połowie nasz doping jeszcze przybrał na sile. Były momenty kiedy naprawdę każdy na Żylecie dawał z siebie wszystko. Aby do dopingu przyłączyły się pozostałe trybuny, skandowaliśmy "Wszyscy wstają i śpiewają". Ostatnich 30 minut spotkania to prawdziwa miazga w naszym wykonaniu. Świetnie wychodziło dawno niesłyszane "Gola, gola, gola, strzelcie k... gola" podczas rzutów wolnych w okolicy pola karnego rywali. Strzelony gol na 1-0 jeszcze bardziej poderwał wszystkich do maksymalnego wysiłku. Lechici tymczasem zaprezentowali oprawę w sektorze gości. Na górze i dole sektora rozciągnęli malowane transparenty tworzące hasło "Lepiej Patrz Uważnie, gdy ruszamy w delegację", a pomiędzy nimi zaprezentowali malowaną sektorówkę. Kilka minut później, gdy ta "zjechała" z trybuny, poznaniacy odpalili 25 rac.



Najbardziej emocjonująca okazała się końcówka meczu. Sędzia Marciniak, który kilka minut wcześniej usłyszał to co zwykle ("Marciniak! Co? Ty k...!"), podyktował rzut karny dla Lecha, który z pozycji trybun wydawał się "z kapelusza". Kiedy przyjezdni radowali się z wyrównującej bramki, na murawie doszło do poważniejszego starcia. Oprócz przepychanek zobaczyliśmy również kilka ciosów, oraz starcie zapaśnicze starcia Malarza z Kownackim. Na boisku szybko stawili się rezerwowi obu drużyn, podobnie jak cały sztab, z masażystami, kierownikiem, czy magazynierem. Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego! Do końca meczu pozostawało zaledwie kilkadziesiąt sekund, tymczasem Jacek Magiera przeprowadził zmianę, a 30 sekund później, wprowadzony przed chwilą na boisko Hamalainen, posłał piłkę do siatki Lecha. Co to się wtedy działo na trybunach... To właśnie taki moment, dla którego żyją wszyscy kibice. Piękna sprawa. Sektor gości w jednej chwili zamilkł i do czasu opuszczenia stadionu przed wszystkich legionistów, "Kolejorz" siedział w ciszy. My tymczasem świętowaliśmy zwycięstwo. Piłkarze przybili piątki z kibicami ze wszystkich trybun, na dłużej zatrzymując się przed Żyletą. "Hej Legio dzięki za walkę" i "Legia walcząca, Legia walcząca do końca" - niosło się z trybun. Ze specjalną dedykacją dla naszego bramkarza, który nie pierwszy raz udowodnił, że oprócz kunsztu bramkarskiego, ma również jaja i charakter zwycięzcy, skandowaliśmy również "Cała Polska to widziała, jak Kownacka w ryj dostała".

Radość w sobotę była olbrzymia. Przed nami jednak kolejne mecze. W poniedziałek prowadzone będą zapisy na piątkowy wyjazd do Kielc, następnie przy Łazienkowskiej odbędzie się mecz z Realem, którego nie będzie nam dane obejrzeć z pozycji trybun. Nie oznacza to jednak, że piłkarze będą pozbawieni naszego wsparcia. Na trybuny naszego stadionu będziemy mogli wrócić 6 listopada, kiedy do Warszawy przyjedzie Cracovia.

P.S. Na meczu zadebiutowała replika flagi "Duma i Sława", a także wywieszony został transparent "Słowo - Trzymaj się Brat!".

Frekwencja: 28 842
Kibiców gości: 1278
Flagi gości: 17

Autor: Bodziach

Statystyki
Legia Warszawa
  • 14 (2+12)
  • 8 (0+8)
  • 3 (1+2)
  • 3 (0+3)
  • 16 (9+7)
  • 6 (4+2)
  • 2 (2+0)
  • 0 (0+0)
  • 0 (0+0)
  • 3 (1+2)
  • 0 (0+0)
-
  • strzały
  • strzały celne
  • rzuty wolne
  • rzuty rożne
  • faule
  • interwencje bramkarzy
  • spalone
  • słupki
  • poprzeczki
  • żółte kartki
  • czerwone kartki
  •  
  • suma
    (1. połowa + 2 połowa)
Lech Poznań
  • 10 (4+6)
  • 3 (1+2)
  • 5 (2+3)
  • 10 (4+6)
  • 10 (5+5)
  • 13 (2+11)
  • 0 (0+0)
  • 0 (0+0)
  • 0 (0+0)
  • 2 (0+2)
  • 1 (0+1)
Oceń legionistów
Komentarze (39)

Saska Kępa (L), 22.10.2016 22:28 - *.67.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

No cóż, 3 punkty są i to jest najważniejsze. Ale uwzględniając sposób zdobycia zwycięskiego gola, to...gorzko, gorzko... Wygrywać? Tak, ale bez pomocy sędziów.

RAFek, 22.10.2016 22:36 - *.dip0.t-ipconnect.de

Nie Kownacki tylko Robak

(L)odz, 22.10.2016 22:37 - *.toya.net.pl

Kasper-dzięki że jesteś w Legii i pomogłeś dzisiaj bardzo....Horor na własne życzenie ,ale po Madrycie i eksperymentach w defensywie nie mozna sie przyczepić ,jedynie to Nemanja co się z Tobą dzieje..wynik na plus i to sie liczy.

Krzeszczu, 22.10.2016 22:37 - *.cust.bredband2.com

Bradzo dobrze i bardzo MADRZE rozegrany mecz, z serduchem i wola walki ale widac ze tez dobrze poukladana taktyka.
Dzidzia rosnie na profesora! (a nie mowilem!)

Burak-buric pewnie pomyslal ze to ramadan sie skonczyl i wyskoczyl jak burak z lapami do Malarza. Zapomnial ewidentnie gdzie byl i do kogo startowal....

A swoja droga, za dr albana Legia byla tak ponetna jak angela merkel.
Legia pana Jacka to juz teraz jak Megan Foxx....
Z meczu na mecz coraz "piekniejsza".
Nie chwalmy dnia przed zachodem slonca, ale postepy juz widac, spore, i ufam ze bedzie jeszcze lepiej.
Brawo ty, brawo ja, brawo Panie Jacku ty naz Stevie Martinie i brawo LEGIA!

GS, 22.10.2016 22:38 - *.2

Kartofelki kłócą sie o jednego spalonego a w 93 ukradli Legii cały sezon i mistrzostwo , wiec o co tyle szumu , panowie bądzmy poważni i poluzujcie gumy w gaciach

Właśnie tak , 22.10.2016 22:45 - *.play-internet.pl

Tytuł tego meczu powinien brzmieć "odkupienie "

Coach, 22.10.2016 22:45 - *.play-internet.pl

Wszystko fajnie wydarte 3 pkt. ale po raz kolejny słaby mecz Jodłowca i Moulina.
Legia dla Kopczynskiego to za duże progi. Niech go Magic więcej nie holuje.

ja, 22.10.2016 22:56 - *.jmdi.pl

Znów dobry mecz Odjidja i do tego dołączy Muolin. Super, że są w Legii. Magiera daje radę jako trener - w wiekszości dobre decyzje - będzie dobrze! Legia!

Fanatico, 22.10.2016 22:59 - *.sta.asta-net.com.pl

Brawo !!!!!

wwa, 22.10.2016 23:07 - *.dynamic.chello.pl

Zuchy ! Brawo !!!

Thomas, 22.10.2016 23:23 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Brawo sędzia dzięki za 3 punkty !!!

Wacha(L), 22.10.2016 23:53 - *.dynamic.gprs.plus.pl

Co za emocje, dopiero co wróciłem do domu...ale emocje...a ilość kur* jakie wypowiedziałem między 88 min a końcem meczu (jedne ze złości, inne w euforii) świat nie słyszał :)

Pięknie - takie zwycięstwo buduje Zespół, poprawia morale, smaczku dodaje również to, że ograliśmy Lecha i to w takich okolicznościach...(nie mam tu na myśli spalonego, którego dopiero teraz obejrzałem, ale gol w samej końcówce ... i to go(L) ... Hamy... hehe)!!!

Z Koroną po 3 punkty, ale już Panowie (Piłkarze) - zróbcie to na spokojnie :)

Pozdrawiam Kolegów po szalu


(L) MISTRZ !!!!!!

L, 22.10.2016 23:55 - *.echostar.pl

Wygrana metr spalonego ! z Lechem zawsze sa emocje

Wolfik, 23.10.2016 00:09 - *.dynamic.mm.pl

Bardzo ważne 3 pkt, które zawdzięczamy Kasperowi do spóły z liniowym. To zwycięstwo - mam nadzieję - pozwoli drużynie uwierzyć, że można. Trzeba jednak popracować nad skutecznością, bo okazje tworzymy.

Minusem jest jednak to, że nadal nie wszyscy dają z siebie wszystko - Jodłowiec ogólnie bardzo słabo, Kucharczyk - razi niedokładnością. Na tle Czerwińskiego będącego w rytmie meczowym zadziwiająco dobrze wypadł Dąbrowski.

Musimy gromadzić punkty, bo marginesu błędu w zasadzie już nie mamy.

Olo, 23.10.2016 02:38 - *.dynamic-ww-12.vectranet.pl

Sorry, ale jak wygrywać to nie tak... kosmiczny błąd liniowego.

ma(L)echa, 23.10.2016 07:20 - *.static.ip.netia.com.pl

Hama na spalonym ale dla nich karny z kapelusza wiec w czym pyry maja problem .

gazza, 23.10.2016 08:56 - *.adsl.inetia.pl

Jaki spalony ???
Skoro nawet na powtórce ledwo widać (mikro sekundy) to jak miał sędzia dojrzeć spalonego ???
Nie było spalonego - Wygrana zasłużona - Brawo Legia.

rob bandit, 23.10.2016 09:45 - *.satfilm.com.pl

Brawo Kasper!!!

ostet, 23.10.2016 11:18 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Kucharczyk fatalną grą odwdzięcza się za nowy kontrakt, nie wiem co ten Żewłakow ma w głowie ale za bystry to on nie jest i powinien polecieć z klubu za to co wyprawia.

saganowski, 23.10.2016 11:24 - *.sokolowpodlaski.vectranet.pl

Do tych, co o spalonym....
W przepisach o grze w piłkę jest napisane,że spalony jest wtedy, gdy PRZY PODANIU PIŁKI między zawodnikiem drużyny A, a bramkarzem drużyny B nie ma żadnego innego zawodnika drużyny B. W przypadku Hammalainena nie ma mowy o podaniu, bo Broź (chyba) strzelał na bramkę. Bramkarz mógł odbić gdziekolwiek -na róg, na aut., lub pod nogi Hammalainena (jeśli przekręciłem nazwisko napastnika - przepraszam)

Rychu, 23.10.2016 12:36 - *.warszawa.vectranet.pl

Ważne 3 punkty, ale gra słaba. Jest wiele do poprawienia, dużo pracy. Wygrana kontrowersyjna ale jak to mawia klasyk w osobie Andrzeja Strejlaua - suma szczęścia jest równa 0, raz się traci raz zyskuje. Tym razem było na naszą korzyść :)

Saska Kępa (L), 23.10.2016 12:55 - *.213.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

@saganowski

Gdyby gol padł bezpośrednio po strzale naszego zawodnika, to gol byłby prawidło uznany. A, że wpadł po dobitce Hamalainena, to spalony był ewidentny i sędzia popełnił błąd uznając tego gola!

I nie przekonują mnie "argumenty", że był "minimalny" spalony, bo od razu widać było w czasie dobitki Hamalainena, że był spalony. Powtórki tylko są dowodem, że spalony był jak byk, a nie "minimalny" czy "ledwo widoczny". To raz. A dwa to nie przekonują mnie "argumenty", że Lech nam kiedyś zaiwanił razem z PZPN mistrza Polski. To żaden argument dla mnie jako starego kibica Legii. Jesteśmy Legia Warszawa: siła, honor, tradycja - jak wygrywać to po uczciwej i honorowej walce, a nie "pomyłkach" sędziów i to w ostatniej minucie meczu. Więc troszkę zimnej głowy, dystansu do samych siebie, honoru i odwagi cywilnej: nie oszukujmy samych siebie. Gol na 2-1 dla nas był "wydrukowany" przez sędziów. Tyle w temacie. I pamiętajcie raz jeszcze: jesteśmy Legia Warszawa - honor na boisku i poza nim ponad wszystko.

AAA, 23.10.2016 13:16 - *.dynamic.chello.pl

Kucharczyk dno.

(L), 23.10.2016 15:31 - *.dynamic.chello.pl

Może zamiast o spalonym, pogadajmy o stronniczym sędziowaniu i o karnym "z kapelusza"?

PLBBOY, 23.10.2016 16:13 - *.adsl.inetia.pl

Gdyby dwóch panów nie wyprowadzało pieniędzy z klubu, byłbym spokojny o przyszłość. Niestety dwaj panowie wyprowadzają pieniądze z klubu i dlatego jestem pełen obaw o przyszłość.

Saska Kępa (L), 23.10.2016 17:09 - *.183.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

@ (L)

Jesteś kibicem Legii i chcesz poniżyć się do tego żeby uprawiać gorzkie żale o jakimś stronniczym sędziowaniu? Kolego to jest Legia Warszawa! Jakie biadolenie o "stronniczym sędziowaniu"? Myśmy z takim zapleczem powinni takiego Lech zgnieść co najmniej 3-0. Zresztą po meczu z Realem były takie napinki co to nie zrobimy z Lechem i jak ich zgwałcą nasi piłkarsko na boisku. I co? Kolejne męki pańskie i musiał nam sędzia pomóc. Jesteśmy Legionistami i musimy mieć honor i odwagę, także tę cywilną, aby przyznać, że sędziowie dali nam w bonusie dwa dodatkowe punkty, bo powinno się skończyć remisem.

Afro, 23.10.2016 20:24 - *.dynamic.chello.pl

@AAA

Kuchy zagrał przy golu Niko.

@Saska Kepa

Hamalainen był na pozycji spalonej ALE NIE DOSTAŁ PODANIA tylko odbita piłka od zawodnika Lecha więc jaki spalony? W momencie strzału Brozia nie absorbował uwagi bramkarza więc nie ma mowy o błędzie sędziego, prawidłowa bramka.

Saska Kępa (L), 23.10.2016 22:25 - *.229.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

@Afro

Przykro mi kolego, ale nie znasz przepisów. To był nieprawidłowo zdobyty gol. Zresztą wszyscy sędziowie, którzy na ten temat się wypowiadają mówią, iż był spalony. Tyle.

Afro, 23.10.2016 23:05 - *.dynamic.mm.pl

@Afro: Kolego, Saska Kępa ma rację, spalony był ewidentny, tutaj naprawdę nie ma co dyskutować. Takim gadaniem tylko się ośmieszamy.

szejk z maka, 24.10.2016 08:32 - *.internetdsl.tpnet.pl

Dobry tytuł ......i co poza tym????? SŁABIZNA....Jodłowiec to ogarnia w ogóle o co chodzi ????

hemat, 24.10.2016 09:33 - *.56

Bez przerwy trwa nagonka na Legie. Karne przeciw Legii są zawsze problematyczne, przeciwnicy zawsze się kładą i nabierają sędziów.Legii jak się trafi jakaś pomyłka sędziowska to zaraz cała Polska wie i codziennie powtarza gazeta jak Przegląd Sportowy czy canał+.To jest denerwujące. z pozdrowieniami hemat.

Saska Kępa (L), 24.10.2016 10:05 - *.10.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

Do tych wszystkich kolegów kibiców, którzy uprawiają kłamliwą propagandę, że gol dla nas na 2-1 był zdobyty prawidłowo: nawet sędzia boczny, który osobiście odpowiada za uznanie gola przyznał się, że popełnił błąd i przeprosił zawodników Lecha. Tu nie chodzi teraz o to, abyśmy rozdzierali szaty nad niedolą pyrlandczyków, ale pokazali im co to jest honor kibica Legii Warszawa i odwaga cywilna. Tyle.

erer, 24.10.2016 10:38 - *.polkomtel.com.pl

Gol Hamy zdobyty prawie prawidłowo, ale karny dla amiki z kapelusza. Kopa nie kopnął piłkarza amiki tylko się machnął a ten przyaktorzył i się przewrócił.

kiki, 24.10.2016 13:24 - *.internetdsl.tpnet.pl

Gola na 2:1 być nie powinno i tyle w temacie. Swoją drogą ... kiedy dożyję powtórek video i końca ciągłego kabaretu sędziowskiego. W tej kolejce było więcej baboli sędziowskich.

marian, 24.10.2016 17:19 - *.141

Dajcie już sobie siana z tym spalonym. Ile już takich bramek było? Setki, jeśli nie tysiące i nie tylko w meczach Legii w polskiej, buraczanej lidze. Na MŚ również. To jest sól piłki, tak jak bramki. Jak jest kontrowersja na niekorzyść Legii, a było już takich bez liku, to wszyscy siedzą cicho. A jak na korzyść to standardowo: "Cała Polska widziała". Poza Warszawą oczywiście ;) W innym meczu dostaniemy bramkę z niesłusznego karnego i bilans się wyrówna. Tak czy inaczej zasłużone zwycięstwo. Podmęczona Legia po Madrycie i tak była lepsza więc o co kaman? Jodłowiec do wymiany...

Tomalo, 24.10.2016 18:48 - *.dynamic.gprs.plus.pl

Jak to mówią oliwa sprawiedliwa bo karny podyktowany został nieprawidłowo. Nie było faulu, niewiarkom radzę popatrzyć na powtórkę. Z przebiegu meczu zwycięstwo zasłużone.

!d!, 25.10.2016 08:22 - *.sieradz.vectranet.pl

jodłowiec do rezerw !

adam, 25.10.2016 12:01 - *.internetdsl.tpnet.pl

Rety już 2 punkty przewagi nad ostatnim miejscem! Idziemy na majstra! Legia mknie jak pendolino :D

hemat, 30.10.2016 16:21 - *.56

Wracając do spalonego ,to od tego czasu już było parę bramek ze spalonego ,a jakoś innego nie zawiesili/Oprócz tego wracając do meczów Legii z dundalk to wszyscy się śmiali jak to Legia wygrała ze słabiakami.Ale teraz klub irlandzki ma szanse wejść wyżej do jednej szesnastej ,a gdzie są to lepsze od Legii klubyjak:Piast,Zagłębie czy Cracowia. pozdrawiam.

© 1999-2018 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.